oregano1
30.06.13, 17:13
Mój maż odebrał telefon od jakiejś firmy o rzekomym długu,Pani telef.przedstawiła się i podała nazwę firmy,(maż nie zanotował z zaskoczenia i zdziwienia)z pytaniem,jak maż zamierza spłacić pozostały dług(mąz przysięga,że nie brał żadnej pozyczki,jest bezrobotnym od wielu lat-pewnie byłyby kłopoty z uzyskaniem jakiegokolwiek kredytu).Na pytanie ,dlaczego nie było pisemnego zadnego ponaglenia spłaty rzekomego długu,nie uzyskał odpowiedzi.Coś niesamowitego,ktoś miał podobne doświadczenie?O co chodzi?!