zymzyk 05.04.06, 10:31 mmm pyszunia ..:) ja przez caly rok mam w warzywniaku "u Halinki" wszystko czego potrzebuje:) 5 marca 1956 totalizator sportowy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzejms-buond Re: Egzotyczne warzywa na przednówku 05.04.06, 12:56 taaaaaaaaaaaa? a cukinii jak na lekarstwo... pytanie za 100 pkt czy każda cykoria jest gorzka? jeśli tak, jak ją zjeść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Jakie paksoi????????????? IP: 199.67.203.* 05.04.06, 13:08 Jakie paksoi?????????????????? To jest Pak Choi (wymawia sie Pak Czoj). Wystepuje odmiana zielona oraz biala (rozroznia sie po kolorze nerwu) Czy ktorys z panow dziennikarzy moglby sie wziac porzadnie do roboty? Pracujac w magazynie "Kuchnia" takie bledy po prostu nie przystoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Jakie paksoi????????????? IP: *.mofnet.gov.pl 05.04.06, 13:58 No wlasnie, skad ta nazwa?????????????????? To warzywo nazywa sie pak choi, azjaci wymawiaja " bok czoj", jak raz sie uslyszy, to sie wie, no a jak sie nie uslyszy to sie nie wie. Podobnie bylo z kapusta "chinese cabbage" jak mowia anglicy, co kazalo nazwac ja pekinska zamiast chinska. Teraz sa podchody , zeby bok choi nazwac kapusta chinska, co prowadzi do kompletnego chaosu, ale to tutejsza specjalnosc........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Jakie paksoi????????????? IP: 62.135.101.* 05.04.06, 14:15 Co wy tu Panie o jakis zielskach po kilkanascie zloty sie rozpisujecie. Ja nagotuje mezowi pierogow ruskich na tydzien za tyle ile kosztuje ta wasza azjatycka kapusta. Ilu w naszym kraju stac na zielenina na przednowku. Moim dzieciom kapusta nie moze zbrzydnac, bo na nic innego nas nie stac. Dzieciaki sie ciesza jak im kupie szczypiorku do serka. Od tego bogactwa to sie niektorym uprzewilejowanym w glowach poprzewracalo. Dzieci na chleb z pasztetowa nie maja, a wyborcza o karczochach sie rozpisuje... W smutnym swiecie przyszlo mi zyc, kapitalizm juz pokazal mi swoje prawdziwe oblicze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basiahm Re: Jakie paksoi????????????? IP: *.61-45-40.ppp.wakwak.ne.jp 05.04.06, 16:17 Niech pani nie narzeka na kapitalizm, bo w socjalizmie nie mialaby pani mozliwosci korzystania z komputera.Polacy zawsze marzyli o zachodzie, a teraz musza sobie ponarzekac. Wstyd. W socjalizmie jeden pracowal za innych, ktorzy sie obijali, a teraz, kiedy kazdy moze, ale z jakichs powodow nie ma sily przebicia, to musi zaraz o pazurach kapitalizmu. Ja sobie chwale, bo widze efekty ludzkiej PRACY i z nich korzystam, za co jestem wdzieczna ludziom, ktorzy czynia swiat bogatszym. A zeby korzystac z wypracowanych przez innych dobr sama staram sie myslec, czym moge innym sie przysluzyc (zarobic tymze pieniadze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puladomestika Zofio, posluchaj... IP: *.in.uj.edu.pl 12.04.06, 11:14 Zofio, w kwestii szczypiorku,na ktorego luksus sobie tak rzdako pozwalasz, ja przez cala zime w domu sadze cebule na szczypiorek (kg po 1 pln), ma zielony szczypiorek po 10 dniach, potem scinam jedna, sadze nastepna, i tak az do poznej wiosny... polecam Ci te znana od lat metode. A co do utyskiwania na proponowane przez autorke warzywa, sytuacje w kraju i krwiozerczy kapitalizm oraz nieskrywany sentyment za bylymi czasami...Dyis moyesy WZBIERAC, wiec koryzstaj y tego pryzwileju, bo jest to przywilej kazdego wolnego czlowieka...Ja moge jesc ziemniaki bez omasty, ale bede je popijac stuletnim winem, taka mam chec... Pozdrawiam Cie i zycze, zeby dawne czasy braku wzboru nigdz nie wrocilz, a autorce artykulu dziekuje za cennz artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nataliakw Re: Jakie paksoi????????????? IP: *.202-200-80.adsl.skynet.be 08.04.06, 15:44 To ja napisałam artykuł o warzywach i chciałam wyjaśnić sprawę słowa paksoi, które tak zbulwersowało Internautów. Otóż świadomie użyłam formy niemieckiej, bowiem większość publikacji kulinarnych w ostatnich kilkunastu latach tłumaczona była właśnie z niemieckiego. Po polsku słowo paksoi zwyczajnie przepisywano, gdyż polskiego odpowiednika jakoś brak. Nie wszyscy Czytelnicy są wybitnymi językoznawcami, z anglosaską formą bok choy mogli się nie zetknąć, gdyż mało co u nas tłumaczy się z angielskiego (w sprawach kulinarnych, rzecz jasna). A zresztą i tam panuje nazewniczy chaos: bok choy, owszem, ale i pak- choi, pak-choy, bok-choi, quing cai... The sky is the limit. Notabene Chinese cabbage równie często nazywane jest, w USA przynamniej, Napa cabbage... Pozdrawiam Natalka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Egzotyczne warzywa na przednówku IP: 81.1.88.* 05.04.06, 15:35 Topinambur- jerusalem artichoke, czyli jerozolimski karczoch. Można zrobić z tego puree (z odrobiną słodkiej śmietanki). Niektorzy lubią surowe z pieczarkami (też surowymi). Polecam! s9.bitefight.pl/c.php?uid=29683 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CR Słodkie Ziemniaki IP: *.resnet.buffalo.edu 19.04.06, 15:09 To jest najgorsze świństwo jakie tutaj w Stanach można zjeść! Rzeczywiście są słodkie ale to wcale nie znaczy że dobre. Zwykłe zieminiaki posypane cukrem pewnie będą lepiej smakować. Amerykanie nawet z tych zieminaków robią "sweet potato pi" czyli niby ciasto ale takie niewiadomo czy to ma być jako danie czy deser. OCHYDA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helena Re: Egzotyczne warzywa na przednówku IP: 212.244.29.* 17.05.06, 12:42 gdzie w Warszawie można kupić skorzonerę - jest pyszna - lepsza od szparagów wg. mnie Odpowiedz Link Zgłoś