Dodaj do ulubionych

Dziewczęta, pytanie!

10.02.09, 10:44
Jest taki przypadek : jest facet, fajny, inteligentny, urody nie
rzucającej się w oczy, ale raczej przystojny niz nie. Jest z nim o
czym pogadać, ma mnóstwo zaintertesowań, jest ciekawy świata, dobry
człowiek ;), z charakteru raczej spokojny, z poczuciem humoru ,
kulturalny, bystry, słowem - naprawdę spoko gość. Od lat nie ma
dziewczyny, po części dlatego, że jej raczej nie szuka, nie jest
casanovą, nie ma tzw. gadki, po części dlatego, że nie bardzo ma ją
gdzie spotkać - od dłuższego czasu mieszka za granicą, pracuje, nie
łazi po klubach, prędzej go mozna spotkać na góreskiej ścieżce lub
na paralotni ;)
No i ostatnio doszedł do wniosku, że życie w pojedynkę mu się
odwidziało i postanowił zarejestrować się na pewnym portalu
randkowym. No i tu sie zastanawiam.Takie portale polegają, zdaje
się, na pisaniu do wybranej osoby. Wiem, że gość, mimo całej swojej
inteligencji, jak nikt inny potrafi narobić mnóstwo byków w
najprostszym zdaniu. Prawdopodobnie ma dyslekcję, ale on nie
przywiązuje do tego wagi, nawet pewnie na to nie wpadł ;) Słowem -
nie stara się pracowac nad tym, bo dla niego to nie ma żadnego
znaczenia. Ale jak wiadomo pierwsze wrażenie sie liczy, zatem
przewiduję, że żadna inteligentna babka nie zainteresuje się kimś,
kto napisze w pierwszym mailu "jusz" albo "gożej".
No i wreszcie dobrnęłam do pytania:
Czy Wy nawiązałybyście kontakt z taką osobą? Czy skreśliłybyście go,
nie dając mu szansy, nie starając się go poznać?
Myslałam nad tym wczoraj, i doszłam do wniosku, że niestety ja
prawdopodobnie nie odpowiedziałabym na taką ofertę, zakładając, że
po drugiej stronie siedzi jakis burak :/
Jak byście postapiły, dziewczyny? tylko szczerze proszę ;)
Obserwuj wątek
    • karka831 Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 10:50
      Zwracam dużą uwagę na 'byki'. Nie odpowiedziałabym :|
      Najlepszym wyjściem dla niego, byłoby szybkie przejście z maili na rozmowy
      telefoniczne.

      A może niech po prostu zacznie gdzieś bywać?
      • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:10
        karka831 napisała:
        >
        > A może niech po prostu zacznie gdzieś bywać?

        No właśnie, tu jest problem. On nie jest typem imprezowicza, nie
        lubi klimatu klubów czy barów, głównie ze względu na rodzaj
        serwowanej muzyki, w wolnym czasie włóczy sie po górach, słucha
        ostrego rocka, zwiedza, jeździ wyczynowo rowerem downhillowym, lata
        paralotnią, czyli warunki niezbyt sprzyjające, żeby spotkac jakieś
        dziewczę ;) Szuka dziewczyna, bo chciałby to wszystko robic z drugą
        połówką, ale nie jest zdesperowany i raczej nie zmieni charakteru
        czy zainteresowań, żeby i to wszystko mu się poukładało jak innym,
        standardowo :D
        • karka831 Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:15
          nexstartelescope napisała:

          > jeździ wyczynowo rowerem downhillowym, lata
          > paralotnią, czyli warunki niezbyt sprzyjające, żeby spotkac jakieś
          > dziewczę ;)

          No raczej :)

          A może rozwiązaniem byłoby zapisanie się do jakiegoś klubu, stowarzyszenia? Tam
          poznałby osoby, które mają podobne do niego zainteresowania. Potem tylko jakiś
          wspólny zlot, wycieczka...
          Moze jest to jakiś sposób, skoro nie lubi rozrywkowych miejsc.



    • forumowicz_pospolity Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 10:50
      niech pierwszy inicjuje kontakt i od razu wyjasnia ze ma problemy z pisownia i
      dlaczego
      jezeli jest spoko to tresc bedzie bronic sie sama i inteligentna kobieta to
      wyczuje,a jak nie wyczuje to se moze taka inteligencje o kant tyłka rozbic:)
    • 3.14-czy-klak Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 10:52
      tak szczerze - to ostatnio czy tałem na gazecie artykuł o dyskotece
      na podlasiu gdzie dwóch bezrobotnych kolesi wymysliło sobie nawijkę,
      ze pracują na platformie wiertniczej i zarabiaja kupe kasy:)))))))
    • forumowicz_pospolity Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 10:59
      nexstartelescope napisała:

      > Jest taki przypadek : jest facet, fajny, inteligentny, urody nie
      > rzucającej się w oczy, ale raczej przystojny niz nie. Jest z nim o
      > czym pogadać, ma mnóstwo zaintertesowań, jest ciekawy świata, dobry
      > człowiek ;), z charakteru raczej spokojny, z poczuciem humoru ,
      > kulturalny, bystry, słowem - naprawdę spoko gość. Od lat nie ma
      > dziewczyny, po części dlatego, że jej raczej nie szuka, nie jest
      > casanovą, nie ma tzw. gadki, po części dlatego, że nie bardzo ma ją
      > gdzie spotkać - od dłuższego czasu mieszka za granicą, pracuje, nie
      > łazi po klubach, prędzej go mozna spotkać na góreskiej ścieżce lub
      > na paralotni ;)
      > No i ostatnio doszedł do wniosku, że życie w pojedynkę mu się
      > odwidziało i postanowił zarejestrować się na pewnym portalu
      > randkowym. No i tu sie zastanawiam.Takie portale polegają, zdaje
      > się, na pisaniu do wybranej osoby. Wiem, że gość, mimo całej swojej
      > inteligencji, jak nikt inny potrafi narobić mnóstwo byków w
      > najprostszym zdaniu. Prawdopodobnie ma dyslekcję, ale on nie
      > przywiązuje do tego wagi, nawet pewnie na to nie wpadł ;) Słowem -
      > nie stara się pracowac nad tym, bo dla niego to nie ma żadnego
      > znaczenia. Ale jak wiadomo pierwsze wrażenie sie liczy, zatem
      > przewiduję, że żadna inteligentna babka nie zainteresuje się kimś,
      > kto napisze w pierwszym mailu "jusz" albo "gożej".

      o tu sie jeszcze dopisze
      a jak sie zainteresuje to znaczy że jest naprawde zajebista i tym sposobem
      szybko w masie bylejakosci znajdzie łon kogos fajnego, zakładajac oczywiscie ze
      w tresc bedzie sensowna
      • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:16
        No, jak tez na to liczę. Wszystko zależy od pierwszego kontaktu,
        jesli ją zaintryguje, zaciekawi (a to raczej mu wyjdzie) , to babka
        te byki może jakoś zignoruje, aczkolwiek szanse jednak ma mniejsze,
        niż jakis donżuan z gładką gadką i znnajomością ortografii. No i
        jeszcze jest szansa, że jednak tych błędów dużo nie popełni, czasem
        mu sie zdarza :D Tak czy siak, naprawdę dobrze gościowi życzę, bo
        szkoda, żeby się marnował ;)
    • grassant Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:02
      mimo całej swojej inteligencji, jak nikt inny potrafi narobić
      mnóstwo byków w najprostszym zdaniu.

      takich byków może również narobić w najprostszych sprawach.

      Nie wierzę w tę jego inteligencję.
      • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:11
        Nie bardzo kumam, co masz na mysli, ale ja go znam od lat i jednak w
        niego wierzę :P
    • konstancja.wilde Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:53
      miałam kiedyś chłopaka, który od 2 klasy podstawówki chodził do
      szkoły baletowej. był silny, piękny, dumny itd. na koślawe smsy
      przymykałam oko, ale jak wyjechał w tournee i napisał do mnie list -
      4 kartki a4 - pełen błędów każdego rodzaju, nie mówiąc już o
      topornej stylistyce, to... podziękowałam jak tylko wrócił.
      • konstancja.wilde Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 11:56
        notabene teraz jestem z dysortografikiem, który powtarza sobie
        zasady ortografii raz na miesiąć i dzięki temu robi błędy naprawdę
        rzadko.
    • dr.verte Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 12:43
      nexstartelescope napisała:

      > jak nikt inny potrafi narobić mnóstwo byków w
      > najprostszym zdaniu.Prawdopodobnie ma dyslekcję


      ty też potrafisz , nie bądź za skromna , dysleksja nie dyslekcja
      • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 12:54
        Matko, jak Ty dziś desperacko szukasz powodu, żeby się mnie
        czepnąć :D Założyć jeszcze kilka wątków, żebys mógł wtrącić wszędzie
        swoje trzy grosze?
      • wers-alik Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 14:55
        Dorzuciłbym Verte: ja wycofałbym się z kultywowania znajomości z kobietą, która nie odróżnia dysleksji od dysgrafii, czym wykazała się autorka wątku. Jeśli nie zna się DOBRZE znaczenia obcego słowa,
        lepiej używać polskiego. Nawet omownie.
        • catthe Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 15:10
          wers-alik napisał:

          > Dorzuciłbym Verte: ja wycofałbym się z kultywowania znajomości z
          kobietą, która
          > nie odróżnia dysleksji od dysgrafii, czym wykazała się autorka
          wątku. Jeśli ni
          > e zna się DOBRZE znaczenia obcego słowa,
          > lepiej używać polskiego. Nawet omownie.

          A ja spotkałam się w różnych opracowaniach czy tekstach z
          terminem 'dysleksja' czy 'dysleksja rozwojowa' jako ogólną nazwę do
          trudności w czytaniu, pisaniu, rozumieniu czy zapamiętywaniu tekstu.
          • wers-alik Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 15:42
            Niepotrzebnie wertowałaś mylące teksty. Sprawa jest prościutka:
            greckie "grapho" = piszę, stąd dysgrafia; łacińskie "lego" = czytam, stąd dysleksja.

            Czasem występują wynaturzenia, wtedy pojęcia dobierają inne, nowe desygnaty. Vide TRAUMA. Greckie "trauma" = rana. Ale przyjęły się
            2 znaczenia: medyczne = uszkodzenie organizmu lub jego części; psychologiczne = gwałtowne wzruszenie powodujące trwałą zmianę w
            psychice.
            • catthe Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 16:00
              wers-alik napisał:

              > Niepotrzebnie wertowałaś mylące teksty. Sprawa jest prościutka:
              > greckie "grapho" = piszę, stąd dysgrafia; łacińskie "lego" =
              czytam, stąd dysle
              > ksja.
              >
              > Czasem występują wynaturzenia, wtedy pojęcia dobierają inne, nowe
              desygnaty. Vi
              > de TRAUMA. Greckie "trauma" = rana. Ale przyjęły się
              > 2 znaczenia: medyczne = uszkodzenie organizmu lub jego części;
              psychologiczne =
              > gwałtowne wzruszenie powodujące trwałą zmianę w
              > psychice.

              Być może masz rację a to co ja czytałam było 'złe'. Nie upieram się.
              Jestem fajna i umiem innym przyznać rację:P Poczytam jeszcze i
              popytam.
              • wers-alik Szanowna CATTHE! 11.02.09, 11:24
                Fajna dziewczyno umiejąca przyznać rację, tzn. Catthe! Poczytałaś? Zweryfikowałaś?

                Toczy się TU dyskusja o błędach w zestawieniu z inteligencją. DLA MNIE jednym z desygnatów pojęcia "inteligencja" jest umiejętność bezbłędnego wyrażania swoich myśli: w mowie i piśmie. Bo to m.in.
                "zdolność sprawnego zdobywania i wykorzystywania wiedzy" - czytamy w słowniku np. Kopalińskego. Z rozkoszą zawsze słuchałem Krzysztofa Zanussiego. W jego wypowiedziach znajdowałem zawsze kompilację mądrości z precyzją i płynną poprawnością językową. Trzeba miec wiele
                samozaparcia, żeby nie zakłócało odbioru treści bełkotliwe mówienie,
                czy pisanie najeżone błędami. Dla mnie - tortura.
                • catthe Re: Szanowna CATTHE! 11.02.09, 15:55
                  wers-alik napisał:

                  > Fajna dziewczyno umiejąca przyznać rację, tzn. Catthe! Poczytałaś?
                  Zweryfikował
                  > aś?

                  :D
                  No więc jeszcze nie poczytałam ani nie pytałam mądrych ludzi bo nie
                  bardzo miałam czas ale zapytam na pewno. Na razie wierzę Ci na
                  słowo. Ma to sens co mówisz. Być może po prostu nazewnictwo potoczne
                  i skrótowe przedostało się na poziomy bardziej naukowe i dlatego w
                  tych tekstach, które czytałam była mowa o dysleksji jako o ogólnej
                  nazwie zaburzeń pisania, czytania, rozumienia itd.

                  > Toczy się TU dyskusja o błędach w zestawieniu z inteligencją. DLA
                  MNIE jednym z
                  > desygnatów pojęcia "inteligencja" jest umiejętność bezbłędnego
                  wyrażania swoic
                  > h myśli: w mowie i piśmie. Bo to m.in.
                  > "zdolność sprawnego zdobywania i wykorzystywania wiedzy" - czytamy
                  w słowniku n
                  > p. Kopalińskego. Z rozkoszą zawsze słuchałem Krzysztofa
                  Zanussiego. W jego wypo
                  > wiedziach znajdowałem zawsze kompilację mądrości z precyzją i
                  płynną poprawnośc
                  > ią językową. Trzeba miec wiele
                  > samozaparcia, żeby nie zakłócało odbioru treści bełkotliwe
                  mówienie,
                  > czy pisanie najeżone błędami. Dla mnie - tortura.

                  Tak tak, ja rozumiem chyba:P o czym jest ta dyskusja. I mam
                  nadzieję, że jak chcę to potrafię powiedzieć/napisać tak, żeby mnie
                  rozumiano. (mam nadzieję, że nie wypowie się tu teraz cała masa
                  ludzi, którzy mnie znają i zapragną z lekka skorygować tę moją myśl
                  na swój własny temat;)
                  • wers-alik Re: Szanowna CATTHE! 11.02.09, 19:07
                    Och, jak miło mi było przeczytać Twoją wypowiedź. Nie szkodzi, że jesteśmy sobie całkiem obcy. Cechą forum jest zbliżanie... myśli.
    • gapuchna Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 12:45
      Błędy to w liście rzecz wtórna. Jeśli treść byłaby inteligentna, błyskotliwa, to
      .... nauczona własnym doświadczeniem spotkania kogoś, kto robi masę błędów w
      zdaniu i jest super inteligentnym facetem ...... - nie zwróciłabym na nie
      najmniejszej uwagi.
    • catthe Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:01
      Błędy odstraszają mnie bardzo. Ale ale-gdyby pisał z sensem i dał
      znać, że ma taki problem to byłoby ok. Tak myślę.
      btw. jak to jest z tą dyslekcją? Można nad tym pracować? Czy to coś
      nie do przeskoczenia?
      • konstancja.wilde Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:36
        da się.
    • llatarnik Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:21
      Mam proste, skuteczne i darmowe lekarstwo na dysleksję. Niech zainstaluje on
      jakiś spellchecker. Będzie mu podkreślało wszystkie błędnie napisane wyrazy. Z
      czasem odkryje, że robi coraz mniej błędów. Moja znajoma tak wyleczyła swoją
      dysleksję...

      Niech spróbuje np tego:

      addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/3052
      /rachunek za konsultację wyślę pocztą, he he he/
      • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:34
        O, dzieki, podeślę mu :) Podkreślacz błędów to chyba jedyne wyjście,
        bo do pisania ze słownikiem czy wkuwania zasad ortografii go nie
        przekonam. Zresztą on nie widzi problemu, zasady gramatyczne to dla
        niego niepotrzebne utrudnianie zycia i nie zdaje sobie sprawy, że
        może byc przeszkodą na drodze nowych znajomości, taki już jego
        charakter :D W sumie ma troche racji, co za różnica, czy pisze "ó"
        czy "u", jeśli ma coś ciekawego do powiedzenia :)
        • nexstartelescope Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:35
          Nawet firefoxa ma od niedawna :)
        • catthe Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:43
          nexstartelescope napisała:

          > O, dzieki, podeślę mu :) Podkreślacz błędów to chyba jedyne
          wyjście,
          > bo do pisania ze słownikiem czy wkuwania zasad ortografii go nie
          > przekonam. Zresztą on nie widzi problemu, zasady gramatyczne to
          dla
          > niego niepotrzebne utrudnianie zycia i nie zdaje sobie sprawy, że
          > może byc przeszkodą na drodze nowych znajomości, taki już jego
          > charakter :D W sumie ma troche racji, co za różnica, czy pisze "ó"
          > czy "u", jeśli ma coś ciekawego do powiedzenia :)

          Aha. Tak na szybko(bo może po dłuższym zastanowieniu zmienię zdanie)
          to dla mnie trochę zmienia postać rzeczy. Bo jak rozumiem nie to, że
          on nie może się nauczyć tylko nie chce, tak? No niby ma prawo ale...
          Znam faceta, który pisze z błędami bo chce iść pod prąd i bardzo to
          jest urocze tylko, że on wie jak powinno się pisać. Jak ktoś nie wie
          to sprawa wygląda dla mnie trochę inaczej.
          Już to chyba kiedyś pisałam, że czasem fajnie jest łamać zasady i
          inne konwenanse pod warunkiem wszakże, że wiemy jak powinno być i
          łamiemy je świadomie.
        • llatarnik Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 14:23
          Też uważam, że jest przeszkodą, bo bardziej inteligentne i pragmatyczne
          dziewczyny pomyślą sobie - dlaczego on nie używa podkreślacza błędów, skoro robi
          ich tyle?

          Bardzo mi się spodobała nazwa 'podkreślacz błędów' - ma jakiś wdzięk. Gdybym ją
          znał wcześniej, nie używałbym prostackiej nazwy spellchecker
    • mala_mee Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 13:40
      Prawdopodobnie spuściłabym go na drzewo.
      Sama robię błędy, wiem o tym, więc przynajmniej staram się sprawdzać
      co piszę.
      Tak to jest. Jak się poznawało kolesi na twarz, to było i tak, że na
      brzydkiego się nie zwróciło uwagi chociaż mógłby się okazać
      zajebistym kandydatem. Metodą pisaną zwraca się uwagę na coś innego.
      No taki lajf.
    • 2szarozielone Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 17:16
      Ja bym olała faceta :( Słowo pisane jest dla mnie bardzo ważne i mnie prawie
      fizycznie bolą błędy ortograficzne i gramatyczne... Gramatyczne to jeszcze w
      dodatku słychać, nie tylko widać... Tak już mam :(
    • mary171 Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 18:22
      Byki w każdym możliwym wyrazie drażnią, ale jak poznać ze facet
      inteligentny to postara sie troszke a drobne byki mozna wybaczyc,
      sama strzelam literówki ;)
      Poznałam takiego i niezniechęciłam sie :)
    • razzmatazzy Re: Dziewczęta, pytanie! 10.02.09, 18:34
      Jeszcze parę lat temu pewnie bym skreśliła - byłam bardzo rygorystyczna pod tym względem. Teraz, choć błędy nadal 'kolą mnie w oczy', a graficzna forma słowa jest dla mnie ważna, jestem bardziej wyrozumiała. Częściowo chyba przez obserwację tego, co dzieje się w necie - ile osób potrafi pisać zachowując zasady ortografii, a treść ich wynurzeń pozostaje mizerna. A najbardziej wkurza mnie wytykanie błędów (z wyjątkiem sytuacji, gdy post jest faktycznie mało czytelny i zrozumiały) i wysyłanie ludzi do podstawówki, etc. zamiast odniesienia się do treści, jeśli autor ma coś do powiedzenia.

      Jeśli pisałby z wdziękiem, dowcipnie, mądrze - to czemu nie, choć najlepiej by było, gdyby korzystał z funkcji sprawdzania błędów. :)
    • milleniusz Ojej, ile mamy tu dziewcząt! 11.02.09, 12:01
      I nawet kilka z penisami. :)
    • keltoi Re: Dziewczęta, pytanie! 11.02.09, 13:47
      Ja mam kumpla dyslektyka i rozumiem... ale, kuuuuuuuurde, czy to naprawdę jest dysleksja? Bo ja wiem, ja znam, ale miałam okazję dostawać maile od rajonych mi "kolegów" i czasem wpadałam w rozpacz... to może niech najpierw chociaż pisze w jakimś edytorze, niech mu poprawi, to jest jakiś pomysł, hę? ;)
    • thank_you Re: Dziewczęta, pytanie! 11.02.09, 14:06
      Ja byłam związana z dyslektykiem, przez kilka lat :-)

      "wogele", "przytólić", "zaras" itp. były na porządku dziennym. Chłopak kiedyś dużo czytał, często prosił mnie o sprawdzenie jakiegoś tekstu, zdawał sobie sprawę z własnej "ułomności", powtarzał zasady ortograficzne... I mimo to dalej walił byki. To było mnóstwo literówek, poprzestawianych liter w wyrazie i oczywiście nieśmiertelne błędy ortograficzne.
      • wers-alik Dziewczęta! Odróżniajcie... 11.02.09, 14:57
        dysleksję od dysgrafii. Wyjaśniałem to nieco wcześniej w wątku do Catthe.
        • thank_you Re: Dziewczęta! Odróżniajcie... 11.02.09, 15:28
          Ten mój miał stwierdzoną dysleksję i dysortografię.
          • catthe Re: Dziewczęta! Odróżniajcie... 11.02.09, 15:56
            thank_you napisała:

            > Ten mój miał stwierdzoną dysleksję i dysortografię.

            I jeszcze pewnie dysgrafię! o.
            • thank_you Re: Dziewczęta! Odróżniajcie... 11.02.09, 17:06
              Najprawdopodobniej! ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka