Moja szesnastomiesięczna córka chodzi do żłobka od 10 dni.
Zawsze popłakuje przy rozstaniu, a dzisiaj z okrzykiem na
ustach "dzieeeeeeci" wbiegła do bawialni, nawet się nie odwracając, a
moje "papa" miała w głębokim poważaniu. Po pięciu minutach nada się bawiła
się z radością
Czy to nie wyrodne dziecko?

DDD Nie płakać za mamą ?

DDD