norman81
13.07.12, 20:18
witam,
nigdy nie pomyślałbym, że będe pisał na forum a tu proszę. Sprawa dotyczy mojego taty ma 66 lat i okazało się, że ma WZW C lekarze twierdzą ze od 30 lat. Poradzcie mi co sądzicie o tym jakie ma szanse na normalne życie ile życia mu zostało? szczerze mówiac jestem przerażony. do rzeczy: wyniki morfologii ponoć nie są złe: aspat 70, alat 79,bilirubina 0.93, ggtp 69, crp ilościowo 5.03,aptt 34.1, inr 1.10 ,wsaznik protrombinowy 91%.wątroba minimalnie powiększona i drobne zmiany ogniskowe. niestety fatalnie wyszedł fibroscan wynik: F4, median stiffness 20.7 kPa IQR/med 30,9% IQR:6.4kPa. Tata jest w świetnej formie nic go nie boli, czasem jest troche słaby i tyle. Aktualnie czekamy na wynik badań dot. okreslenia genotypu wirusa i inne. Pani dr Ewa Janczewska mówi że trzeba szybko zaczynać terapię trzylekową bo ona daje 80% szans(jakies badania naukowe) 2 lekowa 40%. Poradzcie mi co sądzicie o wynikach mojego taty. Okropnie boje się najgorszego nowotworu choć Pani doktor twierdzi, ze jak narazie nie ma obaw. Bardzo was proszę o pomoc, jaka dieta i wogóle( alkohol wiadomo odpada i smażone). jak sądzicie jakie ma szanse??
Pozdrawiam wszystkich serdecznie