nowe życie i nowa szafa

01.09.08, 22:30
Hmmm... Mam daleką rodzinę w Kanadzie. Właśnie od dalekiej rodziny z Kanady
przyszła paczka z ciuchami. Niepotrzebnymi już pewnej dalekiej krewnej, która
mocno straciła figurę po ciąży. Paczka wielkości bardzo dużej trumny, jak
stwierdził obrazowo mój brat. Pełna ubrań zupełnie nowych, albo trochę
używanych, za to zupełnie niezniszczonych. Prawie wszystkie na mnie pasują, są
w moim guście, na moją figurę, podobają mi się kolorystycznie i w dodatku
stanowią "spójną" kolekcję - pasują do siebie nawzajem. Duża ich część to
rzeczy markowe, na które nie byłoby mnie z pewnością stać. Czuję się trochę,
jakbym było po jakimś programie w stylu "Jak się nie ubierać", albo innej
akcji jakiegoś "Glamour". Mogłabym spokojnie wymienić zawartość szafy, a zanim
się nacieszę wszystkimi nowymi rzeczami, to chyba ładnych parę tygodni minie :)

Bajka :-D

A akurat w sobotę przeprowadzam się do nowego mieszkania, za tydzień z
kawałkiem kończę swoje cholerne studia. No normalnie - to jest dobry wrzesień
:))))
    • wilowka Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:40
      Wściekle CI zazdroszczę. :)

      A swetry na zimę co to już nam chucha na plecy są tam? ;)
      • stedo Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:44
        Ja też zazdraszczam, po stokroć, bo ja ciuchara jestem, od urodzenia!;))) A tak
        notabene - dla kogo się ubierasz i po co? Bo ja dla siebie, by sprawić sobie
        przyjemność, by dobrze się czuć. I wcale nie kieruję się opinią otoczenia.
      • dita.von.teese Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:46
        > Wściekle CI zazdroszczę. :)

        ja tez wsciekle:D
        • 2szarozielone Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:51
          Sama sobie zazdroszczę, nie ogarniam tego jeszcze :) No niesamowicie fajnie
          :)))) Są i swetry, i cienkie bluzki, i koszule, i imprezowe topy, i dżinsy, i
          spódnice... No cholera jasna :) Jakbym w totka wygrała.

          Ja nie wiem dla kogo się ubieram... dla siebie najpewniej. Bo jak ktoś mi mówi,
          że coś tam mu się nie podoba, a ja lubię, to kicham na to :)
          • stedo Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:54
            Dokładnie;)))
          • stedo Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 22:59
            Wyobrażam sobie te skowronki w jakich jesteś!!:):)
    • milleniusz Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:01
      2szarozielone napisała:

      > No normalnie - to jest dobry wrzesień :))))

      Ja to bym się normalnie z tej okazji upił. I nawet próbowałem, ale ponieważ
      trzeba było się dowieźć samochodem do domu, poza tym, upitemu plącze mi się
      język, nawet własny, a co dopiero obcy, to przez to wszystko zdecydowałem byc
      grzecznym chłopcem i tylko zamoczyć usta w paru lampkach czilijskiego wina.

      I teraz mi przyszło na trzeźwo forum czytać.
      • dita.von.teese Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:03
        > I teraz mi przyszło na trzeźwo forum czytać.

        oo, naprawde? i jakie wrazenia?:]
        • milleniusz Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:07

          > > I teraz mi przyszło na trzeźwo forum czytać.
          > oo, naprawde? i jakie wrazenia?:]

          No właśnie kulawe. Ale próbuję to zmienić w sąsiednim wątku. :]
      • 2szarozielone Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:23
        Ja to się upijałam ostatnio w czwartek. I w sobotę. I już nie chcę.

        A poza tym - ciągle jeszcze trochę w stresie jestem. Przed tą przeprowadzką i
        obroną :(

        Ale ciuchy humor poprawiły :))))))))
        • milleniusz Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:37

          > A poza tym - ciągle jeszcze trochę w stresie jestem.
          > Przed tą przeprowadzką i obroną :(

          A nie, to ja rozumiem. Lepiej pić po obronie niż przed. Ale odpowiednio
          wcześniej przed odebraniem dyplomów. Bo na wręczenie matur na przykład, to
          musiałem się udać z mocno podbitym okiem (akurat niewinnie).

          Powiedz kiedy będzie trzeba, to przytrzymam kciuka, czy coś.

          :)
          • 2szarozielone Re: nowe życie i nowa szafa 01.09.08, 23:57
            A tam, jakie odbieranie dyplomów. Ja tylko chcę zaliczyć w końcu formalność w
            postaci obrony i kiedyś tam może po dyplom do dziekanatu przyjechać. Ale się
            stresuję właśnie liczbą formalności i tym, że musze też kiedyś jakoś pracować i
            się przeprowadzić. Kicha taka.
    • mala_mee Re: nowe życie i nowa szafa 02.09.08, 09:11
      Jak Ci dobrze!!!
      Też bym tak chciała!!!
    • funny_game Re: nowe życie i nowa szafa 02.09.08, 09:11
      Oj, nie dasz Ty się lubić, dziewczyno :DDD
      WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • justysialek Re: nowe życie i nowa szafa 02.09.08, 10:35
      No to po trzykroć gratulacje i cieszymy się z tobą ;-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja