Dodaj do ulubionych

Od kiedy leczenie

26.01.10, 20:01
Witam! Pytanie do osób które podjęły leczenie : Na jakiej podstawie rozpoczęto
u Was leczenie??? Czy od razu po biopsji??? Mój narzeczony ma już drugą
biopsję i lekarze w Koninie powiedzieli mu że jeżeli zaczęło coś się dziać z
wątrobą to skierują go na leczenie a jeśli nie to nie skierują go na
leczenie... To chyba jakiś absurd... Jak było z Wami?????
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: Od kiedy leczenie 26.01.10, 21:02
      Wiem,ze to trudna decyzja, ale radzę zmienić szpital. Dziurawią mu wątrobę nie
      lecząc.
    • foxy90 Re: Od kiedy leczenie 27.01.10, 00:26
      Jakie było uzasadnienie do zrobienia drugiej biopsji?!
      U mnie leczenie było od razu po otrzymaniu wyników biopsji.
      Ale w każdym mieście i w każdym szpitalu wygląda to inaczej. Czeka się od paru
      miesięcy do 3 lat, różnie bywa.
      To zależy od szpitala, od ich limitów, jakie mają na pacjentów na dany rok,
      dlatego zazwyczaj lepiej leczyć się w dużych miastach i w dużych szpitalach, bo
      mają tam większe limity.
      • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 27.01.10, 13:46
        Taka Polska właśnie;)
        Mój narzeczony nie miał biopsji a już od 1 lutego chcą Go leczyć (miał być
        leczony w kwietniu). W tej chwili na gwałt robi badania, więc ostatecznie klamka
        zapadnie po wynikach.
        • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 27.01.10, 14:10
          A pro po, właśnie narzeczony wraca od psychiatry ( potrzebne zaświadczenie, że
          może się leczyć). Zwolnił się na trochę z pracy, aby to załatwić i co,
          psychiatra na urlopie, a tydzień temu Go zapisywałam.
          Fajnie
      • justysia1535 Re: Od kiedy leczenie 27.01.10, 16:16
        Uzasadnienie było taki czy przyznać leczenie jemu czy komuś innemu, i żeby sprawdzić stan wątroby czy coś się nie pogorszyło.
        • foxy90 Re: Od kiedy leczenie 27.01.10, 17:27
          Tak, ja rozumiem, że biopsję zawsze chcą robić, jeśli chcą zaczynać leczenie
          (przynajmniej w 99% przypadków).
          Ale chodzi mi o to jeszcze, że jaki czas upłynął od pierwszej biopsji do kolejnej?
          Chcieli sprawdzić, czy się nie pogorszyło, ale jeśli to był krótki czas, to
          jedynie oni mu mogli wątrobę 'pogorszyć'.
          • justysia1535 Re: Od kiedy leczenie 29.01.10, 09:47
            Upłynęło 2,5 roku od pierwszej biopsji.
            • wi-lq Re: Od kiedy leczenie 29.01.10, 23:10
              Nie podałaś podstawowej informacji. Jaki stan zapalny i stopień
              zwłóknienia ma twój narzeczony. Jeśli 0, nie bądą go leczyć.
              Ponieważ wedle obecnej wiedzy tylko co piąty nosiciel wirusa będzie
              miał z jego powodu jakiekolwiek problemy (hcv nie jest wspólnym
              mianownikiem dla wszystkich chorych). Wiem, ze posiadanie małego
              hcvka może być irytujące, ale leczenie nie jest super skuteczne i
              może przynieść więcej szkód niż zysków. Mój lekarz powiedział mi, że
              robią biopsję nie po to, żeby zakwalifikować nas do leczenia, ale
              przed nim uchronić i myślę, że wie, co mówi.
              • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 17:25
                Powiedzcie mi w takim razie, czemu mojemu narzeczonemu nie zrobiono biopsji?
                Tylko we wtorek badania (wyników nie znam) i w poniedziałek (pojutrze) na
                pierwszą szprycę. A tak naprawdę nie wiadomo w jakim stanie jest wątroba. Dziwi
                mnie również, że zastrzyki są na początku tygodnia (praca) , choć lekarz
                powiedział, że jak mają być efekty uboczne , to będą one cały tydzień po
                zastrzyku tak samo natężone , że wcale nie są silniejsze tuż po. Mówiłam
                narzeczonemu, aby wywalczył piątek, zawsze miałby weekend przed sobą, a tak po
                szpitalu od razu do roboty, ale lekarz mówi , że nie ma to znaczenia kiedy, to
                nawet nie pytał o piątek.
                • foxy90 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 17:37
                  Nie wiem, o jakich zastrzykach ten lekarz mówił, ale skutki uboczne zastrzyków z
                  interferonu u mnie (i jak widzę, u wielu osób) utrzymują się zazwyczaj w dzień
                  zastrzyku i ew. następnego dnia. Kolejne dni raczej są już ok. Oczywiście,
                  podczas całej terapii następuje ogólny spadek formy i może być złe samopoczucie,
                  ale nie jest ono wynikiem zastrzyku, tylko ogólnie leczenia, spadku hemoglobiny
                  itd itd.
                  • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 19:59
                    Mówię o interferonie, mówiłam narzeczonemu , że lepiej by było interferon
                    dostawać w piątek przed weekendem, a nie w poniedziałek przed całym tygodniem pracy.
                    • foxy90 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 20:37
                      Wiem, że Ty mówisz o inteferonie, ale zastanawiam się, cóż miał na myśli ten
                      lekarz, bo reakcja 'pozastrzykowa' zazwyczaj nie trwa aż cały tydzień..
                      Ja biorę zastrzyk w czwartek, w piątek się źle czuję (choć nie zawsze), a
                      później w weekend jest już ok.
                      • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 20:56
                        Narzeczony mówił lekarzowi o moim pomyśle ( inter. w piątek), wtedy on
                        stwierdził, że jak mają być skutki uboczne po zastrzyku , to będą trwały cały
                        tydzień od zastrzyku do zastrzyku i nie są one silniejsze tuż po dawce, tylko
                        utrzymują się cały czas na tym samym poziomie.
                        • foxy90 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 21:04
                          No nie wiem, moim zdaniem to nieprawda i z tego, co widzę relacje innych osób to
                          też u nich to nie wygląda tak, jak opisał to ten lekarz.
                          Ja dostaję zastrzyk w czwartek i właśnie w czwartek źle się czuję i ew. piątek.
                          Dzisiaj jest sobota i czuję się dobrze (w sensie, bez żadnych skutków ubocznych
                          po zastrzyku).
                          Tak, jak mówiłam, wiadomo, że człowiek w leczeniu może się ciągle źle czuć, ale
                          to ze względu ogólnie na leki, spadające wyniki, marną hemoglobinę itd itd, a
                          nie ze względu na reakcję organizmu stricte na zastrzyk, bo ta reakcja po
                          zastrzyku to trwa zazwyczaj 1-2 dni.
                          Przypuszczam, że lekarz po prostu z jakichś powodów nie chciał 'wcisnąć' Twojego
                          narzeczonego na piątek (może w piątki mają dużo pacjentów, albo nie ma lekarza w
                          piątek? nie wiadomo, ale jakiś powód musiał mieć, w każdym razie nie taki, że to
                          bez różnicy kiedy bierze się zastrzyk).
                          • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 21:45
                            Właśnie po przeczytaniu kilku relacji z leczenia wpadłam na piątkowy pomysł.
                            Teraz jak mu zrobią w poniedziałek, to już nie ma odwrotu , będzie co
                            poniedziałek. Trochę szkoda, bo w razie kiepskich reakcji urlopu może zabraknąć.
                            Dobrze , że narzeczony podchodzi do tego jak do grypy jest i trzeba to wyleczyć,
                            on nie wnika w to wszystko tak jak ja i dobrze. Dziwi mnie tylko , że nie
                            zrobili mu biopsji, no ale może jutro się dopyta dlaczego.
                            • retikulum1 Re: Od kiedy leczenie 30.01.10, 22:35
                              mojej dziewczynie zastrzyk zrobili w srode ( na piatkowe zastrzyki termin byl
                              odlegly ) Ona kolejny zrobila w czwartek i nastepny ma zamiar wziasc w piatek i
                              przy tym juz pozostac. Podobno mozna przesunac termin zastrzyku o jeden dzien -
                              wszystko odbylo sie za zgoda lekarza.
                              moze w ten sposob mozna pokombinowac? pogadaj z lekarzem.
                            • wi-lq Re: Od kiedy leczenie 02.02.10, 17:41
                              Jest pewnie jeszcze kilka opcji, gdy nie robi się biopsji. I pewnie
                              w różnych placówkach mają różne zwyczaje. Najbardziej prawdopodobne
                              są:

                              Twój narzeczony ma genotyp 2 lub 3 wirusa albo ewentualnie genotyp
                              1b i niską wiremię. O ile dobrze pamiętam, mogą sobie wtedy darować
                              biopsję.

                              Istnieją jakieś przeciwskazania zrobienia biopsji, wtedy
                              rozpoczynają terapię bez tego badania.
                              • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 02.02.10, 21:30
                                Z tego co pamiętam ma 1a, leczenie 6 mies. ma trwać. Pierwszy zastrzyk
                                interferonu dopiero we czwartek, coś mu się pomyliło z tym poniedziałkiem.
                                • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 02.02.10, 21:32
                                  Przepraszam , raczej ma 3a.
                                  • wi-lq Re: Od kiedy leczenie 02.02.10, 23:28
                                    Czyli jest w pewnym sensie szczęściarzem :). To dlatego nie zrobili
                                    mu biopsji, bo to ten "łatwy" genotyp do "wyleczenia".
                                    • dominiczka_77 Re: Od kiedy leczenie 03.02.10, 00:54
                                      Podobno szczęście w nieszczęściu. We czwartek zaczyna, apap już zakupiony ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka