Gość: giezik
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.01.04, 14:31
czy jest/było cos takiego, czemu nie możecie się oprzeć, choć jesteście
najedzeni, niemal zaspokojeni po uszy, ale jeszcze chce sie jeszcze jedną
łyżkę/porcję.
A po fakcie z przejedzenia sie troche żałuje (ale tylko trochę)