bertrada
07.10.08, 15:53
Czyli o tym jak ksiądz naucza jak osiągnąć superorgazm.
Superorgazmu nie osiągnie się w prezerwatywie:
"Nie widzę powszechnego zachwytu nad ludzkim geniuszem za wymyślenie lateksu.
Wielu mężczyzn, z którymi rozmawiam, narzeka, że prezerwatywy są niewygodne i
powodują dyskomfort przed i po współżyciu. Chłopy mówią wprost, że jest o
połowę mniej przyjemnie."
Nie osiągnie się go również w żaden inny bezbożny sposób:
"Zadaniem Kościoła jest dawać pewien drogowskaz, jak dojść do Boga" -mówi o.
Ksawery Knotz. I ten drogowskaz wskazuje tylko jeden właściwy i miły Stwórcy
otwór. Reszta to grzech śmiertelny:
"Seks ma służyć budowaniu więzi. Znam małżeństwa, które próbowały seksu
analnego, ale żadne nie mówi, że zbliżył ich do siebie. Paweł VI w encyklice
Humanae vitae uczy, że akt seksualny powinien służyć przekazywaniu życia i
umacnianiu jedności małżeńskiej." -dodaje zakonnik.
więcej na:
wiadomosci.onet.pl/1511276,240,1,kioskart.html