Dodaj do ulubionych

WOŚP po raz 17.

10.01.09, 13:56
angażujecie się? jakoś? czy olewacie temat?
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 13:57
      Wrzucę do puchy, jeśli mnie złapią :-)
    • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:10
      Angażuję się, bo dużo dobrego robią. W CZD, gdzie leżała w tamtym roku moja
      siostra, większość aparatury miała przyklejone czerwone serduszko :-)
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:13
      Angażujemy się :)
      • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:37
        Ale wzrucacie do puszek? Licytujecie? Dajecie na licytację? Włączacie się w
        wolontariat? Gracie koncert? :)

        WOŚP mnie nieodmiennie wzrusza co roku. Jasne, nie wszystko jest w tej akcji
        super - jasne, można nie lubić Owsiaka - jasne, sporo zespołów zwyczajnie na tym
        zarabia... Ale i tak w ludziach się coś dobrego uruchamia co roku na masową
        skalę i to jest fajne :) Nawet bardzo.
        • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:43
          W tym roku kąkretnie to ja piszę magisterkę. I siedzę w pracy. A wrodzony spryt
          pozwala mi robić obie rzeczy równocześnie :D
          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:45
            a jak idzie mgr? :)
            • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:47
              Za trudny temat sobie wzięłam. Nie potrafię tego napisać :-(
              • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:51
                Eeeeeej, dasz rade przecież!!!
        • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:48
          W sumie mogłabym oddać na licytację opaskę do włosów Łukasza Kadziewicza. Tę,
          którą miał w Japonii. Reflektuje ktoś? :DDDDDD
          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:51
            Heh :) Ej, a Ty znasz może jakiegoś rozpoznawalnego sportowca-gwiazdora, który
            by miał czas w lutym, żeby przyjechac na konferencję? :-D
            • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:53
              Czy miałby czas, to nie wiem.
              Ale znać, znam. Możesz wybrać siatkówkarza lub lekkoatletę. Jak cię interesuje
              jakiś inny, mogę popytać.
              • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:59
                Wiesz co, bo to nie do końca mój biznes, tylko brata - ja się z nim skonsultuję
                (bo mnie teraz olśniło, że masz jakieś dziwne znajomości ;) ) i ewentualnie
                jeszcze odezwę na priv :)
                • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:20
                  Tam zaraz dziwne :-)
                  Z różnych środowisk po prostu.
        • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:52
          Zarabia? Raczej opłacają swoją ekipę. Nie biorą po 50 tys. za koncert.


          Ja wrzucam do puszek, kiedyś czynnie brałam udział w takich akcjach. I nawet
          byłam skuteczna, zawsze najwięcej kasy przytargałam ;-)
          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:10
            Dużo zespołów regularnie na WOŚP zarabia - niestety. Teraz to wywleka TVN i
            Pudelek.pl, ale ja już słyszałam wcześniej od organizatorów ze sztabów kilku :(
            I nawet sie osobiście pokłóciłam z jednym z takich zespołów.

            Tak czy siak - i tak dla mnie WOŚP zdecydowanie jest na +
            W całości.

            • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:33
              No biorą, ale to są stawki kilkukrotnie mniejsze. Dziwisz się? Mają z własnej
              kieszeni zapłacić oświetleniowcom, dźwiękowcom? Owszem, mogliby. Ale czemu? Bo
              bogaty ma więcej dać? Ja jestem za tym, że skoro już chcą się pokazać, to niech
              zagrają "za koszty". I ani zł więcej.
              • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:39
                Biorą właśnie "więcej". Zresztą często oświetleniowcy/dźwiękowcy obsługują całą
                imprezę i im sztab płaci osobno.
                Nie mówię, że wszyscy biorą kasę - bo to nieprawda. Ale bardzo wiele zespołów
                tak - i to jest właśnie krzywdzące dla tych, którzy naprawdę grają
                charytatywnie, za zwrot kosztów podróży. Bo wizerunkowo jedni i drudzy zyskują
                jednakowo...
                • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:49
                  Nie zyskają, pudelek to wyciągnie :D
                  Pierwsze słyszę, że grają za więcej.
                  Niektóre zespoły mają swój sztab i z niego nie rezygnują :-)
                  • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:56
                    Nie podaję nazw, bo nie jestem Pudelkiem :) Ale wiem na 100% - i to nie o jednym
                    przypadku.

                    Dziwię się, że dopiero w tym roku to wypływa (przez Pudelka właśnie). Zobaczymy,
                    czy to coś zmieni.

                    Pudelek.pl podaje konkretne nazwy i kwoty. Ja powiem tyle, że 100% pewne
                    informacje mam o innych zespołach, nie wymienionych przez nich. Bo Pudel to może
                    kłamać ;)
        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:41
          Podoba mi się ta inicjatywa. Gdy zaczynali byłem jeszcze w szkole średniej, i
          nie sądziłem, że będą grać tak długo, mimo zapewnień, że będą grać do końca
          świata i dłużej :)
          Od czasu do czasu czytam dość ciemniackie głosy nt. WOSP, że np.jest blefem czy
          podpuchą. Prawda jest taka, że Owsiak ma naprawdę świetnie działający program i
          żaden Caritas czy inna organizacja charytatywna nie mają takich rezultatów jak on.

          • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:43
            Owsiak robi audyty. A Caritas?
            Gdzie jest sprawozdanie z ich zbiórek, zarobków, wydatków? Ech...
            • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48
              Jesteś pewna? Każda organizacja tego typu musi składać roczny raport ze swojej
              działalności.
              • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:50
                Czytałam, że Caritas ostro kręci. I jest baaaardzo nieprzejrzysty. Ale co mu
                zrobią? Co Rydzykowi zrobią?
                • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:55
                  Prawdę rzekłszy nic o tym nie słyszałem. Wiem tylko, że każda organizacja
                  charytatywna musi złożyć raport (chyba w lutym) z całej swojej rocznej
                  działalności.
                  • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:57
                    A ja słyszałam, lecz nie chce mi się szukać tego w necie.
                    Jeśli się zainteresowałeś to wierzę, że google Twoim przyjacielem jest :-)
                    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:07
                      Poszukam, zainteresowałem się :)
                      • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:13
                        Ok :-) Ja to chyba w tamtym roku czytałam, maks. na przestrzeni półtora roku :-)
                        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:23
                          Jak znajdę, to wkleję ;)
                        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:03
                          Coś takiego mam :)

                          forum.o2.pl/temat.php?id_p=5606842
                          • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:12
                            O to to. Tzn. nie to, ale o Halembę chodziło! Ci ludzie zostali oszukani przez
                            Caritas. Wtedy dziennikarze dobrali się do tyłka Caritasowi, ale...cóż...chyba
                            ukręcono łeb sprawie :-(
                            • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:22
                              Zobacz ten fragment. Jeśli to prawda, a coś mi się wydaje, że tak może być, to
                              jest złodziejstwo.
                              Bo jak inaczej nazywać to, że pod przykrywką szczytnych celów, wyprowadza się
                              pieniądze do swoich własnych kieszeni?
                              O tym się głośno nie mów. Ale po Owsiaku się jeździ.

                              "Jakby tego było mało, z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje
                              pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na
                              organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek
                              i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent
                              odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z
                              dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi,
                              a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 ma gdzieś polskie prawo,
                              którego zresztą nikt nie śmie od nich egzekwować."
                              • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 02:38
                                Ha. No właśnie mówiłam, że to kręciele. Dziennikarze wyciągneli to z 2 miesiące
                                po wybuchu w Halembie, afera trwała może półtora dnia, potem wszystko nagle
                                ucichło. I to jest prawda, bo ja wtedy przeleciałam cały internet wzdłuż i
                                wszerz i pokazywałam kilku osobom moje znaleziska(a było tego dużo więcej niż Ty
                                wrzuciłeś)- z niedowierzaniem kręcili głowami.
                                Trzeba coś z tym zrobić. Na Owsiaku wszyscy mają używanie, a tutaj co? O
                                Kościele, jak o zmarłym, mówić tylko dobrze? Bez przesady. WOŚP jest chyba
                                najbardziej przejrzystą "firmą" w Polsce. Najpierw kasa leży przez rok na
                                kontach - banki dają dobry procent. Potem przetargi, najlepsi lekarze itp. Co
                                rok patrzę z podziwem na Owsiaka, pod koniec dnia mówi zachrypniętym głosem, a
                                mimo wszystko jest pełen zapału.
                                • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:20
                                  Niestety jest jak mówisz. Na Owsiaku jeździ się jak po łysej kobyle, a nie mówi
                                  się (bo też i nie chce się mówić) o organizacjach kościelnych typu Caritas. A
                                  powinno się mówić głośno i nie tylko w dniu takim jak dziś, bo działalność np.
                                  Caritasu budzi poważne zastrzeżenia : nie rozlicza się (przynajmniej nie do
                                  końca)z pieniędzy jakie dostaje, natomiast chętnie i szczodrze rozdaje je dla
                                  swoich pracowników etatowych.
                                  A Kościół nie cierpi Owsiaka głównie z jednego powodu: zazdrości mu wyników, a
                                  WOSP zdaje się być najbardziej znaną polską marką zagranicą. Taki sukces musi
                                  kłuć w oczy.
                                  • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:24
                                    Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego jak w Polsce pojawia się coś, z czego jako
                                    Polacy możemy być dumni, co ma jednoznacznie pozytywne konotacje i co nas dobrze
                                    reklamuje na świecie, wokół czego jest jakaś fajna mitologia - to trzeba to
                                    zbrukać, zohydzić i podeptać. Wywlec to, co złe (a kto jest doskonały?),
                                    obrzucić błotem. Bo u nas to z definicji musi nie wychodzic i się nie udawać -
                                    wtedy jest OK :)
                                    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:32
                                      Dlaczego?
                                      A pamiętasz bajkę o żabie i skorpionie? :)

                                      "Na skraju trzęsawiska żył raz taki skorpion, który pragnął przeprawić się na
                                      drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami:
                                      - Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg!
                                      - Chyba jesteś szalony, odpowiedziała mu żaba. Jeśli cię wezmę na mój grzbiet,
                                      ty mnie ukłujesz, a ja umrę!
                                      - Nie bądź głupia, odpowiedział na to skorpion. Jaką korzyść odniósłbym z
                                      uśmiercenia cię jadem? Jeśli cię użądlę, ty zatoniesz, a ja też zginę, ponieważ
                                      nie umiem pływać...

                                      W końcu, po długich namowach, żaba dała się przekonać i rozpoczęła przeprawę
                                      przez mokradła ze skorpionem na grzbiecie. Kiedy znaleźli się na środku rzeki,
                                      poczuła jednak pieczenie ukłucia, a jad sparaliżował jej odnóża.
                                      - A widzisz, zakrzyknęła, użądliłeś mnie i teraz umrę!
                                      - Wiem, odpowiedział skorpion. Jest mi bardzo przykro... ale taką mam kurwa naturę"

                                      • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:39
                                        znam tę opowieść :)
                                        no i tak jest, jak mówisz... a we mnie się coś, kurna, burzy - jak widzę taką
                                        scenkę: międzynarodowe towarzystwo, ktoś mówi o Polsce ciepło i z uznaniem np.
                                        zasług Lecha Wałęsy. Albo właśnie o WOŚP. A co robią Polacy w tym towarzystwie?
                                        Nie, nie cieszą się, że ktoś ich kraj z czymś dobrym kojarzy. "No wiesz, to nie
                                        tak - Wałęsa agent, Owsiak zlodziej...". Trochę smutno. Jakbyśmy mieli we krwi
                                        taką nieufność i podejrzliwość, która nam nie pozwala się cieszyć z sukcesów,
                                        tylko w każdym od razu szukać ciemnej strony, zagrożenia, drugiego dna, oszustw,
                                        kłamstw i katastrofy :(

                                        Tylko JPII ta prawidłowość jakoś oszczędziła :)
                                        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49
                                          Wańkowicz nazwał to kundlizmem.
                                          Jest to przykre, bo zdaje się, że jest to nasza wybijająca się cecha :)

                                          A propos Owsiaka, przypomniało mi się jeszcze takie stalinowskie powiedzenie:
                                          "dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie".
                                          A bo ma czerwone okulary, a bo mówi "siema", a bo potrafi rozmawiać z młodzieżą ...
                                  • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 03:28
                                    Ha, no pewnie, że zazdroszczą. Owsiak potrafi porwać młodzież, setki tysięcy
                                    wolontariuszy zbierają pieniądze.
                                    Taki Rydzyk też by tak chciał. A potem pieniążki dla siebie. Jak ze Stocznią.

                                    Dzisiaj rozmawiałam z moją mamą i wyjaśniłam jej, jaka część z Wigilijnego
                                    Dzieła Pomocy Dzieciom (czy jakoś tak) idzie faktycznie na pomoc. A co ona na
                                    to? Że woli, żeby te 30 gr trafiło na dzieci, niż nic. Niby prawda, ale po co
                                    przy okazji utrzymywać klechy? Ręce mi opadły..
                                    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 11:32
                                      A w tym roku mają jeszcze większe powody do zazdrości, bo Orkiestra zebrała już
                                      więcej niż w poprzednio, ale przecież nadal trwają licytacje.
                                      Pewnie, dobrze, że nawet 30 gr trafia do dzieci, tyle, że mogłoby to być
                                      znacznie więcej, a nie ułamek datków.

                                      Szlak człowieka trafia.
                                      • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 12:40
                                        Ja licytuję żeberka Vandzi :D:D:D I mam nadzieję, że wygram :D
                                        I niech orkiestra uzbiera 100 razy więcej niż rok temu. Słyszałeś, jakie były
                                        protesty pod PKiN? Stali ludzie z różnymi ciekawymi transparentami...Okropne.

                                        I za dużo o górach myślisz, gdy już szlak Cię trafia :D
                                        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 15:53
                                          Trzymam kciuki żebyś wygrała :)
                                          Zyczę Orkiestrze, żeby było tak jak piszesz, i żeby Mohery i klechy (rzecz jasna
                                          nie wszystkie ;) nieznoszące Owsiaka za to, że ośmiela się kraść Kociołowi show,
                                          gryzły palce bezsilni zaklinając wszystko co się da po kolei ;)
                                          A tak na poważnie, to naszła mnie smutna refleksja, że wszystko to, co porywa
                                          ludzi musi być skrytykowane. Nieważne jaki jest cel i nieważne wyniki, a
                                          przecież od 16 lat są imponujące. Można zrzędzić na medialność - a co jest
                                          nożesz złego w medialności? Gdyby nie ta medialność, to WOSP byłaby lokalną
                                          inicjatywą, szerzej nieznaną. Czy gdyby finał orkiestry byłby rozmodlony, ludzie
                                          śpiewali piosenki kościelne, to byłby lepszy?
                                          Ciekawe czy gdyby organizacja Ochojskiej była bardziej w mediach, to też by
                                          znaleźli się tacy, co by wieszali na niej psy? Pewnie tak, to jest w naszej
                                          mentalności.

                                          No, myślę o górach, myślę :) Chciałbym umieć chodzić po górach zimą :)
                                          • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 15:54
                                            był rozmodlony*

                                            edit :)
            • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48
              a ja lubię jeszcze WOŚP za to, że pomaga - z radością. Że budzi pozytywne
              emocje, bez epatowania cierpieniem i wzbudzania współczucia. Że porywa tłumy i
              naprawdę budzi w ludziach to, co w nich dobre. Że pkazuje, że bycie
              wolontariuszem i pomaganie innym jest fajne, a nie frajerskie. I to jest
              strasznie wartościowe i wyjątkowe - i dlatego to się od tylu lat toczy... Moim
              zdaniem WOŚP to jest coś, z czego Polacy powinni być dumni. Bo nawet gdyby
              wyniki finansowe nie były tak korzystne, to samo to promowanie idei pomocy jest
              bardzo wiele warte.
              • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 21:26
                Ja zawsze ryczę :-)
    • bertrada Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:57
      Olewamy temat. ;P
      Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki
      to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów.
      Powiedz, że olewasz tą akcję, to wszyscy się zbulwersują. A ja mam alergię na
      wszelką formę nacisku, więc bojkotuję.
      Ale mimo wszystko przyznaję, że pod względem logistycznym i marketingowym jest
      to zorganizowane perfekcyjnie. Po raz pierwszy tvp nie wywaliło pieniędzy w
      błoto ani nie przeznaczyło wszystkiego na gigantyczne pensje pracowników.
      • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:03
        A jak przejawia się ta agresja zbieraczy i ostracyzm przechodniów?
        • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:12
          Dla mnie ten ostracyzm i agresja to też jakaś urban legend. Bo nigdy się z czymś
          takim nie spotkałam - ani w Toruni, ani Poznaniu. Nie chcę wpłacać, to nie
          wpłacam (odmawiam często, bo wrzucam do jednej puszki i nie przyklejam sobie
          serduszka).
          • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:35
            I dlatego pytam.

            Sama zbierałam na różne cele. Ludzie raczej chętnie dają. Czasami wypytują o
            plakietki itp. Ale wystarczy się uśmiechnąć - ech, ile uśmiech i dobre słowo
            potrafią zdziałać.
      • kitek_maly Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:19

        Może nie agresja i ostracyzm, ale jednak każdy MUSI mieć serduszko przyklejone,
        bo przecież jak nie ma serduszka, to znaczy że nie dał i że ma serce z kamienia. :-)
        • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:30
          Ja nigdy nie przyklejałam...
          Nie zauważyłam niczego takiego :( Że ludzie podchodzą i wyzywają? Czy jak?
        • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:32
          Trudno jest mi się z tym zgodzić. Często nie biorę serduszka, mówię: "A może Wam
          zabraknie?". I nikt mnie nie atakuje na ulicy. Ba, w tamtym roku sama szukałam
          wolontariuszy, żeby móc wrzucić parę groszy do puszki ;D

          A kwestia odmowy... Można odmawiać i ODMAWIAĆ.
      • milleniusz Owsiaka przemysł dobroczynny 10.01.09, 15:26
        > Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki
        > to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów.

        Sądzę bardzo podobnie. Zrobił się z tego taki przemysł. Fakt, że dobroczynny, i
        chwalebny, ale wszelkie zdania odrębne są z gorliwością średniowiecznych zelotów
        tępione. Nie przepadam, za żadną formą znakowania, a w ten dzień nieposiadanie
        serduczka naraża Cię w istocie na ostracyzm i jeszcze zacieklejsze ataki
        puszkowców. ;)

        Znaczy, ja do puszek wrzucam. Bo to jednak dobry cel. Ale nie wszystko mi w tym
        odpowiada, no i sie nie etykietkuję przeważnie.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:16
      Kiedyś, pamiętam, wysłałem SMS-a, ale nie wiem czy coś takiego można nazwać
      angażowaniem się.
      • dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:26
        Angażuje się, znaczy daję datki. I może nie uwierzycie, ale wczoraj wygrałam w
        zdrapkę Toto Lotka nawet sporo kasy. Długo myślałam na co to wydać i miałam się
        wystroić, ale wrzucę do skarbony. Łatwo przyszło, a mam za co dziękować, bo dużo
        w życiu korzystałam ze sprzętu zakupionego przez WOŚP.
        Swojego czasu angażowałam się bardzo mocno. Latałam ze skarbonkami i też nie
        tylko... O 20.00 zapalam zawsze swoje symboliczne światełko w oknie. Ale jutro
        obejrzę to w Lublinie. Przynajmniej taki mam plan :)
        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:30
          Ja bym się chciał bardziej zaangażować, ale nie mogę. Od dłuższego czasu pracuję
          w co drugą albo każdą niedzielę i całe to pozytywne szaleństwo mnie omija :)
    • vandikia Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:27
      angażowałam się całe liceum, teraz dorzucam tylko do puszek
      • dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:34
        Trzeba też dużo sił, żeby się w to zaangażować całym sercem. Mnie ich ostatnio
        brak, więc oszczędzam. Ale za to w ten dzień praktycznie cały czas buczę.
    • vandikia zaangażowałam się :D 11.01.09, 14:19
      i kto by pomyslam, ze mnie ally natchnie hehe

      aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=241378
      • thank_you Re: zaangażowałam się :D 11.01.09, 14:30
        Superancko :-)

        Kurdę, też bym coś wrzuciła, ale nie ma mnie w domu ;-/
    • gapuchna Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 14:27
      Hmmm, wstyd się przyznać, ale mnie nie bierze. Tak tak, wiem, szczytny cel,
      ważny, pomaga, chylę czoła. Ale mnie osobiście nie rusza.
      • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:02
        Angażujemy się. Kiedyś w wolontariacie (liczenie mamony), teraz
        wrzuceniem do puchy. Nawet, jeśli niektórzy mają wątpliwości co do
        uczciwości Owsiaka - ilość sprzętu w szpitalach mówi sama za siebie,
        nie było by nawet części tego, gdyby nie WOŚP.
        Może częśćiowo to wszystko jest przereklamowane, ludzie wrzucają, bo
        utarła się taka tradycja, bo poddają się temu "szałowi" na WOŚP, ale
        tak czy siak, finał zawsze wzbudza we mnie pozytywne uczucia i
        utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jest jeszcze tak najgorzej, że
        ludzie potrafia się zmobilizować, dać coś od siebie, żeby wspólnie
        osiągnąć naprawdę wiele.
        • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:05
          www.wosp.org.pl/
          Ej, tu są wszystkie rozliczenia, metody wykonywania "przetargów" itp. Nie znam
          innej, równie przejrzystej, organizacji charytatywnej :-)

          I to jest wspaniałe. Świetną robotę odwala :-)
          • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:10
            No i warto wspomnieć, że niewiele jest na świecie fundacji, które w
            ciągu kilku dni potrafią zorganizować imprezę, która mobilizuje
            większość społeczeństwa i zbiera takie środki z tak wielu źródeł
            (puszki, licytacje, telekominikacja, wpłaty na konto, koncerty).
            Wydaje mi się nawet, że WOŚP jest jedyną taką organizacją na
            świecie, i to się chwali, to jest dla nas powód do dumy :)
            • thank_you Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:12
              Tak, jedyna. I mówią o niej na świecie. Z podziwem, of kors :-)
              • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:22
                I widzicie, taki szary obywatel Owsiak wpadł na taki pomysł, dał z
                siebie wszystko i daje co roku, sam jeden dokonał czegoś takiego.
                Jak go tu nie podziwiać? :) Są ludzie, co mają cel w zyciu i nadają
                naprawdę dużą wartość swojej szarej egzystencji.
    • 2szarozielone a ja teraz oglądam TV 11.01.09, 15:31
      i ja przy WOŚP płaczę momentalnie.
      cholera.
    • pawel1940 Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49
      Angazuje sie :-). Z sentymentem wspominam czasy, gdy sam biegalem z puszkami.
      Teraz wrzucam do puszek, albo (jak w tym roku) jak nie trafie na wolontariuszy
      to wysylam przelew na konto orkiestry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka