Dodaj do ulubionych

co dalej ?

18.01.11, 22:54
kilka dni temu podczas normalnych kontrolnych badan ALAT 80 (rok wczesniej 65 )
reszta wyników morfologi OK zlecona dalsze badanie wyniki : Aspat 44 gamma gt 110
bilirubina calkowita 0,24mg/dl wykonano dabanie p/c hcv ....dzis doastalem info telefoniczne ze pozytywne swiat sie wali.......
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: co dalej ? 18.01.11, 23:09
      Nie płacz. Każdy na coś choruje lub będzie chorował. Akurat ta choroba nie jest straszna. Jest wiele dużo gorszych.
      • 0.roberto19 Re: co dalej ? 18.01.11, 23:50
        Twoje obecne wyniki nie muszą być spowodowane wyłącznie HCV. Wysokie GGTP może wskazywać również na kamienie żółciowe.
        • rysiek.cz Re: co dalej ? 19.01.11, 00:13
          w czwartek jestem umówiony u lekarza rodzinnego )on zlecał badanie , niewiem czego sie moge spodziewac , jakie badania , gdzie sie udac po porade ? jestem ze slaska tak mnie to wszystko zaskoczylo a w lodowce 4 warki czekaja , bardzo lubie piwo ostaniki czasy okolo 10 tygodniowo
          cholera zaczynam wariowac za duzo pytan w glowie za malo odpowiedzi mam 40 lat ....w szpitalu tylko raz jako dziecko , w latach 89-91 oddawalem krew ciagle zadaje sobie pytanie skad to mam ? jak dlugo ? co dalej ? jak życ ? wiem tylko ze bede walczyl o powrot do zdrowia

          • bananarama-live Re: co dalej ? 19.01.11, 07:51
            Takie pytania zadaje prawie każdy. Nie napiszę ci zebyś był spokojny, bo i tak nie będziesz, ale z czasem wszystkie twoje wątpliwości , wyjaśnią się. Teraz będą badania, kwalifikacja i leczenie.
            Bądź na forum, doradzamy w miarę możliwości.
          • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 10:42
            O piwku będziesz musiał zapomnieć. Zdrowa wątroba potrafi znieść dwie imprezy miesięcznie, ale popijania codziennie dwóch piw nie zniesie. Zdrowa, a twoja – być może – już taka najzdrowsza nie jest. HCV plus dwa piwa codziennie to najskuteczniejsza bodaj droga do marskości wątroby.
            Innych ograniczeń nie ma, poza zaleceniami dotyczącymi absolutnie wszystkich: racjonalne odżywianie się i higieniczny tryb życia.
            Jeśli szukasz informacji o swojej sytuacji, to polecam uważne poczytanie równoległych, podobnych wątków, w których znajdziesz podaj wszystkie najpotrzebniejsze informacje:
            forum.gazeta.pl/forum/w,690,120211100,,dostalam_kiepski_prezent_na_swieta.html?v=2
            forum.gazeta.pl/forum/w,690,120648017,120648017,nie_podejmowanie_leczenia.html
            Może brakuje tam ważnej informacji, że 20 lat po zakażeniu tylko 16% chorych rozwija marskość wątroby, ale 30 lat po zakażeniu już 41% (za: Jacek Juszczyk, „Hepatitis C. Patogeneza i terapia”, na podstawie obserwacji 33 121 pacjentów). Należy pamiętać, że są to wielkości średnie, które mają dużą rozpiętość, np. w zależności od wieku pacjenta w momencie zakażenia. Dzieci i młode kobiety rozwijają marskość dużo wolniej niż mężczyźni, zwłaszcza starsi.
            Zależność od czasu jest nieliniowa, co widać też na wykresie:
            hcv.pl/galeria/index.php?pokaz&path=./popularnonaukowe&plik=prawdopodobienstwo-progresji-do-marskosci.jpg
            Dlatego warto się pozbyć HCV, choć zdania na temat tego, w którym momencie należy próbować to zrobić, są podzielone.
            Dodatkowo warto też wiedzeć i to:
            forum.gazeta.pl/forum/w,690,115179611,115179611,Telaprevir_pozwoli_skrocic_terapie_do_24_tygodni.html
            z uzupełnieniem, że nowy lek będzie zarejestrowany latiem bieżącego roku, ale prawdopodobnie będzie tak drogi, że ministrestwo zdrowia długie lata będzie szukało dodatkowych milionów, aby lek mógł być refundowany.

            Jeśli natomiast po ludzku potrzebujesz się wyżalić, to musisz ciągnąć osobny wątek.
            • rysiek.cz Re: co dalej ? 19.01.11, 11:39
              czas na wyżalanie był wczoraj ;-) dzisiaj jest czas na pogodzenie sie z sytuacja i podjecie rekawicy rzuconej przez los i na walke ...i na wygranie tej batali ...zastanawia mnie higieniczny tryb zycia ? co to takiego ? w roku spedzam okolo 30 dni pod namiotem na zasiadkach karpiowych ani mysle z tego zrezygnowac !!!!! piwo na bok zero problemu ....dieta ? oczywiscie .jutro jade do rodzinnego robie hcv rna i zapisuje do chorzowa i grzecznie bede czekal na termin może ktos doradzi co jeszce moge zrobic ? czego obecnie unikac oczywiscie poza alkoholem ? poprostu jak na nowo zorganizowac swoje zycie
              • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 11:47
                > i ...zastanawia mnie higieniczny tryb zycia ? co to takiego ?

                To jest to, czego w szkole uczą :-) Ja akurat wtedy nie lekcji nie uważałem, więc ci nie powiem.

                > ....dieta ?

                Jeśli przeczytałeś polecane wątki, to już wiesz, że jest tylko jedno zalecenie dietetyczne: dieta bezalkoholowa.

                > jak na nowo zorganizowac swoje zycie

                Nie na takiej potrzeby. Nie traktuj się jako chorego. Uwzględnij w swoich planach ewentualną terapię przeciwwirusową, która trwa rok albo rzadziej pół roku i jest upierdliwa, ale nie bądź chory, bo sobie życie niepotrzebnie zatrujesz.
                • rysiek.cz Re: co dalej ? 19.01.11, 12:13
                  mam wizyte w chorzowie na 21.07,2011 u pani dr Ewa Janczewska ....masakra ...pół roku czekania ;-( zastanawiam sie czy nie wybrac innego osrodka
                  • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 12:39
                    Ale drugiego takiego dobrego specjalisty łatwo nie znajdziesz. Naprawdę warto zaczekać.
                    A do czego ci się tak spieszy? Żeby przykładowo usłyszeć: „proponuję rozważyć leczenie za 3 lata, gdy będzie już terapia 3-lekowa”?
                    • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 12:48
                      Aha, nowi nie rozumieją. Przykładowo, mój syn czeka na terapię już 5 lat. Nie dlatego, że jest kolejka, tylko dlatego, że na terapię, w jego wypadku, decyduje się, gdy nie ma innego wyjścia (bo jest 10-procentowe ryzyko poważnych niepożądanych skutków ubocznych terapii). Jeszcze kilka lat poczekamy. W tym czasie jedynie nadzorujemy stan wątroby (badanie fibroscanem co rok) i tyle. To dosyć często spotykana sytuacja. Musisz nauczyć się cierpliwości.
                      I jeszcze jedno: lekarze z poradni w Chorzowie prowadzą również badania kliniczne nowych leków. Inne ośrodki na Śląsku tego nie robią. Lecząc się w poradni w Chorzowie, masz więc więcej możliwości do wyboru.
                      • gilda28 Re: co dalej ? 19.01.11, 12:53
                        kiepski476 napisał:
                        jest 10-procentowe ryzyko poważnych niepożą
                        > danych skutków ubocznych terapii

                        Nie pytam o szczegóły, ale jakie podłoże ma to ryzyko?
                        • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 13:20
                          Głowę dam, że ciebie to ryzyko nie dotyczy :-)
                          • gilda28 Re: co dalej ? 19.01.11, 13:36
                            Aż tak w siebie nie jestem zapatrzona, żebym wszędzie doszukiwała się powinowactwa do swoich schorzeń ;)
                            Znowu chodzi jedynie o moją ciekawość ...
                            [mam nadzieję, że Cię nie spłoszę/wkurzę swoim wścibstwem, bo naprawdę bardzo się cieszę, że zacząłeś pisać od niedawna bardziej tak, hmm, od siebie a nie tylko teoria - zaczynasz mieć twarz :]
                            • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 14:14
                              Sorry, nie zuważyłem, że to Ty pytasz. Myślałem, ze to pytanie od Ryszarda.
                              Zaspokajam więc ciekawość: ryzyko odrzucenia przeszczepionej wątroby.
                              • gilda28 Re: co dalej ? 19.01.11, 15:00
                                Co za ignorancja względem mojej osoby ;)
                                To świetnie, że nowa wątroba działa na tyle dobrze, że nie trzeba na gwałt leczyć HCV.
                                Tak mi się pomyślało teraz.. w przypadku przeszczepu vs. interferonoterapia, ryzyko jest w czasie leczenia czy po jego zakończeniu? Kiedy obronność organizmu wraca do normy po (wiem, to słowo brzmi strasznie, ale chyba jednak najlepiej pasuje) chemioterapii?

                                Ja nie mam żadnych przeszczepionych organów (poza litrami krwi, chociaż jakby nie patrzeć, krew to też "przeszczep", a moja reakcja na ostatnią transfuzję pokazała, że nawet przy zgodności grup - może zostać "odrzucona"), ja mam kilka implantów w ciele i też się bałam, że je odrzuci. (odrzuci - piszę w ogromnym uproszczeniu)
                                Osobie, którą znam, zaczęło po kilku miesiącach terapii "odrzucać" sztuczny implant, zrobił się potworny stan zapalny, jakieś dziwne historie ... Na szczęście u niej implant nie jest na tyle "integralny", żeby ww. zagrażało życiu.

                                A czy trafiłeś może gdzieś na jakieś opracowania, żeby stosowanie przed leczeniem interferonem leków immunomodulujących (typu kortykosteroidy/leki przeciw odrzuceniu przeszczepów, bo w sumie działają podobnie) wpływało na np. zwiększenie ryzyka powikłań ze strony chorób autoimmunologicznych?

                                [teraz rozumiem, skąd Twoje zaangażowanie - syn ma megaszczęście - pozdrów i niech dalej trwa przy swojej pasji! pozytywne nastawienie to bardzo duży procent sukcesu]
                    • rysiek.cz Re: co dalej ? 19.01.11, 12:49
                      wiem wiem .....tylko w obecnej chwili martwi mnie w jakim stanie jest moja watroba ....zastanawiam sie nad badaniem tym cudem techniki FIBROSCAN badania robia w katowicach i z info robi je wlasnie pani dr Ewa Janczewska koszt okolo 350 pln (nie zrujnuje mojego budżetu )
                      z medicover proponuja mi wizyte za 10 dni u pana dr Arkadiusz Pisula w Katowicach ...
          • kiepski476 Re: co dalej ? 19.01.11, 11:32
            U rodzinnego dostaniesz skierowanie do poradni hepatologicznej.
            Mając skierowanie, zarejestruj się w poradni w Chorzowie (prawdopodobnie na czerwiec).
            www.hcv.pl/adresy.php
            W poradni zrobią ci badanie RNA wirusa, które dopiero wiarygodnie potwierdza zakażenie HCV (przeciwciała anty-HCV mówią jedynie o kontakcie z wirusem, a nie o zakażeniu).
            Jeśli nie będziesz w stanie wytrzymać w niepokoju do czerwca, możesz za 150 zł kupić sobie trochę spokoju i zrobić za własne pieniądze badanie RNA (tzw, jakościowe) np. w Synevo:
            www.synevo.pl
            Kupujesz jedynie spokój, bo leczenia w ten sposób nie przyspieszysz. Zresztą w większości przypadków z leczeniem nie ma się co spieszyć - w tej chorobie liczą się lata, a nie miesiące.
        • rysiek.cz Re: co dalej ? 19.01.11, 00:17
          aha w miedzy czasie mialem zrobione USG jamy brzusznej :wynik prawidłowy wątroba niepowiększona o prawidłowej echogeniczosci miąższu , bez zmian ogniskowych
          rysiek.cz
          • kryst-ynak Re: co dalej ? 19.01.11, 07:52
            Rozumiem Twoje odczucia , miałam podobne gdy sie dowiedziałam o hcv. Jestem po pierwszej terapi zakonczonej niestety wynikiem z powrotem pozytywnym po kontroli 6 m-cznej od zakończenia leczenia. I teraz nie widzę spraw tych czarno, oswoiłam się z moim lokatorem, na dzień dzisiejszy dobrze sie czuję, transaminazy w normie, morfologia też. Najprawdopodobniej czeka mnie ponowne leczenie. W maju czeka mnie ponowne badanie ilościowe oraz inna dioagnostyka. IMyslę że niestety każdy z nas musi się "zaprzyjażnić" z niechcianym lokatorem i po prostu żyć oczywiście będąc świadomym ograniczeń.
            Pozdrawiam serdecznie, witaj w klubie
            • bu-zia Re: co dalej ? 19.01.11, 09:15
              witaj,
              ja tez ze Slaska, tez niedawno uswiadomiona o istnieniu nadbagażu w mojej krwi.
              Pociesz sie, że na naszym terenie przynajmniej mozna liczyc na doskonalych fachowców - pelecam jak najszybszy kontakt z lek.rodzinnym, skierowanie do hepatologa i szybki tel. do Chorzowa do Przychodni hepatologicznej i ustawienie sie grzecznie w kolejce ;) bo jest długa.
              Glowa do gory......sa gorsze schorzenia.
          • madziara.2 Re: co dalej ? 19.01.11, 11:22
            mam pytanie ide do szpitala na podanie pegasys180 czy na ta gorączke cos podaja???
            • bananarama-live Re: co dalej ? 20.01.11, 06:41
              Podają jeśli sobie życzysz. Zazwyczaj Paracetamol. / pomaga/
              • beatkaa32 Re: co dalej ? 20.01.11, 21:30
                witaj:) jestem po terapii (skutecznej) w ośrodku w Chorzowie. nie narzekaj na czas oczekiwania, bo nie jest długi, naprawdę. Dr Ewa Janczewska to cudowny człowiek , więc czuj się jakbyś był wybrańcem. i nie martw się na zapas, choć to trudne. gdybyś miał dodatkowe pytania pisz tu, lub na priv. pozdrawiam
            • rysiek.cz Re: co dalej ? 24.01.11, 22:42
              dzisiaj pierwsza pozytywna wiadomosc od kilku dni , wszyscy domownicy nagatywni ;-)
              a to juz jest cos , jakos sie juz z tym pogodziłem i na tym etapie wsparcia fachowcow od psychy nie potrzeba , tylko cholera tego piwa brak ;-)..... czekam na badanie fibroscanem 2 .02 a w miedzy czasie potrzeba rad jak chronic watrobe niekonwencjonalnym metodami jakie ziółka , jak często ? i jeszcze jedno mi nie daje spokoju (pewnie wam wszystkim ) gdzie i kiedy mi to podarowali ? w jechalem na kontrakt do dziwnego kraju ....i robili mi badanie na rózne wirusy :
              hiv , hcv hbv ...i wiele innych i bylem czysty ...od tamtej pory kilka razy pobuerana krew w jednym osrodku i kilka wizyt u stomatolago drobne leczenie i wyrywanie z problemami 8 to wszystko ....
              • rysiek.cz Re: co dalej ? 24.01.11, 22:43
                ten kontrakt byl w 2006
              • bu-zia Re: co dalej ? 25.01.11, 10:19
                czyli masz przynajmniej jakies ramy czasowe okreslone. Ta kilka razy pobierana krew i stomatolog to z pewnoscia wystarczy do zarażenia.
                Nie wiem czy mi sie wydaje, ale chyba sporo osob tu na forum jest ze Slaska? Moze mamy jakiegoś laboranta paproka albo dentyste?
                • beatkaa32 Re: co dalej ? 27.01.11, 13:03
                  witajcie:)
                  mamy wielu paproków dentystów, niestety. ja też prawdopodobnie dostałam wirusa w gratisie podczas usuwania zęba.
                  • rysiek.cz Re: co dalej ? 02.02.11, 20:24
                    Witam dzisiaj byłem na badaniu fibroscanem wynik bardzo optymistyczny stopień zwłóknienia F 0 w skali METAVIR , średnie ciśnienie (czy jakos tak ) 4.4 KPa o ile fibroscan jest wiarygodny
                    to potwierdza że wirusa dostalem po 2006 r
                    • bu-zia Re: co dalej ? 02.02.11, 20:36
                      to rzeczywiscie optymistyczna informacja.
                      Co zamierzasz?, co Ci ewentualnie zasugerowano?
                      Skąd wniosek na podstawie fibro o czasie zarazenia?
                      • rysiek.cz Re: co dalej ? 02.02.11, 20:49
                        jak pisalem w 2006 mialem badania i bylem czysty w 2011 jestem hcv pozytywny ..po drodze 4 wizyty u stomatologa (2 stomatalogow ) szkoda ze nie u jednego pozwalbym drania !!!!! a i tak zastanawiam sie nad wytoczeniem procesu cywilnego draniowi !! co zrobie ? czekam na wizyte w Chorzowie i ustawie sie grzecznie w kolejce po tereapie , nie interesuje mnie to czy ktoś zarejerstruje 3 lekowa terapie czy nie i kiedy , na nic nie czekam bo znajac nasz rząd nasz NFZ to wiara w blyskawiczne wprowadzenie nowej terapi to UTOPIA .... czekam w kolejce ..dostane interferon + costa tam jesze i po temacie koniec kariery wirusa w mojej watrobie !!!!!
                        • bu-zia Re: co dalej ? 02.02.11, 20:55
                          Mozesz wyslac na priva namiary na podejrzanego stomatologa? Ja równiez zastanawiam sie wciaz nad moim zakazeniem i takze mam podejrzanego stomatologa. Oprocz niego niestety 2 pobyty w szpitalu i niezliczona ilosc pobran krwi, bo jako dbajaca o swoje zdrowie (coz za ironia w tym momencie), przynajmniej 2 razy w roku robilam pełna morfologię.

                          Nie dostałes sugestii, że nie masz się co spieszyc z leczeniem?
                          • rysiek.cz Re: co dalej ? 02.02.11, 21:17
                            bu-zia napisała:

                            > Mozesz wyslac na priva namiary na podejrzanego stomatologa? Ja równiez zastanaw
                            > iam sie wciaz nad moim zakazeniem i takze mam podejrzanego stomatologa. Oprocz
                            > niego niestety 2 pobyty w szpitalu i niezliczona ilosc pobran krwi, bo jako dba
                            > jaca o swoje zdrowie (coz za ironia w tym momencie), przynajmniej 2 razy w roku
                            > robilam pełna morfologię.
                            >
                            > Nie dostałes sugestii, że nie masz się co spieszyc z leczeniem?


                            A na co za przeproszeniem czekać ? ż watrobe wirus zje ? jeszcze jestem młody (choc ten hcv to niechciany prezent na 40 lat ;-) to jest ironia losu ) finansowo dość bezpieczny ze moge sobie pozwolic na rok niepracowania ..zdrowie jest dobre , watroba narazie jeszcze jakoś sie trzyma ,wirus hcv w moim organizmie wcześnie wykryty i do tego moja pewność ze sie uda
                            rodzine na którą moge liczyć , kumpli na których zawsze moge liczyć
                            mam czekać na ?
                            na terapie 3 lekowa ? nadzieja ze NFZ będzie refundował W 2012 to moim zdaniem UTOPIA
                            czekać az wirus zrobi swoja robote w mojej wątrobie i będe miał zwłóknienie f1...f2...f3.?
                            nie na nic nie bede czekał będzie dla mnie terapia BIORE BYKA ZA ROGI

                            • berg1917 Re: co dalej ? 04.02.11, 22:04
                              Stomatolog? Kazdy sie wykpi jesli udowodni, ze gdziekolwiek miales pobierana krew czy wykonywany jakikolwiek zabieg. Sa adwokaci, ktorzy beda obiecywac złote góry... ale droga, kręta i niepewna. Jedyne pewne jest honorarium adwokata... wiec zastanowiłbym sie.
                              Poziom zwłoknienia faktycznie pozwala przypuszczac, ze wirusa masz od niedawna..a to stawia Cie w dobrej sytuacji. Masz, jak sadze niski poziom wiremii co z punktu widzenia terapii jest istotne..bo zwieksza szanse na wyleczenie i pozwala lekarzowi prowadzacemu zaplanowac strategie bitwy.. Trzymam kciuki..yyyy..tez jestem ze Slaska...
                              • rysiek.cz Re: co dalej ? 04.02.11, 22:36
                                stomatolog sie wykpi ? no tak ale tam gdzie pobierali krew nie dopatrzylem sie zlamania zasad higieny , u stomatologa , niewiem ale on wtedy był sam bez personelu pomocniczego to jest chyba zlamanie zasad bezpieczenstwa !!!!! zreszta ja jestem przekonany w 99 % ze podczas rwania 8 mnie dran ubral w hcv .zreszta narazie musze zrobic porzadek z wirusem pozniej bede myslal czy nie wytoczyc draniowi procesu .bęrg jestes w trakcie terapi , przed , czy juz po ?
                                co do mojego leczenia to chce zaczac jak najszybciej ale to nie zalezy od mojego chcenia ..tylko od jakis kontraktow czy cos takiego ....kolejki do terapi ...jejku w jakim my zyjemy popapranym karaju ... teraz juz wiem dlaczego ministerstwo zdrowia ni robi akcji badan p/c hcv co by sie stalo jakby powiedzmy w ciagu jednego miesiaca ze 300 000 ludzi sie dowiedzialo ze ma takiego gada ?dzwonisz do chorzowa i slyszysz ..tak juz pana zapisuje ....wrzesien 2015 ...;-)
                                • berg1917 Re: co dalej ? 05.02.11, 23:28
                                  Witaj. Jestem po terapii. Leczenie przeszedłem w latach 2002-2003. Jestem szczesliwym posiadaczem "minusa". Leczony bylem pegylowanym interferonem z pełną dawka rybawiryny. Leczenie prowadzone było w owczas w ramach programu badawczego.
                                  W 11 miesiacu terapii komisja bioetyczna rozwazała możliwość wstrzymania badania na świecie z uwagi na kilka przypadków powikłań krwotocznych prowadzacych do zgonu. Ale dotyczyły one osób w starszym wieku więc na własne ryzyko postanowiłem nie zmniejszać dawek. Dojechałem do końca na "pełnym gazie" no i się udało. Tobie też się uda. Ten etap który przechodzisz tez przerabiałem bunt i chec walki i działania. Nie pamiętam wcześniej czy później był etap poczucia odmienności i wracającego pytania "dlaczego ja". Kiedy złapałem wirusa? Nie wiem. Jestem lekarzem. Kilka razy zakłułem się w trakcie zabiegu..a rutynowo pc/anty hcv u pacjentow się nie oznacza..Problem rozpoznałem u siebie sam..przypadkowo..najpierw alat - ok 70- spadł po 2 tyg. "higienicznego" trybu życia do 50...ale po miesiacu znowu było 90..no i zaczałem drążyć temat..
                                  Jeśli chodzi o dochodzenie roszczeń - nie pomyśl, że jako konował chcę kogokolwiek chronić. Wydaje mi się, że stomatolog będzie chciał się bronić ( naturalne chyba)..a linia "to nie ja" - tu pokaże swoj sprzet do sterylizacji narzędzi - wydaje sie pewna jak dwa razy dwa. Trzeba by chyba dowiesc, ze inni jego pacjenci tez zostali zakazeni..inna droga wydaje sie raczej skazana na niepowodzenie. No ale to, jak rozumiem , na potem. Pytaj o co chcesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka