Dodaj do ulubionych

Żyjecie?????

16.08.08, 11:48
rany boskie, za jakie grzechy takie burze i gradobicia?

Ja i tak jestem w szczesliwej sytuacji, bo gradobicie wielkosci
jajek kurzych ominelo moja dzielnice, ale dzis w nocy bylo mniejsze
wieklkosci groszku-mam nadzieje,ze auto mam cale.

Nienawidze takiej wstretnej pogody!!!!Buuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: Żyjecie????? 16.08.08, 11:55
      Fak! To ta Wasza burza pewnie teraz do mnie idzie. W sumie od wczoraj to miałam
      w ciągu doby 3 dłuugie burze. NO to nici z kina dziś. Nigdzie nie jadę! Batman
      poczeka.
      • iberia.pl Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:03
        jedna burza byla wczoraj rano ok.g.8-ta z tym wielkim gradobiciem.
        Potem byla piekna pogoda tak do 14, potem sie zaczelo krecic, a od
        19 burza do ok.g.1, potem krotka przerwa i od 3 na nowo, znow
        gradobicie i cuda na kiju.
        Dzisiaj ok.11 znow krotka burza, teraz cisza, ciekawe jak dlugo.
        Ogladam tvn24-koszmarne relacje...wspolczuje tym poszkodowanym,
        tylko cisnie sie jedno pytanie:czemu sie nie ubezpieczczyli....?
        • wilowka Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:19
          U nas wczoraj koło 8 (aż podskoczyłam jak mnie piorunowy grzmot obudził) Potem
          koło 17 chmury, o 18 Armageddon (takie chmury) i ciemno sie jak w nocy zrobiło i
          ulewa taka, że kiepsko blok naprzeciwko widziałam. trochę burzy i tak do 1.30. A
          o 4.44 to przez pół godziny było po prostu jasno. I straszny hałas.

          Nigdy nie bałam się burzy. Nigdy!

          Ale dzisiaj nad ranem to mi się trochę nieswojo zrobiło :/

          A relacje o zniszczeniach - straszne. Nie chcę sobie tego nawet wyobrażać.
          Niezależnie od ubezpieczenia to jest dramat.
    • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:34
      U mnie nic. Trochę popadało i tyle. Raz zagrzmiało chociaż wydawało się że
      będzie strasznie było spokojnie.
      • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:50
        Poczekaj, jeszcze się rozkręci.
        • polla.k Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:51
          wesoly.profanator napisał:

          > Poczekaj, jeszcze się rozkręci.

          Niee, już nie.
        • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:55
          Jak się rozkręci to będę do Ciebie latać wróżyć i przewidywać:P
          • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:57
            Ostrzegam, tani nie jestem ;).
            • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:00
              Się dogadamy;) Mam jeszcze czym płacić:P
              • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:01
                wacikowa napisała:

                > Się dogadamy;)

                Nie wątpię :]. To teraz wyglądaj przez okno i patrz, jak się rozkręca :P.
                • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:23
                  Oj będzie burza:) Ciemno się się robi:)
                  • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:25
                    Powróżyć Ci z kart? :>
                    • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:30
                      Jeszcze nie :P
                      • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:35
                        Pada coraz bardziej.
                        • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 16:05
                          Czy jeden grzmot to burza?:)
                          • wesoly.profanator Re: Żyjecie????? 16.08.08, 19:06
                            Jeszcze zobaczysz ;).
                            • wacikowa Re: Żyjecie????? 16.08.08, 19:28
                              Ty też jak przyjdzie mi płacić:P
    • polla.k Re: Żyjecie????? 16.08.08, 12:39
      U nas na szczęście tylko grzmiało i lało...ale pogoda strasznie łóżkowa
    • kontik_71 A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 12:42
      bo sie okazalo, ze tez nie jest ubezpieczona.. W Polsce, podobnie
      jak u mnie, ubezpieczenie nieruchomosci powinno byc obowiazkowe.. No
      ale latwiej jest czekac az panstwo pomoze...
      • polla.k Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 12:48
        Masz rację, za chwilę będzie w tv płacz i krzyki, że nikt im ne pomaga, ale
        szkoda im pieniędzy (zresztą wcale nie tak dużych) na ubezpieczenie domu czy
        gospodarstwa.
        • kontik_71 Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 12:58
          Cimoszewicz mial racje.. no ale przeciez nie poto jest panstwo aby
          samemu myslec :(
        • wacikowa Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 12:59
          To zależy,w rejonach narażonych na powodzie firmy ubezpieczeniowe albo nie chcą
          ubezpieczać albo każą sobie słono płacić. Wielu ludzi na to nie stać.
          • polla.k Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:01
            wacikowa napisała:

            > To zależy,w rejonach narażonych na powodzie firmy ubezpieczeniowe albo nie chcą
            > ubezpieczać albo każą sobie słono płacić. Wielu ludzi na to nie stać.

            Bez przesady, to lepiej czekać aż sie stanie niż potem wydawać fortunę na
            odbudowę i żebrać o kasę? Nie sądzę,żeby w Polsce był problem z brakiem
            możliwości ubezpieczenie przed zalaniem.
            • wacikowa Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:19
              Zapewniam Cię że jest. A ludzie odpowiedzialni-ci na stanowiskach zamiast
              zapobiegać i zrobić wszystko np wybudować setek małych betonowych progów oraz
              przede wszystkim małych zapór retencyjnych o pojemności od kilkuset tysięcy do
              kilku milionów metrów sześciennych.
              Taki system małej retencji przygotowany do przyjęcia fal powodziowych itp. Wolą
              wydać kasę na budowanie i naprawę mostów i dróg co roku. Nie ma się co dziwić że
              firmy nie chcą ubezpieczać ludzi zamieszkałych w rejonach zagrożenia
              powodziowego bo zwyczajnie to dla nich strata kasy.
              • polla.k Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:22
                Wiesz, od czegoś są samorządy...
                • wacikowa Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:24
                  Raczej od czegoś powinny być:)
                  • polla.k Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:26
                    wacikowa napisała:

                    > Raczej od czegoś powinny być:)

                    Alw ktoś te samorządy wybiera...
                    • wacikowa Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 13:29
                      Ale nikt nie jest wróżbitą tak jak profan żeby przewidzieć czy dobrego wybóru
                      dokonał:)
          • kontik_71 Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 14:12

            > To zależy,w rejonach narażonych na powodzie firmy ubezpieczeniowe
            albo nie chcą
            > ubezpieczać albo każą sobie słono płacić. Wielu ludzi na to nie
            stać.
            Wiesz, z domem jest jak z autem.. nie stac cie na ubezpieczenie auta
            to go nie masz.. A jesli mimo wszystko masz to nie pros o to aby
            spoleczenstwo doplacalo.. proste jak drut
            • wacikowa Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 16:08
              Tak jak z dziećmi? Nie stać cię to nie rób?:)))
              • iberia.pl Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 16:43
                wacikowa napisała:

                > Tak jak z dziećmi? Nie stać cię to nie rób?:)))

                no w pewnym sensie troche tak.
              • polla.k Re: A ja wlasnie opierniczylem tesciowa 16.08.08, 17:43
                wacikowa napisała:

                > Tak jak z dziećmi? Nie stać cię to nie rób?:)))

                W zasadzie...tak.
    • baba_krk Re: Żyjecie????? 16.08.08, 13:38
      No żyję, ale mnie jakaś zaraza łapie, chyba będę musiała się grzańcem ratować ;/
      A teraz zaczęło padać, więc już w ogóle porażkowo
    • iberia.pl Re: Żyjecie????? 16.08.08, 16:00
      u mnie nadal cisza, oby nie przed....burza.
    • gweeny Re: Żyjecie????? 16.08.08, 19:04
      wiecie co, ja wczoraj jechałam w tej burzy z Katowic w opolskie

      coś mnie tknęło i nie jechałam A4 na szczęście, ale takiego deszczu
      nie przeżyłam jeszcze nigdy
      ściana wody! nic nie było widać, tylko światła samochodu co jechał
      przedemną

      wycieraczki na maksa a i tak to nic nie dawało, łapy mi się trzęsły -
      koszmar

      a potem jechałam przez jedną wieś zdewastowaną przez tą trąbę -
      takich zniszczeń nie widziałam jeszcze :(

      inna rzecz że miałam fuksa bo jeśli wyjechałabym wcześniej to
      trafiłabym w środek tornada...
    • cheekymonkey Re: Żyjecie????? 16.08.08, 19:16
      Nade mną właśnie przelatuje coś co wyglądało STRASZLIWIE - jak z filmów grozy, ale póki co nie jest najgorzej - tylko ściana wody. I tak chyba lepiej niż wczoraj. Dobrze że nie spałam w domu, bo nie miałabym na i w czym spać - coś mam z oknem i zalało mi całe łóżko :(
    • lupus76 Re: Żyjecie????? 16.08.08, 19:20
      żyję, bez strat w ludziach i sprzecie, również bez uszczerbku na zdrowiu.
      To znaczy strata w sprzęcie była - połamany parasol w drodze od auta do domu.
      W Rudzie Ślaskiej leciał grad wielkości małych kasztanów (albo dużych żołędzi -
      jak kto woli), na szczęście nie oberwałem, silberpfeil też bez uszczerbku.
    • iberia.pl nomen omen na tvp1 " Twister", n/t 16.08.08, 20:32

    • trypel Re: Żyjecie????? 18.08.08, 10:30
      Żyję żyję :)
      Powrót z Wilna szczęśliwy. Zdecydowalismy wziąć trasę na raz żeby uniknąć
      idącego na wschód frontu... wiec sie musielismy przez niego przebić. Pierwszy
      raz koło Wyszkowa. Taka forpoczta lekka... 15 minut ulewy i zero widocznosci :)
      potem nawet już zdążyliśmy wyschnąć do Marek a tam jak lunęło to po prostu jakby
      ktoś wiadrami lał. Zanim szybke w kasku zamknąłem to ze dwa wiadra dostałem po
      twarzy :D
      Na ulicach rzeki... jakoś dojechalismy :)
      ale fajnie było!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka