136ty
08.02.17, 15:58
Po drugim obejrzeniu laskawiej patrze na film, ale nadal jest przecietny.
Dobra byla czesc zwiazana z zona. Ogolnie zona dobrze zagrala. I bardzo ladna byla. Slaba byla czesc zwiazana ze snajperem. Ten aktor jest slaby i scenariusz byl bez pomyslu. Przypadkowe sceny odklepane stempelm pierwsza misja, druga misja, trzecia misja, czwarta misja. Nie bardzo rozumiem przemiany bohatera. Wszystko bylo raczej powiedziane niz zobrazowane obrazem.