Dodaj do ulubionych

Slodkie wypieki z wytrawnym farszem

17.09.11, 10:30
Slodkie wypieki drozdzowe czy tez kruche, kojarza nam sie prawie zawsze ze slodkim
nadzieniem. Nie zawsze tak jednak jest. Mnie takie wypieki slodko- slone smakowo
zaskoczyly i zarazem bardzo posmakowaly.
Tu gdzie mieszkam (okolice Neapolu) wypieki tego typu sa bardzo popularne i ogolnie
lubiane.
Polecam sprobowac :-)
Obserwuj wątek
    • anthonyb Torta a pizzico 17.09.11, 10:35
      ... czyli drozdzowo- ziemniaczane buchty z nadzieniem z ricotty i wedlin

      porcja na tortownice o srednicy ok. 30 cm.
      600 g maki
      25 g swiezych drozdzy
      50 g mleka
      3 jajka + 1 do posmarowania buleczek
      1 wiekszy ziemniak, ugotowany i roztarty na pure?
      160 g masla
      20 g cukru
      100 g drobno startego parmezanu lub pecorino
      200 g delikatnego, smietankowego zoltego sera
      200 g wedlin (szynka gotowana, salame napoletano itp.)
      sol
      92531 venerd? 16 settembre 2011
      Rustico napoletano (versione torta), czyli placek ze slodkiego ciasta polkruchego z
      wytrawnym nadzieniem z ricotty i wedlin



      Neapol slynie z doskonalych wyrobow cukierniczych, jednak bardzo lubiane sa tu tez
      wyroby drozdzowe z wytrawnymi nadzieniami takie jak prezentowane w poprzednim
      poscie ciasto torta a pizzico czy danubio. Jest tez bab? rustico (drozdzowa babka z
      wedlinami i serami). To polaczenie smakow slodkiego i wytrawnego w jednym ciescie bylo
      poczatkowo dla mnie zaskakujace. Smaczne, ale zaskakujace. Pozniej sprobowalam
      rustico napoletano, gdzie roznica w smakach, pomiedzy slodkim i slonym, jest jeszcze
      bardziej zaakcentowana. Wooowww... To bylo naprawde zaskakujaco dobre.
      Rustico napoletano kupuje sie w cukierniach. Wystawione jest w ladach chlodniczych
      obok innych ciasteczek. Wypiekane jest w malych, jednoporcjowych, owalnych foremkach.
      Jak do babeczek.
      Jest prawie obowiazkowa pozycja wsrod propozycji na neapolitanskim bufecie, ulozony
      wsrod przystawek i buleczek. Nikt tez nie odmowi sobie jego nalozenia na telerzyk. Ja
      tez :-)
      Ja rowniez robie to ciasto na przyjecia z bufetem. Przygotowuje je jednak w wiekszej
      formie i kroje je pozniej na male kwadraciki. Obiecuje, ze nastepnym razem pokaze jak
      wyglada w wersji jednoporcjowej.

      1. Przygotowanie ciasta polkruchego
      500 g maki pszennej
      250 g cukru
      3 jajka + 1 zoltko + 1 jajko do posmarowania ciasta
      150 g masla lub smalcu
      sok z 1 cytryny
      16 g proszku do pieczenia
      Z podanych skladnikow zagniatamy ciasto i formujemy je w kule. Owijamy dokladnie folia i
      wkladamy do lodowki do schlodzenia. Jesli chcemy mozemy je przygotowac dzien
      wczesniej.

      1. Pasta frolla
      500 g di farina
      250 g di zucchero
      3 uova + 1 tuorlo + 1 uovo per spalmare
      150 g di burro o sugna
      premuta di 1 limone
      1 bustina di pan degli angeli (16g)
      Impastare la pasta frolla e metterla in frigo a riposare.Va bene anche fatta il giorno prima.

      2. Nadzienie
      250 g salame napoletano lub innego tego typu
      250 g gotowanej szynki
      250 g sera emmental lub innego zoltego
      500 g ricotty
      5 jajek
      100 g drobno startego pecorino lub parmezanu
      plaska lyzeczka pieprzu

      2. Imbottitura
      250 g di salame napoletano
      250 g di prosciutto cotto
      250 g di emmental
      500 g di ricotta
      5 uova
      100 g di pecorino romano
      1 cucchiaino raso di pepe




      Ser i wedliny kroimy w niewielka kosteczke.
      W misce mikserem ubijamy jajka, dodajemy ricotte, starty drobno ser pecorino lub
      parmezan i pieprz.
      Dodajemy do masy pokrojone wedliny i ser i dokladnie mieszamy.




      Forme, w ktorej bedziemy piekli ciasto, wykladamy papierem do pieczenia lub smarujemy
      maslem i wysypujemy maka.
      Ciasto polkruche dzielimy na 2 czesci. Jedna czesc ciasta walkujemy i wykladamy nim dno i
      boki formy.
      Na ciasto wykladamy nadzienie.
      Rozwalkowujemy pozostale ciasto i przykrywamy nim nadzienie.
      Ja z resztek ciasta ulozylam wzorek, ale to tylko kwestia mojej fantazji :-)
      Roztrzepujemy jajko i smarujemy nim placek.




      Pieczemy w nagrzanym piekarniku (z termoobiegiem) okolo 45 minut w temperaturze 160°
      C.
      Po upieczeniu przestudzamy i wyciagamy w formy do calkowitego ostudzenia.
      Przed podaniem kroimy na porcje.




      Uzywam formy 30 cm x 22 cm.
      Bardzo mi przykro, ze nie mam zdjecia z przekroju, ale zanioslam go w gosci i zostal tam
      calkowicie zjedzony.
      Zapraszam do wyprobowania, bo jak dla mnie jest super smaczny.
      You might also like:
      Torta a pizzico, czyli drozdzowo - ziemniaczane buchty ze ... Sfogliatella frolla, czyli kruche
      ciastko z nadzieniem z ... Crostata di pasta frolla lievitata e marmellata di limoni, ...
      LinkWithin Pubblicato da anthony a 16:26 4 commenti Etichette: kuchnia regionalna
      Neapolu, pasta frolla (kruche ciasto), przekaski i przystawki (antipasti), ricotta, rustici
      (slone wypieki)
      Ubicazione: Napoli, Italia
      mercoled? 14 settembre 2011
      Torta a pizzico, czyli drozdzowo - ziemniaczane buchty ze slonym nadzieniem



      Torta a pizzico z wygladu przypomina buchty drozdzowe, pieczone w wysokiej formie,
      gdzie buleczki uklada sie blisko siebie. Buleczki rosnac i podczas pieczenia wygladaja
      jakby polaczyly sie miedzy soba. Latwo je jednak rozdzielic delikatnie odlamujac.
      Torta a pizzico to wypiek z Kampanii. W Neapolu buleczki te robi sie wytrawne,
      ze "slonymi" dodatkami. Wypiek ten nosi rowniez nazwe Danubio. Ja wypieki te jednak
      rozdzielam, bo choc zupelnie podobne i o wytrawnym charakterze, w Torta a pizzico, do
      ciasta, dodaje sie pure? ziemniaczane i drobno starty ser parmezan lub pecorino.
      Pizzico w tlumaczeniu oznacza szczypte (szczypta soli) lub uszczypniecie. A wiec Torta a
      pizzico to wlasnie takie ciasto do podszczypywania :-)
      Ciasto podaje sie jako propozycje na bufet lub przystawke (antipasto). Ale oczywiscie
      jest dobre i na rodzinna kolacje, jako przekaska dla gosci, jako prowiant na wycieczke itp.
      Przepis dostalam od zony szwagra wieki temu na kartce skserowanej z jakiejs broszury,
      z tytulem L'Antica Cucina della Campania (Dawna kuchnia Kampanii). Ciasto przyrzadzam
      glownie na przyjecia w formie bufetu, choc wczoraj zrobilam je jako przekaske dla
      popoludniowych gosci.


      Torta a pizzico
      porcja na tortownice o srednicy ok. 30 cm.
      600 g maki
      25 g swiezych drozdzy
      50 g mleka
      3 jajka + 1 do posmarowania buleczek
      1 wiekszy ziemniak, ugotowany i roztarty na pure?
      160 g masla
      20 g cukru
      100 g drobno startego parmezanu lub pecorino
      200 g delikatnego, smietankowego zoltego sera
      200 g wedlin (szynka gotowana, salame napoletano itp.)
      sol

      Wykonanie:
      Drozdze rozpuscic w cieplym mleku. Dodac 50 g maki i zrobic zaczyn. Przykryc i odstawic w
      cieple miejsce, az podwoi objetosc (na okolo 1 godzine).
      W miedzyczasie pokroic sery i wedliny w niewielka kostke.
      W misce umiescic make, dodac jajka, miekkie maslo, cukier, drobno starty parmezan,
      pure? z ziemniaka i okolo pol lyzeczki soli. Zagniesc i dobrze wyrobic ciasto.
      Nastepnie dodajemy wyrosniety rozczyn, pokrojone w kostke sery i wedliny. Wyrabiamy
      calosc dosc dlugo tak aby ciasto bylo elastyczne a wedliny i sery rownomiernie
      wymieszane.
      Odrywamy porcje ciasta, okolo 100 gramowe. Formujemy je w kulki i ukladamy obok
      siebie w wysokiej, okraglej formie wysmarowanej maslem lub wylozonej papierem do
      pieczenia.
      Przykrywamy i odstawiamy do wyrosniecia na pol godziny.
      Smarujemy buleczki rozmaconym jajkiem.
      Pieczemy we wczesniej nagrzanym piekarniku, w temperaturze 160 °C przez okolo 30
      minut.
    • anthonyb Re: Slodkie wypieki z wytrawnym farszem 17.09.11, 10:38
      .... czyli drozdzowo ziemniaczane buchty z wytrawnym nadzieniem z ricotty i wedlin

      porcja na tortownice o srednicy ok. 30 cm.
      600 g maki
      25 g swiezych drozdzy
      50 g mleka
      3 jajka + 1 do posmarowania buleczek
      1 wiekszy ziemniak, ugotowany i roztarty na pure?
      160 g masla
      20 g cukru
      100 g drobno startego parmezanu lub pecorino
      200 g delikatnego, smietankowego zoltego sera
      200 g wedlin (szynka gotowana, salame napoletano itp.)
      sol
      Wykonanie:
      Drozdze rozpuscic w cieplym mleku. Dodac 50 g maki i zrobic zaczyn. Przykryc i odstawic w
      cieple miejsce, az podwoi objetosc (na okolo 1 godzine).
      W miedzyczasie pokroic sery i wedliny w niewielka kostke.
      W misce umiescic make, dodac jajka, miekkie maslo, cukier, drobno starty parmezan,
      pure? z ziemniaka i okolo pol lyzeczki soli. Zagniesc i dobrze wyrobic ciasto.
      Nastepnie dodajemy wyrosniety rozczyn, pokrojone w kostke sery i wedliny. Wyrabiamy
      calosc dosc dlugo tak aby ciasto bylo elastyczne a wedliny i sery rownomiernie
      wymieszane.
      Odrywamy porcje ciasta, okolo 100 gramowe. Formujemy je w kulki i ukladamy obok
      siebie w wysokiej, okraglej formie wysmarowanej maslem lub wylozonej papierem do
      pieczenia.
      Przykrywamy i odstawiamy do wyrosniecia na pol godziny.
      Smarujemy buleczki rozmaconym jajkiem.
      Pieczemy we wczesniej nagrzanym piekarniku, w temperaturze 160 °C przez okolo 30
      minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka