agneskas
20.09.12, 20:38
Witam,
Jestem już po 16 zastrzyku.
Miałam robione badania i tarczyca oszalała, z niedoczynności przy TSH 8,08 wpadłam w nadczynność TSH 0,28. Musiałam ściąć włosy na krótko, bo zaczęły wychodzić garściami, a do tego skóra głowy tak mnie swędzi, że na głowie mam pełno strupków. Poza tym nic mi już nie smakuje, oczami zjadłabym wszystko, a jak już sobie przygotuję coś na co chyba mam ochotę, pojawia się odruch wymiotny. Piłam 4 filiżanki kawy po turecku dziennie, a teraz sam zapach kawy zaczął przeszkadzać i nie piję wcale. Przed terapią chodziłam spać o 23, wstawałam o 5.30. a teraz godzina 21 i odlot. Jeszcze pracuję, ale są dni, że najchętniej zostałabym w domu.
A tu jeszcze 32 zastrzyki :( Dzisiaj mam wisielczy humor :(
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.