wero_nicka
18.08.10, 11:27
Dzień dobry
Jestem zakażona HCV od dłuższego czasu (wiem o tym od kilku lat). Jestem pod
stałą kontrolą lekarzy z poradni chorób zakaźnych we Wrocławiu.
Od czasu zdiagnozowania utrzymuję abstynencję alkoholową (poza maleńkimi
wyjątkami typu sylwester, ale to też symbolicznie). Regularnie badam wysokość
prób wątrobowych.
No i wszystko było dobrze (włóknienie 1 zapalenie 2 - biopsja była parę lat
temu, Alat, Aspat w granicach normy lub nieznacznie podwyższone - badany co
1-3 miesięcy od czasu zdiagnozowania), do czasu parę tygodni temu:
Alat 250, Aspat 150 - przestraszona pojechałam do szpitala, gdzie mnie
przebadano bardziej dokładnie (Gttp, Czas protrombinowy) i uznano, że wątroba
pracuje prawidłowo oraz że nie ma powodu, aby mnie hospitalizować (pojechałam
na ostry dyżur).
Zapisano mi Hepa-Merz w dawce 2x 1 saszetka przez 2 tygodnie oraz 3 x 1
Sylivit. Kazano powtórzyć badania krwi po przeleczeniu (jak to nazwano)
osłonowym wątroby.
Odebrałam włąśnie te wyniki, po leczeniu:
Alat 295, Aspat 117.
Czasami swędzą mnie dłonie, ale lekko - jednak jest to dość denerwujące.
Żadnych innych objawów wątrobowych nie mam.
Czekam na konsultację lekarza chorób zakaźnych, a może powinnam iść do hepatologa?
Poradźcie mi coś proszę, bo widzę, że jest tu kilka osób, które znają dobrze
temat. Czy powinnam się bardzo niepokoić tymi wynikami?
Lekarz na ostrym dyżurze powiedział mi, że jest wszystko w porządku. Ale
przecież na wynikach badań mam 3 strzałki ustawione w górę a na dole jest
napisane, że to oznacza bardzo duże odchylenie od normy.
Co ja powinnam zrobić?