hania55
19.03.04, 17:25
Przypadkiem kupiłam trochę za dużo sznycli cielęcych niż jesteśmy w stanie
zjeść jednorazowo. Nadmiar zamroziłam, a teraz zastanawiam się nad
wykorzystaniem - na pewno raz zrobię tradycyjne, panierowane, cieniutkie, do
pokropienia cytryną. Raz zrobię duszone w sosie z białego wina, kaparów,
cebulki i smietany. Odgrzebałam fajny przepis na roladki z nadzieniem z kaszy
krakowskiem. Może macie jeszcze jakieś pomysły?