imme1981
21.11.07, 22:04
witam. podpisałam ponad dwa miesiące temu umowę z Orange na telefon na
abonament, przy czym zakupiłam telefon w promocji za ponad 230zł. Tego samego
dnia okazało się, że telefon ma wadę. Zgłosiłam się do salonu, w którym go
zakupiłam i uzyskałam informacje, że naprawa w serwisie może potrwać 14 dni
roboczych, przy czym na zgłoszeniu reklamacji Orange dodało jeszcze kilka
dni, co wydłużyło czas oczekiwania do prawie siedemnastu dni roboczych. W
rezultacie czekałam prawie pięć tygodni i otrzymałam telefon, w którym usterka
nie została usunięta mimo informacji na karcie gwarancyjnej, że wszystko jest
w porządku. Oddałam telefon ponownie do serwisu (nie miałam innego wyboru),
termin odebrania minął 6.11. oczywiście dodałam kilka dni na dowiezienie
telefonów z serwisu, ale dziś mija już 15 dni od dnia zwrotu. W salonie
dowiaduje sie, że nie moge nic, poza czekaniem na naprawiony (lub nie)
telefon. Nie mogę otrzymać nowego. Abonament płacę, więc ja z umowy się
wywiązuję. Najchętniej zrezygnowałabym z umowy z Orange, ale nie wiem co mogę
w tej sytuacji zrobić. Nie chcę by wykorzystali oni moją niewiedzę i
bezradność. Bardzo proszę o pomoc.