2szarozielone 10.01.09, 13:56 angażujecie się? jakoś? czy olewacie temat? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:10 Angażuję się, bo dużo dobrego robią. W CZD, gdzie leżała w tamtym roku moja siostra, większość aparatury miała przyklejone czerwone serduszko :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:37 Ale wzrucacie do puszek? Licytujecie? Dajecie na licytację? Włączacie się w wolontariat? Gracie koncert? :) WOŚP mnie nieodmiennie wzrusza co roku. Jasne, nie wszystko jest w tej akcji super - jasne, można nie lubić Owsiaka - jasne, sporo zespołów zwyczajnie na tym zarabia... Ale i tak w ludziach się coś dobrego uruchamia co roku na masową skalę i to jest fajne :) Nawet bardzo. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:43 W tym roku kąkretnie to ja piszę magisterkę. I siedzę w pracy. A wrodzony spryt pozwala mi robić obie rzeczy równocześnie :D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:47 Za trudny temat sobie wzięłam. Nie potrafię tego napisać :-( Odpowiedz Link
liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:48 W sumie mogłabym oddać na licytację opaskę do włosów Łukasza Kadziewicza. Tę, którą miał w Japonii. Reflektuje ktoś? :DDDDDD Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:51 Heh :) Ej, a Ty znasz może jakiegoś rozpoznawalnego sportowca-gwiazdora, który by miał czas w lutym, żeby przyjechac na konferencję? :-D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:53 Czy miałby czas, to nie wiem. Ale znać, znam. Możesz wybrać siatkówkarza lub lekkoatletę. Jak cię interesuje jakiś inny, mogę popytać. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:59 Wiesz co, bo to nie do końca mój biznes, tylko brata - ja się z nim skonsultuję (bo mnie teraz olśniło, że masz jakieś dziwne znajomości ;) ) i ewentualnie jeszcze odezwę na priv :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:20 Tam zaraz dziwne :-) Z różnych środowisk po prostu. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:52 Zarabia? Raczej opłacają swoją ekipę. Nie biorą po 50 tys. za koncert. Ja wrzucam do puszek, kiedyś czynnie brałam udział w takich akcjach. I nawet byłam skuteczna, zawsze najwięcej kasy przytargałam ;-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:10 Dużo zespołów regularnie na WOŚP zarabia - niestety. Teraz to wywleka TVN i Pudelek.pl, ale ja już słyszałam wcześniej od organizatorów ze sztabów kilku :( I nawet sie osobiście pokłóciłam z jednym z takich zespołów. Tak czy siak - i tak dla mnie WOŚP zdecydowanie jest na + W całości. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:33 No biorą, ale to są stawki kilkukrotnie mniejsze. Dziwisz się? Mają z własnej kieszeni zapłacić oświetleniowcom, dźwiękowcom? Owszem, mogliby. Ale czemu? Bo bogaty ma więcej dać? Ja jestem za tym, że skoro już chcą się pokazać, to niech zagrają "za koszty". I ani zł więcej. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:39 Biorą właśnie "więcej". Zresztą często oświetleniowcy/dźwiękowcy obsługują całą imprezę i im sztab płaci osobno. Nie mówię, że wszyscy biorą kasę - bo to nieprawda. Ale bardzo wiele zespołów tak - i to jest właśnie krzywdzące dla tych, którzy naprawdę grają charytatywnie, za zwrot kosztów podróży. Bo wizerunkowo jedni i drudzy zyskują jednakowo... Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:49 Nie zyskają, pudelek to wyciągnie :D Pierwsze słyszę, że grają za więcej. Niektóre zespoły mają swój sztab i z niego nie rezygnują :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:56 Nie podaję nazw, bo nie jestem Pudelkiem :) Ale wiem na 100% - i to nie o jednym przypadku. Dziwię się, że dopiero w tym roku to wypływa (przez Pudelka właśnie). Zobaczymy, czy to coś zmieni. Pudelek.pl podaje konkretne nazwy i kwoty. Ja powiem tyle, że 100% pewne informacje mam o innych zespołach, nie wymienionych przez nich. Bo Pudel to może kłamać ;) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:41 Podoba mi się ta inicjatywa. Gdy zaczynali byłem jeszcze w szkole średniej, i nie sądziłem, że będą grać tak długo, mimo zapewnień, że będą grać do końca świata i dłużej :) Od czasu do czasu czytam dość ciemniackie głosy nt. WOSP, że np.jest blefem czy podpuchą. Prawda jest taka, że Owsiak ma naprawdę świetnie działający program i żaden Caritas czy inna organizacja charytatywna nie mają takich rezultatów jak on. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:43 Owsiak robi audyty. A Caritas? Gdzie jest sprawozdanie z ich zbiórek, zarobków, wydatków? Ech... Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48 Jesteś pewna? Każda organizacja tego typu musi składać roczny raport ze swojej działalności. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:50 Czytałam, że Caritas ostro kręci. I jest baaaardzo nieprzejrzysty. Ale co mu zrobią? Co Rydzykowi zrobią? Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:55 Prawdę rzekłszy nic o tym nie słyszałem. Wiem tylko, że każda organizacja charytatywna musi złożyć raport (chyba w lutym) z całej swojej rocznej działalności. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:57 A ja słyszałam, lecz nie chce mi się szukać tego w necie. Jeśli się zainteresowałeś to wierzę, że google Twoim przyjacielem jest :-) Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:13 Ok :-) Ja to chyba w tamtym roku czytałam, maks. na przestrzeni półtora roku :-) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:03 Coś takiego mam :) forum.o2.pl/temat.php?id_p=5606842 Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:12 O to to. Tzn. nie to, ale o Halembę chodziło! Ci ludzie zostali oszukani przez Caritas. Wtedy dziennikarze dobrali się do tyłka Caritasowi, ale...cóż...chyba ukręcono łeb sprawie :-( Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:22 Zobacz ten fragment. Jeśli to prawda, a coś mi się wydaje, że tak może być, to jest złodziejstwo. Bo jak inaczej nazywać to, że pod przykrywką szczytnych celów, wyprowadza się pieniądze do swoich własnych kieszeni? O tym się głośno nie mów. Ale po Owsiaku się jeździ. "Jakby tego było mało, z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi, a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 ma gdzieś polskie prawo, którego zresztą nikt nie śmie od nich egzekwować." Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 02:38 Ha. No właśnie mówiłam, że to kręciele. Dziennikarze wyciągneli to z 2 miesiące po wybuchu w Halembie, afera trwała może półtora dnia, potem wszystko nagle ucichło. I to jest prawda, bo ja wtedy przeleciałam cały internet wzdłuż i wszerz i pokazywałam kilku osobom moje znaleziska(a było tego dużo więcej niż Ty wrzuciłeś)- z niedowierzaniem kręcili głowami. Trzeba coś z tym zrobić. Na Owsiaku wszyscy mają używanie, a tutaj co? O Kościele, jak o zmarłym, mówić tylko dobrze? Bez przesady. WOŚP jest chyba najbardziej przejrzystą "firmą" w Polsce. Najpierw kasa leży przez rok na kontach - banki dają dobry procent. Potem przetargi, najlepsi lekarze itp. Co rok patrzę z podziwem na Owsiaka, pod koniec dnia mówi zachrypniętym głosem, a mimo wszystko jest pełen zapału. Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:20 Niestety jest jak mówisz. Na Owsiaku jeździ się jak po łysej kobyle, a nie mówi się (bo też i nie chce się mówić) o organizacjach kościelnych typu Caritas. A powinno się mówić głośno i nie tylko w dniu takim jak dziś, bo działalność np. Caritasu budzi poważne zastrzeżenia : nie rozlicza się (przynajmniej nie do końca)z pieniędzy jakie dostaje, natomiast chętnie i szczodrze rozdaje je dla swoich pracowników etatowych. A Kościół nie cierpi Owsiaka głównie z jednego powodu: zazdrości mu wyników, a WOSP zdaje się być najbardziej znaną polską marką zagranicą. Taki sukces musi kłuć w oczy. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:24 Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego jak w Polsce pojawia się coś, z czego jako Polacy możemy być dumni, co ma jednoznacznie pozytywne konotacje i co nas dobrze reklamuje na świecie, wokół czego jest jakaś fajna mitologia - to trzeba to zbrukać, zohydzić i podeptać. Wywlec to, co złe (a kto jest doskonały?), obrzucić błotem. Bo u nas to z definicji musi nie wychodzic i się nie udawać - wtedy jest OK :) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:32 Dlaczego? A pamiętasz bajkę o żabie i skorpionie? :) "Na skraju trzęsawiska żył raz taki skorpion, który pragnął przeprawić się na drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami: - Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg! - Chyba jesteś szalony, odpowiedziała mu żaba. Jeśli cię wezmę na mój grzbiet, ty mnie ukłujesz, a ja umrę! - Nie bądź głupia, odpowiedział na to skorpion. Jaką korzyść odniósłbym z uśmiercenia cię jadem? Jeśli cię użądlę, ty zatoniesz, a ja też zginę, ponieważ nie umiem pływać... W końcu, po długich namowach, żaba dała się przekonać i rozpoczęła przeprawę przez mokradła ze skorpionem na grzbiecie. Kiedy znaleźli się na środku rzeki, poczuła jednak pieczenie ukłucia, a jad sparaliżował jej odnóża. - A widzisz, zakrzyknęła, użądliłeś mnie i teraz umrę! - Wiem, odpowiedział skorpion. Jest mi bardzo przykro... ale taką mam kurwa naturę" Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:39 znam tę opowieść :) no i tak jest, jak mówisz... a we mnie się coś, kurna, burzy - jak widzę taką scenkę: międzynarodowe towarzystwo, ktoś mówi o Polsce ciepło i z uznaniem np. zasług Lecha Wałęsy. Albo właśnie o WOŚP. A co robią Polacy w tym towarzystwie? Nie, nie cieszą się, że ktoś ich kraj z czymś dobrym kojarzy. "No wiesz, to nie tak - Wałęsa agent, Owsiak zlodziej...". Trochę smutno. Jakbyśmy mieli we krwi taką nieufność i podejrzliwość, która nam nie pozwala się cieszyć z sukcesów, tylko w każdym od razu szukać ciemnej strony, zagrożenia, drugiego dna, oszustw, kłamstw i katastrofy :( Tylko JPII ta prawidłowość jakoś oszczędziła :) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49 Wańkowicz nazwał to kundlizmem. Jest to przykre, bo zdaje się, że jest to nasza wybijająca się cecha :) A propos Owsiaka, przypomniało mi się jeszcze takie stalinowskie powiedzenie: "dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie". A bo ma czerwone okulary, a bo mówi "siema", a bo potrafi rozmawiać z młodzieżą ... Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 03:28 Ha, no pewnie, że zazdroszczą. Owsiak potrafi porwać młodzież, setki tysięcy wolontariuszy zbierają pieniądze. Taki Rydzyk też by tak chciał. A potem pieniążki dla siebie. Jak ze Stocznią. Dzisiaj rozmawiałam z moją mamą i wyjaśniłam jej, jaka część z Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom (czy jakoś tak) idzie faktycznie na pomoc. A co ona na to? Że woli, żeby te 30 gr trafiło na dzieci, niż nic. Niby prawda, ale po co przy okazji utrzymywać klechy? Ręce mi opadły.. Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 11:32 A w tym roku mają jeszcze większe powody do zazdrości, bo Orkiestra zebrała już więcej niż w poprzednio, ale przecież nadal trwają licytacje. Pewnie, dobrze, że nawet 30 gr trafia do dzieci, tyle, że mogłoby to być znacznie więcej, a nie ułamek datków. Szlak człowieka trafia. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 12:40 Ja licytuję żeberka Vandzi :D:D:D I mam nadzieję, że wygram :D I niech orkiestra uzbiera 100 razy więcej niż rok temu. Słyszałeś, jakie były protesty pod PKiN? Stali ludzie z różnymi ciekawymi transparentami...Okropne. I za dużo o górach myślisz, gdy już szlak Cię trafia :D Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 15:53 Trzymam kciuki żebyś wygrała :) Zyczę Orkiestrze, żeby było tak jak piszesz, i żeby Mohery i klechy (rzecz jasna nie wszystkie ;) nieznoszące Owsiaka za to, że ośmiela się kraść Kociołowi show, gryzły palce bezsilni zaklinając wszystko co się da po kolei ;) A tak na poważnie, to naszła mnie smutna refleksja, że wszystko to, co porywa ludzi musi być skrytykowane. Nieważne jaki jest cel i nieważne wyniki, a przecież od 16 lat są imponujące. Można zrzędzić na medialność - a co jest nożesz złego w medialności? Gdyby nie ta medialność, to WOSP byłaby lokalną inicjatywą, szerzej nieznaną. Czy gdyby finał orkiestry byłby rozmodlony, ludzie śpiewali piosenki kościelne, to byłby lepszy? Ciekawe czy gdyby organizacja Ochojskiej była bardziej w mediach, to też by znaleźli się tacy, co by wieszali na niej psy? Pewnie tak, to jest w naszej mentalności. No, myślę o górach, myślę :) Chciałbym umieć chodzić po górach zimą :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48 a ja lubię jeszcze WOŚP za to, że pomaga - z radością. Że budzi pozytywne emocje, bez epatowania cierpieniem i wzbudzania współczucia. Że porywa tłumy i naprawdę budzi w ludziach to, co w nich dobre. Że pkazuje, że bycie wolontariuszem i pomaganie innym jest fajne, a nie frajerskie. I to jest strasznie wartościowe i wyjątkowe - i dlatego to się od tylu lat toczy... Moim zdaniem WOŚP to jest coś, z czego Polacy powinni być dumni. Bo nawet gdyby wyniki finansowe nie były tak korzystne, to samo to promowanie idei pomocy jest bardzo wiele warte. Odpowiedz Link
bertrada Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:57 Olewamy temat. ;P Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów. Powiedz, że olewasz tą akcję, to wszyscy się zbulwersują. A ja mam alergię na wszelką formę nacisku, więc bojkotuję. Ale mimo wszystko przyznaję, że pod względem logistycznym i marketingowym jest to zorganizowane perfekcyjnie. Po raz pierwszy tvp nie wywaliło pieniędzy w błoto ani nie przeznaczyło wszystkiego na gigantyczne pensje pracowników. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:03 A jak przejawia się ta agresja zbieraczy i ostracyzm przechodniów? Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:12 Dla mnie ten ostracyzm i agresja to też jakaś urban legend. Bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam - ani w Toruni, ani Poznaniu. Nie chcę wpłacać, to nie wpłacam (odmawiam często, bo wrzucam do jednej puszki i nie przyklejam sobie serduszka). Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:35 I dlatego pytam. Sama zbierałam na różne cele. Ludzie raczej chętnie dają. Czasami wypytują o plakietki itp. Ale wystarczy się uśmiechnąć - ech, ile uśmiech i dobre słowo potrafią zdziałać. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:19 Może nie agresja i ostracyzm, ale jednak każdy MUSI mieć serduszko przyklejone, bo przecież jak nie ma serduszka, to znaczy że nie dał i że ma serce z kamienia. :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:30 Ja nigdy nie przyklejałam... Nie zauważyłam niczego takiego :( Że ludzie podchodzą i wyzywają? Czy jak? Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:32 Trudno jest mi się z tym zgodzić. Często nie biorę serduszka, mówię: "A może Wam zabraknie?". I nikt mnie nie atakuje na ulicy. Ba, w tamtym roku sama szukałam wolontariuszy, żeby móc wrzucić parę groszy do puszki ;D A kwestia odmowy... Można odmawiać i ODMAWIAĆ. Odpowiedz Link
milleniusz Owsiaka przemysł dobroczynny 10.01.09, 15:26 > Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki > to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów. Sądzę bardzo podobnie. Zrobił się z tego taki przemysł. Fakt, że dobroczynny, i chwalebny, ale wszelkie zdania odrębne są z gorliwością średniowiecznych zelotów tępione. Nie przepadam, za żadną formą znakowania, a w ten dzień nieposiadanie serduczka naraża Cię w istocie na ostracyzm i jeszcze zacieklejsze ataki puszkowców. ;) Znaczy, ja do puszek wrzucam. Bo to jednak dobry cel. Ale nie wszystko mi w tym odpowiada, no i sie nie etykietkuję przeważnie. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:16 Kiedyś, pamiętam, wysłałem SMS-a, ale nie wiem czy coś takiego można nazwać angażowaniem się. Odpowiedz Link
dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:26 Angażuje się, znaczy daję datki. I może nie uwierzycie, ale wczoraj wygrałam w zdrapkę Toto Lotka nawet sporo kasy. Długo myślałam na co to wydać i miałam się wystroić, ale wrzucę do skarbony. Łatwo przyszło, a mam za co dziękować, bo dużo w życiu korzystałam ze sprzętu zakupionego przez WOŚP. Swojego czasu angażowałam się bardzo mocno. Latałam ze skarbonkami i też nie tylko... O 20.00 zapalam zawsze swoje symboliczne światełko w oknie. Ale jutro obejrzę to w Lublinie. Przynajmniej taki mam plan :) Odpowiedz Link
lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:30 Ja bym się chciał bardziej zaangażować, ale nie mogę. Od dłuższego czasu pracuję w co drugą albo każdą niedzielę i całe to pozytywne szaleństwo mnie omija :) Odpowiedz Link
vandikia Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:27 angażowałam się całe liceum, teraz dorzucam tylko do puszek Odpowiedz Link
dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:34 Trzeba też dużo sił, żeby się w to zaangażować całym sercem. Mnie ich ostatnio brak, więc oszczędzam. Ale za to w ten dzień praktycznie cały czas buczę. Odpowiedz Link
vandikia zaangażowałam się :D 11.01.09, 14:19 i kto by pomyslam, ze mnie ally natchnie hehe aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=241378 Odpowiedz Link
thank_you Re: zaangażowałam się :D 11.01.09, 14:30 Superancko :-) Kurdę, też bym coś wrzuciła, ale nie ma mnie w domu ;-/ Odpowiedz Link
gapuchna Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 14:27 Hmmm, wstyd się przyznać, ale mnie nie bierze. Tak tak, wiem, szczytny cel, ważny, pomaga, chylę czoła. Ale mnie osobiście nie rusza. Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:02 Angażujemy się. Kiedyś w wolontariacie (liczenie mamony), teraz wrzuceniem do puchy. Nawet, jeśli niektórzy mają wątpliwości co do uczciwości Owsiaka - ilość sprzętu w szpitalach mówi sama za siebie, nie było by nawet części tego, gdyby nie WOŚP. Może częśćiowo to wszystko jest przereklamowane, ludzie wrzucają, bo utarła się taka tradycja, bo poddają się temu "szałowi" na WOŚP, ale tak czy siak, finał zawsze wzbudza we mnie pozytywne uczucia i utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jest jeszcze tak najgorzej, że ludzie potrafia się zmobilizować, dać coś od siebie, żeby wspólnie osiągnąć naprawdę wiele. Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:05 www.wosp.org.pl/ Ej, tu są wszystkie rozliczenia, metody wykonywania "przetargów" itp. Nie znam innej, równie przejrzystej, organizacji charytatywnej :-) I to jest wspaniałe. Świetną robotę odwala :-) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:10 No i warto wspomnieć, że niewiele jest na świecie fundacji, które w ciągu kilku dni potrafią zorganizować imprezę, która mobilizuje większość społeczeństwa i zbiera takie środki z tak wielu źródeł (puszki, licytacje, telekominikacja, wpłaty na konto, koncerty). Wydaje mi się nawet, że WOŚP jest jedyną taką organizacją na świecie, i to się chwali, to jest dla nas powód do dumy :) Odpowiedz Link
thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:12 Tak, jedyna. I mówią o niej na świecie. Z podziwem, of kors :-) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:22 I widzicie, taki szary obywatel Owsiak wpadł na taki pomysł, dał z siebie wszystko i daje co roku, sam jeden dokonał czegoś takiego. Jak go tu nie podziwiać? :) Są ludzie, co mają cel w zyciu i nadają naprawdę dużą wartość swojej szarej egzystencji. Odpowiedz Link
2szarozielone a ja teraz oglądam TV 11.01.09, 15:31 i ja przy WOŚP płaczę momentalnie. cholera. Odpowiedz Link
pawel1940 Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49 Angazuje sie :-). Z sentymentem wspominam czasy, gdy sam biegalem z puszkami. Teraz wrzucam do puszek, albo (jak w tym roku) jak nie trafie na wolontariuszy to wysylam przelew na konto orkiestry. Odpowiedz Link