bimbetta82
12.02.14, 17:08
Witam wszystkich forumowiczow,
mieszkam we Wloszech. Na poczatku tego roku dowiedzialam sie, ze jestem nosicielka HCV. Zrobilam niezbedne badana: genotyp 1b, wiremia ok 400.000, USG - lekkie stluszczenie watroby, fibroskan 7,6 KPa. Polimorfizm C/T (polimorfizm rs8099917 - T/T). Alt wykonane w grudniu: 64, inne wyniki w normie.
Wrocilam wlasnie z drugiej wizyty u hepatologa, na ktora poszlam z wynikami polimorfizmu i fibroskanu. Pani hepatolog stwierdzila, ze nie widzi wskazan do leczenia trojlekowego, poniewaz mam, cyt. ''bardzo niekorzystny'' polimorfizm, wirus nie dokonuje duzych szkod w watrobie, patrzac na wynik fibroskanu, a efekty uboczne sa zbyt ciezkie (maja czesto osoby , ktore musza miec transfuzje krwi z powodu terapii), wiec nie ma sensu leczyc w tym momencie. Mozna spokojnie czekac. Zalecila kontrole ALT co trzy miesiace, jesli nie skoczy ponad 150 to nastepna wizyta w listopadzie, bo pod koniec roku byc moze beda terapie z sofosbuvirem, zamiast telaprewiru, krora daje duzo lepsze wyniki.
Planuje skonsultowac sie z innymi lekarzami, zastanawiam sie czy rzeczywiscie chodzi o efekty uboczne, i czy rzeczywiscie mozna czekac na terapie z sofosbuvirem zamiast telapreviru. Moze sie na przyklad okazac ze sofosbuvir bedzie w programie lekowym, ale tylko dla najpilniejszych przypadkow, i bede czekac dwa trzy lata..a w miedzyczasie moglabym pozbyc sie wirusa telaprevirem..