Dodaj do ulubionych

Coś dla młodych wilków-liberałów

13.02.09, 09:46
Poczytajcie wywiad z prof. Z. Baumanem, zanim zaczniecie pie..yć
głupoty o PRL-u i komuchach:

"Bauman: koniec orgii
Spłacenie długów to jest kłopot na dziś, chwilowy, a tu przecież
idzie o to, jak żyć jutro. Jakiś sposób życia się kończy, a nowego
jeszcze nie widać. Rozmowa z prof. Zygmuntem Baumanem, socjologiem i
filozofem [...]"

wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x
Obserwuj wątek
    • ten.typ.tak.ma Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 09:52
      grzecznie przeczytałem ale w momencie w którym napisał że winą jest deregulacja
      to wymiękłem. Rządy od 80 lat nic innego nie robią jak regulują i reguluja coraz
      bardziej
      • gate.of.delirium Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:03
        ten.typ.tak.ma napisał:

        > grzecznie przeczytałem ale w momencie w którym napisał że winą
        jest deregulacja
        > to wymiękłem. Rządy od 80 lat nic innego nie robią jak regulują i
        reguluja coraz bardziej
        To proste, nieustanne regulacje, często "nachodzące" się na siebie,
        prowadzą do totalnej deregulacji.
    • trypel Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:14
      każdy potrafi znaleźć kogoś mądrego kto potwierdzi jego myślenie :)
      wywiad czytałem. Ciekawy człowiek i mądry. Niestety na swiecie nikt nie ma
      patentu na jedyną i słuszną mądrość zwłaszcza w dziedzinie takiej jak socjologia
      gdzie opcji jest więcej niż socjologów :)
      • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:37
        Ba! na gruncie socjologii istnieją nawet sprzeczne ze sobą teorie i do tej pory
        nie pojawił się mądry, który potrafiłby jedną z nich sfalsyfikować :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:24
      Ale ten komuch(bez najmniejszej wątpliwości) nie pisze nic nowego i odkrywczego .
      Gdyby ten wywiad opublikować 1,5 roku temu to zostałby on powszechnie wyśmiany.
      • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:41
        Ależ misiu puchaty Bauman pisze o tym co najmniej od dwudziestu lat. Był wtedy
        rektorem Uniwersytetu w Leeds i nikt Go nie wyśmiewał. To jeden z pierwszych (o
        ile nie pierwszy) socjologów postmodernistycznych.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 11:29
          > Ależ misiu puchaty Bauman pisze o tym co najmniej od dwudziestu lat. > Był
          wtedy rektorem Uniwersytetu w Leeds i nikt Go nie wyśmiewał.

          Może i nie, ale też niewielu słuchało.
          A to że nadmierna ekspansja kredytowa musiała zakończyć się recesją(czy nawet
          depresją czy kolapsem). To wie każdy kto wziął kredyt - bo kredyt to większa
          konsumpcja dzisiaj i mniejsza przez lata.
          Wyjątkiem jest kredytowanie środków produkcji.
          • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 11:48
            Nie, nie, nie - ja źle zrozumiałem Ciebie, i pokłosiem jest to, ze Ty też mnie
            nie zrozumiałeś. Bauman nie mówił stricte o kredytach, bo nie jest ekonomistą,
            tylko socjologie. Mówił raczej o zagubieniu człowieka wobec rozmywających się
            bodźców, braku jasnych wskazówek etycznych, rozdęciu konsumpcyjnym etc :D
      • gate.of.delirium Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:45
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        .
        > Gdyby ten wywiad opublikować 1,5 roku temu to zostałby on
        powszechnie wyśmiany.
        Znam ten ból. Gdy dwadzieścia parę lat temu mówiłem kumplom na
        wydziale, że geremki i mazowieccy zrobią z nas, roboli wała, to
        odpowiedzieli,że jestem komuchem i nie będę ze mną gadać. Dzisiaj
        wielu z nich prosi o papierosa i pyta skąd wiedziałem...
        • szwagier_z_niemodlina Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:53
          No, z tego faktu ze sie model amerykanski zalamal w wyniku oszolomienia
          chciwoscia i niekontrolowanym egoizmem managerow (i doraznymi interesami
          amerykanskich politykow) nie bedacych wlascielami - nie wynika jeszcze ze maja
          racje wszelkie, wzajemnie sprzeczne poglady ze ten system amerykanski do dupy byl.

          Tak nawiasem mowiac, to mnie prostaka fizycznego, do dzis nikt nie byl w stanie
          wyjasnic co glosi postmodernizm. Zda mi sie ze
          go oddaje ten tekst:

          gottwald.wrzuta.pl/audio/muDmDaLeSM/jacek_kaczmarski_-_postmodernizm
          :-))

        • trypel Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:53
          zawsze ktoś musi byc w wała robiony
          taki lajf.
          A że gość gada tak jak gada to jego sprawa. Ja i tak wole tak jak jest niż
          spełnienie jego marzeń.
      • etwas-geheimnis Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 13:57
        Nawt szkoda czasu na czytanie wynurzeń tego ,,profesora".W latach 60tych byl
        jednym z glównych ideologów komunistycznych.Pisywal ,,madre" książki
        gloryfikujące komunizm.Dopiero po 68 jak wyemigrowal to mu się odmieniło.Lepiej
        nich milczy!
        • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:06
          etwas-geheimnis napisał:

          > Nawt szkoda czasu na czytanie wynurzeń tego ,,profesora".W latach 60tych byl
          > jednym z glównych ideologów komunistycznych.Pisywal ,,madre" książki
          > gloryfikujące komunizm.Dopiero po 68 jak wyemigrowal to mu się odmieniło.Lepiej
          > nich milczy!

          Ja takie zjawiska w kategoriach cudu klasyfikuję, bo jak inaczej to wytłumaczyć?
          Ktoś, kto nauczał o wyższości planowej gospodarki socjalistycznej nad żarłoczną
          gospodarką zgniłego kapitalizmu, nagle doznaje olśnienia i jakby nigdy nic,
          zaczyna pod niebiosa wychwalać kapitalizm...

          Może mu się anioł w nocy się przyśnił, he he he
          • etwas-geheimnis Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:18
            Anioł mu sie przysnił? :-) Raczej nie .Przeczytałem jednak ten artykul i nie
            jest taki glupi.Gosć po prostu jest konformista i ...nawt go rozumiem.:-)Za
            komuny krakal jak wszystkie wrony, a nawet glośniej,teraz tez kracze, a
            doswiadczenie zyciowe mu podpowiada jak.:-)
          • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:22
            Z tego, co wiem - to Bauman gospodarką nie zajmował się w ogóle. Jest natomiast
            jednym z czołowych światowych socjologów.
            • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:33
              lupus76 napisał:

              > Z tego, co wiem - to Bauman gospodarką nie zajmował się w ogóle. Jest natomiast
              > jednym z czołowych światowych socjologów.

              Lepszy trochę od profesora Wiatra, he he he? Dlaczego więc wypowiada się na
              tematy ekonomii?

              To wszystko zaczyna być jasne - on RZECZYWIŚCIE nie zna znaczenia słów 'crisis'
              i 'recession'. W USA potocznie obecną sytuację określa się jako credit crunch.
              Great recession dopiero nadchodzi...
              • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:42
                llatarnik napisał:

                > lupus76 napisał:
                >
                Dlaczego więc wypowiada się na
                > tematy ekonomii?

                Czyżby?
                Ja widzę, ze pisze o społecznych skutkach kryzysu.

                >
                > To wszystko zaczyna być jasne - on RZECZYWIŚCIE nie zna znaczenia słów 'crisis'
                > i 'recession'.

                Z całą pewnością masz większe zdolności analityczne, dorobek naukowy i
                metodyczny, niż profesor Bauman. Chylę czoła.
                • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 16:11
                  lupus76 napisał:

                  > llatarnik napisał:
                  >
                  > > lupus76 napisał:
                  > >
                  > Dlaczego więc wypowiada się na
                  > > tematy ekonomii?
                  >
                  > Czyżby?
                  > Ja widzę, ze pisze o społecznych skutkach kryzysu.

                  Widzisz to co chcesz widzieć. Przecież socjolog nie powinien wprowadzać w błąd i
                  wypowiadać się, skoro nie rozumie podstawowego pojęcia ekonomicznego jakim jest
                  depression.

                  > >
                  > > To wszystko zaczyna być jasne - on RZECZYWIŚCIE nie zna znaczenia słów 'c
                  > risis'
                  > > i 'recession'.
                  >
                  > Z całą pewnością masz większe zdolności analityczne, dorobek naukowy i
                  > metodyczny, niż profesor Bauman. Chylę czoła.


                  ty też nie rozumiesz, że wielki kryzys z lat 30-stych i początku 40-stych to po
                  angielsku 'great depression'? Gratuluję...

                  en.wikipedia.org/wiki/Great_Depression

                  Słowa crisis używa się z reguły do zjawisk bardziej krótkotrwałych, niż
                  długotrwałe, głębokie załamanie koniunktury.

                  Spróbujesz to zrozumieć czy nadal będziesz uważał, że jakiś tam socjolog jest
                  nieomylny? Dlaczego CZYJŚ dorobek naukowy zabrania ci sprawdzić w wikipedii,
                  słowniku, leksykonie czy encyklopedii?
                  • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 16:43
                    Przy odrobinie dobrej woli i chęci doczytania tekstu ze zrozumieniem mozna
                    trafić na fragment:

                    "Depresja to jest coś, co się mieści w ramach normalnego myślenia. Nie to, że
                    pociąg wypadł z torów, przewrócił się, tylko że raz przyspiesza, raz zwalnia,
                    ale wciąż trzyma się na torach.

                    A co oznacza kryzys?

                    - W kryzysie ludzie stoją bezradni i spodziewają się najgorszego. Tak było w
                    1929 roku. Z dnia na dzień zamknęły się banki, nie wypłacały depozytów, ludzie
                    tracili fortuny i oszczędności w ciągu jednego dnia. Tego dzisiaj nie ma. Rząd
                    bierze miliardy, nie wiem skąd, ale bierze, i przekazuje bankom. Więc właściwie
                    żaden duży bank - poza Lehmanem, który pospieszył się z upadłościowym alarmem,
                    nie zbankrutował.

                    Drobnych bankructw jest wprawdzie mnóstwo i coraz więcej, ale o nich nie jest w
                    prasie głośno. Z niewielkimi wyjątkami to są jak dotąd bankructwa małych
                    warsztatów, sklepów, małych fabryczek z paroma robotnikami. Trochę czasu
                    przejdzie, zanim z tych ziarnek zbierze się miarka."
                    Wyraźnie jest też zaznaczone: "W Anglii". Nie na świecie. Rózne dyscypliny nauki
                    posługują się różnym żargonem - Bauman używa zaś go jako socjolog. I mówi
                    wyraźnie, jaki jest kontekst tego, co mówi.
                    Żeby to przyjąć wystarczy odrobina dobrej woli i zejście z pozycji
                    wszechwiedzącego, bo to stanowisko zdaje się jest już zajęte.
                    P.S. Polecam lekturę "Wstępu do socjologii" Floriana Znanieckiego, ze
                    szczególnym uwzględnieniem rozdziału poświęconego współczynnikowi humanistycznemu.
                    • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 18:12
                      Widzę, że nadal brniesz, zamiast SPRAWDZIĆ w słowniku, leksykonie, encyklopedii
                      czy wikipedii. Wielki Kryzys, to po angielsku - Great Depresson, więc Bauman kłamał:

                      en.wikipedia.org/wiki/Great_Depression
                      "W Anglii nie mówi się o kryzysie, tylko o depresji. W Polsce mówi się o kryzysie?

                      Zdecydowanie."
                      ------------


                      W Anglii czy USA też mówi się o nowym wielkim kryzysie, co po angielsku jest
                      "great depression".

                      Dopóki nie pojmiesz, że Anglicy mówiąc "depression" mają na myśli trwałe
                      załamanie koniunktury, więc pojęcie mocniejsze niż pojęcie niż "crisis", to nie
                      zrozumiesz dlaczego dalsze jego życzeniowe tłumaczenie różnic między kryzysem a
                      depresją Baumana, nie ma żadnego sensu, bo jest następstwem błędu w tłumaczeniu
                      pojęć. Bardzo upraszczając - depresja to DŁUGOTRWAŁY kryzys.

                      Najprościej jak potrafię:

                      Great Depression się tłumaczy na polski jako Wielki Kryzys a nie wielka depresja.
                      • lupus76 Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 18:19
                        Llatarniku ciągle literalnie trzymasz się słownictwa ekonomicznego. Bauman w
                        sposób ewidentny mówi o nastrojach i daje wykładnię swoich twierdzeń. Ja też już
                        jaśniej nie potrafię.
                        • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 18:48
                          Ja tylko wytykam mu błąd w myśleniu - nie jest prawdą, że w Anglii unika się
                          słowa kryzys. To wszystko.

                          Zdobędę się na już ostatni wysiłek i dam Ci taki przykład - wielu ludzi przeżywa
                          takie chwilowe załamanie nerwowe, czyli kryzys. Tylko u niektórych kryzys stale
                          się długotrwały i głęboki i przeradza się w depresję.
            • etwas-geheimnis Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 14:43
              lupus76 napisał:

              > Z tego, co wiem - to Bauman gospodarką nie zajmował się w ogóle. Jest natomiast
              > jednym z czołowych światowych socjologów.
              A niech sobie bedzie.:-)Wiem jednak kim byl i co pisal przed 1968 roku.Tylko
              krowa nie zmienia pogladow .Ekonomista nie jest ale ,,popelnil" ksiażkę
              ,,Propedeutyka nauki o spoleczeństwie" glryfikujaca komunizm jako jedynie
              sluszna idee.:-)Po marc u 68 emigrowal i nagle poglady mu sie tak odmienily że
              zostal tym światowej klasy socjologiem.:-)I chwala mu że dotarly do niego wady
              socjalizmu.:-)Nie ujmuje mu jego wiedzy ale z ostroznością slucham co mówi.Kto
              za mlodu nie był socjalista ten na starość bedzie świnia - jak powiedział
              podobno Bismarck
    • ten.typ.tak.ma Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 10:52
      on jeszcze pisze o subprime. Przecież to rząd wymyslił a nie kapitaliści.
      Polityczna poprawność w USA kazała dawać pożyczki na domy każdemu. Rząd to
      zagwarantował. Stąd min kryzys. Bo jak rząd rzucił kasę to bankowcy nie czekali.
      A jak wymyślono securities? Bank może pożyczyć proporcjonalnie tyle kasy ile ma
      depozytów. Ale oni pogrupowali pożyczki subprime, Fanne Mae dało AAA rating więc
      bank który brał te securities udawał że ma kupę dobrych pieniędzy. A miał nic.
      Mało tego, miał straty pokazując zyski. A jeszcze do tego grali. Przy lewarze
      1:50(a taki najczęściej stosowali) inwestycja dawała 950% straty. Poczekajmy jak
      pokaże się ile zainwestowały banki w Polsce.
      Jedna rzecz prawdziwa w tym artykule - że kiedyś oszczędzano a teraz nie. I że
      idzie kryzys prawdziwy, tyle że nie teraz. Może w wakacje ale raczej za rok dwa.
      Bo kryzys spowodowany drukiem pieniądza i ingerencją w rynek leczy się drukiem
      pieniądza i jeszcze większą ingerencją w rynek. A jak mało kasy to drukują
      więcej. To robiono w Zimbabwe i dlatego mówi się że Obama wymyślił nową szkołę
      ekonomii - Zimbabwe School of Economics
    • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 13:25
      gate.of.delirium napisał:

      > Poczytajcie wywiad z prof. Z. Baumanem, zanim zaczniecie pie..yć
      > głupoty o PRL-u i komuchach:

      Kto by tam chciał Ci robić konkurencję? Ciekawi mnie co wspólnego ma obecna
      recesja z gospodarką komunistyczną? Przecież za komuny wiecznie kryzys,
      "przejściowe trudności", itd. To tak jakby szukać związku anginy z przewlekłym
      syfilisem...

      >
      > "Bauman: koniec orgii
      > Spłacenie długów to jest kłopot na dziś, chwilowy, a tu przecież
      > idzie o to, jak żyć jutro. Jakiś sposób życia się kończy, a nowego
      > jeszcze nie widać. Rozmowa z prof. Zygmuntem Baumanem, socjologiem i
      > filozofem [...]"
      >
      > wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x


      Ten Bauman to niegłupi facet, ale doszedłem tylko do tego fragmentu:

      No to porozmawiajmy o kryzysie.

      - W Anglii nie mówi się o kryzysie, tylko o depresji. W Polsce mówi się o kryzysie?

      Zdecydowanie.

      - Tutaj się tego unika.

      A jaka to różnica?

      - Depresja to jest coś, co się mieści w ramach normalnego myślenia. Nie to, że
      pociąg wypadł z torów, przewrócił się, tylko że raz przyspiesza, raz zwalnia,
      ale wciąż trzyma się na torach.
      A co oznacza kryzys?

      - W kryzysie ludzie stoją bezradni i spodziewają się najgorszego. Tak było w
      1929 roku. Z dnia na dzień zamknęły się banki, nie wypłacały depozytów, ludzie
      tracili fortuny i oszczędności w ciągu jednego dnia. Tego dzisiaj nie ma. Rząd
      bierze miliardy, nie wiem skąd, ale bierze, i przekazuje bankom. Więc właściwie
      żaden duży bank - poza Lehmanem, który pospieszył się z upadłościowym alarmem,
      nie zbankrutował.

      ///////////////

      Nie podejrzewam, że ten wykształcony, niegłupi człowiek, posługujący się tyle
      lat językiem angielskim, nie wie w jakich przypadkach w krajach anglojęzycznych
      jest używane słowo 'crisis' a w jakich 'depression'. On to robi celowo, by
      wpisać się w linię retoryki wyborczej a ja bardzo nie lubię, jak ktoś próbuje za
      mnie wała robić...

      en.wikipedia.org/wiki/Great_Depression

      Poza tym, jak ktoś pragmatycznie zauważył, gdzie był pan Bauman pół roku temu?
      Dlaczego nie ostrzegał przed nadchodzącym kryzysem? Nie wiedział czy też
      wiedział, ale nie chciał? Jak sądzicie?

      Ja na wielu forach ostrzegałem wszystkich przed nadchodzącym kryzysem, będąc
      latem w Polsce, poszedłem nawet do rodziców mojego dalekiego kuzyna,
      przekonałem, by zblokowali mu trochę finanse, by nie brał kredytu we frankach,
      by poczekał z kupnem mieszkania. Dziś podobno wychwala mnie po wszystkich odpustach.

      Poznasz drzewo po owocach...
      • gate.of.delirium Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 14:14
        Cześć, dwie wypowiedzi z forum Duży Format:

        "Autor: tow.stalin 10.02.09, 09:00Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytującOdpowiedz

        "- Ano tak, że kapitalizm, zamiast szukać ziem dziewiczych,
        wprowadził coś w rodzaju wtórnego dziewictwa. Nauczył się ziemie
        dziewicze produkować."

        też mi cholerna nowość... to się nazywa postęp. to jak w tym
        dowcipie o 200 milionach par butów - chodzenie na boso zastępuje się
        chodzeniem w butach. albo, np. komputery i edytory tekstu. pisanie
        na maszynie zastępuje się pisaniem na komputerze, gdzie dużo łatwiej
        edytować dokument, sprawdzać pisownie, dodawać zdjęcie itp. albo
        internet. po co niszczyć lasy, skoro można emitować te same treści w
        lepszej formie (hipertekstowej) na stronach internetowych?

        tow. profesor nieświadomie utożsamia postęp z kapitalizmem. gdyby
        tylko się tego domyślał, w życiu nie udzieliłby tego epokowego
        wywiadu :)

        a dalej - tezami webera można sobie pupę wytrzeć. katolicka irlandia
        bardzo sie ostatnio wzbogaciła teraz po prostu nastepuje bolesna
        korekta, ale do katastrofy daleko. o katolickiej bawarii nie chce mi
        się nawet wspominać, tak samo jak o protestanckich landach, które w
        gruncie żeczy są przez bawarię utrzymywane...

        to chodzi o wolność, o brak supernadzoru nad obywatelami, czyli po
        prostu chodzi o dążenie do ideałów demokratycznych... po prostu na
        zachodzie europy i w stanach wcześniej dano obywatelom większą
        wolność, podczas gdy reszta świata była pod butem komuchów i
        dyktatorów. sami jesteśmy najlepszym tego przykładem, o czym zadje
        się niektóre elyty wolą zapominać...
        ---------------------------------------------------------------------

        Autor: maruda.r 11.02.09, 01:57Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytującOdpowiedz


        tow.stalin napisała:

        > to chodzi o wolność, o brak supernadzoru nad obywatelami, czyli po
        > prostu chodzi o dążenie do ideałów demokratycznych... po prostu na
        > zachodzie europy i w stanach wcześniej dano obywatelom większą
        > wolność, podczas gdy reszta świata była pod butem komuchów i
        > dyktatorów.

        *****************************

        Kpisz? Nadzór milicjanta lub donosiciela zastąpiono kartami
        płatniczymi
        informującymi o najdrobniejszych szczegółach i zachciankach.
        Socjalistyczną
        nijakość perspektyw zastąpiono jasną i sprecyzowaną przyszłością na
        smyczy
        bankowego kredytu, a propagandę partyjną telewizyjną reklamą.

        Ty kochasz Wielkiego Brata.

        Bauman nie neguje postępu. Zastanawia się jedynie, na ile nowych
        komputerów i
        programów dasz się namówić, by poczuć się błogo i bezpiecznie przy
        wpisaniu
        kilkuset słów w formularzu forum?"
        ------------------------------------------
        ------------------------------------------

        Właśnie chodzi mi o to co napisał pwyżej Maruda.r, a nie czcze
        inwektywy, których znaczenia, niektórzy zdaje się, w ogóle nie
        rozumieją...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=91125685&a=91179166
        • llatarnik Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 15:06
          Czcze inwektywy? Mógłbyś to sprecyzować, bo ja jakoś widzę różnicę między
          kartami płatniczymi, internetem, ponumerowanymi procesorami komputerów, itd a
          gułagami. Internet zakładasz czy komputer kupujesz DOBROWOLNIE, do gułagu cię
          wywożą. Co więcej nie ma żadnego problemu, by pozostać w sieci anonimowym, jak
          kto by chciał, ale mi się nie chce.
          • gate.of.delirium Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 15:17
            llatarnik napisał:

            > Czcze inwektywy? Mógłbyś to sprecyzować, bo ja jakoś widzę różnicę
            między kartami płatniczymi, internetem, ponumerowanymi procesorami
            komputerów, itd a gułagami. Internet zakładasz czy komputer kupujesz
            DOBROWOLNIE, do gułagu cię wywożą.

            W takim razie mamy różne widzenia, dla mnie nie ma żadnej róznicy
            pomiędzy czystkami klasowymi a ekonomicznymi. Czy człowiek zdycha w
            Gułagu jako kontrik, czy w rynsztoku jako bezrobotny, z mojego
            punktu jest to bez znaczenia, jedno i drugie jest łotrowstwem.
            Zmiana metody eliminacji słabszych z społeczeństwa nie czyni
            pseudoliberałów bardziej moralnymi.
            Bez względu na stwarzane pozory.
            • etwas-geheimnis Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 15:22
              gate.of.delirium napisał:

              > llatarnik napisał:
              >
              > > Czcze inwektywy? Mógłbyś to sprecyzować, bo ja jakoś widzę różnicę
              > między kartami płatniczymi, internetem, ponumerowanymi procesorami
              > komputerów, itd a gułagami. Internet zakładasz czy komputer kupujesz
              > DOBROWOLNIE, do gułagu cię wywożą.
              >
              > W takim razie mamy różne widzenia, dla mnie nie ma żadnej róznicy
              > pomiędzy czystkami klasowymi a ekonomicznymi. Czy człowiek zdycha w
              > Gułagu jako kontrik, czy w rynsztoku jako bezrobotny, z mojego
              > punktu jest to bez znaczenia, jedno i drugie jest łotrowstwem.
              > Zmiana metody eliminacji słabszych z społeczeństwa nie czyni
              > pseudoliberałów bardziej moralnymi.
              > Bez względu na stwarzane pozory.

              Tylko pogratulować takiego punktu widzenia.:-P
              • gate.of.delirium Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 15:24
                etwas-geheimnis napisał:

                >
                > Tylko pogratulować takiego punktu widzenia.:-P
                Dziękuję, doprawdy nie ma za co.
                • etwas-geheimnis Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 15:30
                  gate.of.delirium napisał:

                  > etwas-geheimnis napisał:
                  >
                  > >
                  > > Tylko pogratulować takiego punktu widzenia.:-P
                  > Dziękuję, doprawdy nie ma za co.
                  Jest.Wszedłeś w tą gate.:-)
              • llatarnik Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 16:41
                Zbrodnicze gułagi stawiasz na równi z użytkownikami kart kredytowych?

                Skąd masz takie informacje, że bezdomni zdychają z głodu np w USA? Jak umierają,
                to z przepicia. Z zimna też umierają, bo sami wybierają noc z alkoholem na ulicy
                niż na trzeźwo w schronisku. Większość bezdomnych raz w tygodniu trochę
                trzeźwieje, bierze prysznic, idzie do Armii Zbawienia, gdzie dostaje ubrania.
                Starych (tygodniowych) oczywiście nie pierze, ale je wyrzuca. Są i tacy, co nie
                chcą się wykąpać, zmienić ubrań - wolą cuchnąć.

                Czy za komuny mniej było śmierdzących bezdomnych na Dworcu Centralnym niż dziś?
                To co dziś wzbudza sensację, czyli plucie do cudzego jedzenia, w celu jego
                przywłaszczenia, było na porządku dziennym. Oczywiście milicja od czasu do czasu
                ich przeganiała, ale zaraz znowu wracali. Różnica była taka, że cenzura
                zabraniała używać w telewizji i gazetach słowa 'bezdomny', bo według ich
                ideologii taki problem nie miał prawa istnieć. istnieć.
                • gate.of.delirium Nie kręć słowami Llatarniku... 13.02.09, 21:15
                  llatarnik napisał:

                  > Zbrodnicze gułagi stawiasz na równi z użytkownikami kart kredytowych?
                  N
                  igdzie tego nie napisałem, to Twoje słowa, nie moje. Zbrodnicze gułagi stawiam na równi ze zbrodniczymi korporacjami wciskającymi przy pomocy manipulacji socjotechnicznych te karty często nieświadomym użytkownikom.

                  > Skąd masz takie informacje, że bezdomni zdychają z głodu np w USA?

                  Nie wiem, kto zdycha z głodu obecnie w USA (do niedawna byli to Indianie-pierwotni mieszkańcy kontynentu). Rozmawiam o tych krajach, gdzie istniały sowieckie gułagi a obecnie przeszły tzw. transformację ustrojową.

                  > Czy za komuny mniej było śmierdzących bezdomnych na Dworcu Centralnym niż dziś?

                  Zdecydowanie tak.


                  Różnica była taka, że cenzura
                  > zabraniała używać w telewizji i gazetach słowa 'bezdomny', bo według ich
                  > ideologii taki problem nie miał prawa istnieć. istnieć.

                  Dzisiaj nie mają prawa istnieć osoby, które nie są biegłymi rewidentami księgowymi i jurystami w jednym. Często grozi im dożywotnie zadłużenie lub sprzedanie razem z lokalem i nieruchomością jakiemuś przedsiębiorcy. Oczywiście zgodnie z prawem.
          • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 16:49
            Llatarniku, mylisz się nieco. Kupno komputera jest przymusem. Jest to przymus
            znacznie łagodniejszy niż gułag, ale przymus. Podobnie z kartami płatniczymi.
            Jest to podobna w założeniu manipulacja, tylko jedne środki zastąpiono innymi.
            Postępowanie jest takie samo :)
            • etwas-geheimnis Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:11
              gapuchna napisała:

              > Llatarniku, mylisz się nieco. Kupno komputera jest przymusem. Jest to przymus
              > znacznie łagodniejszy niż gułag, ale przymus. Podobnie z kartami płatniczymi.
              > Jest to podobna w założeniu manipulacja, tylko jedne środki zastąpiono innymi.
              > Postępowanie jest takie samo :)
              Gapciu ,ty sie mylisz .Znamy wszyscy jednego, co nie ma ,ani komputera, ani
              konta, a tym bardziej karty kredytowej.Widzisz, da się bez tego zyć.:-)
              • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:33
                No bo zawsze jeden potwierdza regułę.
                • lupus76 Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:35
                  Poza tym, żeby można tak zyć - trzeba być premierem :D
                  • omlet.schabowy Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:38
                    Żeby być, najpierw trzeba nim zostać.
                    • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:46
                      No on jest cudny, wyjątkowy, piękny, przystojny, kocha koty, szanuje matkę. Nie
                      to co wy!!!!!!!!!!!
                      • omlet.schabowy Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:55
                        Potrafił i nadal potrafi zahipnotyzować 3-5 mln wyborców.
                        • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 18:07
                          No bo jest przystojny. I te usta!!!!!!!!!!! :DDD
            • llatarnik Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:43
              gapuchna napisała:

              > Llatarniku, mylisz się nieco. Kupno komputera jest przymusem. Jest to przymus
              > znacznie łagodniejszy niż gułag, ale przymus. Podobnie z kartami płatniczymi.
              > Jest to podobna w założeniu manipulacja, tylko jedne środki zastąpiono innymi.
              > Postępowanie jest takie samo :)

              Amisze nie uznają komputerów, kart kredytowych, samochodów a nawet
              elektryczności. Żyją sobie spokojnie, w miarę dostatnio. Wystarczy przyjąć ich
              zasady, zacząć żyć według ich reguł a przyjmą do swojej społeczności. Można też
              osiedlić się na Alasce czy mieszkać w nieprzebytych lasach Oregonu.

              Więzień gułagu nie miał takiego wyboru. Co więcej, z kilkuletnim wyjątkiem u
              schyłku komunizmu w Polsce, nawet przeciętny "wolny" człowiek był więźniem
              systemu, bo nie miał w domu paszportu.
              • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 17:55
                Llatarniku, ja w ogóle uważam, że wszyscy żyjemy w zniewoleniu. To zniewolenie
                jest różnorakie, brutalne i delikatne, ale jest. Raczej to miałam na myśli,
                pisząc swoje słowa. I powiem ci: amisze również są zniewoleni: swoją doktryną
                religijną, posłuszeństwem, obawą przed wykluczeniem.
                Gułag był w samym sednie wyboru podobny - przecież można było być z wodzem i nie
                byłoby chyba kacetów w ZSRR? Tak nieco filozoficznie, bo właśnie o to mi
                chodziło. W naszym ludzkim, ale i zwierzęcym świecie, nie ma wolności. jako
                czysta substancja jej po prostu nie ma :)
                • llatarnik Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 18:59
                  Widzę, że dochodzimy do porozumienia, Gapuchno. Jak śpiewała Janis Joplin -
                  Freedom's just another word for nothing left to lose.

                  Nie znaczy jednak, że możemy zapomnieć o gułagach w Korei Płn czy Chinach. Nie
                  możemy też stawiać na jednej szali "niewolnika" bardziej z wyboru z internetem i
                  więźnia chińskiego obozu pracy.
                  • gapuchna Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 19:03
                    To dobrze, ze potrafimy sie porozumieć. Zwłaszcza kiedy czytam po chwili czasu
                    swoje słowa - czasem ciężko w nich chwycić sens:) Popełniam błąd: języka
                    myślowego nie przekładam na pisany. I to się mści szarpanina stylu :)
                    • llatarnik Re: Znawcom komunizmu i prof. Baumana... 13.02.09, 21:18
                      gapuchna napisała:

                      > To dobrze, ze potrafimy sie porozumieć. Zwłaszcza kiedy czytam po chwili czasu
                      > swoje słowa - czasem ciężko w nich chwycić sens:) Popełniam błąd: języka
                      > myślowego nie przekładam na pisany. I to się mści szarpanina stylu :)

                      Nie przesadzaj - nie ma żadnego problemu ze zrozumieniem tego, co piszesz...
              • gate.of.delirium Wolność za 1500 PLN brutto 13.02.09, 21:25
                llatarnik napisał:


                > Amisze nie uznają komputerów, kart kredytowych, samochodów a nawet
                > elektryczności. Żyją sobie spokojnie, w miarę dostatnio. Wystarczy przyjąć ich
                > zasady, zacząć żyć według ich reguł a przyjmą do swojej społeczności. Można też
                > osiedlić się na Alasce czy mieszkać w nieprzebytych lasach Oregonu.

                Pracodawcy w Polsce nie potrzebują amiszopodobnych, ale tanich, a najlepiej darmowych niewolników (np. z Chin), a obecny system podatkowy uniemożliwia zostanie Amiszem w polskich warunkach na szerszą skalę.

                >
                > Więzień gułagu nie miał takiego wyboru.

                Zapewne wielki wybór stoi przed pracownikami "Biedronek" czy korporacji "LG" w małym miasteczku, zwłaszcza gdy mają małe dzieci.


                >Co więcej, z kilkuletnim wyjątkiem u schyłku komunizmu w Polsce, nawet przeciętny "wolny" człowiek był więźniem systemu, bo nie miał w domu paszportu.

                Miał za to obietnice Wujka Bronka i Tadka M., że wystarczy zmienić ustrój ryzykując życiem i zdrowiem, a będzie pełna sprawieliwość w II i 1/2 RP.
    • omlet.schabowy Coś dla ortodoksów 13.02.09, 16:36
      z obu stron:
      www.polityka.pl/rynek-w-cuglach/Text01,1150,270751,18/
      www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3358264
      • llatarnik Re: Coś dla ortodoksów 13.02.09, 16:57
        To w Polsce są jacyś ekonomiści ortodoksi??? Nie znam. Jest taki jeden
        Korwim-Mikke, ale on to brydżysta nie ekonomista.

        Tak więc okazało się, że tak misternie budowane teorie ekonomiczne upadły, ale
        kapitalizmowi nic nie grozi, bo nie ma żadnej innej sensownej alternatywy.

        Przyczyny obecnego kryzysu już też są znane, ale wątpię czy z wyborczej się
        dowiecie, jakie one były...
        • ten.typ.tak.ma Re: Coś dla ortodoksów 13.02.09, 18:18
          jest Gwiazdowski(polecam jego blog), jest sporo wyznawców austriackiej szkoły,
          tyle że ich nikt nie słucha, bo nie polecają drukowania kasy i zadłużania
          naszych teraz chyba praprawnuków.
    • gapuchna Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 17:50
      wyborcza.pl/1,86116,6269087,Niestety_Czuma_to_tykajaca_bomba.html
      = chyba oboje się myliliśmy:(
      • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 18:00
        gapuchna napisała:

        > chyba oboje się myliliśmy:(

        A tak, myliłem się. Wydawało mi się, że medialnie będzie lepszy od
        Ćwiąkalskiego, a tu jest kompletna katastrofa. Ale Tusk sam tego chciał, odwołał
        dobrego ministra zagraniem pod publikę, to teraz musi zjeść tę żabę.
        • gapuchna Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 18:05
          Totalna katastrofa. Az wstyd:(
          • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 18:11
            gapuchna napisała:

            > Totalna katastrofa. Az wstyd:(

            Tak naprawdę premier powinien go wywalić, ale teraz ma związane ręce, bo nie
            może zmieniać ministrów co miesiąc. Taka jest cena populizmu, nawet w wersji
            lajt. Rządzenie na podstawie sondaży ma dość krótkie nóżki i może do wyborów
            prezydenckich nie starczyć.

            Albo Tusek wyciągnie wnioski, albo będzie takim prezydentem z Gdańska, jest były
            premier z Krakowa.
            • gapuchna Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 18:15
              Mnie to pasuje do sytuacji :)

              www.youtube.com/watch?v=92QBzheSmhw&feature=related
        • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 21:01
          Ćwiąkalski był u Stokłosy na imieninach. Stokłosa dał mu 3 kosze wędlin. Jeden
          jego kierowcy. Pracownik Stokłosy włożył kosze do ich bagażnika. Kierowca
          przestraszył się i napisał notatkę służbową.

          Stokłosa, darmowa wędlina, plus Ćwiąkalski. Proste.
          • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 21:03
            A. Imieniny były bodajże w tygodniu poprzedzającym samobójstwo. Schetyna
            przeczytał notatkę i o ile się nie mylę poinformował o niej Tuska na
            kilka/kilkanaście godzin przed dymisją Ćwiąkalskiego. Nie dziwię się Tuskowi, że
            wkurzył się na Ćwiąkałę.
            • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 22:53

              > Nie dziwię się Tuskowi, że wkurzył się na Ćwiąkałę.

              Nie jestem przekonany, że chodziło o kiełbasę. A przynajmniej jakoś nie bardzo
              było o tym słychać. Tusek zwolnił Ćwiąkalskiego, bo uznał, że odpowiada za tamto
              samobójstwo oraz z powodów wizerunkowych, bo pewnie uważał, że w ten sposób
              pokaże nowy standard i swoje zdecydowanie. No i niech mu będzie, tylko dlaczego
              nowy minister jest gorszy? Za to jest odpowiedzialny premier. To jego obciążają
              te wpadki Czumy. Przecież po dymisji minister może pracować długo - aż się
              znajdzie odpowiedni kandydat. Ale znowu trzeba było coś pokazać - tym razem jaką
              to szeroką ławkę rezerwowych ma PO. No i dobra, politykę robi się na pokaz, ale
              do wyborów. Po wygranych wyborach trzeba rządzić, a nie nieustannie oglądać się
              na sondaże popularności.

              Ale może przestanę się wywnętrzać w tej sprawie, bo już raz się myliłem, a tego
              nie lubię. Zresztą, jak już wszystkie trupy prasa z szaf Czumiy powyciąga, to
              może sobie jakoś poradzi. Zobaczymy. Ale stawiałbym na to, że Tusk go
              zdymisjonuje za jakiś niedługi czas.
              • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 22:59
                Stokłosa to były klient Ćwiąkalskiego. Toczy się wobec niego postępowanie, ma
                na karku dość poważne zarzuty, dzięki miedzynarodowemu listowi gończemu zostaje
                jakiś czas temu ujęty na autostradzie w Niemczech. W Wigilię rano wychodzi z
                aresztu.

                W styczniu (19?) odwiedza go jego były adwokat, a aktualny minister
                sprawiedliwości - pan Ćwiąkalski. Nie chodzi tu o kiełbasę, chociaż osoba na
                jego stanowisku nie powinna przyjąć nawet gumy do żucia. Chodzi o fakt, że
                minister sprawiedliwości spotyka się z przestępcą.
                Pawlak był cwańszy, tylko zadzwonił z życzeniami.
                • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 23:15

                  > W styczniu (19?) odwiedza go jego były adwokat, a aktualny minister
                  > sprawiedliwości - pan Ćwiąkalski.

                  Ja tego nie neguję. Wydaje mi się tylko, że to drobne potknięcie. Zresztą nie o
                  to w sumie chodzi. Chodzi o to, że zastąpił lepszego gorszym.
                  • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 23:17
                    Drobne? ;DDDD
                    • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 23:42
                      thank_you napisała:

                      > Drobne? ;DDDD

                      Ach nie wiem już sam. O obu mam dość powierzchowną wiedzę. Czuma jest porządnym
                      i prawym człowiekiem, tylko jakoś zbyt łatwo zaplątuje się we własne nogi. ;)
                      • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 13.02.09, 23:45
                        Minister Sprawiedliwości nie powinien spotykać się ze swoim byłym klientem,
                        przestępcą, który 3 tyg. wcześniej wyszedł z aresztu. To nie Minister Zdrowia
                        czy Środowiska....
                        • milleniusz Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 14.02.09, 00:07
                          thank_you napisała:

                          > Minister Sprawiedliwości nie powinien spotykać się ze swoim byłym klientem,
                          > przestępcą, który 3 tyg. wcześniej wyszedł z aresztu.

                          No pewnie, że nie powinien. Ja wcale nie bronię Ćwiąkalskiego. Tylko wydaje mi
                          się, że był sprawniejszy merytorycznie. Z drugiej strony te wpadki Czumy nie
                          dotyczą jego działalności jako ministra (no, nie wszystkie przynajmniej), tylko
                          kwestii wizerunku urzędnika publicznego.
                          • gapuchna Bo z Czumą 14.02.09, 00:14
                            jak z Wałęsą: dobry na sztandary, gorszy na urząd :)
                          • thank_you Re: Millus, pamiętasz naszą dyskusję ? 14.02.09, 00:20
                            Pewnie. To był wg mnie najlepszy minister w rządzie Tuska i do tej pory nie mogę
                            odżałować jego dymisji.
    • wiarusik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 21:16
      niedługo i ten lumpen-kapitalizm pierdolnie
      a wiecie dlaczego ustrój sprzed 1989 szlag trafił?
      bo też był przesiąknięty kapitalizmem
      • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 21:22
        wiarusik napisała:

        > niedługo i ten lumpen-kapitalizm pierdolnie
        > a wiecie dlaczego ustrój sprzed 1989 szlag trafił?
        > bo też był przesiąknięty kapitalizmem

        Ja tam się tego nie boję - najwyżej wyjadę do Oregonu lub na Alaskę. A dokąd ty
        wtedy wyjedziesz, nieszczęśniku?
        • wiarusik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 21:26
          o mnie się nie bój
          będę sobie z kolegami strzelał do kapitaluchów na barykadzie;)
          rozrywek będzie potąd
          • llatarnik Re: Coś dla młodych wilków-liberałów 13.02.09, 21:28
            wiarusik napisała:

            > o mnie się nie bój
            > będę sobie z kolegami strzelał do kapitaluchów na barykadzie;)
            > rozrywek będzie potąd

            Tylko nie zapomnij nałożyć kamizelki kuloodpornej, chociaż prawdę mówiąc mało Ci
            to pomoże...
        • gate.of.delirium Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 21:29
          llatarnik napisał:

          > wiarusik napisała:
          >
          > > niedługo i ten lumpen-kapitalizm pierdolnie
          > > a wiecie dlaczego ustrój sprzed 1989 szlag trafił?
          > > bo też był przesiąknięty kapitalizmem
          >
          > Ja tam się tego nie boję - najwyżej wyjadę do Oregonu lub na Alaskę. A dokąd ty
          > wtedy wyjedziesz, nieszczęśniku?
          >
          A elyty jak zwykle w naszej historii, spier....lą przez jakieś Zaleszczyki...
          • wiarusik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 21:31
            latarnik przez rumunię będzie spieprzał do tego oregonu,ha ha
            ha :DDDDDD
            • llatarnik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 21:42
              wiarusik napisała:

              > latarnik przez rumunię będzie spieprzał do tego oregonu,ha ha
              > ha :DDDDDD

              Bezpośrednio polecę, chyba że na Priceline jakaś promocja będzie. Wtedy, jak
              znam życie będę miał przesiadkę w Waszyngtonie lub Atlancie, a i tak zawsze
              najtaniej jest do Las Vegas, tylko po co tam lecieć, he he he?
              • wiarusik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 22:00
                i będziesz dymał tam te azjatki,murzynki,hinduski he he
                odwiedzimy cię z całą ekipą
                • llatarnik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 22:04
                  Wolę azjatki, murzynki, hinduski itd, niż azjatów, murzynów i hindusów, he he he

                  A wizę ty mieć?
                  • wiarusik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 22:07
                    my nie potrzebować
                    • llatarnik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 22:22
                      coś kosztem czegoś...

                      Wy potrzebować więc 'chełmy' schrony, samoloty, czołgi, karabiny i kamizelki
                      kuloodporne...
          • llatarnik Re: Ja zostanę u siebie, Wiarusi chyba też... 13.02.09, 21:37
            > A elyty jak zwykle w naszej historii, spier....lą przez jakieś Zaleszczyki...

            A co miałem robić? Wieszać i mordować komunistów i postkomunistów? Spokojny
            człowiek jestem a nie jakiś rakietior...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka