Gość: malky
IP: *.math.uni-rostock.de
03.07.02, 09:37
... do czego trzeba? Takie historie jak z Panem ktory z obcietymi palcami biegal po calym
miescie a szanowne grono medykow mialo wazniejsze sprawy na glowie sa przeciez na
porzadku dziennym. Kilka dni temu mielismy przypadek pogotowia ktore do faceta
lezacego na dworcowej jechalo 15 minut. W jakim kraju my zyjemy? Gdzie jest jakis
Rzecznik Praw Pacjenta? Znajdzie sie wreszcie ktos (dziennikarze, prawnicy) kto
problemem napuszonych absolwentow (i wykladowcow co trzeba dodac) PAM-u sie
zajmie? Niestety Prof. Lubinski to chyba totalny margines jesli chodzi o realizowanie
powolania... Dlaczego tylko sprawa malzenstwa A. wywoluje kontrowersje a codzienne
nonsensy (kolejny przyklad to smierc studenta historii) niestety czesto tragiczne przechodzy
bez echa. Siedziba Pogotowia na Wojska to istny 13 posterunek, czy nikt tego nie
widzi? Dobrze jest dopoki sami nie bedziecie musieli udac sie pospiesznie do szpitala.
malkolm