Dodaj do ulubionych

Hej znow ja pomozecie?

06.08.09, 11:37
Hejka jutro lece do polski,i musze wziasc zastrzyki,oczywiscie odpowiednio
zapakowane ,ale mam pytanie czy byly problemy na lotnisku,wiem ze leki musza
byc w kabinie samolotu bo temperatura i cisnienie,ale nie wiem jak to bedzie
czy ktos robil problemy?.Mam list ze szpitala o terapi ,ale nie wiem czy to
wystarczy stres mnie zrzera,pozozcie kurcze bo juz od kilku dni sni mi sie,ze
nie bede mogla jechac.Nie wiem jak to bedzie 2 lata nie latalam ale wtedy byly
ograniczenia po probach terorystycznych.Nie wiem jak to jest teraz?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Hej znow ja pomozecie? 06.08.09, 16:19
      Nie będzie żadnych problemów. Zgłoś to tylko przed kontrolą. Z reguły nie żądają
      nawet żadnych dokumentów, ale oczywiście lepiej je zabrać. Przewoziłem różne
      lekarstwa w płynie i w strzykawkach na liniach międzynarodowych w okresie
      największych kontroli i paniki. Nawet nadeptywali wtedy gwałtownie na czubek
      buta, aby upewnić się czy nie jest schowkiem ;-)
      • mordeczek Re: Hej znow ja pomozecie? 08.08.09, 11:34
        Teraz tez sie nic nie zmienilo. Latam dosyc czesto. Kontroluja wszystko. Plynow
        nie wolno nadal brac. Moze przy lekarstwie przymkna oko, ale bedzie na pewno
        dyskusja bo zamiast w walizce chcesz miec to przy sobie. Moja dziewczyna miala
        ostatnio dyskusje za metalowy gwizdek, ktory miala przypiety do kluczy i w
        przeswietlarce nie mogli jego rozpoznac...ok, wygladal jak pocisk do karabinu.
        Teraz sa wieksze kolejki do odprawy celnej bo sezon urlopowy, dlatego radze na
        lotnisko sie wybrac godzinke wczesniej niz zwykle. Bedziesz miec mniej stresu.
        Powodzenia.
    • bananarama-live Re: Hej znow ja pomozecie? 08.08.09, 15:02
      Zatrzyki trzymalem w bagazu ogólnym , w termosie,bez opakowań. Nic nie
      zlaszalem,ale mialem na wszelki wypadek zaswiadczenie ,ze jestem w trakcie terapii.
      • mordeczek Re: Hej znow ja pomozecie? 08.08.09, 17:37
        No i tu koniec ze sfera prywatna na lotniskach. Stoisz gdzies na lotnisku, w
        kolejce w tlumie do odprawy i musisz panu celnikowi (niekumatemu po polsku)
        udawadniac (na pismie), ze masz HCV i sie leczysz. Wszyscy ciekawsko nadstawiaja
        uszu....

        W stanach, paranoiczne immigration odeslalo by cie z lotniska spowrotem do PL
        nastepnym samolotem do W-wy.
    • dimitri23 Re: Hej znow ja pomozecie? 09.08.09, 17:00
      Ja kupilam w aptece wklad do przewozenia insuliny a supermarkecie reklamowke do
      mrozonek. Zamrozilam ten wklad, zrobilam paczeke owinlam tasma clejaca i dalam
      do walizki. Niczego nie zglaszalam, bo na lotnisku nie ma zadnej mozliwosci,
      zebys nie byla obserwowana, itp. W bagazu podrecznym teoretycznie nie mozna
      wozic lekarstw, ale ja zaryzykowalam. Okolo 8-10 godzin temperatura jest OK. Ja
      lecialam 2,5 godziny ale trzeba jeszcze dojechac na lotnicko, czekac, dojeczac
      do domu. Razem bylo jakies 8 godzin.
      • jan-w Re: Hej znow ja pomozecie? 09.08.09, 19:44
        Dlaczego sądzisz że nie można przewozić lekarstw w bagażu podręcznym? Oczywiście
        że bez najmniejszych problemów mozna i należy.

        Cytuję:
        3 | Dopuszcza się następujące wyjątki od powyższych uregulowań:
        • można przewieźć produkt, który jest pasażerowi niezbędny podczas podróży (nie
        tylko w czasie lotu) z przyczyn medycznych lub ze względu na specjalne wymogi
        diety (np. osoby na diecie bezglutenowej). Dotyczy to również jedzenia dla
        niemowląt i małych dzieci. Przyczyny medyczne oznaczają, iż dozwolone są zarówno
        lekarstwa na receptę jak i ogólnie dostępne (spray na katar, medykamenty
        przeciwkaszlowe, płyn do soczewek kontaktowych). Za substancje podlegające
        wyłączeniom z generalnej regulacji, nie będące lekarstwem sensu stricte, ale
        będące równocześnie niezbędnymi dla zdrowia lub życia uznać należy np. lód
        potrzebny do przetransportowania lekarstwa lub organów w odpowiedniej
        temperaturze, krew i materiały krwiopochodne, a także "normalne" płyny, jeśli z
        przyczyn medycznych muszą być zabrane przez pasażera na pokład (np. jedyny
        rodzaj napoju, który spożywa osoba cierpiąca na autyzm lub chorobę psychiczną);

        www.airport-poznan.com.pl/pl/asystent/bagaz.html
        • dimitri23 Re: Hej znow ja pomozecie? 10.08.09, 21:11
          masz oczywiscie racje, chcialam napisac w bagazu, a napisalam w podrecznym. Sorrrry
          Wlasnie, ze powinno sie w podrecznym, bo walizka moze zniknac!
        • mordeczek Re: Hej znow ja pomozecie? 11.08.09, 19:38
          Ja duzo latam zawodowo.
          To, co zacytowales brzmi ladnie. Ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze np.
          turecki celnik nie koniecznie musi wiedziec co publikuja polskie zrodla. :) I
          wytlumacz jemu na lotnisku gdy kupa ludzi stoi za toba w kolejce i sie
          niecierpliwi, ze to tylko lekarstwo-zastrzyki... bo musisz... a Polsce przepisy
          mowia... i takie rzeczy. Czesto przymykaja oczy gdy widza ze nie ma innego
          wyjscia bo lekarstwo (jak sie dogadasz) a jak nie?... Wiesz co on na to?... do
          kubla! Jemu to kalafior.
          Aby to uniknac, zadzwonilbym wczesniej do urzedu celnego przed wyjazdem.
          • jan-w Re: Hej znow ja pomozecie? 11.08.09, 21:23
            To nie są polskie przepisy, ale Unii Europejskiej. Przestrzegane także w Turcji.
            Tym bardziej przepisy IATA które chorym wyraźnie pozwalają nawet na zabieranie
            strzykawek na pokład:
            www.iata.org/whatwedo/passenger/passenger_baggage/baggage_safety.htm
            • mordeczek Re: Hej znow ja pomozecie? 12.08.09, 00:22
              Chcialbym to zobaczyc na lotnisku w urlopowym kociolku jak ona macha celnikowi
              wydrukiem z komputera... :)
              Bez dyskusji sie chyba nie obejdzie, a to tylko dlatego ze przypadek
              niecodzienny i wtedy celnikom mozg staje w poprzek.

              Ja naprawde zycze jej z calego serca milego urlopu, ale znam zycie, i na urlopy
              samolotem latam od 25 lat i juz rozne cyrki widzialem, a Polacy.... juz jednego
              zabito traserem na Kanadyjskim lotnisku bo sie za glosno domagal (bez znajomosci
              jezyka) wiec go zabito na wszelki wypadek.
              Pozniej przepraszanano ze zaistniala pomylka. Niestety gosciu mial malo z tych
              przeprosin, a szukal tylko matki staruszki bo mu sie gdzies zawieruszyla.

              p.s.
              Prosze boga, zeby Turcja nie weszla do Unii bo to bedzie poczatek konca.

              OK, swoje napisalem, kobitke nie chcialem przestraszyc tylko uczulic, domagac
              sie mozna w knajpie ale nie od celnika na lotnisku.
              Dobranoc.

              • 3-mamuska Re: Hej znow ja pomozecie? 13.08.09, 18:59
                Hej juz jestem w polsce nie bylo problemu,leki trzeba miec przy
                sobie bo temperatura i cisnienie ,no i zeby nie zginela .Czepili sie
                mleka synka i sloiczkow kazali probwac.A o leki nic nie pytali
                przeszly przez wyswietlacz i nic,wiadomo ze dla mnie to 1 taka
                sytlacja a dla nich kolejna z wielu,wiec maja doswiadczeie
                pozdrawiam
                • jan-w Re: Hej znow ja pomozecie? 13.08.09, 19:04
                  Noża plastikowego nie przepuszczą, ale strzykawkę osoby chorej zawsze. Dopiero
                  byłby skandal gdyby komuś coś się stało, ponieważ obsługa lotniska zabrała mu leki.
                  BTW: Widziałem transport osoby na wózku inwalidzkim. Ten to już wszystko może
                  przewieźć ;-)
                  • mordeczek Re: Hej znow ja pomozecie? 14.08.09, 10:51
                    hm....to byloby na tyle na temat bezpieczentwo w samolotach i brodaci w
                    turbanach. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka