funkcjonariusz
16.05.05, 00:03
Żeby było jasne, to politykom nie ufam. Ale tego jeszcze w naszym kraju nie
było. To była profesjonalnie zrobiona impreza. Mam wrażenie, że spory sztab
fachowców pracował nad jej organizacją. Sam Pan prezes wyuczony został
przepięknie. Intonacje tam, gdzie trzeba, przerywniki. Miodzio. Pozostali
powinni się uczyć. Na koniec te owacje na stojąco. Aż ciary poszły. Polityka
to k....wa jednak. Pogratulować pomysłowości i profesjonalizmu.