puszysta_gimnazjalistka
17.09.08, 15:15
W zeszły weekend byłem w Krakowie. Było to dla mnie duże przeżycie.
Szczególnie zafascynowała mnie ulica o dźwięcznej nazwie Dietla Józefa. Na tej
właśnie ulicy przeprowadzany jest remont, jako że jest duża, dwie nitki
przedzielone pasem zieleni (coś jak Kasprowicza, pas zieleni szeroki),
wydawało by się, że przejazd powinien być prosty. Istnieje jednak pewne "ale",
drogowcy ustawili na tej ulicy slalom, tyczki, które należy objeżdżać na
zmianę po przeciwnych stronach, wymuszają to znaki.
Pytanie brzmi: dlaczego?