Dodaj do ulubionych

terapia eksperymentalna

21.01.11, 12:36
witam was.chce napisac ze zalapalem sie na terapie eksperymentalna leczenia wzw c.stalo sie tak bo po rocznym leczeniu inf+rib nadal stwierdzono u mnie obecnosc wirusa.badania hcv rna to potwierdzily(wynik dodatni).wczoraj wlasnie u lekarza prowadzacego dostalem ta wiadomosc.zastanawiam sie co o tym myslec.napewno terapia eksperymentalna nie jest do konca poznana medycznie.z drugiej strony reterapia inf+rib daje tylko 15 procent szans na wyleczenie.lekarz mowi ze zawsze moge ja przerwac w dowolnym momencie i ze anemia i inne skutki uboczne moga wystapic bardziej wyrazniej.terapia eksperymentalna to chyba jest jakies swiatlo w tunelu dla takich jak ja.dodam ze lecze sie w szpitalu i poradni w lodzi.dajcie znac co o tym myslicie.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 13:24
      Moim zdaniem, jeżeli już się trujesz to warto do końca. ;-)
      Czyli kontynuować. BTW: Napiszesz coś więcej? Co to za terapia?
      • syrenka601 Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 13:37
        narazie niewiele wiem na jej temat.lekarz nie powiedzial mi za duzo poza tym ze do niej przystepuje..jakis lek doustny chyba bedzie u mnie stosowany.tak wywnioskowalem z rozmowy.podobno prace nad jakims lekiem sa juz zakonczone i wlasnie do terapii eksperymentalnej bedzie on dozwolony.lekarz nie chce za duzo mowic bo wie ze nadmiar informacji medycznych dla laikow nie sluzy sprawie.
        • jan-w Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 14:59
          > bo wie ze nadmiar informacji medycznych dla laikow nie sluzy sprawie.
          Mądry lekarz.
        • bananarama-live Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 15:39
          Nie wiem czy dobrze robi, nie mówiąc ci o tej terapii i leku. Ja wolę wiedzieć wszystko od lekarza, wiedząc ,ze on zna lek. Poza tym wolę z nim porozmawiac ,niż wiedzę czerpać z internetu i interpretować ją po swojemu, czesto mylnie.
          • syrenka601 Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 20:46
            spokojnie.moj lekarz prowadzacy w odpowiednim czasie poinformuje mnie o wszystkim.tak jak napisalem wczesniej nie chce teraz za duzo mowic.tego dnia w poradni bylo duzo pacientow i za mna jeszcze kupa ludzi a on dla KAZDEGO MUSI ZNALEZC CZAS.powiedzial jednak ze w swoim czasie wszystko bede wiedzial.
    • kiepski476 Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 16:26
      Domyślam się, że pod sformułowaniem „terapia eksperymentalna” kryją się badania kliniczne. Czy tak?
      Powinieneś przynajmnie dowiedzieć się, o jaki lek chodzi oraz w której fazie (pierwszej, drugiej czy trzeciej) badań klinicznych będziesz uczestniczył.

      Trzeba koniecznie wiedzieć, że badania kliniczne zasadniczo
      podzielone są na 3 fazy:
      • faza I – obejmuje 20–80 pacjentów;
      • faza II – obejmuje 100–300 pacjentów;
      • faza III – obejmuje 1000–3000 pacjentów.

      Każda kolejna faza jest bezpieczniejsza.
      Jeśli decydujesz się na udział w fazie III (ewentualnie w późnej
      fazie II, czyli fazie IIb), to masz pewność, że wcześniej lek
      przetestowano na kilku setkach (czy setce) ochotników, więc odkryto
      zdecydowaną większość działań niepożądanych (skutków ubocznych).
      Jeśli natomiast bierzesz udział w fazie I, to masz pewne jak w
      banku, że zaskoczą cię nieprzewidziane skutki uboczne. (Trzeba być
      bardzo zdeterminowanym albo zdesperowanym, by wziąć udział w I
      fazie).

      Przed przystąpieniem do badań klinicznych odbywa się losowanie grupy
      pacjentów, którzy zamiast testowanego leku otrzymują placebo. Chodzi
      o grupę porównawczą. Musisz się liczyć z ryzykiem, że to właśnie ty
      będziesz miał pecha i do tej grupy trafisz (gdy testowany jest lek,
      który jako trzeci dokłada się do terapii interferonowej,
      wtedy „placebo” oznacza po prostu standardową terapię interferon +
      rybawiryna bez tego trzeciego leku).
      Dodatkowo w czasie badań klinicznych porównuje się skuteczność przy
      różnych sposobach dawkowania leku, więc też występuje sporo hazardu.
      Zwłaszcza w II fazie badań klinicznych testuje się bardzo
      zróżnicowane schematy dawkowania, można więc trafić pechowo za
      niską, nieskuteczną dawkę albo za wysoką, powodującą konieczność
      przerwania terapii z powodu nadmiernych skutków ubocznych.
      W III fazie już więcej wiadomo, jakie dawkowanie jest
      najskuteczniejsze i bezpieczne, więc różnice w dawkowaniu nie są tak
      znaczne.
      Jeśli wylosujesz placebo, a terapia okaże się nieskuteczna, to
      najczęściej sponsor badań oferuje możliwość powtórzenia terapii poza
      badaniami – już z udziałem nowego leku.

      Pacjenci w trakcie badań klinicznych są częściej badani i dokładniej
      nadzorowani niż w czasie standardowej terapii. Paradoksalnie więc
      czasami udział w badaniach bywa bezpieczniejszy niż w terapii
      standardowej.

      O przysługujących prawach uczestnika badań klinicznych można
      przeczytać pod adresem:
      www.gcppl.org.pl/index/archiwum/50

      Ostatnio najczęściej testuje się inhibitory proteazy, inhibitory polimerazy lub inhibitory białek NS5A lub NS4B , które jako trzeci lek dokłada się do standardowej terapii pegylowanym interferonem z rybawiryną. Dzięki temu planuje się uzyskać skuteczność większą o ok. 20 punktów procentowych niż przy standardowej terapii interferonowej. Natomiast dużo większego przyrostu skuteczności oczekuje się wobec „relapserów” (nieszczęśników, u których po terapii nastąpił nawrót choroby) i „non-responderów” (jeszcze większych nieszczęśników, którzy nie odpowiedzieli na pierwszą terapię).
      Oczywiście, dodatkowy, trzeci lek oznacza dodatkowe skutki uboczne – przykładowo: Telaprevir powoduje problemy skórne, a Boceprevir silną anemię.
      Jest też klika badań kombinacji inhibitora proteazy z inhibitorem polimerazy w poszukiwaniu terapii dla pacjentów, którzy interferonem leczeni być nie mogą.

      Wykaz 35 nowych leków na HCV można znaleźć pod adresem:
      www.hcvadvocate.org/hepatitis/hepC/HCVDrugs.html
      Badania kliniczne leków na HCV często dzieli się na dwie kategorie:
      – dla pacjentów niedoświadczonych, czyli wcześniej nieleczonych przeciwwirusowo (w dosłownym tłumaczeniu: „naiwnych”, jest to tak samo dobre tłumaczenie, jak „I feel train to you”, ale przyjęło się w żargonie);
      – dla pacjentów doświadczonych, czyli takich, którzy przeszli już jedną nieskuteczną terapię interferonem z rybawiryną.
      Często też badania ogranicza się do genotypu 1, który leczy się trudniej.
      • syrenka601 Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 20:48
        dziekuje za ta odpowiedz.rzeczowa i wystarczajaca na tym etapie dla mnie.
        • foxy90 Re: terapia eksperymentalna 21.01.11, 23:35
          Trzeba też pamiętać, że będąc na terapii eksperymentalnej możesz zostać wylosowana jako osoba, która dostaje placebo. Wszystko zależy, która to faza badań klinicznych i czy producent zastrzega sobie prawo do wybrania grupy pacjentów dostających placebo.
          • kiepski476 Re: terapia eksperymentalna 22.01.11, 01:33
            Aby obiektywnie ocenić działanie nowego leku, badania te prowadzi się najczęściej metodą podwójnie ślepej próby (ani pacjent, ani badacz nie wiedzą, jaka substancja jest podawana choremu). Ważny jest też losowy dobór pacjentów do poszczególnych grup.

            Czyli nie masz żadnego wpływu na to, co dostajesz – lek czy placebo. W czasie trwania badania klinicznego leku ani ty, ani lekarz nie jest informowany, co dostajesz, lek czy placebo. Czasami lekarz potrafi się domyślić, np. na podstawie specyficznych skutków ubocznych.
    • kiepski476 Re: terapia eksperymentalna 22.01.11, 01:42
      > z drugiej strony reterapia inf+rib daje tylko 15 procent szans na wyleczenie.

      Jesteś tzw. partial responderem. Gdyby badanym lekiem był Telaprevir, to te 15% urosłoby do 57%. Można się spodziewać, że inne leki o podobnej zasadzie działania jak Telaprevir też mogą dać taką dużą korzyść w twoim wypadku.

      • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 08.05.11, 14:48
        narazie jest maj i mieli mnie wziac na biopsje.tak ustalili ze przed leczeniem experymentalnym poddadza mnie biopsji.wciaz czekam na telefon ze szpitala ze moge sie zjawic.narazie cisza.powieedzieli ze biopsja u mnie bedzie szybciej ze wzgledu na te kliniczne badania.mogli by juz ze mna zaczac bo stan niepewnosci mi nie sluzy.mam wole zwalczenia hcv przez kliniczne badania i chce to zaczac jak najszybciej.
        • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 13.05.11, 13:23
          zaczynam.dzis bylem w szpitalu i dowiedzialem sie ze juz w przyszlym tygodniu ide na biopsje .to potrzebne do badan klinicznych.w czerwcu zas zaczynam leczenie experymentalne.jak sie okazalo beda na mnie testowac DANOPREVIR.wizyty co dwa tygodnie--obowiazkowe.przestrzegaja przed anemia ale postanowilem sie zawziasc i dac rade.ciesze sie ze mnie w koncu wzieli i beda cos z tym hcv robic.
          • kiepski476 Re: terapia eksperymentalna 13.05.11, 16:25
            Czyżbyś załapał się się na to badanie:
            clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT01331850

            Te badania kliniczne dotyczą następującej terapii 4-lekowej:
            inhibitor proteazy ze wspomagaczem (danoprevir/ritonavir) + inhibitor polimerazy + pegylowany inreferon alfa + rybawiryna.
            O ile jesteś – jak się domyślam – partial responderem (w 12. tygodniu poprzedniej terapii nastąpił co najmniej 100-krotny spadek wiremii, ale nie osiągnięto minusa), masz szanse wylosować jedną z trzech grup:
            1) bez interferonu,
            2) bez inhibitora polimerazy,
            3) wszystkie składniki.
            W każdej grupie pacjenci dostaną ten najważniejszy lek: inhibitor proteazy, daniprevir.
            Bardzo jestem ciekaw, jaka będzie skuteczność w grupie 1. Wielu chorych niecierpliwie oczekuje takiej terapii bezinterferonowej.
            • kiepski476 Re: terapia eksperymentalna 13.05.11, 16:39
              Na ostatniej konferencji EASL podano, że w I fazie badań klinicznych terapii 3-lekowej z danoprevirem (bez inhibitora polimerazy) zostało wyleczonych 17 spośród 24 chorych (70%).
              • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 14.05.11, 12:03
                pan kiepski powiedzial mi nawet wiecej(w ostatnich wpisach na forum) niz lekarz prowadzacy w lodzi.dziekuje.bede informowal o moim leczeniu danoprevirem.
                • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 20.05.11, 13:38
                  narazie poinformuje ze bylem na biopsji w tym tygodniu i poszla ona u mnie bardzo zle.tzn--material do badan pobrano,ale podczas wkuwania sie igla do biopsji zachaczono o jakis nerw.podczas wyjmowania tejze igly bol w miejscu wkucia byl nie do wytrzymania.natychmiast podawano leki przeciwbolowe ale zanim zaczely dzialac to myslalem ze nie wytrzymam.do tego doszedl bol brzucha.a za chwile pozniej bol prawego barku-typowy w tym badaniu.ogolnie byla to niesamowita trauma dla mnie.wszystkie te bole daly mi sie ostro w kosc.zlecial sie caly oddzial i na biezaco robiono mi usg brzucha -czy nie przecieto woreczka.nie mam pretensji do lekarza--poinformowal mnie ze to moze sie wydarzyc.tylko myslalem ze nie u mnie.mialem juz jedna biopsje w 2008 roku i przeszla bez zadnych komplikacji.nawet nic nie czulem.obecna biopsja to byl horror.
                  • jan-w Re: terapia eksperymentalna 20.05.11, 16:43
                    To właśnie usiłuję zawsze innym przekazać. Że biopsja to nie jest podawanie pigułki.
                    Najczęściej nie ma po niej specjalnych komplikacji, natomiast po trafieniu igłą np w torbiel bywa nieciekawie. Może też wywołać krwawienie, a w przypadku pobierania np próbki guza może skończyć się bardzo źle.
                    Dlatego jestem przeciwnikiem wykonywania biopsji jeżeli jest potrzebna wyłącznie jako materiał statystyczny do czyjejś pracy naukowej.
                    • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 21.05.11, 21:50
                      w sumie to jak pisalem wczesniej-zalapalem sie na badania kliniczne nowego leku--daniprevira.moj lekarz prowadzacy stwierdzil ze biopsja z 2008 roku juz jest nieaktualna,tu do badan klinicznych chca miec swieze dane.tym bardziej ze badania kliniczne prowadzi firma roche ze szwajcarii.wiec nasi chca sie wykazac ze ludzie do badania sa odpowiedni.
                      • jan-w Re: terapia eksperymentalna 21.05.11, 22:54
                        No właśnie. A dokładniej, że w zamian za dostawę królików doświadczalnych gotowi są hojnie się odwdzięczyć ;-) Nie kwestionuję tu przeprowadzania badań nad dopuszczeniem leków i ich skutecznością. Może też być korzystna dla samych pacjentów, możliwość wczesnego skorzystania z zapewne drogiego nowoczesnego leku. Ale powinna zawsze być indywidualnie rozpatrzona cena jaką ma ponieść osobiście pacjent (na zdrowiu), a korzyściami dla osób wynagradzanych za dostarczanie materiałów do statystyk. Niestety wszystko wskazuje na to że biopsja stała się niedyskutowalną, obowiązkową łapówką za dopuszczenie do leczenia. Innowacyjnego i zwykłego.
                        • sadman666.3 Re: terapia eksperymentalna 22.06.11, 11:16
                          30 czerwca zaczynam.w tym dniu mam stawic sie do szpitala na badania wstepne.pobiora krew,zrobia ekg.tak zakomunikowala mi dzis pani dr ze szpitala w ktorym beda testowac na mnie i innych danoprevir (LODZ).do tego podpisanie zgody na leczenie kliniczne.podobno duzo czytania.zastanawiam sie co tam moze byc ale chyba domyslam sie ze chodzi o zakomunikowanie mi ze efekty uboczne beda u mnie wystepowac i zebym sie dobrze przygotowal.i nie byl zaskoczony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka