Dodaj do ulubionych

Problem z jajkami

30.01.10, 19:07
Kupuję przeważnie w markecie. W domu po rozbiciu lub podczas przyrządzania -
śmierdzą. Danie do kosza, humor do kitu, lodówka pusta, bo reszty nie odważę
się tknąć i też lądują w koszu. Już nie raz zdarzyła się taka wpadka. Daty na
opakowania są OK. Jest jakiś sposób, żeby poznać zdatne do użytku jajka czy
kupować od domokrązców pracujących dla jajcarza? (jeżdżą tacy u nas, można
kupić dowolną liczbę).
Obserwuj wątek
    • Gość: kura może się uprzedziłaś ? IP: *.chello.pl 30.01.10, 19:30
      www.nawidelcu.pl/vademecum-smakosza/rozne-przysmaki/takie-niby-zwykle-jajko,1,1,86
      Wspólcześnie najczęściej używane są jajka kurze, jednak dawniej chętnie
      spożywano także jaja indycze, kacze, gołębie oraz dzikiego ptactwa.

      * świeże jajko zanurzone w garnku z wodą będzie leżało na dnie naczynia. Po
      rozbiciu ma gęste, sprężyste i nie rozlewające się białko, a żółtko wypukłe i
      lśniące.
      * jajko tygodniowe zanurzone w wodzie będzie unosić się do góry szerszym
      końcem, po rozbiciu widać wyraźnie, że białko nie jest już tak sprężyste, a
      żółtko jest nieco zmatowiałe, mogą się na nim pojawić także plamki.
      * jeśli jajko ma 2-3 tygodnie, zanurzone w wodzie będzie unosiło się ku
      górze spiczastym końcem. Takie jajko nie jest już świeże i lepiej go nie rozbijać.
      * jajka zalężone, po zanurzeniu w wodzie unoszą się na powierzchni.
      • Gość: awa Re: może się uprzedziłaś ? IP: *.chello.pl 30.01.10, 21:50
        Ja kupuję od jajcarza-zawsze są świeże.
        Bardzo spodobało mi się słowo jajcarz.
        • mamagnoma Re: może się uprzedziłaś ? 30.01.10, 22:15
          W supermarkecie bym sie brzydzila ;-) Tez kupuje od pana "jajcarza" ;-
          ) tylko, ze na bazarku. Sa do wyboru poza nadzwyczaj smacznymi
          "trojkami", bardzo smaczne "dwójki" i "jedynki". Ale "the best of" to
          na targu, latem jak jezdze na dzialke. I na tym targu przyjezdzaja
          baby z jajami w koszach, sa piekielnie drogie, po 80 groszy za jajko,
          ale i smak maja niezrownany ;-) (jajka nie baby) ;-)
        • ampolion Re: może się uprzedziłaś ? 31.01.10, 16:54
          A dlaczego nie jajarz? Albo "handlowiec w branży jajecznej"?
    • mmagi Re: Problem z jajkami 30.01.10, 22:50
      ja kupuje od swojego pana co przyjezdza z ziemniakami,sa przepyszne
      i ziemniaki i jajca:)

      w markecie jaj bym nie kupiła,juz wolała bym na bazarze .
      • Gość: x w Niemczech testowano jajka i najświeższe IP: *.unitymediagroup.de 30.01.10, 22:55
        są w marketach, discounterach, szczególnie w Aldi. Po prostu ze względu na cenę
        nie zalegają długo na półkach. Najbardziej śmierdzące są właśnie "niby" jaja od
        specjalnych kur itp. Dlatego, że są droższe od innych nie schodzą tak szybko.
        • mmagi sa tanie bo sa od bylejakich 01.02.10, 15:35
          producentów:/
    • Gość: dima Re: Problem z jajkami IP: *.aster.pl 31.01.10, 11:50
      fuuuu
      nie kupuje jajek w supermarketach
      wybieram te z bazaru albio w sklepach "eko" zerowki

      brzydze sie tych marketowych :/
      • ewa9717 Re: Problem z jajkami 31.01.10, 11:57
        Rozumiem, że ktoś woli świeże wiejskie (choć znam jajcarza
        rozwożącego swieże wiejskie - z wielkiej fermy, która i do dużych
        sklepów sprzedaje), ale co obrzydliwego jest w jakkach kupowanych w
        marketach?
        • mamagnoma Re: Problem z jajkami 31.01.10, 14:04
          No, te ktore awaryjnie zdarzalo mi sie kupic w supermarkecie, byly po
          prostu obrzydliwe w smaku :-(
          • bobralus Re: Problem z jajkami 31.01.10, 14:19
            W marketach najczesciej sa 3, ktore mnie brzydza, w mojej okolicy czasem ciekzo
            dostac inne, ale wtedy rezygnuje z dania, ktore sobie zaplanowalam, nie bylabym
            w stanie zjesc takiego jajka. Od kury traktowanej w ten sposob.
            Kup na probe te od jajcarza, jak Ci podpasują, to życ nie umierac - bedziesz
            miala smaczne jajka dowozone pod drzwi, a jesli te okaza sie tez do kitu
            (cholera wie, co tam rozwoza, rownie dobrze moga byc te marketowe odpowiednio
            drozsze), to poszukaj wlasnie wmmneijszych sklpeach, warzywniakach, na
            bazarkach. Patrz na numerki, wazny jest ten pierwszy 3 - chow klatkowy, 2 - chow
            sciolkowy pod dachem, 1- chow sciolkowy z mozliwoscia wyjscia na dwor, 0 - to
            samo co 1, tylko hodowla ekologiczna. Ja najabrdziej lubię 1, nie są przesadnie
            drogie, kury mają się dobrze, a jajka są smaczne. W 0 czesto zdarzaja sie
            zaplodnione jajka, co bywa uciazliwe.
            • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 15:12
              zawsze problem z jajkami.
              Przepisy unijne(i nasze) wyraźnie stanowią ,że jaja winny byc
              znakowane. Jest tam jakaś granica od hodowli ilu kur nie trzeba
              znakować jajek. Jeśli po osiedlu jeżdzi DDJ(drobny dystrybutor
              jajek)i ma jajka znakowane, to niczym one nie różnią się od tych
              sklepowych.Jak pamietam, ta granica stanowiła kiedyś 50 sztuk kur.
              Te 50 kur zniesie tyle jajek co kot napłakał,a więc nie opłaca
              się hodowcy wynajmować DDJ i te jaja rozprowadzać.
              W swoim czasie taki DDJ rozprowadzał nam jajka bez znakowania.
              Zapewniał,że to są z małych wolnościowych ferm.Po jakimś
              czasie rozprowadzał wyłącznie jaja znakowane,a jako przyczynę
              podał obowiązek i nakaz po ostatniej kontroli u producenta.Kilka
              razy zdarzyło mu się dokupic jajka w pobliskim sklepie.Był
              zmieszany jak mnie zobaczył.Byłem stałym odbiorcą.
              Czyli, nie dajmy się zwariować.Jajo stempelek musi mieć i basta.
    • vandikia Re: Problem z jajkami 31.01.10, 15:29
      a ja zamawiam od babki ze wsi, kury hodowane wg starej szkoły, tzn
      trawka i jakaś pasza
      gdy nie mam możliwości kupić na wsi, to preferuję osiedlowe
      warzywniaki
      • qubraq Re: Problem z jajkami 31.01.10, 16:44
        Dostaje z farmy jaja dwużółtkowe i mam problem jak oddzielic żółtka
        zeby mi nie pękały np. kiedy dodaje je do szpinaku! Typowa
        rodzielaczka nie miesci dwóch żóltek... poradźcie coś, proszę!
        • mmagi Re: Problem z jajkami 01.02.10, 15:38
          takie jaja sa od kur faszerowanych hormonami,są specjalnie pędzone
          dla 2 złótek.
          • biala_adelajda Re: Problem z jajkami 02.02.10, 10:24
            Skąd te rewelacje? Spotkałam jajka z podwójnym żółtkiem od kur z przydomowego
            ogródka.
          • Gość: sim Re: Problem z jajkami IP: 212.160.148.* 10.02.10, 16:14
            bzdura
            wystarczy dobor osobniczy
    • paniejanie Re: Problem z jajkami 01.02.10, 08:09
      Jajka z marketu śmierdzą niestety, jajecznicy nie da się z nich
      zrobić. Śmierdzą bo są stare albo kury były karmione jakąś śmierdzącą
      karmą. Rozmawiałam z panią, która hoduje kury na podworku, twierdzi,
      że jak karmi kury tzw karmą, to zaczynają śmierdzieć, a jak ziarnem to
      pachną - coś w tym musi być, chociaż możliwe, że są różne karmy.
      Ja ograniczam ryzyko, kupuję jajka nr 1 w warzywniaku na rogu i są
      smaczne. Nie sprzedadzą mi starych, bo jestem stałą klientką.
    • Gość: Asia Re: Problem z jajkami IP: 217.153.65.* 01.02.10, 09:37
      Ale w markecie można też kupić jedynki lub zerówki. Nie są oczywiście tak dobre,
      jak zilononóżki z osiedlowego sklepiku (lub te, które czasem dostaję ze wsi),
      ale nie zdarzyło się, żeby śmierdziały. Rozwożącym jajka nie ufam. Też widziałam
      takiego, co rozwoził "ekologiczne" jajka z chowu klatkowego.
    • mhr-cs Re: Problem z jajkami 01.02.10, 09:44
      kupuje tylko w marketinku(latami)
      nigdy nie wyszedl zly majonez
      a wiadomo jest bardzo wrazliwy na zle jaja,
      • kati792 Re: Problem z jajkami 01.02.10, 19:27
        Najlepsze jajka ma moja ciocia na wsi....Od kur grzebiących:-)
        Co wygrzebie to jej.Jaja mam zawsze świeże z najpewniejszego zródła!Lub od jej
        sąsiadki,wtedy płacę z uśmiechem na ustach 70gr.za jajko,ale mam pewność,że
        kupuje to,co najlepsze...
    • evamarija Re: Problem z jajkami 03.02.10, 10:46
      Ja nie mam zwykle wyboru: musze kupowac jajka w markecie, bo jedynie tam sa inne
      niz "3". Kiedys dawno kupowalam od chlopa na rynku, ale przylapalam go w
      Selgrosie, na jajkach byly "3", ale wtedy w ogole nie bylo innych.

      Teraz kupujac jajka tylko sie zastanawiam jak to jest z ta numeracja w praktyce
      - czy ktos kontroluje te numeracje? U mnie w sklepie sa jajka od 0 do 3 od tego
      samego producenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka