Dodaj do ulubionych

Leasing -oplaty karne

18.06.08, 16:43
Moj maz prowadzi dzialanosc gospodarcza w formie jednoosobowej. Na
skutek roznych zdarzen i ludzkiej nieuczciwosci, wpadlismy w duze
klopoty finansowe. Splacamy to, co sie da, wszystkie dochody ida na
splate, zyjemy bardzo skromnie. Mielismy w leasingu wziety samochod
kombi ale musielismy go oddac - nie byly zaplacone dwie raty
(prosilismy zeby zostawili bo jest potrzebny do pracy i chcielismy
zaraz te dwie raty zaplacic ale sie windykator nie zgodzil). Firma
samochod sprzedala a nam przyslano rachunek do zaplacenia. Duza
kwota, naprawde pojecia nie mam z czego my to splacimy... Wszystkie
pieniadze ida na splaty rozmaite, czasem nawet nie ma za co kupic
jedzenia. Na dzien dzisiejszy nie jestesmy w stanie zaplacic za ten
samochod - nie mamy z czego po prostu. Firma w pismie straszy nas ze
sprawa zostanie przekazana na droge sadowa jesli nie zaplacimy. Nie
wiem, co robic... Mozemy oglosic bankructwo? Splacamy wszystko juz
ponad 2 lata a konca nie widac. Ktos nas oszukal i przez to mamy
takie problemy. Chcielismy wszystko posplacac ale juz nie mamy sily.
Niedlugo stane przed koniecznoscia czy kupie jedzenie dla dziecka
czy cos splace... Czy mozemy oglosic bankurctwo? Nie wiem, co robic.
Juz myslalam ze bedize lepiej ale to pismo w sprawie samochodu mnie
dobilo. Nie mam i nie bede miec takich pieniedzy zeby to splacic.
Oni pojda do sadu a ja chyba do wiezienia... Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka