03.01.15, 20:22
Chcialabym zlozyc wniosek upadlosciowy.
Sama nie dam rady z "papierkami".
Pogubilam sie,bo moje dlugi byly sprzedawane,kupowane,umarzane,cesje,
czesc jest u komornika,byly zmiany bankow....
no za diabla sie w tym nie moge polapac!A mam juz "swoje"lata
i gubie sie w datach,robie sie.....malosprytna!hehehe
Do kogo powinnam sie zwrocic ,zeby to ogarnal?
Jakis adwokat,radca czy......windykator(byly)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bolo Re: Upadlosc IP: 217.170.171.* 04.01.15, 19:39
      Podbjam
      • Gość: Bolo Re: Upadlosc IP: 217.170.171.* 04.01.15, 19:44
        I pytam z co z ZUS -em US czy tez się zalapuje pod upadlsc od 2015 roku ?
        • tadusz03 Re: Upadlosc 06.01.15, 17:45
          jak by się trafił były windykator, ale tak naprawdę były to prosiłbym o kontakt ze mną na maila stouz01@gmail.com , chodzi o wiedzę w sprawach tworzenia funduszu kapitałowego (nie musi być na giełdzie), byle by zaistniał i był gwarantem wobec banków dla osób zadłużonych podejmujących negocjację z bankami. np. taki fundusz opłacił by kaucję w sądzie i mieszkanie wystawione na licytację zwolnione byłoby z licytacji. Stowarzyszenie mając taki fundusz mogło by stopniowo zwiększać swój budżet o coraz większy limit kredytowy (proporcjonalnie do wzrostu wpływów ze składek i dotacji), ale żeby to rozruszać dobrze by było utworzyć jakiś skromny fundusz kapitałowy. jak ktoś ma pomysł i mógłby pomóc to jestem otwarty na propozycję
    • mecenas_warszawa Re: Upadlosc 07.01.15, 16:29
      Najlepiej do radcy prawnego.
      Ale uporządkować dokumenty powinna Pani przed udaniem się po poradę.Jeśli prowadzone są postępowania egzekucyjne - może Pani udać się do kancelarii komorniczej i poprosić o wgląd w dokumenty/ dowiedzieć się o bieżącym stanie sprawy. Z takich dokumentów będzie wynikać, kto jest wierzycielem, jaka jest kwota długu, na podstawie jakiego orzeczenia jest prowadzona egzekucja.
      Oczywiście, może Pani wynająć prawnika lub detektywa do przeprowadzenia swego rodzaju "dochodzenia" jaki jest Pani dług i kto jest wierzycielem, ale to będzie kosztować...
      Proszę wziąć segregator, teczki, czystą kartkę papieru, telefon i długopis, a następnie poświęcić kilka dni na porządki w papierach, a dopiero potem udać się do radcy prawnego.
      • zara550 Re: Upadlosc 07.01.15, 17:25
        Dzieki
        Wlasnie nie mam obaw o te sprawy co sa u komornika,bo
        wiem,ze tam sie dowiem wszystkiego.Natomiast bardziej sie
        "zgubilam" w sprawach windykacyjnych! Te moje dlugi byly tak sprzedawane,
        przerzucane z firmy do firmy wind.,sa rozne kwoty,jakies rozne numery spraw....
        czasami mam wrazenie,ze niektore to nie moje dlugi".hehehe(smieje sie,ale wszystko mozliwe).
        Kiedys,jak bylam "swiezym dluznikiem",bylam zastraszana przez windykacje,jeszcze "przezywalam"
        listy i telefony od nich,to w akcie desperacji,zlosci,depresji,podarlam wszystkie umowy
        ktore mialam!!! Potem zalowalam,ale bylo za pozno.Np do jednego zadluzenia przypisali sie...-FortisBank,pozniej Paribas,jakas grupa raven,pozniej ultimo,pozniej de facto...no cyrk! A ja sie pogubilam!
        Ale dziekuje za rade,bede probowala jakos nad tym zapanowac!
        • zara550 Re: Upadlosc 07.01.15, 17:37
          A swoja droga,na poczatku grudnia wyslalam poleconym
          prosbe do komornika o dotychczasowe rozliczenie moich dlugow.
          Ile bylo,lie wplacone wierzycielom,ile zostalo.Nie procentowo,tylko kwotowo.
          Czy komornik ma jakis termin na odpowiedz?
          • Gość: Emigrant Re: Upadlosc IP: *.3-1.cable.virginm.net 08.01.15, 00:57
            Spróbuj jeszcze zalogować się na stronę e-sadu. Tam jest dostęp do spraw, jeśli jakieś tam były z Tobą związane. Firmy windykacyjne lubiały z tego korzystać, więc może czegoś i tam się dowiesz.
          • melefretete Re: Upadlosc 08.01.15, 10:46
            też jestem ciekawa bo mam zamiar złożyć takie pismo z prośbą o "rozliczenie"

            Swoją drogą tez pytałam ostatnio o to skąd wziąć info o zadłużeniach i kazano mi sprawdzić w BIKu i jeszcze dwie instytucje. jak znajdę to podrzucę
            • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: *.play-internet.pl 08.01.15, 15:51
              We wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej trzeba zgłosić wszystkie swoje długi, o których dana osoba wie. Trzeba też wskazać syndykowi cały swój majątek. Ale osobiście odradzam wchdzenie w długie dyskusje z komornikami, bo upadłość dłużnika nie leży w ich interesie. Dla komornika najlepiej jak dłużnik płaci choćby trwało to lata całe. A ogłoszenie upadłości z mocy ustawy zawiesza wszystkie egzekucje, po czym syndyk likwiduje majątek dłużnika (jeśli dłużnik cokolwiek ma) i następuje ustalenie planu spłat na max 3 lata (ale ten plan ma w założeniu pozwalać dłużnikowi funkcjonować na akceptowalnym poziomie). Po wykonaniu planu spłat następuje oddłużenie z pozostałych niespłaconych długów postanowieniem sądu. Radzę porpzmawiać z syndykiem bo nie da się tu o wszystkim napisać. Podsumowując - dla psób poważnie zadłużonych z niewielkim majątkiem lub bez majątku upadłość konsumencka jest duuuuużo korzystniejsza od nękających go wciąż komorników, poborców, windykatorów itp.
    • Gość: niedoinformowany Re: Upadlosc IP: 212.160.172.* 08.01.15, 11:12
      Podpinam się pod drzewko z pytaniem co w sytuacji kiedy nie mam pracy, nie mam majątku, mogę zgłosić upadłość?

      • Gość: mel Re: Upadlosc IP: 78.133.157.* 08.01.15, 14:04
        Teraz już tak :)

        Wcześniej wymagany był majątek
      • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: *.play-internet.pl 08.01.15, 15:36
        Możesz, tylko pamiętaj, że sędziowie też dopiero się wdrażają w nowe przepisy i dobrze jest umiejętnie uzasadnić/uprawdopodobnić swoją sytuację. Najlepiej porozmawiaj z jakimś syndykiem z twojej okolicy. Lista syndyków na stronie ministra sprawiedliwości. Powodzenia
        • zara550 Re: Upadlosc 08.01.15, 18:14
          A jak myslicie?
          Jesli wzielo sie np.trzy pierwsze kredyty,pozniej zeby je splacic bralo sie nastepne,ale kazdy byl
          do pewnego czasu placony(typowa petla kredytowa).Pozniej nastepuje zalamanie finansowe i
          przestaje sie placic.Windykacja,komornicy itd.Majatkiem dluznika sa tylko typowe przedmioty
          urzadzenia domowego.Czy w/g nowej ustawy taki dluznik ma szanse na oddluzenie?Czy taki dluznik "miesci sie" w tej ramce",ze dopuscil do takiego zadluzenia(to w ustawie jakos inaczej jest napisane,ale zapomnialam jak)?
          Oczywiscie ma stala prace

          • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: 109.95.202.* 08.01.15, 20:36
            Wg mojej aktualnej wiedzy - tak, taka osoba może mieć ogłoszoną upadłość konsumencką. Pętla zadłużenia powstała z poczucia potrzeby spłaty poprzednich zobowiązań i nie powinna być uznana za rażące niedbalstwo. Ale to poważna sprawa, trzeba dobrze napisać wniosek. Naprawdę radzę porozmawiać z syndykiem. Im szybciej - tym szybciej odczepią się windykatorzy i komornicy. Powodzenia.
            • zara550 Re: Upadlosc 08.01.15, 20:52
              No to podniosles/as mnie na duchu! Dzieki!
              Czas szybko rozejzec sie za syndykiem!
    • Gość: mel Re: Upadlosc IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.15, 22:25
      A mnie ciekawi czy lepiej załatwiać to w pierwszym rzucie czy poczekać aż się sędziowie z tym wszystkim oswoją.
      I czy samo złożenie wniosku wstzrymuje działania windykacji ( komornika) na czas do orzeczenia sądu?

      Co do miejsc gdzie można sie rozeznać w swoich długach to BIK, KRD i ERIF

      • zara550 Re: Upadlosc 09.01.15, 17:26
        Faktycznie-dobre pytanie
        Skladac juz teraz czy czekac,az sedziowie sie w tym "polapia"!
        • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: *.play-internet.pl 09.01.15, 23:28
          To takie "wróżenie z fusów" bo przecież sędzia zawsze może mieć gorszy lub lepszy dzień. Jeśli dłużnik znalazł się w sytuacji upadłościowej to powinien złożyć wniosek i tyle. Każdy następny dzień czekania to też następny dzień nieskrępowanych działań komorników i windykatorów. Po prostu dobrze napisać wniosek, wpłacić 30zł i wysłać do odpowiedniego sądu. Tyle.
          • Gość: Emigrant Re: Upadlosc IP: *.3-1.cable.virginm.net 10.01.15, 00:42
            Dlatego powinno być jak w UK - rano wniosek i po kilku godzinach wyrok. Wszystko jasno określone jakie długi nie mogą być uwzglęnione przy bankructwie, brak możliwości interpretacji "rażącej niedbałości" wg humoru sędziego.
            • Gość: gabi Re: Upadlosc IP: 31.11.251.* 10.01.15, 10:32
              a ja mam długi w bankach i urzędzie skarbowym, czy mnie to też dotyczy?
              • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: 109.95.202.* 10.01.15, 12:55
                Jeśli znajdujesz się w sytuacji upadłościowej, tzn. nie starcza ci na spłatę wszystkich należnych rat i podstawowe utrzymanie - to tak, Ciebie też to dotyczy. Nie ma znaczenia czy masz długi wobec osób fizycznych, firm, urzędu skarbowego, zus, banków itp. Trzeba tylko pamiętać, że podstawą do ogłoszenia upadłości jest brak możliwości finansowych do regulowania bieżących zobowiązań, co wcale niekoniecznie musi oznaczać brak majątku (można np. mieć mieszkanie a nie mieć na raty). Z drugiej strony - można nie mieć dosłownie nic a zarabiać tyle, że na wszystkie raty wystarcza - wtedy nie ma podstaw do ogłoszenia upadłości.
                • maxima12 Re: Upadlosc 11.01.15, 18:30
                  Witam,
                  czy w przypadku posiadania ułamkowego udziału w nieruchomości gdzie jest się zameldowanym i tam mieszka - ten udział również zostanie zlicytowany? nie mam innego majątku, tylko podstawowe rzeczy w domu, a moje dlugi wzięły się stąd, ze przeszłam sepsę i straciłam zródło dochodów, teraz jestem bezrobotna a mam na utrzymaniu dziecko. Pomaga nam gops.
                  Jak to wygląda w praktyce? mogę stracić dach nad głową? jeden z wierzycieli zajął hipotekę na tym udziale-mam 1/6 , dług mniejszy niż wartość udziału ale trudny do sprzedania /próbowałam kilka lat/
                  Pozdr
                  • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: 109.95.202.* 11.01.15, 22:09
                    Witam,
                    Z zasady cały majątek upadłego z chwilą ogłoszenia upadłości wchodzi do masy upadłości i jest likwidowany (tzn. sprzedawany) przez syndyka. A więc udział w nieruchomości także. Wszystko jednak tak naprawdę zależy od wartości majątku (tzw. bogactwa masy) i wysokości zadłużenia. Możliwości jest kilka, może postępowanie zakończyć się układem z wierzycielami, sędzia może się też kierować tzw. względami słuszności czy humanitarnymi przy ustalaniu pewnych spraw. Z pewnością jednak w upadłości konsumenckiej nie chodzi o to, by wysłać kogoś "na bruk" bez środków do życia. Upadłość konsumencka jest prawnym przywilejem dłużnika (bo tylko dłużnik może złożyć wniosek) by zostać oddłużonym prawomocnym orzeczeniem sądu. Trzeba spełnić szereg warunków, ale po 3 latach (a czasem krócej - zależy od konkretnej sytuacji) starujesz "na czysto". Każda sytuacja jest inna, np. jak tracisz mieszkanie to od syndyka możesz dostać z masy upadłości pieniądze na wynajem na rok lub dwa, jak są dzieci to mogą pozwać upadłego o alimenty i też mieć je wypłacane z masy. Trudno tu o wszystkim napisać, trzeba to sobie na spokojnie przemyśleć. Lista syndyków jest na stronach ministerstwa sprawiedliwości. Poszukaj kogoś z Twojej okolicy i poproś o spotkanie i poradę, pewnie coś będzie trzeba zapłacić ale moim zdaniem warto poradzić się fachowca. Powodzenia.
                    • Gość: sylwester71 Re: Upadlosc IP: *.play-internet.pl 12.01.15, 17:03
                      Upadłość konsumencka jest opłacalna w przypadku dużych zobowiązań. Po drugie, nie wiadomo jak sądy do tego podejdą. Może się okazać, iż dany dłużnik niestety nie ogłosi upadłości. Jak zauważyłem bardzo dużo ludzi myśli , że ogłosi upadłość i po problemie.
                      Chciałbym zauważyć, iż to syndyk ustala plan spłaty a nie Sąd. A więc, może to być nie oplacalne. Zresztą w jakiej wysokości ustalona kwota spłaty przez syndyka - 500 zł a może 1000 zł, lub więcej. I co w tedy? Dłużnik będzie wstanie sprostać takim wymogom. Pewnie jedni tak a inni nie. Zresztą jednak nadal dużo osób nie bedzie mogło ogłosić upadłości. Uważam, że w naszym kraju sądy nie będą łaskawe dłużnikowi. Wierzyciele będą się bronić rekami i nogami, aby nie doszło do upadłości danego delikwenta.
                      Może ta nowa ustawa coś poprawia ale mam wrażenie dopicowany tylko bubel prawny.
                      • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: 109.95.202.* 12.01.15, 18:57
                        Witaj.
                        Rzeczywiście, nie wiadomo jak sądy do tego podejdą. Ale żeby już pisać o szczegółach typu kto i jak ustala plan spłat - wypadałoby sobie chociaż przeczytać tą ustawę a nie straszyć ludzi.
                        I tak: art. 491(14) ust. 1 ...sąd ustala plan spłat....
                        art. 491(15) ust. 4 ...Ustalając plan spłaty wierzycieli, sąd bierze pod uwagę możliwości zarobkowe upadłego, konieczność utrzymania upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, w tym ich potrzeby mieszkaniowe, wysokość niezaspokojonych wierzytelności i realność ich zaspokojenia w przyszłości.
                        Dodatkowo sąd może od razu umorzyć zobowiązania bez planu spłat gdy oczywistym jest, że żadne spłaty z różnych względów nie wchodzą w rachubę. Nie twierdzę, że będzie to częsta praktyka ale w naprawdę uzasadnionych przypadkach (choroba, inwalidztwo, rodzic z niskimi zarobkami samotnie wychowujący dzieci) na pewno będą takie orzeczenia. Sędziowie to też ludzie.
                        • Gość: sylwester71 Re: Upadlosc IP: *.play-internet.pl 12.01.15, 21:45
                          Nie strasze ludzi, tylko wyczytałem to na jednej stronie internetowej związanej z upadłością.
                          Nie śledzę tego zbytnio, nie mniej zobaczymy.
                      • Gość: Emigrant Re: Upadlosc IP: *.3-1.cable.virginm.net 12.01.15, 20:14
                        Ja od początku uważam, że to bubel prawny. Za dużo możliwości interpretacji. Nadal będzie opłacało się wyjechać ogłosić upadłość do Anglii lub Szkocji, spłacać około roku po symbolicznym funcie i mieć spokoj po kilkunastu miesiącach.
                        • mordimer.madderdin Re: Upadlosc 12.01.15, 21:59
                          Gość portalu: Emigrant napisał(a):
                          > Ja od początku uważam, że to bubel prawny.


                          Wszyscy to już czytali, powtarzasz to jak mantrę, nie wnosząc nic nowego do swoich wypowiedzi.
                          W dalszym ciągu jednak łatwiej spróbować tutaj, niż przenosić COMI na Wyspy i to jest dla wielu meritum zagadnienia.
                        • Gość: tlz Re: Upadlosc IP: 109.95.202.* 12.01.15, 22:53
                          Taaak... Gdzie się w sieci nie obrócisz i nie wpiszesz "upadłość" to zaraz pojawiają się "eksperci" od upadłości w Anglii. Zdaje się, że kilku naszych rodaków zwietrzyło interes w oferowaniu tego typu marzeń i naganiają. Bo tam niby tak prosto, lecisz tanimi liniami do hostelu na parę dni, podpisujesz kilka dokumentów, płacisz "symbolicznego funta" i już za chwile jesteś wolny... Tylko jakoś niewiele słychać nic o tych, którym się to rzeczywiście udało.
                          Bankructwo osobiste w UK oczywiście może być skutecznie i ważnie przeprowadzone tylko wobec osób mających tam swoje centrum interesów życiowych. Po różnych nagłośnionych w brytyjskiej prasie "przygodach" brytyjskich sądów z Niemcami (było kilku lekarzy) czy Irlandczykami (kilku przemysłowców) teraz sądy się temu dość dokładnie przyglądają i generalna zasada jest taka, że trzeba całą rodziną (mąż, żona, dzieci) przez ok. 6 miesięcy mieszkać i pracować w Wlk. Brytanii. Trzeba wynajmować normalne mieszkanie, płacić rachunki, podatki, dzieci muszą tam chodzić do szkoły. Tego się wszystkiego najczęściej nie da przenieść w 1 dzień. I dopiero od momentu jak już się rodzina tam zainstaluje zaczynamy odliczać 6 miesięcy. Potem możemy złożyć wniosek o bankructwo. Najczęściej rzeczywiście procedury trwają do 1 roku, gorzej kiedy ktoś z tej rodziny zostawił jakiś majątek (np. udział w mieszkaniu) w Polsce - wtedy procedura likwidacji majątku musi również się odbyć w Polsce. Do tego wszystkiego - czas pracy syndyka brytyjskiego kosztuje kilkakrotnie więcej niż polskiego. Brytyjski sąd również - gdy stwierdzi, że bankrut "przyłożył" się do swojej niewypłacalności (a tak przecież najczęściej bywa) może nałożyć różne ograniczenia na niego, np. utrudniające zaciąganie zobowiązań w późniejszym czasie nawet przez 15 lat. Dodatkowo należy podkreślić, że gdy dana osoba zatai, że w Polsce coś jednak ma - takie brytyjskie postanowienie zostanie anulowane, nawet po jakimś czasie, a już na pewno nie zostanie uznane przez polski sąd (o czym zostanie brytyjski sąd obszernie powiadomiony). Brytyjski sąd może również kwestionować skuteczność zbywania majątku (np. podarowanie mieszkania w Polsce wujkowi przed wyjazdem), które miało miejsce jakiś czas przed zgłoszeniem wniosku o bankructwo - konkretnie jaki czas to ustala każdorazowo tamtejszy sędzia. Tak więc reasumując: możliwość skutecznego i szybkiego (w ciągu 18 - 24 miesięcy) ogłoszenia bankructwa w UK dotyczy raczej tylko bezdzietnych singli bez majątku w Polsce, którzy najbliższe 2 lata chcą tam mieszkać. W pozostałych przypadkach lepiej u nas.
                          • mordimer.madderdin Re: Upadlosc 13.01.15, 05:37
                            @tlz:

                            Dziękuję serdecznie za wypowiedź. To jest właśnie rozwinięcie, którego nie miałem czasu napisać w swoim wcześniejszym poście.
      • Gość: marian paździoch Re: Upadlosc IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 13.01.15, 00:30
        rejestry biur informacji gospodarczych, BIK oraz po prostu fraza w google: imię nazwisko zadłużenie - wyjdą jakieś ewentualne internetowe giełdy długów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka