Dodaj do ulubionych

orange+ultimo

IP: *.rak.spidernet.pl 28.04.08, 14:45
witam , mam pytanie i proszę o wyjasnienie w 2005 z przyczyn
losowych zawalilam sprawe z orange i mialam dlug który przejelo
ultiomo , wysylali pisma ale nie mialam kasy zeby zaplacic ,
przestali wysylac pisma , sytuacja materialna mi sie poprawila ,
kilka dni temu dostalam pozew z sądu do zaplaty mialam 1503zł
+koszty sadowe w wysokosci 640zł , zadzwonilam do ultimo dzisiaj a
pani mi kazala zaplacic 1540zł i powiedziala ze wstrzymuje sprawe ,
przelew juz zrobilam tak jak kazala , a teraz pytanie czemu mialam
do zaplaty mniej i czmeu bez tych kosztów sadowych jezeli juz
dostalam pismo z sądu , boje sie zeby znó cos nie przychodzilo
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: orange+ultimo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 15:12
      Ja dzisiaj tak w biegu napiszę: z kwoty jaką podała pani z Ultimo, wnioskuję, że
      na zapłacie tych 1540 pln się nie skończy.

      Paniusia podała kwotę niższą, bo dzięki temu, że wpłaciłaś ona się wykazała
      skutecznością, a ULTIMO za jakiś czas zażąda kwoty zastępstwa procesowego, które
      przy tej kwocie roszczenia wynoszą akurat minimum 600 pln. Ale poczekaj na
      real_mr_pope niewątpliwie coś doda od siebie.

      Z firmami windykacyjnymi NIGDY ŻADNYCH USTALEŃ USTNYCH !!
    • real_mr_pope Re: orange+ultimo 28.04.08, 22:58
      > a teraz pytanie czemu mialam do zaplaty mniej i czmeu bez tych
      > kosztów sadowych jezeli juz dostalam pismo z sądu , boje sie zeby
      > znó cos nie przychodzilo

      Najlepiej zadzwoń za dwa, trzy dni do tej firmy i zorientuj się jaki jest stan
      sprawy. Dobrze by było, gdybyś rozmawiała z innym windykatorem, ten może być
      nieświadom poczynionych ustaleń i szczerze powie Ci co widnieje w systemie.

      Tylko czy aby na pewno był to już wyrok zasądzający taką kwotę do zapłaty? Bez
      odsetek miałaś 2143 złote, wraz z odsetkami (od 2005 roku) to jakieś 500
      złotych. Czyli pani windykator miałaby zadowolić się spłatą 60% zadłużenia
      pomimo wyroku w kieszeni i możliwości bezbolesnego (dla firmy) wyegzekwowania
      całości należności? Wątpię.

      Do niedawna jeszcze (a być może wciąż tak jest) szeregowi pracownicy Ultimo nie
      mieli żadnego prawa umarzania odsetek i realnie poniesionych kosztów, w tych
      sprawach decydował odpowiedni dyrektor.
      Wątpię by to się zmieniło.

      Są zatem dwie możliwości:

      Albo jest tak jak M mówi i pani chciała jedynie wyciągnąć od Ciebie bezpieczną
      kwotę, tj. taką, którą byś zapłaciła bez opóźnień. W takim przypadku najpewniej
      wkrótce odezwie się do Ciebie inna osoba i zażąda spłaty reszty kwoty wraz z
      zaległymi odsetkami. Ultimo (jak i inne molochy windykacyjne) nie odpuszcza
      sobie żadnych pieniędzy, zwłaszcza takich, które są zabezpieczone nakazem zapłaty.

      Możliwe jest jednak i to, że źle zinterpretowałaś treść pisma z podaną kwotą i
      zostałaś jedynie poinformowana o kosztach jakie poniesiesz. Wtedy prawdopodobne
      jest, że zapłaciłaś wszystko co zalegałaś na dzień zapłaty i stąd odpuszczenie
      sobie "reszty".

      Dlatego, powtórzę, najlepiej będzie zadzwonić za kilka dni i spytać o stan
      sprawy (jeżeli zadzwonisz za wcześnie to kwota wpłaty może się jeszcze u nich w
      systemie nie pojawić i stracisz czas na ustalanie faktów). Jeżeli okaże się, że
      faktycznie sprawa jest 'zamknięta', to zażądaj potwierdzenia spłaty (z podaniem
      szczegółowego tytułu zadłużenia, tj. daty wystawienia noty obciążeniowej wraz z
      kwotą na jaką ona opiewała). I nie daj się spławić, do pokwitowania masz pełne
      prawo (Art. 462 par. 1 KC).
      • Gość: monika Re: orange+ultimo IP: *.rak.spidernet.pl 29.04.08, 07:03
        dziekuje za radę , tak zrobię
    • Gość: qlka Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.08, 08:08
      Jak napisała Monika - otrzymała pozew z Sądu - nie Nakaz zapłaty tylko pozew.
      Zapewne to był wzór pozwu jaki mogą skierować. Logicznie myśląc - jeżeli sprawa
      byłaby przekazana do Kancelarii, która pisała pozew- nie widniała by w systemie
      zwykłego telewindykatora - a już na pewno nie byłby on osobą decyzyjną w sprawie
      wstrzymania procedury sądowej czy egzekucyjnej. Zatem zaznaczam ze to był
      wzór(formularz pozwu). Co do kosztów - w moim przekonaniu nie będzie ich. Co
      najwyżej jakieś odsetki mogą chcieć ale to tez wątpliwe. Musieliby wystawić notę
      odsetkową wezwać Cię do zapłaty (a w zasadzie to Orange powinno wystawić ta
      notę) bo Ultimo pewnie działa na zlecenie. Chyba, że zawiadomili Cię o tym, ze
      nabyli wierzytelność na podstawie umowy cesji - i tu powinno Orange Cię
      zawiadomić, ze scedowali twoje zobowiązanie na Ultimo. Ale jedno jest pewne
      sprawa nie była w Sądzie.
      • aniol_stroz1 Re: Jeszcze tylko jedna uwaga 29.04.08, 10:24
        No własnie to był pozew, czy nakaż zapłaty? Jaki był list, polecony,
        czy normalny? I czy na kopercie adresatem był sąd?

        Pozdrawiam
        • Gość: monika Re: Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.rak.spidernet.pl 29.04.08, 10:56
          to był pozew nie nakaz zapłaty . list polecony , i było jeszcze
          dodane pismo upominawcze
          • Gość: qlka Re: Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 09:17
            co to znaczy pismo upominawcze? Czy to jest tożsame z wezwaniem do zapłaty?
      • real_mr_pope Re: Jeszcze tylko jedna uwaga 29.04.08, 16:38
        > bo Ultimo pewnie działa na zlecenie.

        Wątpliwe. To stara wierzytelność, operatorzy telefonii komórkowej bardzo rzadko
        zostawiają sobie tej kategorii zaległości dla siebie, najczęściej puszczają w
        obrót na rynku wierzytelności.

        > Logicznie myśląc - jeżeli sprawa byłaby przekazana do Kancelarii,
        > która pisała pozew- nie widniała by w systemie zwykłego
        > telewindykatora

        To by było logiczne tylko w sytuacji, w której sprawy sądowe prowadziłaby
        zewnętrzna firma. Ultimo natomiast ma własną, zaprzyjaźnioną kancelarię (kiedyś
        był to Kustra, obecnie nie wiem), zatem nie ma potrzeby wycofywania sprawy, gdy
        ta trafia do prawników. Co więcej, przynajmniej do niedawna, zarówno
        'telewindykatorzy', dział prawny jak i kancelaria operowały dokładnie na tym
        samym systemie.

        > a już na pewno nie byłby on osobą decyzyjną w sprawie wstrzymania
        > procedury sądowej czy egzekucyjnej.

        Tu zgoda. Zwykli windykatorzy nie mają uprawnień do działań w ramach sprawy
        znajdującej się poza ich działem.

        > Co do kosztów - w moim przekonaniu nie będzie ich.

        Ultimo zdaje się zrezygnowało ze swoich słynnych kosztów windykacji. Kosztów
        zastępstwa jak i opłaty sądowej nie mogą domagać się od dłużnika: postępowania
        nie było.

        > Musieliby wystawić notę odsetkową

        Wcale by nie musieli. Odsetki są należne z tytułu przeterminowanego zobowiązania
        a nie z tytułu wystawienia noty odsetkowej.

        > i tu powinno Orange Cię zawiadomić, ze scedowali twoje zobowiązanie
        > na Ultimo.

        Orange nie powinno bo nie ma ani takiego obowiązku, ani takiego interesu. Taki
        interes ma Ultimo, ale też nie musi wysyłać informacji o cesji. Wtedy ryzykuje
        jedynie, że wpłata do Orange będzie potraktowana jako wpłata do wierzyciela.

        Ponieważ już zostało ustalone, że nie było nakazu zapłaty mogę wnosić, że
        wpłacona kwota powinna zamknąć sprawę. Zwłaszcza, że przekroczyła ona kwotę z
        wezwania.
        • Gość: qlka Re: Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 09:16
          > To by było logiczne tylko w sytuacji, w której sprawy sądowe prowadziłaby
          zewnętrzna firma. Ultimo natomiast ma własną, zaprzyjaźnioną kancelarię (kiedyś
          był to Kustra, obecnie nie wiem), zatem nie ma potrzeby wycofywania sprawy, gdy
          ta trafia do prawników. Co więcej, przynajmniej do niedawna, zarówno
          'telewindykatorzy', dział prawny jak i kancelaria operowały dokładnie na tym
          samym systemie."

          Chcesz powiedzieć ze zwykły telewindykator ma informacje jaka korespondencja
          przyszła z Sądu, od Komornika itp? Postanowienie o kosztach, odpisy zajęć,
          zawiadomienia o wszczęciu egzekucji z nieruchomości, zawiadomienie o opisie i
          oszacowaniu etc.
          Przepraszam ale smieszne sie to wydaje.

          Mogą działać na tym samym systemie ale nie wszyscy wszystko widzą. I daje sobie
          ręke uciąć, ze jak sprawa trafia do Kancelarii (czy to wewnętrzna czy zewnętrzna
          nie ma znaczenia) to telewindykator nie ma zielonego pojęcia co sie z nią dzieje.


          < > Musieliby wystawić notę odsetkową
          >
          > Wcale by nie musieli. Odsetki są należne z tytułu przeterminowanego zobowiązani
          > a
          > a nie z tytułu wystawienia noty odsetkowej...."

          cyt Gazeta podatkowa " Jednostka może obciążyć kontrahenta, który opóźnia się
          z zapłatą należności, odsetkami za zwłokę w zapłacie. W tym celu powinna
          wystawić notę odsetkową, która powinna zawierać:

          * informację o konieczności uregulowania określonej kwoty odsetek,

          * wyszczególnienie dokumentów, które były podstawą do naliczenia odsetek,

          * termin zapłaty naliczonych odsetek,

          * numer rachunku bankowego, na który kontrahent powinien wnieść swoje
          zobowiązanie oraz

          * pozostałe dane wymagane dla dowodów księgowych, które określa art. 21
          ustawy o rachunkowości (Dz. U. z 2002 r. nr 76, poz. 694 ze zm.).


          A tak na marginesie - to na jakiej podstawie ma rozliczyć sobie dłużnik odsetki
          jakie zapłacił - w swoich księgach rachunkowych?
          Na podstawie lichego wezwania do zapłaty z Ultimo? gdzie jest wskazana kwota z
          kosmosu?

          pozdro





          • real_mr_pope Re: Jeszcze tylko jedna uwaga 15.05.08, 18:01
            > Przepraszam ale smieszne sie to wydaje.

            To nie jest śmieszne, tylko taka jest praktyka. Każda firma ma własną bazę i
            własny system do obsługi tej bazy. W niektórych przypadkach windykator
            telefoniczny wie tylko tyle, że sprawa trafiła do sądu a w innych zna nawet
            treść korespondencji między wierzycielem a dłużnikiem.

            > Mogą działać na tym samym systemie ale nie wszyscy wszystko widzą.
            > I daje sobie ręke uciąć, ze jak sprawa trafia do Kancelarii (czy to
            > wewnętrzna czy zewnętrzna nie ma znaczenia) to telewindykator nie
            > ma zielonego pojęcia co sie z nią dzieje.

            Co mi po Twojej uciętej ręce? Ja Ci mogę zagwarantować, że są firmy, w których
            'zwykły telewindykator' wie dokładnie co się dzieje ze sprawą.

            > Jednostka może obciążyć kontrahenta(...)

            Dobrze by było, gdybyś cytując odnosił się jednak do tego co napisałem. Powtórzę
            więc: odsetki należą się za nieterminowe spełnienie zobowiązania a nie z tytułu
            wystawienia noty odsetkowej.

            > W tym celu powinna wystawić notę odsetkową, która powinna zawierać:

            Notą odsetkową może być każdy papier, który zawiera wymienione (czy raczej
            zacytowane) przez Ciebie informacje. Nie musi to być żaden sformalizowany dokument.

            > A tak na marginesie - to na jakiej podstawie ma rozliczyć sobie
            > dłużnik odsetki jakie zapłacił - w swoich księgach rachunkowych?

            Na podstawie noty obciążeniowej wystawionej przez kierownika jednostki księgującej.

            Pozdrawiam.



            • Gość: qlka Re: Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 16:48
              To nie jest śmieszne, tylko taka jest praktyka. Każda firma ma własną bazę i
              własny system do obsługi tej bazy. W niektórych przypadkach windykator
              telefoniczny wie tylko tyle, że sprawa trafiła do sądu a w innych zna nawet
              treść korespondencji między wierzycielem a dłużnikiem. "

              Korespondencja pomiędzy dłuznikiem a Wierzycielem - oczywiście - ale piszemy
              tutaj o korespondencji pomiędzy Organami egzekucyjnymi a Wierzycielem i poza
              tym piszemy o konkretnej firmie Windykacyjnej ULTIMO - a nie o jakiejś tam innej
              na które sie powołujesz.

              "Na podstawie noty obciążeniowej wystawionej przez kierownika jednostki księgują
              > cej."

              Na ksiegowosci to ja sie nie znam - fakt. Ale chcesz mi powiedzieć ze Dłuznik ma
              sam sobie wystawic notę obciążeniową? <wow>
              • real_mr_pope Re: Jeszcze tylko jedna uwaga 20.05.08, 17:49
                > Korespondencja pomiędzy dłuznikiem a Wierzycielem - oczywiście - ale piszemy
                tutaj o korespondencji pomiędzy Organami egzekucyjnymi a
                > Wierzycielem

                Napisałeś "Logicznie myśląc - jeżeli sprawa byłaby przekazana do Kancelarii,
                która pisała pozew- nie widniała by w systemie zwykłego telewindykatora".

                I wobec powyższej wypowiedzi poinformowałem Cię o tym, że w tym co napisałeś nie
                ma niczego logicznego. Skierowanie sprawy do sądu nie oznacza wycofania sprawy z
                systemu, zwłaszcza, jeżeli zarówno dział prawny jak i dział windykacyjny
                korzysta z tej samej bazy.

                > Na ksiegowosci to ja sie nie znam - fakt. Ale chcesz mi powiedzieć
                > ze Dłuznik ma sam sobie wystawic notę obciążeniową? <wow>

                "Na podstawie noty obciążeniowej wystawionej przez kierownika jednostki
                księgującej."

                Wyjaśnij mi od kiedy dłużnik jest kierownikiem jednostki księgującej w Ultimo.
        • Gość: Gazo Re: Jeszcze tylko jedna uwaga IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.05.08, 10:57
          > > i tu powinno Orange Cię zawiadomić, ze scedowali twoje zobowiązanie
          > > na Ultimo.
          >
          > Orange nie powinno bo nie ma ani takiego obowiązku, ani takiego interesu. Taki
          > interes ma Ultimo, ale też nie musi wysyłać informacji o cesji. Wtedy ryzykuje
          > jedynie, że wpłata do Orange będzie potraktowana jako wpłata do wierzyciela.

          Nie wiem jak z operatorami tel.kom. ale banki i firmy udzielające kredytu mają obowiązek powiadomienia o zmianie wierzyciela wysyłając wezwanie do zapłaty z zastrzeżeniem że jeżeli nie zostanie to uregulowane w ciągu 30 dni to wierzytelnoś zostanie sprzedana np. na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego bądź firmy windykacyjnej.
          • real_mr_pope Re: Jeszcze tylko jedna uwaga 15.05.08, 18:03
            A skąd wynika obowiązek banków? Z kodeksu cywilnego na pewno nie. Jedynym
            skutkiem braku informacji o cesji jest to, że dłużnik może spłacić dług do
            poprzedniego wierzyciela z takim skutkiem, jak gdyby wpłacił nowemu
            wierzycielowi w żądanym przez niego terminie. Jeżeli już mowa o Ultimo, to
            wystarczy przyjrzeć się ich starszym papierom. Pierwsze pismo szło bez żadnych
            odsetek (poza odsetkami naliczonymi już przez pierwotnego wierzyciela). Dopiero
            po ok. 2 miesiącach była informacja o nowych odsetkach.
    • Gość: noname Re: orange+ultimo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 15:14
      po pierwsze to z sądu dostaje się nakaz zapłaty lub wyrok sądowy (w
      tytule), a nie pozew jak pisałaś, jeżeli dostałaś faktycznie pozew
      (to taki straszak, a poza tym zobacz czy stoi pieczątka biura
      podawczego sądu) to sprawa nie trafiła na wokandę i dlatego
      zapłaciłaś tylko należność główną bez kosztów sądowych (musisz
      opisać dokładnie co otrzymałaś)
      • kuby77 Re: orange+ultimo 16.05.08, 11:17
        Gość portalu: noname napisał(a):

        > po pierwsze to z sądu dostaje się nakaz zapłaty lub wyrok sądowy (w
        > tytule), a nie pozew jak pisałaś, jeżeli dostałaś faktycznie pozew
        > (to taki straszak, a poza tym zobacz czy stoi pieczątka biura
        > podawczego sądu) to sprawa nie trafiła na wokandę i dlatego
        > zapłaciłaś tylko należność główną bez kosztów sądowych (musisz
        > opisać dokładnie co otrzymałaś)

        Czy aby na pewno?
        Twoja wiedza jak widzę ogranicza się do trybu uproszczonego.. W trybie zwykłym
        dłużnik otrzymuje pozew i ma 14 dni na odpowiedź. Jeśli odbierze pozew i nie
        odpowie w kodeksowym terminie sąd wyda wyrok zaoczny.
        • Gość: monika Re: orange+ultimo IP: *.rak.spidernet.pl 20.05.08, 07:32
          tak to był pozew, zaplacilam ultimo , zadzwonlam wszystko jest splacone ,
          zadnego dlugu nie ma , czekam teraz na pismo od nich ze juz wszystko ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka