yasso
18.01.07, 10:34
Od dawna obserwuję szczecińskich policjantów z rozmaitych formacji. Obserwuję
to może za dużo powiedziane... Niemniej odnoszę wrażenie, że najbardziej
zagrożonymi miejscami w naszym mieście są stacje paliw. Dziennie przejeżdżam
około 120 km po mieście, więc siłą rzeczy sam na stacje zaglądam często. I
niemal zawsze stoi tam radiowóz, którego załoga chyba pilnuje by bandyci nie
napadli na klientów stacyjnych... Z jednej strony niezwykle mnie to cieszy,
bo czuję się bezpieczny kupując paliwo oraz inne utensylia. Z drugiej zaś
strony zastanawiam się, czy to tak właśnie ma być? A może ja się czepiam
zwyczajnie? Serdeczności.