Dodaj do ulubionych

KUCHARZĄCY FACET;

18.11.08, 18:25
dziś tylko dla siebie.
Pytam, bo wróciłem z fabryki, znalazłem tylko mocno nieatrakcyjne ziemniaki,
postanowiłem zrobić kopytka.
Nie jest to oszczędność posunięta do absurdu, zwyczajny głód.
W kuchni poruszam się w miarę bezawaryjnie, nie trzeba po mnie buldożera.
Ktoś coś ugotował dla kogoś?
Spotkałem się z opinią, że mężczyzna gotujący substytuuje garami swoje
frustracje seksualne.

Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 18:28
      Mężczyzna gotujący to sam seks :) Uwielbiam :)
      • chicot Trzący chrzan, 18.11.08, 19:10
        usmarkany i załzawiony?
        • 2szarozielone Re: Trzący chrzan, 18.11.08, 20:06
          Prawdziwy facet nie płacze nawet przy tarciu chrzanu :)
          • chicot Przy mieleniu 18.11.08, 20:10
            też nie płacze?:)
    • catthe Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 18:37
      Mój były jak już się rozstaliśmy to wciąż coś gotował i mówił, że
      tak właśnie sobie kompensuje;) Niby wcześniej też gotował ale z
      przyczyn oczywistych nie tak często.
      • wilowka Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:15
        Jeden mój były na odchodne powiedział: przypomnisz sobie o mnie, jak Ci pudełka
        po pizzy mrożonej z szafki i kosza na podłogę wylecą. Faktycznie dobrze gotował,
        ale co z tego. Ja chciałam faceta a nie gosposię.
        A poza tym ja też dobrze gotuję :)
        • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:22
          To jest jak podział rewirów łowieckich;)
        • catthe Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:26
          wilowka napisała:

          > Jeden mój były na odchodne powiedział: przypomnisz sobie o mnie,
          jak Ci pudełk
          > a
          > po pizzy mrożonej z szafki i kosza na podłogę wylecą. Faktycznie
          dobrze gotował
          > ,
          > ale co z tego. Ja chciałam faceta a nie gosposię.
          > A poza tym ja też dobrze gotuję :)

          A nie nie. Facetów nadmiernych sprzątaczy i tych takich nie lubię.
          Ale gotujący facet to fajny facet. Tym bardziej, że ja w kuchni nie
          umiem nic;)
          • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:30
            Po to właśnie bywają niektórzy faceci.
      • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:25
        Zanim się rozstaliście nie potrzebował kompensacji?
        • catthe Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:29
          No nie. Zanim się rozstaliśmy to miał mnie a jak przestał mieć to
          jego życie zrobiło się puste i więcej gotował:D
          • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:37
            Zgłodniał:D
    • simon_r Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:41
      niee.. no panie!!... kurczę!!.. właśnie zamarynowałem jagnięcą gicz coby ja
      wkrótce udusić a Ty mi tu o jakichś frustracjach seksualnych.

      I co teraz?? Mam kazać tą gicz udusić kobiecie jak wróci??.. przecież spali i
      zmarnuje!
      • wilowka Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:44
        udusić i oddać mnie - możesz powiedzieć, że znalazłeś :)
        • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:53
          Marne gicze nie są ot, tak, do znajdowania!
      • menk.a Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:44
        simon_r napisał:

        > I co teraz?? Mam kazać tą gicz udusić kobiecie jak wróci??.. przecież spali i
        > zmarnuje!

        Powiedz, że chociaż zmywa przyzwoicie nie tłukąc skorup przy tym. :D
        • simon_r Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:45
          zmywa, sprząta, prasuje i zajmuje się kwiatami...
          ale gotuję JA!
          • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 19:56
            Z tych kwiatów, jakiś pożytek jest?
            • simon_r Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:04
              zawalają chałupę.. no ale co na to poradzić??.. takie hobby ma.
              • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:07
                Mówią, że polepszają atmosferę (?!).
                • simon_r Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:12
                  nooo.. podobno jony wymieniają.
                  Ale ja wole akwarium do wymiany jonów.
      • chicot Duś babę! 18.11.08, 19:49
        O tych frustracjach to usłyszałem na FK!
    • tora83 Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:22
      A ja uwielbiam, jak moj facet dla mnie gotuje :)
      Ale jak gotuje :)
      Ja juz sie do kuchni nie dotykam - zakompleksil mnie kulinarnie :)
      • nexstartelescope Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:38
        Czytam ten wątek, czytam, patrzę na kolejne posty i nadziwic się nie
        moge, skąd tylu ludzi z 69 na forum Kuchnia, patrzę - a to jednak
        jest 69 :)

        • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:44
          Sorry bardzo, ale ja to raczej jestem znikąd:D
      • chicot Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:40
        Dla mężczyzny przepis to raczej inspiracja niż algorytm.
        • nexstartelescope Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 20:46
          Nie powiedziałam, że wszyscy :) Ale Ciebie kojarzę i raczej z 69
          właśnie :)
    • heart_of_ice Re: KUCHARZĄCY FACET; 18.11.08, 21:34
      Lubie patrzec na gotujacego faceta...:)

      Pauli
      --
      Morze jest w końcu, pod wieloma względami, tylko bardziej mokrą formą powietrza.
      [T.P]
    • pawel1940 Re: KUCHARZĄCY FACET; 19.11.08, 16:41
      Ojej, jestem sfrustrowany seksualnie? Ojej ;-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka