Dodaj do ulubionych

WOŚP po raz 17.

10.01.09, 13:56
angażujecie się? jakoś? czy olewacie temat?
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 13:57
      Wrzucę do puchy, jeśli mnie złapią :-)
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:13
      Angażujemy się :)
      • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:37
        Ale wzrucacie do puszek? Licytujecie? Dajecie na licytację? Włączacie się w
        wolontariat? Gracie koncert? :)

        WOŚP mnie nieodmiennie wzrusza co roku. Jasne, nie wszystko jest w tej akcji
        super - jasne, można nie lubić Owsiaka - jasne, sporo zespołów zwyczajnie na tym
        zarabia... Ale i tak w ludziach się coś dobrego uruchamia co roku na masową
        skalę i to jest fajne :) Nawet bardzo.
        • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:43
          W tym roku kąkretnie to ja piszę magisterkę. I siedzę w pracy. A wrodzony spryt
          pozwala mi robić obie rzeczy równocześnie :D
          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:45
            a jak idzie mgr? :)
            • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:47
              Za trudny temat sobie wzięłam. Nie potrafię tego napisać :-(
              • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:51
                Eeeeeej, dasz rade przecież!!!
        • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:48
          W sumie mogłabym oddać na licytację opaskę do włosów Łukasza Kadziewicza. Tę,
          którą miał w Japonii. Reflektuje ktoś? :DDDDDD
          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:51
            Heh :) Ej, a Ty znasz może jakiegoś rozpoznawalnego sportowca-gwiazdora, który
            by miał czas w lutym, żeby przyjechac na konferencję? :-D
            • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:53
              Czy miałby czas, to nie wiem.
              Ale znać, znam. Możesz wybrać siatkówkarza lub lekkoatletę. Jak cię interesuje
              jakiś inny, mogę popytać.
              • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:59
                Wiesz co, bo to nie do końca mój biznes, tylko brata - ja się z nim skonsultuję
                (bo mnie teraz olśniło, że masz jakieś dziwne znajomości ;) ) i ewentualnie
                jeszcze odezwę na priv :)
                • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:20
                  Tam zaraz dziwne :-)
                  Z różnych środowisk po prostu.
        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:41
          Podoba mi się ta inicjatywa. Gdy zaczynali byłem jeszcze w szkole średniej, i
          nie sądziłem, że będą grać tak długo, mimo zapewnień, że będą grać do końca
          świata i dłużej :)
          Od czasu do czasu czytam dość ciemniackie głosy nt. WOSP, że np.jest blefem czy
          podpuchą. Prawda jest taka, że Owsiak ma naprawdę świetnie działający program i
          żaden Caritas czy inna organizacja charytatywna nie mają takich rezultatów jak on.

    • bertrada Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 14:57
      Olewamy temat. ;P
      Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki
      to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów.
      Powiedz, że olewasz tą akcję, to wszyscy się zbulwersują. A ja mam alergię na
      wszelką formę nacisku, więc bojkotuję.
      Ale mimo wszystko przyznaję, że pod względem logistycznym i marketingowym jest
      to zorganizowane perfekcyjnie. Po raz pierwszy tvp nie wywaliło pieniędzy w
      błoto ani nie przeznaczyło wszystkiego na gigantyczne pensje pracowników.
      • kitek_maly Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:19

        Może nie agresja i ostracyzm, ale jednak każdy MUSI mieć serduszko przyklejone,
        bo przecież jak nie ma serduszka, to znaczy że nie dał i że ma serce z kamienia. :-)
        • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:30
          Ja nigdy nie przyklejałam...
          Nie zauważyłam niczego takiego :( Że ludzie podchodzą i wyzywają? Czy jak?
      • milleniusz Owsiaka przemysł dobroczynny 10.01.09, 15:26
        > Nie podoba mi się to, że to zmieniło się w rodzaj terroru. Nie wrzuć do puszki
        > to narazisz się na agresję zbieraczy i ostracyzm okolicznych przechodniów.

        Sądzę bardzo podobnie. Zrobił się z tego taki przemysł. Fakt, że dobroczynny, i
        chwalebny, ale wszelkie zdania odrębne są z gorliwością średniowiecznych zelotów
        tępione. Nie przepadam, za żadną formą znakowania, a w ten dzień nieposiadanie
        serduczka naraża Cię w istocie na ostracyzm i jeszcze zacieklejsze ataki
        puszkowców. ;)

        Znaczy, ja do puszek wrzucam. Bo to jednak dobry cel. Ale nie wszystko mi w tym
        odpowiada, no i sie nie etykietkuję przeważnie.
    • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:10
      Dużo zespołów regularnie na WOŚP zarabia - niestety. Teraz to wywleka TVN i
      Pudelek.pl, ale ja już słyszałam wcześniej od organizatorów ze sztabów kilku :(
      I nawet sie osobiście pokłóciłam z jednym z takich zespołów.

      Tak czy siak - i tak dla mnie WOŚP zdecydowanie jest na +
      W całości.

    • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:12
      Dla mnie ten ostracyzm i agresja to też jakaś urban legend. Bo nigdy się z czymś
      takim nie spotkałam - ani w Toruni, ani Poznaniu. Nie chcę wpłacać, to nie
      wpłacam (odmawiam często, bo wrzucam do jednej puszki i nie przyklejam sobie
      serduszka).
    • puszysta_gimnazjalistka Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:16
      Kiedyś, pamiętam, wysłałem SMS-a, ale nie wiem czy coś takiego można nazwać
      angażowaniem się.
      • dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:26
        Angażuje się, znaczy daję datki. I może nie uwierzycie, ale wczoraj wygrałam w
        zdrapkę Toto Lotka nawet sporo kasy. Długo myślałam na co to wydać i miałam się
        wystroić, ale wrzucę do skarbony. Łatwo przyszło, a mam za co dziękować, bo dużo
        w życiu korzystałam ze sprzętu zakupionego przez WOŚP.
        Swojego czasu angażowałam się bardzo mocno. Latałam ze skarbonkami i też nie
        tylko... O 20.00 zapalam zawsze swoje symboliczne światełko w oknie. Ale jutro
        obejrzę to w Lublinie. Przynajmniej taki mam plan :)
        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:30
          Ja bym się chciał bardziej zaangażować, ale nie mogę. Od dłuższego czasu pracuję
          w co drugą albo każdą niedzielę i całe to pozytywne szaleństwo mnie omija :)
    • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:39
      Biorą właśnie "więcej". Zresztą często oświetleniowcy/dźwiękowcy obsługują całą
      imprezę i im sztab płaci osobno.
      Nie mówię, że wszyscy biorą kasę - bo to nieprawda. Ale bardzo wiele zespołów
      tak - i to jest właśnie krzywdzące dla tych, którzy naprawdę grają
      charytatywnie, za zwrot kosztów podróży. Bo wizerunkowo jedni i drudzy zyskują
      jednakowo...
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48
      Jesteś pewna? Każda organizacja tego typu musi składać roczny raport ze swojej
      działalności.
    • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:48
      a ja lubię jeszcze WOŚP za to, że pomaga - z radością. Że budzi pozytywne
      emocje, bez epatowania cierpieniem i wzbudzania współczucia. Że porywa tłumy i
      naprawdę budzi w ludziach to, co w nich dobre. Że pkazuje, że bycie
      wolontariuszem i pomaganie innym jest fajne, a nie frajerskie. I to jest
      strasznie wartościowe i wyjątkowe - i dlatego to się od tylu lat toczy... Moim
      zdaniem WOŚP to jest coś, z czego Polacy powinni być dumni. Bo nawet gdyby
      wyniki finansowe nie były tak korzystne, to samo to promowanie idei pomocy jest
      bardzo wiele warte.
      • liisa.valo Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 21:26
        Ja zawsze ryczę :-)
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:55
      Prawdę rzekłszy nic o tym nie słyszałem. Wiem tylko, że każda organizacja
      charytatywna musi złożyć raport (chyba w lutym) z całej swojej rocznej
      działalności.
    • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 15:56
      Nie podaję nazw, bo nie jestem Pudelkiem :) Ale wiem na 100% - i to nie o jednym
      przypadku.

      Dziwię się, że dopiero w tym roku to wypływa (przez Pudelka właśnie). Zobaczymy,
      czy to coś zmieni.

      Pudelek.pl podaje konkretne nazwy i kwoty. Ja powiem tyle, że 100% pewne
      informacje mam o innych zespołach, nie wymienionych przez nich. Bo Pudel to może
      kłamać ;)
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:07
      Poszukam, zainteresowałem się :)
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:23
      Jak znajdę, to wkleję ;)
    • vandikia Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:27
      angażowałam się całe liceum, teraz dorzucam tylko do puszek
      • dunka76 Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 16:34
        Trzeba też dużo sił, żeby się w to zaangażować całym sercem. Mnie ich ostatnio
        brak, więc oszczędzam. Ale za to w ten dzień praktycznie cały czas buczę.
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:03
      Coś takiego mam :)

      forum.o2.pl/temat.php?id_p=5606842
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 10.01.09, 17:22
      Zobacz ten fragment. Jeśli to prawda, a coś mi się wydaje, że tak może być, to
      jest złodziejstwo.
      Bo jak inaczej nazywać to, że pod przykrywką szczytnych celów, wyprowadza się
      pieniądze do swoich własnych kieszeni?
      O tym się głośno nie mów. Ale po Owsiaku się jeździ.

      "Jakby tego było mało, z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje
      pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na
      organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek
      i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent
      odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z
      dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi,
      a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 ma gdzieś polskie prawo,
      którego zresztą nikt nie śmie od nich egzekwować."
    • vandikia zaangażowałam się :D 11.01.09, 14:19
      i kto by pomyslam, ze mnie ally natchnie hehe

      aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=241378
    • gapuchna Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 14:27
      Hmmm, wstyd się przyznać, ale mnie nie bierze. Tak tak, wiem, szczytny cel,
      ważny, pomaga, chylę czoła. Ale mnie osobiście nie rusza.
      • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:02
        Angażujemy się. Kiedyś w wolontariacie (liczenie mamony), teraz
        wrzuceniem do puchy. Nawet, jeśli niektórzy mają wątpliwości co do
        uczciwości Owsiaka - ilość sprzętu w szpitalach mówi sama za siebie,
        nie było by nawet części tego, gdyby nie WOŚP.
        Może częśćiowo to wszystko jest przereklamowane, ludzie wrzucają, bo
        utarła się taka tradycja, bo poddają się temu "szałowi" na WOŚP, ale
        tak czy siak, finał zawsze wzbudza we mnie pozytywne uczucia i
        utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jest jeszcze tak najgorzej, że
        ludzie potrafia się zmobilizować, dać coś od siebie, żeby wspólnie
        osiągnąć naprawdę wiele.
    • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:10
      No i warto wspomnieć, że niewiele jest na świecie fundacji, które w
      ciągu kilku dni potrafią zorganizować imprezę, która mobilizuje
      większość społeczeństwa i zbiera takie środki z tak wielu źródeł
      (puszki, licytacje, telekominikacja, wpłaty na konto, koncerty).
      Wydaje mi się nawet, że WOŚP jest jedyną taką organizacją na
      świecie, i to się chwali, to jest dla nas powód do dumy :)
    • nexstartelescope Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 15:22
      I widzicie, taki szary obywatel Owsiak wpadł na taki pomysł, dał z
      siebie wszystko i daje co roku, sam jeden dokonał czegoś takiego.
      Jak go tu nie podziwiać? :) Są ludzie, co mają cel w zyciu i nadają
      naprawdę dużą wartość swojej szarej egzystencji.
    • 2szarozielone a ja teraz oglądam TV 11.01.09, 15:31
      i ja przy WOŚP płaczę momentalnie.
      cholera.
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:20
      Niestety jest jak mówisz. Na Owsiaku jeździ się jak po łysej kobyle, a nie mówi
      się (bo też i nie chce się mówić) o organizacjach kościelnych typu Caritas. A
      powinno się mówić głośno i nie tylko w dniu takim jak dziś, bo działalność np.
      Caritasu budzi poważne zastrzeżenia : nie rozlicza się (przynajmniej nie do
      końca)z pieniędzy jakie dostaje, natomiast chętnie i szczodrze rozdaje je dla
      swoich pracowników etatowych.
      A Kościół nie cierpi Owsiaka głównie z jednego powodu: zazdrości mu wyników, a
      WOSP zdaje się być najbardziej znaną polską marką zagranicą. Taki sukces musi
      kłuć w oczy.
      • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:24
        Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego jak w Polsce pojawia się coś, z czego jako
        Polacy możemy być dumni, co ma jednoznacznie pozytywne konotacje i co nas dobrze
        reklamuje na świecie, wokół czego jest jakaś fajna mitologia - to trzeba to
        zbrukać, zohydzić i podeptać. Wywlec to, co złe (a kto jest doskonały?),
        obrzucić błotem. Bo u nas to z definicji musi nie wychodzic i się nie udawać -
        wtedy jest OK :)
        • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:32
          Dlaczego?
          A pamiętasz bajkę o żabie i skorpionie? :)

          "Na skraju trzęsawiska żył raz taki skorpion, który pragnął przeprawić się na
          drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami:
          - Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg!
          - Chyba jesteś szalony, odpowiedziała mu żaba. Jeśli cię wezmę na mój grzbiet,
          ty mnie ukłujesz, a ja umrę!
          - Nie bądź głupia, odpowiedział na to skorpion. Jaką korzyść odniósłbym z
          uśmiercenia cię jadem? Jeśli cię użądlę, ty zatoniesz, a ja też zginę, ponieważ
          nie umiem pływać...

          W końcu, po długich namowach, żaba dała się przekonać i rozpoczęła przeprawę
          przez mokradła ze skorpionem na grzbiecie. Kiedy znaleźli się na środku rzeki,
          poczuła jednak pieczenie ukłucia, a jad sparaliżował jej odnóża.
          - A widzisz, zakrzyknęła, użądliłeś mnie i teraz umrę!
          - Wiem, odpowiedział skorpion. Jest mi bardzo przykro... ale taką mam kurwa naturę"

          • 2szarozielone Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:39
            znam tę opowieść :)
            no i tak jest, jak mówisz... a we mnie się coś, kurna, burzy - jak widzę taką
            scenkę: międzynarodowe towarzystwo, ktoś mówi o Polsce ciepło i z uznaniem np.
            zasług Lecha Wałęsy. Albo właśnie o WOŚP. A co robią Polacy w tym towarzystwie?
            Nie, nie cieszą się, że ktoś ich kraj z czymś dobrym kojarzy. "No wiesz, to nie
            tak - Wałęsa agent, Owsiak zlodziej...". Trochę smutno. Jakbyśmy mieli we krwi
            taką nieufność i podejrzliwość, która nam nie pozwala się cieszyć z sukcesów,
            tylko w każdym od razu szukać ciemnej strony, zagrożenia, drugiego dna, oszustw,
            kłamstw i katastrofy :(

            Tylko JPII ta prawidłowość jakoś oszczędziła :)
            • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49
              Wańkowicz nazwał to kundlizmem.
              Jest to przykre, bo zdaje się, że jest to nasza wybijająca się cecha :)

              A propos Owsiaka, przypomniało mi się jeszcze takie stalinowskie powiedzenie:
              "dajcie nam człowieka, a paragraf się znajdzie".
              A bo ma czerwone okulary, a bo mówi "siema", a bo potrafi rozmawiać z młodzieżą ...
    • pawel1940 Re: WOŚP po raz 17. 11.01.09, 20:49
      Angazuje sie :-). Z sentymentem wspominam czasy, gdy sam biegalem z puszkami.
      Teraz wrzucam do puszek, albo (jak w tym roku) jak nie trafie na wolontariuszy
      to wysylam przelew na konto orkiestry.
    • lew-salonowy Re: WOŚP po raz 17. 12.01.09, 11:32
      A w tym roku mają jeszcze większe powody do zazdrości, bo Orkiestra zebrała już
      więcej niż w poprzednio, ale przecież nadal trwają licytacje.
      Pewnie, dobrze, że nawet 30 gr trafia do dzieci, tyle, że mogłoby to być
      znacznie więcej, a nie ułamek datków.

      Szlak człowieka trafia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka