beatkaa32
28.10.12, 17:22
Witajcie:)
w roku 2008 "załapałam" się na leczenie interferon+rybawiryna. Leczenie zakończone sukcesem w lipcu 2009 roku. Dwukrotnie sprawdzałyśmy z dr Janczewską czy wirus na dobre wyprowadził się ode mnie, ale to było w 2010 roku- było Ok. I tu pytanie: czy do Mysłowic będę potrzebowała skierowanie? chciałam tylko zrobić badanie jakościowe, żeby się upewnić że jestem czysta. Chodzi o HCV