Dodaj do ulubionych

po spotkaniu....

18.10.08, 22:37
prawie 20 osob
hehe fajna impreza
qrde ladne te nasze forumowiczki
szkoda ze nie moglem zostac dluzej
duzo smiechu i ciekawe klimaty
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 22:51
      a które nicki były? :)
      • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 22:56
        ciebei nie bylo
        tym razem
        byli ci co zapowiedzieli sie
        • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:00
          No mnie nie było, bo mam we wtorek obronę licencjata i teoretycznie powinnam się
          uczyć. Nie wiem kto się zapowiadał. Nie sądziłam, że aż 20 osób się zbierze. :)
          • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:02
            uwierz mi ze jakbys byla to bym zauwazyl:P
            spoko ludzie
            ciekawe co bylo po 21, jak juz wiecej alkoholu poszlo
            naprawde ladne dziewczyny
            nie az tak jak kitek ale coz:P
            oj tylko nie obrazaj sie...
            • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:05
              za co? ;D
              • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:06
                oj bo mialem nic o niej nie [pisac
                ale coz
                :P
                hrsik jest niezly hehe
                prawie jak staryigruby hehe
    • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:04
      Właśnie. Kto był?
      • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:07
        cos kolo 15 osob
        ci co zapowiadali sie
        oprocz ciebie niedobra!!!
        • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:09
          Ach tam, żeby się wszyscy we mnie zakochali :P
          A tak serio: wolę zachować tę resztkę anonimowości, która mi została.
      • gapuchna Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:08
        Oj, popatrzcie, kogo tu dziś nie ma - można wyciągnąć dość łatwo.

        Szkoda, ze mam tak daleko, chociaż, czy ja wiem, czy bym sie odważyła? Ale z
        kolei tam moja Menuśka, sama już nie wiem...:DDDD
        • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:09
          Ja to tak szczerze mówiąc gratuluję odwagi. Chyba nigdy bym się nie odważyła. :)
          • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:12
            a czego tu sie bac
            dziewczyny wesole
            goscie wygagadni
            l;uzik
            ahh szkoda ze nie zostalem dluzej
            pewnie ciekawe rzeczy sie dzialy
            avik niedlugo odbijesz to sobei w wawie
            • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:15
              Raczej chodzi o pewną resztkę anonimowości. Chyba powody te same, o których
              zawsze pisze Kitek w sumie. W mniejszym gronie bym się może jeszcze odnalazła,
              tak do dwóch osób. ;D W grupie pewnie nie bardzo. :)
              • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:16
                eee tam
                smiesznie jest
                jak kazdy musi sie przedstawic hehe
                first name next nick
                prawie ze jan_w byl
                ale to okazalo sie ze jest....
                a dziewczyny sa fajneee:P
                • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:21

                  > smiesznie jest
                  > jak kazdy musi sie przedstawic hehe

                  Hie hie, to musi być niezłe. :-))
                  • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:26
                    a ja wiem ze do ciebie to przez pol godziny bym slowa nie powioedzial
                    blokada emocjonalna:LP
                    ale z moich wyliczen to bylo wiecej dziewczyn niz gosci
                    ale jakbym mial zrobic ranking to bym dwie dziewczyny wybral:)
                    oczywiscie avik i kitek bez konkurencji ale mowie o obecnych dziewczynach:P
                    hsirk to od dzis moj prawie ze bohater:P
                    • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:27
                      a co hsirk takiego zrobił? ;D
                      • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:29
                        nie powiem:PPP
                        ale rzadzil:P
                    • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:30

                      > hsirk to od dzis moj prawie ze bohater:P

                      Hsirk też był? :-) I czemu bohater?
                      • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:32
                        gdybys ty byla to bym odpuscil ten kawalerski:PPP
                        mimo ze byl sie slowem nie odezwal hehe
                        hsirk zdominowal pierwsza czesc imprezy
                        • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:34

                          Hsirk - ten cham i prostak? ;-)))
                          • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:35
                            dobry ziom
                            very nice
                            serio
                            przystojniejszy niz ja:P
                            czyli mozesz z nim gadac:PP
                            hhee
                            szpilka
                        • hsirk Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 02:28
                          dajcie spokoj hsirkowi. cham i chuj. no. :D
                          • stedo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 04:51
                            A widział że miała rację?:)
                            Że nie taki jak się maluje?:)
                          • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 09:51

                            > dajcie spokoj hsirkowi. cham i chuj. no. :D

                            A właśnie, że się okazało, że nie cham. ;-) Ale ja byłam o tym przekonana. A Ty
                            niedawno mi miłość wyznałeś, doskonale to pamiętam. Może jeszcze będzie jaki
                            chleb z tej mąki. ;-)
              • gapuchna Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:19
                Mam podobnie jak ty - jedna, dwie osoby. Ale cała grupa?
                Poznałam jedna osobę z forum, niedawno. I bardzo się cieszę, bo rośnie z tego
                naprawdę dobra znajomość, może nawet podryfuje w coś jeszcze lepszego niż
                znajomość.
                • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:21
                  mam tak samo jak ty
                  miasto moje a w nim
                  najpiekniejszy moj swiat...
                  obiektywnie przyznam ze bylem najmniej przystojnym gosciem tam:)
                  • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:24
                    No właśnie, wszyscy piękni, mądrzy, fajni i bogaci jak w Modzie na Sukces. To
                    nie dla mnie. ;D
                    • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:27
                      lapiesz sie dzidzia lapiesz do wszystkich kategorii
                      u rules
                      • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:28
                        No właśnie ja tylko udaje. I o to chodzi. ;D
                    • gapuchna Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:27
                      Avi, ja kiedyś oglądałam! ...:(((((
                      Mało tego - nie odpuszczałam żadnemu odcinkowi!
                      • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:29
                        A ja nawet jak obejrzę po dwóch latach przerwy to i tak wiem o co chodzi. :)
                        • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:30
                          przestan marzyc i snic
                          pokochaj ten rytm
                          zacznij zyc zyc zyc
                          • gapuchna Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:34
                            A co ty taki rozpoetyczniony.....? :P
                    • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:33
                      avital84 napisała:

                      > No właśnie, wszyscy piękni, mądrzy, fajni i bogaci jak w Modzie na Sukces. To
                      > nie dla mnie. ;D

                      No, dokładnie :) I idź się lansuj tam w to grono :)
                      Ja sobie mogę iść z Szarozieloną na drinka, ale w taki tłum. A poza tym w sumie
                      to wy dla mnie obcy ludzie jesteście. A ja mam problemy z interakcją z obcymi.
                      • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:37
                        Może jak wsiąknę w warszawkę to będę miała więcej pewności siebie. Na razie to
                        się tylko jąkam. ;D
                        • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:38
                          see u later in sogo
                          qrde szkoda ze nie zostalem
                          ale z avikiem i kitekiem to balety beda
                        • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:40
                          No, jeśli tego sobie życzysz, to ja też ci tego życzę :)
                          Ja przed spotkaniem z Szarozieloną miałam drgawki, a co dopiero tu jakbym poszła
                          :) Nie, zebym nie była piękna i mądra (niczym Brók :) ale tak ot, po prostu, ze
                          względu na kiepskie zdolności społeczne :)
                          • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:42
                            Ja przed spotkaniem ze znajomymi mojego chłopaka mam drgawki, a co dopiero by
                            było przed spotkaniem z ludźmi z forum. :)

                            Dużo czasu minęło zanim poznałam najlepszego przyjaciela mojego chłopaka i jego
                            żonę. A żeby było fajniej jak już ich poznałam to się okazało, że ona nie ma
                            ochoty na mnie patrzeć, a co dopiero się do mnie odezwać. Chyba nie ta półka czy
                            coś takiego. ;D
                            • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:52

                              A żeby było fajniej jak już ich poznałam to się okazało, że ona nie ma
                              > ochoty na mnie patrzeć, a co dopiero się do mnie odezwać. Chyba nie ta półka cz
                              > y
                              > coś takiego. ;D

                              Ahh to już rozumiem o co chodziło parę dni temu. Pisałaś coś przygnębiającego.
                              Szkoda, że to akurat żona najlepszego przyjaciela taka humorzasta, ale cóż,
                              chyba musisz olać. :-|
                              • avital84 Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:50
                                Nie chcę komentować, bo diabelski nick to pewnie czyta. ;)
                            • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:56
                              Łoj tam, zdarza się :)

                              Ej, ale właśnie se uprzytomniłam, że ja do Brók to nie teges :) Bo ona blondi
                              chociażby. No i nie mam tyle kasy, tyle dzieci i tylu facetów co ona. Hmm, ale
                              wszystko przede mną, co nie? :P
                              • cookie_monsterzyca Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:14
                                ah tam Liiska to będziesz jak Tejlor najwyżej :) będziesz miała Rydża i małe Rydżątka :)
                                • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:16
                                  Łojeja, ja wolę Valo i małe Valonki jednak :)
                                  Czyli będę jedynie sobą. Żadna bold, żadne beautiful :D
              • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:29

                Chyba powody te same, o których
                > zawsze pisze Kitek w sumie.

                A ze mnom? :-)
                • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:30
                  No jak napisałam w małym gronie to i bym się odważyła. W większym bym chyba
                  umarła ze stresu. ;D
                  • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:38

                    > No jak napisałam w małym gronie to i bym się odważyła. W większym bym chyba
                    > umarła ze stresu. ;D

                    A ja w sumie nie wiem jak bym wolała. No w większym na pewno nie byłabym taka
                    odważna jak na forumie. ;-) A w kameralnym zresztą też nie, bo zwykle potrzebuję
                    czasu, żeby się oswoić i rozkręcić. :-)
                    • avital84 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:40
                      Jest kilka osób, z którymi podejrzewam, że bym się bez problemu dogadała. Ale
                      pewnie nie z wszystkimi, bo ja z natury raczej nieśmiała jestem i też potrzebuję
                      czasu. :)
                      • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:56

                        Ja też bardzo nieśmiała. :-)
                        Ale też jest druga strona medalu - w grupie łatwiej się schować. ;-)
                    • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:58
                      Ej, tak to czytam i ja wam powiem, że my wszystkie trzy mamy tak samo :) I
                      właśnie dlatego jesteśmy TU, a nie TAM :D
                      • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:01

                        > właśnie dlatego jesteśmy TU, a nie TAM :D

                        Dokładnie tak. :-))
                        • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:08
                          ...cztery....
                          • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:10
                            Ech, mnie chyba jakoś źle wychowali... Na dzikusa :) Na dodatek na dzikusa
                            niepewnego siebie...
                            • funny_game Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:15
                              A potencjał masz, że hoho! Nie wiem, nie wniknę, skąd tak mało pewności i wiary
                              w siebie masz, Liska. Może z wiekiem się "wyżresz". Byłoby chyba piorunująco :)
                              Słodko już jest, ale słodko-piorunująco, no sama pomyśl!
                              • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:18
                                Ja wiem skąd. Bo całą podstawówkę się ze mnie śmiały dzieci, bo miałam okulary i
                                byłam kiepska z wfu, w związku z czym miałam opinię ofermy. I tak mi już zostało.

                                Możesz rozwinąć, o co z tym potencjałem chodzi? i piorunującą słodyczą, bo to
                                mało jasne dla mnie :)
                                • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:19
                                  okulary + antytalent sportowy + problemy z cerą (o nich zapomniałam :)
                                • funny_game Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:22
                                  Nie, nie. Niczego nie będę rozwijać. Sama pomyśl, bo im więcej będziesz myśleć o
                                  tym, że możesz być kim chcesz, tym się szybciej takim kimś staniesz :P
                                  • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:28
                                    No, ja wiem :)
                                    Ja i tak mam wrażenie, że się powoli wyrabiam. To w ogóle brzmi idiotycznie, bo
                                    moim największym kompleksem zawsze były okulary, właśnie przez to, że się
                                    bachory ze mnie śmiały. A jak doszło do tego to, że z wfu byłam kiepska i się
                                    dobrze uczyłam, to już jasne wszystko... A okularów... co ja się w torbie
                                    nanosiłam i pomiażdżyłam oprawek... ło ludzie...

                                    I teraz jak tych okularów nie mam, odnoszę wrażenie, że to bardzo wiele
                                    zmieniło. U mnie w głowie. W sposobie myślenia o mnie. No, ale problemu nie
                                    załatwiło. Resztę ma załatwić osiagnięcie płaskiego brzuszka... Nie wiem, coś ze
                                    mną jest nie tak, ale moja psychika bardzo zależy od tej fizyczności, do której
                                    mam mnóstwo zastrzeżeń ciągle jeszcze.
                                    • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:30
                                      Tak maja przede wszystkim .....kobiety:-D
                                      • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:34
                                        No, to by się zgadzało :D

                                        Chociaż nie do końca. Bo niby patrzę w lustro i widzę ładną gębę. Więc w sumie
                                        nie wiem w czym problem, ja bym się na jakąś terapię nadawała... Może chodzi o
                                        to, że wydaje mi się, że inni mnie widzą inaczej niż bym chciała...
                                        • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:41
                                          Widza cie taka jaka jestes dla jednego piekna dla innego ,,ciekawa".Wszystkim i
                                          tak sie nie bedziesz podobac a ktoremu sie podabasz to zawsze wiesz ...bos
                                          kobieta:-)
                                          • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:45
                                            Właśnie nie wiem. Zdarzało się, że się komuś podobałam i zawsze ostatnia o tym
                                            wiedziałam. Szczerze to jak się ktoś na mnie gapi albo uśmiecha, to mi się
                                            wydaje, ze coś jest nie tak. I łudzę się, że nie zawsze taka jest motywacja :D
                                      • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:38

                                        > Tak maja przede wszystkim .....kobiety:-D

                                        Bo niestety od nas wymaga się tego, że mamy być śliczne i zawsze ładnie
                                        pachnące. ;-)
                                        • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:42
                                          O kitek to ...zbyt małe wymagania:-) Miewamy wieksze:-D
                                          • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:44

                                            Oj, chodziło mi o to, że właśnie mimo, że wymaga się od nas miliona różnych
                                            rzeczy, to na pierwszym miejscu jest właśnie uroda. I dlatego tak wszystkie
                                            babki świrują. :-|
                                            • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:51
                                              Wiem o co ci chodzilo i masz racje .Mezczyzni to wzrokowscy i uroda ma raczej
                                              najwieksze znaczenie. nawet jak jest piekna lalka ale pusta to po co to
                                              komu?Przygoda ,noc ,moze nawet kilka i ....wypad mowiac brutalnie:-)
                                              • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:05

                                                No raczej wypad. Ale i tak jak dziewczyna ma w głowie poukładane, to nie
                                                zaszkodzi, jeśli do tego będzie ładna. ;-)
                                                • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:06
                                                  Stanowczo nie zaszkodzi.A powiem wiecej ....przydaje sie:-D
                                              • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:08
                                                Czy ty naprawdę czytasz to, co piszesz?
                                                • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:12
                                                  Po co?
                                                  • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:16
                                                    Po co? czy Bo co?
                                                    Bo jak tak patrzę dookoła, to to, coś powiedział, nie sprawdza się. Im głupsza,
                                                    tym ma w życiu lepiej....
                                                  • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:17
                                                    Mialo byc pom co:-) I nie masz racji .Wystarczy byc madra a.....gluia udawac i
                                                    to jest dopiero sztuka:-)
                                                  • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:21
                                                    A wiesz, że masz rację..:))) Zastosuję - jak zadziała, to ci powiem!
                                                    A teraz dobranoc. jadę na tabletkach, więc się nie wybudzę:)
                                                  • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:22
                                                    To esencja kobiecosci ,nie pokazac facetowi ze sie jest od niego madrzejsza:-)
                                                    Dobranoc
                        • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:09
                          ale czemu ty tu a nie tam?Niedawno ktos pial z zachwytu nad twoja uroda a ty
                          niesmiała?To sprzecznosc uroda i niesmialos az trudno uwierzyc.A moze brak ci po
                          prostu pewnosci siebie?
                          • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:19

                            > ale czemu ty tu a nie tam?Niedawno ktos pial z zachwytu nad twoja uroda a ty
                            > niesmiała?

                            Hmm mam wrażenie, że zdjęcia przekłamują. Mimo, że zawsze wydawało mi się, że
                            nie jestem fotogeniczna, to same pochlebstwa czytam po wysłaniu zdjęć. :-| No
                            naprawdę mnie to dziwi.

                            To sprzecznosc uroda i niesmialos az trudno uwierzyc.A moze brak ci p
                            > o
                            > prostu pewnosci siebie?

                            Wydaje mi się, że nie straszę jakoś szczególnie. :-)) Ale pięknością bym się nie
                            określiła. A co do pewności siebie - tak właśnie jest. Prawie w ogóle nie
                            posiadam tej cechy i mam dużo kompleksów. :-|
                            • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:25
                              No coz tak tez bywa ale skromnosc to nie wada:-) A mezczyzni nawet co cenia bo
                              takich kobiet ......sie nie boja:-D Kompleksy to problem ale da sie z tym
                              walczyc i ...wygrac:-)Kompleksow raczej nie mialem ale niesmialosci sporo a dzis
                              wlasciwie to nie wiem co to niesmialosc:-)Przejdzie ....z wiekiem;-D
                              • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:36

                                A z tymi kompleksami to tak u mnie różnie, tzn mi się czasem wydaje, że
                                większość z nich już za mną, ale potem tak sobie myślę, że być może to właśnie
                                jest przyczyna i nieśmiałości i innych cech, które posiadam a potrzebne mi nie
                                są. ;-)

                                > wlasciwie to nie wiem co to niesmialosc:-)Przejdzie ....z wiekiem;-D

                                Mam nadzieję, że nie z chrystusowym. ;-)
                                • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:38
                                  Wiesz,z ta nadzieja to ...nie chce konczyc:-D
                                  • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:48

                                    Ehh to mnie pocieszyłeś. :-)))
                                    • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:53
                                      A mialem pocieszyc? Nie obiecywalem:-D
                                      • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:07

                                        Nooo, zapowiadało się pocieszająco. ;-)
                                        Ojej, jaka późna godzina już. Spać trzeba.
                                        Branoc.
                                        • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 01:11
                                          To zmykaj ...spiochu:-) dobranoc
                            • liisa.valo Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 00:32
                              kitek_maly napisała:
                              >
                              > Hmm mam wrażenie, że zdjęcia przekłamują. Mimo, że zawsze wydawało mi się, że
                              > nie jestem fotogeniczna, to same pochlebstwa czytam po wysłaniu zdjęć. :-| No
                              > naprawdę mnie to dziwi.

                              Sorki, że się wetnę, ale ja w kwestii zdjęć :)
                              Bo problem polega na tym, że są ludzie - do których i ja należę - którzy na
                              każdym zdjęciu wyglądają inaczej. Ja tak mam. A najlepsze, że na żywo wyglądam
                              zupełnie jeszcze inaczej. Jak w Wawie Menka mnie miała z dworca odebrać,
                              wysłałam jej zdjęcie i sama Menka potem mówiła, że poznała mnie dlatego, że jej
                              napisałam, w co jestem ubrana, bo po focie by nie poznała... Więc nie wiem, czy
                              masz podobnie :)
                              Ja np. uważam, że na żywo wyglądam ładniej niż na fotach, a że po wysłaniu fot
                              usłyszałam pochwały (ech, tak, uwielbiam to :) - niesamowicie mnie to w związku
                              z tym podbudowuje :) Hehe, no, tak, mówią, że łatwiej mieć pewność siebie, jeśli
                              ktoś inny najpierw w ciebie niejako "uwierzy" :)
        • menk.a Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 09:43
          gapuchna napisała:

          > Oj, popatrzcie, kogo tu dziś nie ma - można wyciągnąć dość łatwo.
          >
          > Szkoda, ze mam tak daleko, chociaż, czy ja wiem, czy bym sie odważyła? Ale z
          > kolei tam moja Menuśka, sama już nie wiem...:DDDD

          Menuśka była, była i bardzo dobrze się bawiła. I potwierdzam: mamy bardzo
          przystojnych chłopaków na forum. :PPP
          • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:38
            Tego, ze są przystojni, raczej sie spodziewałam.
            Mam cichą nadzieję, ze kiedyś my się spotkamy...:)
            • menk.a Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:42
              gapuchna napisała:

              > Tego, ze są przystojni, raczej sie spodziewałam.
              > Mam cichą nadzieję, ze kiedyś my się spotkamy...:)

              Koniecznie. Na pewno. I nie kiedyś. Trzeba zaplanować i zrealizować.;))))
              • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:46
                Grudzień? Będę w Wawie..:)))
                • menk.a Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:47
                  gapuchna napisała:

                  > Grudzień? Będę w Wawie..:)))

                  Też wtedy będę w Wawie. Jesteśmy umówione. ;)))))))))))
                  • gapuchna Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 15:07
                    Hyhhh, oczywiście!
                    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:10

      Ojej, dalej mnie uszy pieką. ;-)
      • etwas-geheimnis Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:16
        tak to juz jest jak ......obgaduja:-)
    • funny_game Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:30
      Jejuś, jak żałuję, że nie mogłam z Wami poimprezować :)
      Dlaczego tak szybko zwiałeś, tak się nie godzi!
      • jaceks20 Re: po spotkaniu.... 18.10.08, 23:33
        kawalerski
        dziewczxyny na rurkach, gejowskie klimaty
        lesbijskie rozruchy

        ale tore, babe, menke, thank you bym wzial
        zreszta tam szyluje sie ostry after party
    • qw994 Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 02:16
      Ja się nie zapowiadałam, a przybyłam :)
      Warto było :)
      • menk.a Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 09:42
        qw994 napisała:

        > Ja się nie zapowiadałam, a przybyłam :)
        > Warto było :)

        Potwierdzam. ;)))
        • kitek_maly Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 09:48

          Żona, Ty lepiej powiedz, czy byłaś grzeczna. ;-P
          • menk.a Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 10:02
            kitek_maly napisała:

            >
            > Żona, Ty lepiej powiedz, czy byłaś grzeczna. ;-P
            >

            Byłam grzeczna, grzeczniutka Żono. Obecni mogą potwierdzić. Potem grzecznie z
            Bercikiem wróciłyśmy taksówką i lekko chwiejnym krokiem pomaszerowałyśmy do
            łóżka. :D
            • qw994 Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 12:03
              Jednego?? :)
              • bertrada Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 12:08
                Oczywiście, że jednego. I jeszcze z Żebrowskim po środku. Spodobało mu się
                nocowanie u Menki odkąd sypiali w trójkę z Liisą. ;)
    • izabellaz1 Re: po spotkaniu.... 19.10.08, 13:44
      jaceks20 napisał:

      > hehe fajna impreza

      Zgadzam się:)

      > qrde ladne te nasze forumowiczki

      No ba! ;P

      > szkoda ze nie moglem zostac dluzej

      Zrehabilitujesz się następnym razem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka