Dodaj do ulubionych

Żłobek 22 Kraków

05.08.08, 18:53
Witam serdecznie,
Zaczynamy żłobkowanie od 1 września w Krakowie w żłobku 22. Bardzo proszę o
opinie na temat tego żłobka (zaczynamy w drugiej grupie mając 17m-cy).
Pozdrawiam
Ankio
Obserwuj wątek
    • mberetka Re: Żłobek 22 Kraków 02.01.14, 20:44
      Moj syn zaczął przygodę ze żłobkiem 22 w Krakowie we wrzesniu. Juz po pierwszej wizycie - kiedy tylko poszlismy podpisać umowę i spędzilismy raptem pol godziny w pokoju dyrektorki - syn dostał kataru, ale jeszcze z niego szybko się wyleczył. Do żłobka poszedl 2 tygdonie pozniej. Ponownie początki kataru pojawily się już po pierwszym dniu, a po 3 dniach rozchorował się już na dobre. Leczylismy go 3 tygodnie bez rezultatu, aż dostał antybiotyk i dopiero wyzdrowiał. Kiedy wrócił ponownie, wszystko powtorzyło się - rozwój choroby po 3 dniach, choroba 1 miesiąc i antybiotyk. Kiedy po trzecim razie dostał biegunki i wymiotował, czym zaraziła się także cała rodzina łącznie z teściami, moimi rodzicami i wujkami, ktorzy pojawili się na Wigili- powiedziesmy dosc. Obecnie moja opinia o żłobkach samorzadowoych jest taka - jeden syf.... A kiedy przyszłam zabrać rzeczy dziecka, to panie opiekunki nie wiedzialy nawet który smoczek był 'nasz'...(zanosilismy podpisany, w trakcie napis lekko się zdarł) Sam smoczek tez wyglądał gorzej, niż te uzywane przez syna na codzien...
    • mapet1111 Re: Żłobek 22 Kraków 01.02.15, 14:52
      Moje dziecko chodziło do tego żłobka cały rok 2013/2014. Cały to pojęcie względne bo to był pierwszy rok córki w jakiejkolwiek placówce. Więc normalne że chorowała wiecej niż chodziła. Niemniej jednak ja byłam z tego żłobka bardzo bardzo zadowolona i mogłabym go polecić każdemu. Moja córka naprawdę lubiła tam chodzić. Poniższa opinia jest wypowiedzią sfrustrowanej matki która chyba nie wie że w placówkach gdzie jest DUŻE skupisko dzieci, które czesto nie mając z kim zostać w domu i są przyprowadzane "Zagluciałe" normą jest że zaraz każde dziecko to łapie. PRzerabiałam to!!!! Teraz chodzimy do przedszkola od sierpnia. Aktualnie córka po raz pierwszy choruje. Także polecam przetrwać ten pierwszy rok, a potem bedzie dużo lepiej. Opiekunki w tym żłobku sa wspaniałe, Laura najbardziej lubiła ciocię Gosię. w żłobku dzieci oduczały się sikać w pieluchy i tego że ktoś je akrmi i noszeni asmoczka. W grupie tego nie potrzebuja więc zapewne smoczek był używany do innych celów niż mamusia sobie wymyśliła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka