grgkh
18.06.14, 23:03
No i znów się zacznie. Temat aktualny, wrzuciłem go mr googleowi a on mi to podsunął:
Przewodnik Katolicki 26/2003 » Ksiądz odpowiada »
Procesja Bożego Ciała
autor: ks. Jan
(...) W związku z Bożym Ciałem zastanawiam się, czy my, katolicy, mamy prawo w ten sposób niejako narzucać innym swoje wyznanie. Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, ale nie pasuje mi wychodzenie z procesjami na ulicę. Uważam, że wiarę trzeba praktykować w sercu, ewentualnie wyznawać w kościele. No i chyba wypada, by katolik postępował według przykazań. Procesję uważam za zbędną demonstrację. Utrudniamy też w ten sposób życie innym. Dlatego wątpię w wartość apostolstwa takiego naszego zachowania. W zasadzie chyba więcej jest minusów procesji niż plusów. Niech Ksiądz też weźmie pod uwagę, jak w niektórych parafiach jest ta procesja niedbale przeprowadzona. Na pewno nie zyskuje przez to Kościołowi zwolenników, zwłaszcza wśród młodzieży.
Tadeusz
Rzadki przypadek, by wierzący katolik tak śmiało sobie poczynał w sprawach dogmatów. Okazuje się, że nie wszystkich do cna katecheza zaćmiła i niektórzy próbują mieć własne zdanie na te tematy. I to zdanie, które mi się bardzo podoba. Ech, gdyby religia taka właśnie była, to akceptowałbym ją bez protestu.