20.02.07, 22:16
Smutno mi trochę, bo moja córeczka kończy w tym tygodniu żłobkową edukację.
Skończyła 3 lata, w przedszkolu, gdzie chodzi starsze rodzeństwo zwolniło się
miejsce w najmłodszej grupie, skorzystaliśmy z tego.
Z jednej strony to dobrze, dzieci już bardzo chciały być razem, dla mnie też
wygoda, ale...
Szkoda mi będzie pań, które tak bardzo troszczą się o maluchy. Ślicznych i
prostych piosenek, zabaw i całej atmosfery tego miejsca tak przyjaznego
maluszkom.
W przedszkolu też będzie jej dobrze, na pewno, to dobra placówka, ale chyba
zawsze będziemy wspominac "żłobeczek" z łezką w oku...
A tak się chciałam wygadać.
Obserwuj wątek
    • bulinka78 Re: Smutno :( 20.02.07, 22:57
      Dziękuję za Twoją wypowiedź, takie słowa podnoszą mnie na duchu. My zaczynamy
      żłobkową przygodę na początku kwietnia, synek będzie miał 5,5 m-ca. Nie wiem
      jak sobie poradzę z tą sytuacją bo już płaczę po kątach na samą myśl o
      rozstaniu z synkiem. Niestety nie mam innego wyjścia, muszę wracać do pracy, a
      na opiekunkę nie możemy sobie pozwolić.

      pzdr
      • madame_edith Re: Smutno :( 21.02.07, 08:45
        Cześć Dziewczyny,
        Wasze posty to dokładnie mój klimat dziś. Synek po 16 miesiącach chodzenia do I
        grupy, gdzie Panie były cudowne i miał świetnie (jak go wycałowały na
        pożegnianie to się popłakałam ze wzruszenia) musiał się z dnia na dzień
        przenieść do starszej grupy, bo było tam dzieciątko dużo młodsze i nie mogące
        się przystosować. No i uznano, że mój jest już na tyle duży i sobie poradzi.
        Jak mi szkoda to nie macie pojęcia. Nie wiem, może i w II będzie mu dobrze, nie
        znam tych pań, ale zanim się przyzwyczaimy trochę czasu minie... Jako urodzony
        czarnowidz nie mogę przestać o tym myśleć.
        Ale Tobie Bulinko chciałam powiedzieć, że Mały miał dokładnie 5,5 m-ca jak
        zaczął chodzić do żłobka i naprawdę mu tam było dobrze. Nie spodziewałam się,
        że Panie mają do tej chmary obcych dzieci tyle serca i tak wspaniałe podejście.
        Mój się tam czuł jak w domu. Aż mi się łezka w oku kręci, że musiał zmienić
        grupę. Ale taka kolej rzeczy niestety...
        Trzymaj się będzie dobrze smile
        • tafasola Re: Smutno :( 21.02.07, 20:20
          Moja córeczka dośc ciężko przeżyła zmianę grupy, aż sama się dziwiłam, bo np.
          aklimatyzacja w żłobku była bezproblemowa. Ale teraz mam wrażenie że jeszcze
          bardziej przywiązała się do pań z tej nowej grupy, w której jest od września.
          Czyli może być trudno na początku, ale potem na pewno będzie dobrze.
          F.
      • tafasola Re: Smutno :( 21.02.07, 20:16
        No i nie ma się czego bać smile Na pewno są różne żłobki, ale większość tych, o
        których wiem, to miejsca przyjazne maluchom. Nawet czasem bywa, że panie może
        nie są wybitnie chętne do rozmowy z rodzicami, ale za dzieci duszę by oddały
        (kiedyś byłam świadkiem, znaczy podsłuchałam wink, jak pani, która sprawiała na
        mnie wrażenie dośc oschłej, szczebiotała i nadskakiwała dzieciakom - i o to w
        końcu chodzi).
        Moje dziecko poszło do żłobka, mając ponad rok, ale znam mnóstwo dzieci, które
        chodziły tam od wieku Twojego synka - no i nic się nie stało smileF.
    • johana19 Re: Smutno :( 21.02.07, 08:34
      Bardzo fajnie, że macie takie piekne żłobkowe wspomnienia. Zostaną z Wami na
      zawsze. Głowa do góry! Przed Wami nowe wyzwanie. Pomyśl jaką masz już dorosłą
      pannę w domu. Zakończyła właśnie ważny etap w swoim życiu i zaczyna nowy smile
      Powodzenia!

      Asia mama LENY (27-01-2005)
      Pierwszy rok życia
      A Lena ma już...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka