girb
03.10.16, 14:31
"Przedstawiciele rządu udają, że nie dostrzegają skali problemu i tego, co czują Polki. Witold Waszczykowski twierdzi, że politycy mają aktualnie "większe zmartwienia":
Niech się bawią! Jeśli ktoś uważa, że w Polsce nie ma w tej chwili większych zmartwień, to proszę bardzo! - powiedział podczas wywiadu dla radia RMF FM."
www.pudelek.pl/artykul/98676/szef_polskiej_dyplomacji_o_czarnym_protescie_niech_sie_bawia_prosze_bardzo/
a jakie to zmartwienia mają aktualnie politycy? Obsługa paranoi smoleńskiej, kretynizmy z obroną terytorialną...politycy ciągle mówią jak rozwiązują jakieś ważne sprawy, a tak naprawde to tylko oni sie bawią. W sejmie zachowują sie jak w przedszkolu, jakby wyjechali na kolonie all incusive.
A tak naprawde to "tematy zastepcze" mają najwiekszy wpływ na życie obywateli. Czyli za co obywatela zamkną...bo tematy główne czyli co PIS da obywatelowi to wiemy ze gruszki na wierzbie. Jest to przeciagla kreatywna ekonomia w ktorej politycy tylko zmieniają nazwy tabelek zeby udawac prace