sylklika
18.08.06, 21:45
Witam. Kingutek ma 20 mies i chodzi do żłobka od początku sierpnia. Znaczy
się chodziła już cztery dni w czerwcu, ale potem zachorowała na anginę i do
końca miesiąca siedziałą w domu. W lipcu miałąm urlop, więc jej nie
posyłałam. A teraz póki co chodzi...właśnie tu leży pies pogrzebany, a ja
ciągle dopatruję się jakichś symptomów chorobowych. wydaje mi się, że ciężko
oddycha,że jak kilka razy kichnie to już coś się zaczyna, rzadsza kupa to już
coś kolejnego itp. Mój mąż oczywiście, stwierdza,że przesadzam, ale jest to
silniejsze ode mnie. Czy ktoś też tak ma, czy to moja indywidualna obsesja.
Chodzimy do żłobka w Czechowicach-Dziedzicach.
pozdrawiam