Dodaj do ulubionych

Amerykanski snajper

08.02.17, 15:58
Po drugim obejrzeniu laskawiej patrze na film, ale nadal jest przecietny.

Dobra byla czesc zwiazana z zona. Ogolnie zona dobrze zagrala. I bardzo ladna byla. Slaba byla czesc zwiazana ze snajperem. Ten aktor jest slaby i scenariusz byl bez pomyslu. Przypadkowe sceny odklepane stempelm pierwsza misja, druga misja, trzecia misja, czwarta misja. Nie bardzo rozumiem przemiany bohatera. Wszystko bylo raczej powiedziane niz zobrazowane obrazem.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Amerykanski snajper 08.02.17, 16:04
      Film chcial postawic pomnik. Nie wiem na ile wiarygodny. Jest duzo zarzutow wobec niego. Ja bym krecil w druga strone. Pokazywal go jako teksanskiego chama i chujowosc niemoralnosc wojny, ktory mimo wszystkiego ratuje zycie zolnierzy i sa ratowani wlasnie przez to ze sa chamami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka