bertrada
17.02.09, 21:30
"40-letnia kobieta z miasta Vigevano na północy Włoch zwróciła się z prośbą o
możliwość pobrania nasienia męża do zajmującego się tego typu zabiegami
ośrodka w Padwie. Jednocześnie poprosiła o pomoc prawną w przypadku, gdyby
odpowiedź była odmowna.
W poniedziałek otrzymała zgodę dyrekcji szpitala w mieście Pavia, w którym
przebywa jej mąż. Materiał biologiczny od 35-letniego mężczyzny pobrał znany
włoski ginekolog i położnik Severino Antinori."
No i ja się zastanawiam jak on ten materiał pobierał. Bo podejrzewam, że gdyby
chodziło o pobranie strzykawą materiału prosto z nasieniowodów, to zabiegu
dokonałby chirurg albo urolog. Zdaje się, że ginekolog-położnik nie ma
uprawnień do tego typu procedur. A skoro to zrobił, to najwyraźniej musiał
posłużyć się inną technologią.
tiny.pl/vzk6