Dodaj do ulubionych

Lot samolotem po zawale.

IP: 81.219.117.* 19.08.06, 15:17
Czy osoba która jest po niedawnym zawale może lecieć samolotem na wakacje?
Jeśli tak czy wymaga się jakiegoś zaświadczenia od lekarza? Za odpowiedzi
serdecznie dziękuję. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 19.08.06, 16:01
      Sugeruje zadac to pytanie...lekarzowi prowadzacemu a nie tu na forum.
      • Gość: Karina Re: Lot samolotem po zawale. IP: 81.219.117.* 19.08.06, 16:45
        Ja zadałam do tych osób którzy mieli doświadczenie i są tez pewne osoby które
        mają te same wątpliwości aczkolwiek też by chcieli znać odpowiedzi. To co
        napisałasz to jest dla mnie zwyczajny blef i jesli ci sie nie podoba to sobie
        nie życzę żebyś wchodziła na ten forum. Mam nadzieję że to co napisałam jest
        dla ciebie JASNE!!!
        • Gość: Karina Poprawka IP: 81.219.117.* 19.08.06, 16:47
          Poprawnie miało być "napisałaś". Przepraszam za błąd.
        • Gość: M Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.bie.lama.net.pl 19.08.06, 18:12
          A ja sobie nie życzę zebys TY wchodzila na to forum!!!
          ZROZUMIALAS???!!!
        • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 19.08.06, 19:53
          Gość portalu: Karina napisał(a):

          > Ja zadałam do tych osób którzy mieli doświadczenie i są tez pewne osoby które
          > mają te same wątpliwości aczkolwiek też by chcieli znać odpowiedzi.

          Czy dla ciebie naprawde jest wazniejsze to co ktos anonimowo napisze w necie
          niz opinia lekarza prowadzacego??Zatem gratuluje braku wyobrazni.
          Moze wez pod uwage, ze kazdy organizm na zawal (jak i na kazda inna chorobe)
          reaguje nieco inaczej wiec w tym przypadku najwazniejsze jest zdanie lekarza a
          nie osob postronnych z forum.

          >To co napisałasz to jest dla mnie zwyczajny blef

          proponuje zapoznac sie ze znaczeniem slowa blef-i na przyszlosc radze abys nie
          uzywala slow znaczenia, ktorych nie rozumiesz co pozwoli ci uniknac
          kompromitacji.

          >i jesli ci sie nie podoba to sobie nie życzę żebyś wchodziła na ten forum.

          oj widze, ze wagarowalas w szkole podstawowej, forum jest rodzaju nijakiego a
          zatem TO FORUM.


          >Mam nadzieję że to co napisałam jest dla ciebie JASNE!!!

          rozumiem, ze to twoj debiut na forum stad to zagalopowanie, wyluzuj i nieco
          wiecej kultury zycze.

          • Gość: Karina Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:21
            Co do błędów to każdy popełnia nie ważne czy na forum czy w realu, czy są to
            ludzie młodzi czy starsi. "Błądzenie jest rzeczą ludzką". A jeśli chodzi o
            resztę to niech to pozostanie moją osobistą sprawą. Jasne??
            • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 22.08.06, 17:35
              Gość portalu: Karina napisał(a):

              > Co do błędów to każdy popełnia nie ważne czy na forum czy w realu, czy są to
              > ludzie młodzi czy starsi. "Błądzenie jest rzeczą ludzką". A jeśli chodzi o
              > resztę to niech to pozostanie moją osobistą sprawą. Jasne??


              tupnij jeszcze nozka ;-DDDDD smieszna jestes.
    • Gość: poldek Re: Lot samolotem po zawale. IP: 81.215.70.* 20.08.06, 11:58
      jak zwykle najwiecej maja do powiedzenia ci, co nie maja NIC do powiedzenia na
      zadany temat ;-)
      mnie tez ta sprawa interesuje, czy ktos byl w takiej sytuacji lub konsultowal
      sie z lekarzem? nie jestem po zawale, wiec sam do lekarza nie pojde, ale pytam
      z ciekawosci. moze przyda sie na przyszlosc ;-)
      • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 20.08.06, 13:25
        Gość portalu: poldek napisał(a):

        > jak zwykle najwiecej maja do powiedzenia ci, co nie maja NIC do powiedzenia
        na zadany temat ;-)

        nie sadze aby na tym forum akurat udzielal sie kardiolog....a to chyba jego
        zdanie jest w tej kwestii wiazace a nie to co napisze zlepek literek na forum.

        • Gość: poldek Re: Lot samolotem po zawale. IP: 81.215.70.* 20.08.06, 22:42
          doceniam twoje zaangazowanie w tym temacie, ale chyba jasno spytalem czy ktos
          byl w podobnej sytuacji lub konsultowal z lekarzem? szkoda, ze znow nie masz
          NIC do powiedzenia na temat zawalowcow w samolocie :( pouczanie sobie daruj,
          zlotko, od dawna mam dowod osobisty w kieszeni. pzdr i czekam na odpowiedz NA
          TEMAT.
          • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 21.08.06, 08:42
            jesli w takiej powaznej kwestii dla ciebie wyrocznia jest ktos anonimowy z
            forum to gratuluje podejscia do zycia.
            • Gość: poldek Re: Lot samolotem po zawale. IP: 81.215.70.* 21.08.06, 09:59
              a ja gratuluje tobie ud.upienia watku. na 11 wpisow nie ma ani jednego na
              temat, sa za to twoje pouczenia. leczysz jakies kompleksy na forum? jesli masz
              problemy emocjonalne zapraszam na psychologie, pomoge ;-)
              • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 21.08.06, 12:36
                Gość portalu: poldek napisał(a):

                > a ja gratuluje tobie ud.upienia watku. na 11 wpisow nie ma ani jednego na
                > temat,
                i to jest moja wina, ze ci nikt nie odpowiedzial na pytanie?Wiec moze
                faktycznie powinienes je zadac kardiologowi ....


                > sa za to twoje pouczenia. leczysz jakies kompleksy na forum?
                nic mi niewiadomo na ten temat...

                >jesli masz problemy emocjonalne zapraszam na psychologie, pomoge ;-)
                a ja zapraszam ciekawskiego do kardiologa.
                • Gość: poldek Re: Lot samolotem po zawale. IP: 81.215.70.* 21.08.06, 16:51
                  oj blondyneczko, blondyneczko ;) nic nie rozumiesz ze slowa pisanego, szkoda.
                  na tym koncze, bo widze, ze i tak nie porozmawiamy NA TEMAT ;) kardiologa
                  spytac zawsze zdaze, ale dobrze byloby znac opinie osob, ktore zawal maja juz
                  za soba i ewentualne loty rowniez. juz bardziej lopatologicznie nie da sie
                  wytlumaczyc ;)
                  • Gość: ilecka. Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.41-151.net24.it 21.08.06, 16:55
                    Tylko, że pytanie w temacie było inne: autorce nie chodziło o doświadczenie
                    osób latających po zawale, tylko o zaświadczenie od lekarza. A to co innego.

                    Poza tym proponuję zadawać pytania na które się chce otrzymać odpowiedź, a nie
                    zupełnie inne (problem z formułowaniem pytań?)
                  • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 21.08.06, 17:54
                    oj bladasku bez komenatarza i daruj sobie osobiste wycieczki.
        • Gość: Karina Do Iberi30 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:21
          W poprzednim wątku jasno napisałam że pytanie dotyczy osób, którzy mieli
          podobne doświadczenia a nie musi byc koniecznie kardiolog. Na przyszłość naucz
          się czytać tekst ze zrozumieniem bo widzę, że mi pouczasz co nie trzeba.
          • iberia30 Re: Do Karinki 22.08.06, 13:52
            Gość portalu: Karina napisał(a):

            > W poprzednim wątku jasno napisałam że pytanie dotyczy osób, którzy mieli
            > podobne doświadczenia a nie musi byc koniecznie kardiolog.

            co ty nie powiesz? :-DDDDwyluzuj bo ci zylka peknie.

            > Na przyszłość naucz się czytać tekst ze zrozumieniem bo widzę, że mi pouczasz
            co nie trzeba.

            Proponuje abys sie wrocila do szkoly podstawowej na lekcje o poprawnej
            polszczyznie..ja wiem, ze polska jezyk trudna jezyk, ale na Boga nie
            kompromituj sie bardziej.
            • Gość: Karina Do iberi30 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:39
              Wiedz, że Ty też kompromitujesz. Przyszłaś mi tu dobić czy mi pomóc??
              • iberia30 Re: Do Karinki 22.08.06, 17:36
                Gość portalu: Karina napisał(a):

                > Wiedz, że Ty też kompromitujesz.

                ????

                > Przyszłaś mi tu dobić czy mi pomóc??

                w powyzszej kwestii pomoc ci moze jedynie kardiolog.
    • Gość: ilecka. Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.41-151.net24.it 21.08.06, 12:47
      Chyba czegoś nie rozumiem... Ty wymagasz zaświadczenia od lekarza, czy linie
      mają tego od Ciebie wymagać, jeśli tak to ja jakiej podstawie mają wiedzieć czy
      miałaś zawał?

      Poza tym jesteś pewna że nie pomyliłaś forum latanie z forum zdrowie?
      • Gość: Karina Do Ileckiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:26
        Ja w pierwszym wątku zadałam 2 pytania. Pierwsze - czy osoby po zawale mogą
        lecieć? Drugie - jeśli tak, czy wymagane jest zaświadczenie od lekarza? Teraz
        rozumiesz ??
        • Gość: ilecka. Re: Do Ileckiej IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 12:36
          Ja też napisałam jasno czego nie rozumiem:

          Czy ty się pytasz, czy linie wymagają takiego zaświadczenia? jeśli o to ci
          chodzi, to się zapytam jeszcze: skąd linie mają wiedzieć że jesteś po zawale, i
          ewentualnie wymagać od Ciebie owego zaświadczenia?

          tego nie rozumiem: skąd oni to mają wiedzieć?
          • Gość: Karina Re: Do Ileckiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:15
            Na podstawie leków, przy odprawie gdyby celnik pytał na co te leki?! Rozumiesz?
            • Gość: ilecka. Re: Do Ileckiej IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 13:20
              Oj przesadzasz. Nigdy mnie nie zapytano po co mi były leki które wiozłam, a za
              każdym razem wiozłam ich całe multum.
              Co celnika interesuje, czy jesteś po zawale czy nie, jego interesuje, czy to co
              przewozisz jest zgodne z przepisami.

              To taka moja refleksja.
              • Gość: Karina Re: Do Ileckiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:26
                Byłam kiedyś świadkiem w czyjejś rozmowie, osoba miała taka sytuację, że celnik
                pytał na co te leki bo dla niego było podejrzane i pytał się czy ma
                zaświadczenie od lekarza. A osoba która posiadała leki nie miała zaświadczenia.
                Wiem , że to się dobrze skończyło. Pytam dla pewności czy są jakieś zmiany lub
                przepisy,żebym nie miała takiej sytuacji co ta osoba. Rozumiesz??
                • Gość: ilecka. Re: Do Ileckiej IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 13:31
                  ROZUMIEM.
                  Dlatego radzę się zapoznać z przepisami, a nie pytać na forum, bo ile osób tyle
                  opinii.
                  BTW ja kiedyś leciałam z nogą w gipsie (od stopy do uda) specjalnie zrobionym
                  do lotu, bo z normalnym gipsem nie mogłabym polecieć. Nikt mi nie zajrzał pod
                  spodnie, czy ten gips nadawał się do lotu czy nie. Póki co byłam przygotowana.
                  Myślę, że jak znajdziesz coś na swoją obronę (w przypadku kontroli, i
                  nieposiadania zaświadczenia od lekarza), i pokażesz co i jak, będzie ok.
                  Najważniejsze to zacytować artykuł :)
                  • Gość: Karina Re: Do Ileckiej IP: 81.219.117.* 22.08.06, 13:46
                    Skoro mi radzisz zapoznać się z przepisami to podaj mi link i chętnie
                    przeczytam. Następna sprawa nie mów mi, że dla mnie najważniejsze to zacytować
                    artykuł bo prawda jest taka, że chcę mieć orientację na dany temat. Życzę
                    miłego dnia.
                    • Gość: ilecka. Re: Do Ileckiej IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 16:14
                      Na Boga, nic nie można powiedzieć.
                      • iberia30 Re: Do Ileckiej 22.08.06, 17:37
                        Gość portalu: ilecka. napisał(a):

                        > Na Boga, nic nie można powiedzieć.

                        Ilecka niestety niektorzy sa niereformowalni i oczekuja, ze wszystko dostana na
                        tacy.
                        • Gość: ilecka. Re: Do Ileckiej IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 17:48
                          Ale zauważyłaś, że conajmniej połowa problemów omawianych tu na forum, można
                          rozwiązać dzwoniąc na call center, albo szukając inf. w necie (o wiele
                          pewniejsze metody, niż pytanie obcych osób)?
                          Ahhhh
                          • iberia30 Re: Do Ileckiej 22.08.06, 22:17
                            dokladnie, no ale niektorzy po prostu tak maja, ze dla nich wyznacznikiem w
                            waznych zyciowych kwestiach forum jest wyrocznia:-DDD.

                            P.s.Ty sie lepiej zaloguj, bo zaraz ktos napisze, ze sama ze soba klikam ;-DDDDD
                    • Gość: ilecka DO KARINY IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 16:33
                      Nie będę Ci podawała linku, bo mnie to wcale nie interesuje, w końcu masz
                      internet, więc sama poszukaj.
                      Po drugie, cytowanie artykułu dotyczyło celnika, że jak będzie robił problemy,
                      to Ty mu ten artykuł, z którym się uprzednio ZAPOZNAŁAŚ, zacytujesz. Nie
                      przypuszczałam, że odbierzesz to jako znajomość danego numeru paragrafu, tylko
                      jako zapoznanie się z artykułem.
                      Nadal jestem zdania, że najważniejsze to zacytować artykuł.
                      Boże trzeba pisać dużymi literami.
            • iberia30 Re: Do Karinki 22.08.06, 13:51
              Gość portalu: Karina napisał(a):

              > Na podstawie leków, przy odprawie gdyby celnik pytał na co te leki?!
              Rozumiesz?

              te leki, ktore pasazer ma ze soba wcale nie musza byc jego, rownie dobrze moga
              byc dla chorej cioci do ktorej leci w odwiedziny.
    • Gość: krizia Re: Lot samolotem po zawale. IP: 85.104.5.* 22.08.06, 21:26
      Karina, wspolczuje,iberia i ta druga magiel urzadzily sobie na forum! Zreszta
      nie pierwszy raz. Zeby jeszcze cos soba reprezentowaly, boszsz....Szkoda twoich
      nerwow, daj spokoj.
      • Gość: ilecka. Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 21:40
        Ale odwaga. A ty co sobą reprezentujesz?

      • iberia30 Re: Lot samolotem po zawale. 22.08.06, 22:17
        Gość portalu: krizia napisał(a):

        > Karina, wspolczuje,iberia i ta druga magiel urzadzily sobie na forum! Zreszta
        > nie pierwszy raz. Zeby jeszcze cos soba reprezentowaly, boszsz....Szkoda
        twoich nerwow, daj spokoj.

        zanim o kims wyglosisz opinie badz laskaw spojrzec na siebie doradco z bozej
        laski.
        • Gość: krizia Re: Lot samolotem po zawale. IP: 85.104.5.* 22.08.06, 23:08
          Kompromitujcie sie dalej :)))))) Brawo, bis, wies tanczy i spiewa...ooops,
          Katowice, pardon ;)
          • Gość: ilecka. Re: Lot samolotem po zawale. IP: *.41-151.net24.it 22.08.06, 23:30
            Teraz sie dopiero skompromitowalas

            :)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka