Gość: mim
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
20.08.05, 12:35
Kto to powiedział?"Stan wojenny został zniesiony ,lecz nie słabnie ani na
chwilę agresja propagandowa , wielopłaszczyznowe działanie wroga.Nie
zrezygnował on z zamiarów, jakie pokrzyżowalismy 13 grudnia. Udało się nam w
sposób zasadniczy osłabić przeciwnika zepchnąć go do defensywy , ale
konieczna jest nadal stanowczość i konsekwencja.Pojawiają się bowiem różne
metody posrednie , próby osiagnięcia tych samych celówale trochę inaczej, w
innym tempie, innymi srodkami.Utrzymywanie stanu niepewności , bojkotyi
szeptanki, rocznicowe awantury i demagogia socjalna oto niektóre formy walki
przeciwnika rodem z okresu przedgrudniowego. Z tego tez wynikają i nadzieje
na swego rodzaju drugi etap, na to ,że władza nie wytrzyma nacisku Zachodu,
ze się zmęczy , zagapi, da się zaczarować różnymi księżycowymi ofertami.
Służą temu celowi nikczemne nawoływania do utrzymania imperialistycznych
restrykcji. ......Rachuby przeciwnika na nasze cofanie się są
nierealistyczne. Z obranej drogi nic nas zepchnąć nie zdoła........"