Dodaj do ulubionych

i po terapii

04.04.14, 10:57
Odebrałam dziś wynik:rna obecne na granicy wykrywalność,i ale obecne i po zawodach. Mam pytanie leczyłam sie MSWIA chce się przenieść na Wolską ,czy jeśli będe miała nowe skierowanie poz to mogę się po prostu zapisać do poradni ,czy muszą mnie "wyrejestrować w MSWIA.?
Obserwuj wątek
    • Gość: wiki Re: i po terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 04.04.14, 14:33
      Nie musisz. Możesz po prostu iść na Wolską ze skierowaniem.
    • Gość: Hcv+ Re: i po terapii IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.14, 20:00
      Na granicy wykrywalności. Przykre, ze nie przedłużyli, może na 48 i 72 tydzień byłyby minusy.
      • magdallena_28 Re: i po terapii 04.04.14, 20:14
        Życie. Na urzędników wpływu nie mamy a to urzędnik nie lekarz leczy.program mówi jasno plus w 24 i koniec
        • Gość: Hcv+ Re: i po terapii IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.14, 20:32
          Albo wystarczyłby mniej czuły test. Jaki miałas genotyp, polimorfizm i wiremię? Duże zmiany w wątrobie?
          Trzeba wierzyć że ta nieudana terapia to przepustka do lepszych i skuteczniejszych leków.
          • magdallena_28 Re: i po terapii 04.04.14, 20:45
            Genotyp 1, il c/t wyjsciowa wiremia 4, 5 mln, f2.
            • Gość: wiki Re: i po terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 07.04.14, 10:20
              Teraz to chyba masz szanse na leczenie 3lekowe. Będziesz próbować?
            • Gość: gadus Re: i po terapii IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.14, 13:48
              moje: genotyp 1, poczatkowa wiremia 1,6 mln, wynik biopsji 2/1, poliformizmu nie robiono, 12 tydzien poziom wiremii "+". Jutro mam ostateczne badanie po 24 tyg - o wyniku dowiem sie za miesiac. Trzymalam bbb za ciebie Magdaleno kciuki ale jak widze z wpisow jestes bardzo madra osoba i na pewno Twoje przyszle leczenie zakonczy sie minusem, czego bbbb Ci zycze:) Ja nadal mam cichutka nadzieje na minus a jesli nie to juz omowilam dalsza strategie leczenia z moja dr - opierajac sie na biezacych przepisach nfz "leczacych" nas urzednikow:( takze życze Ci odpoczynku i pozytywnie zakonczonej nastepnej walki:)
              • magdallena_28 Re: i po terapii 07.04.14, 14:03
                Czy mam szanse na 3 leki chyba tak. Wydaje mi się ,ze to jedyna rozsądna strategia.zmiana interferonu tu nic nie da. Nie wiem, czy to rozsądne ale nie chce długo czekać z reterapią zebym znowu nie miala 4.5 mln wiremi
                • Gość: wiki Re: i po terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 07.04.14, 15:02
                  Nie wiem, jak szybko po takim leczeniu wirus się namnaża i czy to w ogóle ma znaczenie przy następnej terapii, ale na pewno z 6mies, dałoby radę odczekać do następnej terapii...
                  Ty chyba nie musisz iść do przychodni. Idź od razu na oddział dzienny. Masz wszystkie wyniki aktualne. bo w przychodni będziesz czekać z pół roku na pierwszą wizytę. Ja w lutym zapisałam się połowę lipca.
                  • magdallena_28 Re: i po terapii 07.04.14, 15:24
                    Na 3 leki pewnie sie czeka dlugo bede szczesliwa jak zaczne w 2015. Na oddział dzienny hmmm,a co mam miec na skierowaniu? 1 terapie miałam w mswia nie w zakaźnym
                    • Gość: wiki Re: i po terapii IP: *.jaroslaw.net.pl 08.04.14, 09:00
                      Zadzwoń tam. Ja nie miałam skierowania. Poszłam tam z wypisem ze szpitala, że mam iść do kwalifikacji - nie wiem, czy to równoznaczne ze skierowaniem. Nie wiem, ile się czeka, ale chyba niedługo. Nawet na 3lekową
                • kiepski476 Re: i po terapii 07.04.14, 18:05
                  > zebym znowu nie miala 4.5 mln wiremi

                  A co ciebie przeszkadza liczba 4,5. Czy myślisz, że liczba 1 albo 2 jest lepszą liczbą niż 4,5? Jesteś w błędzie.
                  • Gość: drops Re: i po terapii IP: *.internetia.net.pl 07.04.14, 18:29
                    > A co ciebie przeszkadza liczba 4,5. Czy myślisz, że liczba 1 albo 2 jest lepszą liczbą niż 4,5? Jesteś w błędzie.

                    Jak zwykle ostry, jak brzytwa
                    • magdallena_28 Re: i po terapii 07.04.14, 19:16
                      czyli w takim razie ze spokojem mogę poczekać i wrócić do leczenia powiedzmy nie za 2 lata ale za 5 lat. może wtedy nfz będzie refundował coś więcej niż teraz Czy w czasie między terapiami muszę robić jakieś badania oprócz usg i morfologii i transaminaz .
                      • kiepski476 Re: i po terapii 07.04.14, 21:17
                        Obowiązkowo raz w roku fibroscan albo aixplorer (a najlepiej biopsję co 2 lata) i przymierzać się do leczenia – raczej za 2-3 lata niż za 5 lat.
                        • bellamie Re: i po terapii 08.04.14, 10:09
                          Ja też mam podobną sytuację jak Ty Magdaleno. I czekam. Spokojnie :)
                      • bimbetta82 Re: i po terapii 08.04.14, 12:21
                        Ja bym raczej nie czekala ale starala sie o jak najszybsze leczenie trojlekowe...
                        • magdallena_28 Re: i po terapii 08.04.14, 13:43
                          Bimbetta mowisz w oparciu o własne doświadczenia?? Na 3 leki to pewnie i tak ze 2 lata poczekam jak nie lepiej.
                          • clean1 Re: i po terapii 08.04.14, 16:18
                            Chodzi chyba o aktywne czekanie czyli ciągłe dobijanie się o leczenie.
                            Czyli, przy każdej wizycie kontrolnej "marudzenie" lekarzowi prowadzącemu czy czasem nie ma czegoś dla Ciebie, czy może wie o jakiś klinicznych... + śledzenie forum i oczywiście niezastąpiony kiepski (nasz najlepiej poinformowany współtowarzysz... - ba... poinformowany to mało, do tego chętny by tymi wszystkim informacjami się dzielić)...
                          • bimbetta82 Re: i po terapii 08.04.14, 18:43
                            Tak, mozna powiedziec, ze po czesci z wlasnego doswiadczenia, chociaz jeszcze nie bylam leczona - czekam. Lecze sie w Mediolanie. Po badaniach w styczniu moja prowadzaca umowila mnie na wizyte na listopad, na trojlekowe sie nie zgodzila, bo mam watrabe w dobrym stanie(!) F1/F2, wiec kaze czekac na najnowsze leki, a w miedzyczasie kontrolowac AST i ALT.
                            Napisalam kilka maili do kilku lekarzy, i pewna lekarz zasugerowala, ze najnowsze leki, ktore maja byc pod koniec tego roku, beda w pierwszej kolejnosci refundowane osobom z zaawansowanym stadium zwloknienia watroby.
                            W miedzyczasie, czytajac wiadomosci, natykam sie o informacje na temat ciec budzetowych sluzby zdrowia...
                            Dlatego wlasnie mysle, ze mimo wszystko lepiej leczyc jak najwczesniej, nawet jesli obecne terapie maja troche skutkow ubocznych.
                            Nie wiemy kiedy doczekamy sie na refundacje najnowszych lekow dla osob z wloknieniem do F2, a biorac pod uwage aktualna sytuacje ekonomiczna europy, mysle, ze troche na to poczekamy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka