Dodaj do ulubionych

A propos ślimaków i ostryg

19.10.08, 13:30
Podtrzymuję moją chęć spróbowania tych żyjątek. Wczoraj mówiłam to pod
wpływem. Teraz całkowicie świadomie. Więc dziewczynki szykujcie gardła. :DDD
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 13:46
      menk.a napisała:

      > Podtrzymuję moją chęć spróbowania tych żyjątek. Wczoraj mówiłam to pod
      > wpływem. Teraz całkowicie świadomie. Więc dziewczynki szykujcie gardła. :DDD

      Jak rozumiem na coś...śliskiego... :DDD
      • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 13:48
        izabellaz1 napisała:
        >
        > Jak rozumiem na coś...śliskiego... :DDD
        >

        Tak. Coby łatwiej łykać. :PPP
        • qw994 Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 16:30
          Brrr... Wszystko, tylko nie ostrygi, już ci wczoraj powiedziałam :)
          Ale mogę być jako widz i kibic ;)
          • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 16:43
            qw994 napisała:

            > Brrr... Wszystko, tylko nie ostrygi, już ci wczoraj powiedziałam :)
            > Ale mogę być jako widz i kibic ;)

            Liczę na to. ;)))
    • zloty.strzal Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 16:47
      Ślimaki jadłam, trochę jak makaron były. Ale ten sok, w którym pływały to sobie
      darowałam.
      • gapuchna Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 16:51
        A taka kałamarnica...mniammm wushhhcs (zaprezentowałam wciąganie..:)))
    • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 16:50
      Że niby jako widownia?:D
    • gapuchna Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 17:02
      I machają szczypczykami....do nas!...do nas!...weź mnie!....weź mnie!....hihih
      • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 17:03
        gapuchna napisała:

        > I machają szczypczykami....do nas!...do nas!...weź mnie!....weź mnie!....hihih

        To rozumiem. Natomiast to 'nie jedz'... W ogóle nie rozumiem. :D
        • gapuchna Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 17:12
          Bo to trzeba znać język przeciwnika!
          :)))
          • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 17:57
            A my gadamy w tym samym. ;))))
            • gapuchna Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 18:07
              I cieszy mnie to!
              :D
    • qw994 Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 17:11
      JA TEŻ NIE. Ostryga = fuj.
      :)
    • tora83 Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 18:23
      Fajna knajpe znam ze slimakami, wiec zapraszam kiedys :) na uczte dla
      podniebienia :)
      • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 19.10.08, 18:27
        No i mamy więcej chętnych na te żyjątka. ;))
    • oposka Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 12:14
      ślimaki mniam smaczniutkie :D
      a ostyrygi może kiedyś ;-)

      ---
      słońce, słońce...
    • lupus76 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 13:03
      Ślimaki na sposób prowansalski mogę przygotować.
      A z ostrygami uważaj, bo bardzo łatwo się nimi zatruć.
      • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 13:36
        lupus76 napisał:

        > Ślimaki na sposób prowansalski mogę przygotować.

        I w związku z tym...? :>

        > A z ostrygami uważaj, bo bardzo łatwo się nimi zatruć.

        Zaryzykuję.;)))
        • lupus76 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 14:17
          menk.a napisała:

          > lupus76 napisał:

          >
          > I w związku z tym...? :>

          Mogę tez stwierdzić, że są dobre :D

          A z ostrygami uważaj, bo bardzo łatwo się nimi zatruć.

          > Zaryzykuję.;)))

          Ryzykuj, ale tylko nad morzem i w pewnej knajpie :)
          Ewentualnie w pewnym sklepie.
          • tora83 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 14:33
            lupus76 napisał:

            > menk.a napisała:
            >

            >
            > A z ostrygami uważaj, bo bardzo łatwo się nimi zatruć.
            >
            > > Zaryzykuję.;)))
            >
            > Ryzykuj, ale tylko nad morzem i w pewnej knajpie :)
            > Ewentualnie w pewnym sklepie.


            Jadlam fanstatyczne w Warszawie :) I sie nie zatrulam :)
            Wiec chyba nie jest tak zle, takze tutaj :)
            • staryigruby Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 14:44
              Co czwartek jest dostawa swieżych ostryg do W-wy i wiele knajp ma w
              ofercie mule właśnie we czwartki jako danie dnia :).
              Dobre są w sosie ziołowo-czosnkowym.

              Ślimaki...tu już trochę gorzej, bo malutko tego slimaka w skorupce.
              Dużo dłubania, a mało jedzenia. One same w sobie nie mają smaku,
              podobnie jak mule....Trochę pachną, jak stara łajba - jak ktoś lubi
              takie klimaty...:).

              Owoce morza mają zwykle smak sosów i przypraw w któych są
              przyrządzane, więc baardzo dużo tu zależy od kucharza ! :D
              • tora83 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 14:47
                staryigruby napisał:

                > Co czwartek jest dostawa swieżych ostryg do W-wy i wiele knajp ma
                w
                > ofercie mule właśnie we czwartki jako danie dnia :).
                > Dobre są w sosie ziołowo-czosnkowym.
                >
                > Ślimaki...tu już trochę gorzej, bo malutko tego slimaka w
                skorupce.
                > Dużo dłubania, a mało jedzenia. One same w sobie nie mają smaku,
                > podobnie jak mule....Trochę pachną, jak stara łajba - jak ktoś
                lubi
                > takie klimaty...:).
                >
                > Owoce morza mają zwykle smak sosów i przypraw w któych są
                > przyrządzane, więc baardzo dużo tu zależy od kucharza ! :D


                Absolutnie :)
              • lupus76 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 15:01
                Ty chyba mówisz o małżach, bo ostrygi podaje się na lodzie:
                kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt.php?id_o=318
                Ślimaki mozna robić na dziesiątki róznych sposobów (Francuzi nawet je kiszą),
                ale włąsnie obgotowane i później zapieczone w masełku czosnkowym sa absolutnie
                rewelacyjne
                • tora83 Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 15:06
                  lupus76 napisał:

                  > Ty chyba mówisz o małżach, bo ostrygi podaje się na lodzie:
                  > kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt.php?id_o=318
                  > Ślimaki mozna robić na dziesiątki róznych sposobów (Francuzi nawet
                  je kiszą),
                  > ale włąsnie obgotowane i później zapieczone w masełku czosnkowym
                  sa absolutnie
                  > rewelacyjne


                  A ostrygi tez zapiekane jadlam :) ze szpinakiem chyba ... nie
                  pamietam juz za bardzo, bo dawno to bylo :)
                • staryigruby Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 15:37
                  Tak, pomyliłem - miałem na mysli małże. Ostrygi inaczej wyglądają.
                  Też surowe w jakims sosie jadłem we Francji, ale nic specjalnego.
                  Potem miałem tylko wrażenie, ze były nie pierwszej daty i od samego
                  myślenia o tym rozbolał mnie brzuch :).
    • simon_r Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 16:56
      No i co za problem??
      Dobre ostrygi miewają w Elefancie.. a jeszcze lepsze są mule.
      • menk.a Re: A propos ślimaków i ostryg 20.10.08, 19:25
        simon_r napisał:

        > No i co za problem??

        A jest jakiś? ;)

        > Dobre ostrygi miewają w Elefancie.. a jeszcze lepsze są mule.
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka