25.08.09, 00:23
Kurde, wczoraj po imprezie pracowej powinnam cierpieć, a nic nie było. Dzisiaj nie mogłam wstać z wyra, wszystko mnie boli, rewolucje żołądkowe, niedobrze mi było cały czas, łapy mi się trzęsły.
Miałam być w pracy o 12, dotarłam ledwo na 15.
Przychodzę ,a tam prawie wszyscy tacy blado-zieloni. I wszystkim się zaczęło dzisiaj...
Myśleliśmy ,że coś było z tamtym jedzeniem nie tak, albo z piwem, ale koleżanka , która nie była na imprezie i nic nie jadła rano w pracy 2h rzygała w kiblu, więc to chyba jakaś mała lokalna epidemia. Niewiem, grypa żołądkowa albo jakieś inne cholerstwo.
W każdym bądź razie byłoby miło gdyby mi do jutra minęło :/
Obserwuj wątek
    • ponensien Re: epidemia! 25.08.09, 00:49
      Ty nie rób se jaj ... nie umieraj :)
      • cookie_monsterzyca Re: epidemia! 25.08.09, 01:02
        Obawiam się, że za późno :)
        • zloty.strzal Re: epidemia! 25.08.09, 01:28
          Już umarłaś?
          • cookie_monsterzyca Re: epidemia! 25.08.09, 01:46
            Yhy.
            • zloty.strzal Re: epidemia! 25.08.09, 01:55
              Ściemniasz.
              • cookie_monsterzyca Re: epidemia! 25.08.09, 02:01
                Yhy :)
                • zloty.strzal Re: epidemia! 25.08.09, 02:19
                  Mnie boli łokieć i bardziej umieram!
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: epidemia! 25.08.09, 09:37
                    A ja dziś musiałem pójść do pracy, to jeszcze gorzej.
                    • zloty.strzal Re: epidemia! 25.08.09, 11:14
                      Nooo, bo mnie już nie boli aż tak bardzo. Ale ledwo się z łóżka podniosłam.
                      Spaaać...
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: epidemia! 25.08.09, 11:21
                        Ciebie nie boli a ja w dalszym ciągu siedzę w pracy :)
                        • zloty.strzal Re: epidemia! 25.08.09, 11:24
                          Ale spoko, to, że nie boli nie znaczy, że nie mam zakwasów wszędzie indziej.
                          Łączę się w bólu i idę po śniadanie;)
    • qw994 Re: epidemia! 25.08.09, 11:55
      No i jak zdrówko, zdechła krówko? :)
    • sundry Re: epidemia! 25.08.09, 12:10
      Sądząc po Twoich postach,imprezy pracowe to istotna część Twojego
      życia:D
      • cookie_monsterzyca Re: epidemia! 26.08.09, 00:49
        Hehe ale tamte to są kameralne, a to była taka firmowa-firmowa, sponsorowany spęd wszystkich oddziałów :)
        Ale owszem, nie omijam :D
    • 2szarozielone Re: epidemia! 25.08.09, 15:32
      Ja i jeszcze dwójka znajomych mieliśmy to samo przez dwa dni po powrocie z
      Wacken - a w ostatni dzień nie pilismy... to raczej nie alkohol. I po ostatnim
      weekendzie dwójka innych znajomych też tak xle skończyła, mimo że wcale duzo nie
      wypili, a do tej pory im sie tak nie zdarzało... (ja też NIGDY wczesniej nie
      miałam takich sensacji na kacu)
      Myślę, ze to jakis wirus atakujacy organizmy oslabione alkiem i niewyspaniem :P
      • cookie_monsterzyca Re: epidemia! 26.08.09, 00:43
        dziś już wszyscy żyją. ale poszła plota że 19 osób z Olsztyna , które też były , są w szpitalu z salmonellą jakąś czy czymś...
      • liisa.valo Re: epidemia! 26.08.09, 02:04
        A pamiętacie, jak ja podejrzewałam, że mnie matka rybą otruła? To wtedy też ryba
        nie była, że rzygałam rybę, no cóż, bo to ostatni posiłek był. A wtedy takie
        sraniorzyganie to miała moja mama, która tej ryby nie jadła, bo ja już ją
        ostrzegłam, moja siostra i w ogóle u mojego kuzyna jego żona i dzieci, z
        zupełnie innego domu, więc też na pewno nie od ryby.
        Także na pewno taka lokalna jednodniówka.

        A tę rybę - jak się okazało, że ona niczemu nie winna - mama kurom wyrzucała i
        ojciec jej jeszcze z miski wyciągał :)
        • zloty.strzal Re: epidemia! 26.08.09, 02:17
          Grypa żołądkowa to by się nazywało, jakby jakoś dłużej trwało i bardziej
          hardkorowe było.
          • liisa.valo Re: epidemia! 26.08.09, 02:22
            No.
            Grypa żołądkowa:
            Objawy
            * obfita, wodnista biegunka trwająca kilka dni
            * gorączka
            * nudności
            * wymioty
            * bóle brzucha
            * uczucie ogólnego osłabienia

            Grypa jelitowa (żołądkowa) może być bardzo niebezpieczna u dzieci i osób
            starszych. Silne biegunki mogą doprowadzić do zagrażającego życiu odwodnienia !

            futuramed.pl/aid218_gid59_grypa_zoladkowa_grypa_jelitowa
            • zloty.strzal Re: epidemia! 26.08.09, 22:41
              No mówię, że hardkor. Miałam chyba 2 czy 3 razy w życiu, za każdym razem razem z
              siorą, która to do domu przynosiła;/
              Chyba 2 razy.
    • gazeta_mi_placi Re: epidemia! 26.08.09, 11:01
      Nie żartuj-mnie w te wakacje (nie byłem u lekarza) już trzy razy złapało to
      cholerstwo.Ostatnio wczoraj rano.
      Rzygałem aż miło (a raczej niemiło).
      Myślałem,że może alkohol,ale z wieczora wypiłem tylko dwa browce,więc to nie to.
      Ki diabeł?
      I jak wyszedłem po schodach to potwornie kręciło mi się w głowie,koszmar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka