zwroclawianka
26.09.08, 10:49
wiem, że to niesmaczny temat, ale może macie jakiś pomysł. lubię psa
sąsiadów, ale... wczoraj mój monż patrząc przez okno stwierdził ze
stoickim spokojem: o, znowu pies sąsiadów przyszedł srać pod naszymi
schodami. wybiegłam i wrzeszczę do psa: nie sraj, psie!
fakt, przerwałam mu tę miłą czynność.
ale do rzeczy. słowo srać jest brzydkim słowem. jak powinnam (na
przyszłość) ładnie zawołać do psa? tak, żeby zrozumiał?