turhotel
05.07.04, 15:32
Właśnie wróciliśmy ze znajomymi z Turcji (wycieczka z GTI). Mieszkaliśmy w
Alanyi w hotelu Moonlight Apart. Wrażania z pobytu wspaniałe! Turcja jest
piękna!
Trochę na temat biura GTI: wycieczka zorganizowana była dobrze, pomimo wielu
negatywnych informacji na tym forum. Rezydentka pojawiała się regularnie i
nie mieliśmy żadnych kłopotów.
Mamy natomiast duże zastrzeżenia w stosunku do Hotelu w którym byliśmy -
Moonlight Apart Hotel.... a dokładnie do jednego z współdzierżawców, a przy
okazji managera hotelu.
Już pierwszego dnia próbował nas oszukać! Sprawa się miała z małą imprezką
którą zorganizował z okazji naszego przyjadu do jego hotelu...Najpierw
stawiał alkohol, (my także postawiliśmy butelkę żubrówki) później kolejne
dodatki-owoce i lokalna wódka). Pytaliśmy się go już na początku imprezki czy
będzie nas to coś kosztowało - on na to "No problem".
I tak z 10-15 razy pytaliśmy się go o rachunek- aż do obrzydzenia, a on wciąż
na to "No problem - my friends" wieć uznaliśmy że to ich gościnność i temat
zamkneliśmy z wnioskiem że nic nie płacimy. Po kilku dniach (zresztą przez
zupełny przypadek) w momencie zapłaty za piwko do obiadokolacji, drugi z
managerów hotelu (zresztą nie mówiacy ani po angielsku ani po niemiecku)
wyciągnął rachunek na 66 000 000 LT (ok. 40Euro) z żądaniem zapłaty...
Wszyscy zrobiliśmy WIELKIE oczy!!!
Jaki rachunek, o co chodzi????
Okazuje się że pierwszy manager po prostu za wszystkie drinki, arbuza oraz
sok zresztą do postawionej przez nas żubrówki wystawił rachunek!!! Pomimo
tego że wyraźnie powiedział, że nie ma sprawy i wynikało z tego wyraźnie, że
nic nie musimy płacić!!!
Możecie nam uwierzyć jakie było nasze zaskoczenie....Oczywiście sprawy nie
podarowaliśmy i następnego dnia postanowiliśmy wyjaśnić tę bulwersującą
sprawę z pierwszym managerem.
Na nasze zapytanie dlaczego w ogóle pojawił się rachunek skoro mówił nam, że
nie będziemy płacić w ogóle nie odpowiedział...zaproponował jedynie rabat !
Bezczelność!
My mu na to czy pamięta że my też mu postawiliśmy alkohol! Zaczął sobie
przypominać...i znowu zaproponował kolejny rabat. Ostro sprzeciwiliśmy się
jego propozycji. Po czym zapytał nas jaką mamy propozycję...Ze względu na to
że sami zaproponowalimy pierwszą kolejkę dla niego i hotelowego kucharza
(Lysego - jego ksywa) nasza propozycja była prosta płacimy za 1 kolejkę! Suma
36 000 000 LT.
Kręcił głową, kręcił ale postawiliśmy na swoim! Później przez resztę naszego
pobytu unikał nas i nawet nie mówił nam dzień dobry! Cham! Piszę to ku
przestrodze dla wszystkich którzy trafią to Moonlight Apart Hotelu!
Moi drodzy unikajcie tego Hotelu!! Bo Was będzie manager starał się oszukać!
Podejrzewamy że gdyby nie nie znajomość języków przez drugiego managera
hotelu, rachunek byśmy dostali w dniu wylotu do Polski!!! Wtedy byłoby
jeszcze większe zaskoczenie!!!!
Pozdrawiam
Robert (rsnider@poczta.onet.pl)