Dodaj do ulubionych

Przez pochwę do Boga.

07.10.08, 15:53
Czyli o tym jak ksiądz naucza jak osiągnąć superorgazm.
Superorgazmu nie osiągnie się w prezerwatywie:
"Nie widzę powszechnego zachwytu nad ludzkim geniuszem za wymyślenie lateksu.
Wielu mężczyzn, z którymi rozmawiam, narzeka, że prezerwatywy są niewygodne i
powodują dyskomfort przed i po współżyciu. Chłopy mówią wprost, że jest o
połowę mniej przyjemnie."

Nie osiągnie się go również w żaden inny bezbożny sposób:
"Zadaniem Kościoła jest dawać pewien drogowskaz, jak dojść do Boga" -mówi o.
Ksawery Knotz. I ten drogowskaz wskazuje tylko jeden właściwy i miły Stwórcy
otwór. Reszta to grzech śmiertelny:
"Seks ma służyć budowaniu więzi. Znam małżeństwa, które próbowały seksu
analnego, ale żadne nie mówi, że zbliżył ich do siebie. Paweł VI w encyklice
Humanae vitae uczy, że akt seksualny powinien służyć przekazywaniu życia i
umacnianiu jedności małżeńskiej." -dodaje zakonnik.

więcej na:
wiadomosci.onet.pl/1511276,240,1,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 16:12
      Ale to wszystko prawda!!..

      wszelkie anale, orale itp.. to tylko zastępcze sposoby zaspokajania się gdy
      zachodzi strach o zajście w ciążę... no może 69 jest fajne ale też tylko jako
      wstęp do właściwego kochania się.

      Czy podlega to jakiejś dyskusji, że dla kochających się ludzi najfajniejszym
      sposobem jest jednak całkowicie tradycyjny dopochwowy bez gumy??
      • 2szarozielone Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 16:16
        Jest najfajniejszy, ale sam nie wystarczy :)
      • anna_heche Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 17:02
        simon_r napisał:

        > Ale to wszystko prawda!!..
        >
        > wszelkie anale, orale itp.. to tylko zastępcze sposoby
        zaspokajania się gdy
        > zachodzi strach o zajście w ciążę...

        Bzdura. To można po prostu lubić. I strach przed ciążą nie ma tu nic
        do rzeczy.
        Chcesz powiedzieć, że wszyscy bezpłodni, starający się o dziecko i
        pary w ciąży nie kochają się analnie ani oralnie, tak?
        • simon_r Re: Przez pochwę do Boga. 08.10.08, 09:48
          ja tam nie wiem co robią bezpłodni :))
          wypowiadam się we własnym imieniu i może trochę w imieniu facetów, których znam..
      • demonii.larua Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 17:06
        > wszelkie anale, orale itp.. to tylko zastępcze sposoby zaspokajania >się gdy
        zachodzi strach o zajście w ciążę... no może 69 jest fajne >ale też tylko jako
        wstęp do właściwego kochania się.

        Kompletne bzdury.

        > Czy podlega to jakiejś dyskusji, że dla kochających się ludzi >najfajniejszym
        sposobem jest jednak całkowicie tradycyjny >dopochwowy bez gumy??
        Owszem, ale tylko i wyłącznie gdy dyskutuje zainteresowana para.
      • kontik_71 Oj Simon, Simon 07.10.08, 17:08
        Czyzbys znal seks i zycie intymne tak samo ja Tajlandie?
        • anna_heche Re: Oj Simon, Simon 07.10.08, 17:09
          :DD
        • simon_r Re: Oj Simon, Simon 08.10.08, 09:51
          No cóż Kontik.. tu niczego CI nie będę udowadniał :P
          • lupus76 Re: Oj Simon, Simon 09.10.08, 10:24
            A pfe!!!
            Gópia wyobraźnia, pójdziesz ty!
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 17:14
        > Czy podlega to jakiejś dyskusji, że dla kochających się ludzi najfajniejszym
        > sposobem jest jednak całkowicie tradycyjny dopochwowy bez gumy??

        Nie wiem czy podlega, nie ma o czym tu dysktowac. W zdaniu tym brakuje slowa
        'niektorych' przed 'kochajacych'.
      • liisa.valo Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 20:03
        simon_r napisał:

        > Ale to wszystko prawda!!..

        Taaaaaaaa, zwłaszcza ostatni akapit.

        > wszelkie anale, orale itp.. to tylko zastępcze sposoby zaspokajania się gdy
        zachodzi strach o zajście w ciążę... no może 69 jest fajne ale też tylko jako
        wstęp do właściwego kochania się.

        Pfff....
        >
        > Czy podlega to jakiejś dyskusji, że dla kochających się ludzi najfajniejszym
        > sposobem jest jednak całkowicie tradycyjny dopochwowy bez gumy??

        Podlega. Ja bym dyskutowała i znam jednego takiego, co by też dyskutował.
    • menk.a Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 18:32
      Miałam tu już wpisaną taka epistołę, ale skasowałam.

      Księża wyjątkowo mocno interesują się tą sfera życia, jednocześnie mówiąc, ze
      ważniejsza jest duchowość, a nie cielesność.
      Nauczają o seksie, osiąganiu satysfakcji w łóżku i życiu w rodzinie. Natomiast
      lekarze i psycholodzy powinni zając się szerzeniem Ewangelii...
      • liisa.valo Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 20:02
        Menia, a pamientasz jak ksiądz z Radia Maryja opowiadał o pozycjach seksualnych
        i przestrzegał przed takimi, w których partner mógłby się zasapać? :DDD
        • bertrada Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 20:05
          A można gdzieś znaleźć ten fragment audycji? Na jakiś youtubach, czy
          gdziekolwiek indziej? ;D
          • liisa.valo Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 20:08
            Czekaj, ja poszukam, bo wiem, czego szukać :) Podlinkuję jak znajdę :)
            • liisa.valo Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 20:13
              To chyba to jest:
              pl.youtube.com/watch?v=Y8chhTSHIdI - ale mam wrażenie, że to jakieś
              dłuższe wtedy było...

              Ej, ale to mnie rozbawiło do łez: pl.youtube.com/watch?v=xLWZ5FcflxU
              • menk.a Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 21:02
                Pamiętam. I jakichś sióstr słuchałyśmy. :DDD
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Przez pochwę do Boga. 07.10.08, 18:50
      Ot, folklor po prostu.
    • shine69 Re: Przez pochwę do Boga. 08.10.08, 20:49
      Czyli jeśli Sade śpiewa w jednej piosence śpiewa:
      "show me how deep love can be" i "I wouldn't want to go to heaven", to znaczy,
      że woli w dupkę?
      • ja-nuka Re: Przez pochwę do Boga. 08.10.08, 21:08
        niewykluczone ;P
    • 8n Re: Przez pochwę do Boga. 09.10.08, 10:12
      " (...) O Allahu, jaka szkoda, że nie poczeto mnie w dorzeczu Eufratu, jebałbym dwadzieścia cztery godziny na dobę te zakapturzone krwiookie naczynie z długimi włosami ku chwale twojej, ja, piewca odwagi, przełamywania barier, negowania tchórzostwa przeciętności. a tak zostały mi ochłapy. chrześcijańskie lalune, któe - pierodlone zwierzęco - przytakując domagają się jeszcze mocniejszych pchnięć. Zamiast hiszpańskiej muchy, po pijaku włożyłyby sobie i różaniec w cipę. Krzyż muskający punkt G. Prawdziwe zbawienie. Nie, te dziwki nie znają umiaru. Piwko. Balangi. Zbliżenia. Ślina. Wydzieliny. Modliwty o pięciokrotne orgazmy. Szczytowanie, same ośmiotysięczniki rozkoszy. Kolczyki w pępku. W łechtaczce. W jajniku. (...)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka