IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 23:59
Moi drodzy: dlaczego tak często posługujecie się taką dziwną pisownią, bez
kropek, bez dużych liter? Strasznie to wygląda, patrzeć hadko, jeszcze
trudniej z czytaniem. Skąd taka maniera?
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: Pisownia IP: *.we.client2.attbi.com 01.05.04, 00:06
      nie kazdy moze stukac w klawiature bez problemu wiec nie musi to byc maniera.
    • tralalumpek Re: Pisownia 01.05.04, 00:15
      a tak, dla przeciwwagi
    • Gość: sz to juz tak muso byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 01:01
      uzywam e maila prawie od poczatku internetu w RP
      i zdaje sie ze to taki styl
      tak byc musi ...
      moze kto habilitacje z tego napisze i na parias wejdzie?
    • roseanne Re: Pisownia 01.05.04, 01:11
      w moim kompie nie ma mozliwoscie wprowadzenia wszystkich polskich znakow - wiem
      jak podlaczyc , ale po prostu nie wspolpracuje
      wiec jak ma pisac polowe z ogonkami a polowe bez to juz lepiej wszystkie omijac
      • Gość: P. Re: Pisownia IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 02:41
        Nie o polskie znaki chodzi.
    • kwieta4 Re: Pisownia:)) 01.05.04, 01:19
      jak zachlysnelam sie komputerem i odkrylam 'pomysl' na e-mail, ktos uprzedzil
      mnie /lojalnie:), ze dla wspolnej wygody trzeba pisac szybko i krotko /jak
      kiedys telegram/. z tekstu wynikalo, ze bez zawracania sobie glowy wielkimi
      literami /ale ze znakami przestankowymi, a jakze:). po latach zauwazylam, ze
      sie to przyjelo wszedzie, takie 'szybkie' listy dostaje czasem nawet od
      oficjalnych 'nadawcow' :)
      sama mam jednak trudnosc z pisaniem nazw wlasnych z malej litery/chociaz tyle:)
      tak zreszta, jak stale przeszkadza mi mowienie na 'ty' do osob starszych/
      mowiac 'pan' rozbawiam tubylcow, nie chca tego!:)). znajomi naszych dzieci/juz
      dorosle, polskie dzieciaki/ nadal uzywaja wobec nas formy 'pan, pani' i powiem,
      ze jakos mnie i im jest z tym wygodnie. rozumiem Cie Drogi Pichciarzu, ale nie
      ma rady na pewne trendy, to my musimy sie powoli przestawiac. choc naprawde
      uzyteczne jest znac/i miec wpojone/ dobre zasady:))

      ps. nie mysle, ze na naszym Forum wchodzi w rachube zlosliwosc, utrudnianie
      zycia, brak respektu. ot, po prostu ped do ulatwiania sobie zycia, czego kiedys
      tak nam zabraniano:).
      • Gość: P. Re: Pisownia:)) IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 02:51
        To nie są dziewietnastowieczne telegramy. Obawiam się, że jet to typowo polska
        maniera, źle pojęta światowość. Na forach w innych językach tego nie ma.
        • jottka pisownia 01.05.04, 12:57
          Gość portalu: P. napisał(a):

          > maniera, źle pojęta światowość. Na forach w innych językach tego nie ma.


          nic podobnego

          dyskusje sieciowe (fora, czaty, nawet maile) są traktowane jak forma rozmowy,
          tekst nieoficjalny - stąd też od początku dążenie do maksymalnych uproszczeń,
          skrótów itp. nawet wpisanie dużej literki oznacza użycie dwóch klawiszy, a nie
          jednego, stąd przy mniej formalnych okazjach (np. na forumkuchnia), wiele osób
          z niej rezygnuje

          np. fora niemieckie wyglądają podobnie jak nasze, tj. są teksty hiperpoprawne,
          i są takie nieco mniej, a tam rezygnacja z wielkich liter znaczy o wiele więcej
          niż u nas, bo ortografia wymaga, by wszystkie rzeczowniki pisane były Wielką
          Literą. i nic, na całym świecie ludzie piszą 'strumieniami świadomości', bo im
          tak wygodnie, bo ich to bawi, bo klawiatura dała możliwości nowych znaków
          wyrażających emocje itp.itd.


          • Gość: P. Re: pisownia IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 14:08
            Mylisz się, czy naprawdę trzeba podać linki do obcych forów? Sprawdzałem,
            możesz i ty sprawdzić fora angielskie czy włoskie czy hiszpańskie. Niechlujstwo
            językowe to nie "hiperpoprawność". Jak sama mówisz jest to jedynie wygoda, a
            nie poprawność. Pisanie postu wcale nie jest trudniejsze niż pisanie listu,
            artykułu, petycji, czy CV. Ten sam język obowiązuje i w książkach, i w prasie,
            i w Internecie, nie ma dwóch języków polskich, nawet w Unii Europejskiej czy
            też w Unii Forumowej.
            Oczywiście, choć to wszysto bardzo mnie razi, nie mam zamiaru kruszyć o to
            kopie, nazbyt lubię KUCHNIĘ. Także zawsze miłą opozycję.
            • jottka Re: pisownia 01.05.04, 14:28
              tu mamy pierwszy z brzegu przykład zaściankowej niemki:
              www.med1.de/Forum/Augen/68613/
              anglicy dopuszczają sie innych wykroczeń orto w ramach swobodnego netu,
              hiszpanie zapewne jeszcze innych, acz o tym języku wypowiadać sie nie będę. ale
              wyjątkami nie są



              > Jak sama mówisz jest to jedynie wygoda

              jak sama powiedziałam, wygoda jest jednym z czynników, które wpływają na
              pisanie ' strumieniem świadomości'.



              > Pisanie postu wcale nie jest trudniejsze niż pisanie listu, artykułu,
              petycji, czy CV.


              to nie chodzi o to, że pisanie z zachowaniem zasad interpunkcji jest czynnością
              nad siły - chodzi o to, że dialogi sieciowe są ex definitione tekstami
              nieoficjalnymi, więc można dopuszczać się na nich najrozmaitszych zabaw i
              eksperymentów.

              sam np. używasz emotikonów - a to jest wyłącznie konwencja sieciowa,
              polszczyzna literacka nie przewiduje takich znaków
              • ampolion Re: pisownia 01.05.04, 14:40
                jottka napisała:

                > tu mamy pierwszy z brzegu przykład zaściankowej niemki:
                > www.med1.de/Forum/Augen/68613/
                > anglicy dopuszczają sie innych wykroczeń orto w ramach swobodnego netu,
                > hiszpanie zapewne jeszcze innych, acz o tym języku wypowiadać sie nie będę.
                ale
                >
                > wyjątkami nie są
                >
                >
                >
                > > Jak sama mówisz jest to jedynie wygoda
                >
                > jak sama powiedziałam, wygoda jest jednym z czynników, które wpływają na
                > pisanie ' strumieniem świadomości'.
                >
                >
                >
                > > Pisanie postu wcale nie jest trudniejsze niż pisanie listu, artykułu,
                > petycji, czy CV.
                >
                >
                > to nie chodzi o to, że pisanie z zachowaniem zasad interpunkcji jest
                czynnością
                >
                > nad siły - chodzi o to, że dialogi sieciowe są ex definitione tekstami
                > nieoficjalnymi, więc można dopuszczać się na nich najrozmaitszych zabaw i
                > eksperymentów.
                >
                > sam np. używasz emotikonów - a to jest wyłącznie konwencja sieciowa,
                > polszczyzna literacka nie przewiduje takich znaków

                Innymi słowy: maniera, moda, trend. Polak MUSI imitować. Kiedyś były
                makaronizmy, teraz nieoficjalność oficjalnych "experimentów" (czemu by nie z
                literami w języku polskim nieobecnymi?).
                • jottka Re: pisownia 01.05.04, 14:49
                  chłopcze drogi, cóżeś się tak uparł na wmawianie rodakom zaściankowości i
                  naśladowania zachodu? w tym akurat wypadku sensu to nie ma

                  poza tym mieszasz pojęcia - czym innym jest konwencja zapisu dialogów
                  sieciowych, czym innym makaronizmy czy inne obce wtręty w języku literackim


                  skłonność do uproszczeń istnieje od początków istnienia sieci, jej pierwszymi
                  użytkownikami byli uczeni z różnych krajów, w tym polacy, do łba im nie
                  przyszło, że są prowincjonalni, bo tak samo prowincjonalni byli szwajcarzy,
                  anglicy, niemcy i reszta świata

                  podobne zasady rządzą esemesami - w takiej np. wlk brytanii istnieje cały dział
                  poezji esemesowej i bardzo ona ładna lub zabawna bywa
                  • ampolion Re: pisownia 01.05.04, 14:53
                    Do licha ciężkiego, język polski jest językiem polskim, w UE, w Internecie czy
                    gdziekolwiek!!!
                    • jottka Re: pisownia 01.05.04, 15:03
                      aaa, to pisz od razu, że tobie sie osobiście nie podoba taki a taki obyczaj
                      językowy - twoje święte prawo

                      ale nie wmawiaj ludziom, że pisząc w sieci małymi literkami są zaściankowi, bo
                      polacy to już tak mają - ani to prawdziwe, ani sympatyczne. zwłaszcza że sam
                      też popełniasz błędy językowe, a jakoś nikt cie z tego powodu nie obraża
                      • ampolion Re: pisownia 01.05.04, 15:08
                        Małość upaja się małością.
                        • jottka Re: pisownia 01.05.04, 15:09
                          małe jest piękne :)
        • j_u Re: Pisownia:)) 05.05.04, 10:49
          Gość portalu: P. napisał(a):

          > To nie są dziewietnastowieczne telegramy. Obawiam się, że jet to typowo
          polska
          > maniera, źle pojęta światowość. Na forach w innych językach tego nie ma.


          Jest jak najbardziej, na francuskich.
          Na angielskich byc nie moze, bo nie maja znakow diakrytycznych, ale tez
          upraszczaja jak moga.
          Tak jest po prostu szybciej i funkcjonalniej. Nie widze potrzeby celebrowania
          swojego pobytu na forum. Moze to tez przyzwyczajenie z czatu - tam jak sie chce
          wstawiac znaki diakrytyczne, to sie przegapia cala dyskusje ;)
    • Gość: lomas Re: Pisownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 01:24
      Pichciarz, tu najważniejsza jest kuchnia a nie ogonek przy literce :)
      Choć przyznam szczerze zawsze mnie to razi ale cóż wygoda :) chociaż staram
      się /pozdrawiam
    • Gość: ala Re: Pisownia IP: *.dsl.mbay.net 01.05.04, 03:30
      Pichciarzu, rozumiem z jednej strony, ale z drugiej niektore maniery nawet mi sie podobaja, np.
      nei zamiast nie, bo mi akurat na reke, he he, jak mi sie pomyla czcionki to nie musze
      poprawiac, bo modne! Ale tak na powazniej, to jak piszesz polskimi czcionkami zza granicy?
      Probowalam zainstalowac, ale cos mi sie nie udaje. Mam Makintosza.
      • Gość: P. Re: Pisownia IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 14:10
        Powtarzam ponownie: nie o polskie litery i "ogonki" tu chodzi!
        • Gość: Cynamoon Re: Pisownia IP: *.it / 62.233.189.* 01.05.04, 16:00
          Ja staram sie pisac z duzymi literami i znakami przestankowymi :-)
          Jkaos mi tak barzdiej pasuje. W przypadku smsow rowniez.
          Z jednej strony troche mnie to razi a nieraz utrudnia zrozumienie, brak znakow
          przestankowych- ale z drugiej...To w koncu wirtualny swiat...
          W kazdym razie jak tak nie umiem.
          No, moze tylko czasem troche za bardzo przestawiam litery :-)
    • Gość: kluba1 Re: Pisownia IP: *.we.client2.attbi.com 01.05.04, 16:07
      A moze tak do "Kuchni" wrocimy? W koncu schabowy jest smaczny po przecinku czy
      bez.
      • Gość: P. Re: Pisownia IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 16:28
        .eizdęb kaj eizdęb hcein ot oN
    • martini_very_bianco Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 16:36
      .. to blad ortograficzny... Taki mi slownik mowi, a slownik w zyciu polonisty
      rzecz swieta. Zlapalam sie ostatnio na tym, ze zdarza mi sie pogwalcic te
      regule:), wiec teraz sie pilnuje wychodzac z zalozenia, ze to tak, jakbym
      napisala 'ktury'. Ale ortografii i bledow cudzych sie absolutnie nie czepiam,
      bo nie mam powodu:)


      16%VOL
      22%VAT





      forum homeopatyczne o niehomeopatycznej liczbie watkow
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • jottka Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 16:45
        zgadza sie, tyle że podczas rozmowy zaczynania zdania małą literą nie słychać :)

        a poetyka rozmowy sieciowej opiera sie na tym właśnie założeniu - pleplanie
        przez klawiaturę, dozwolone skróty, kropki i kreski w miejsce wytwornego
        zdania, tj. malujemy buźkę z dwukropka i nawiasu zamiast pisać "Och, kochana,
        jakże się cieszę, że cię widzę!" - konwencja nam na to pozwala

        osobiście zresztą nie sądzę, by akurat małe literki szczególnie przeszkadzały w
        lekturze postów, klasyczne ortografy są gorsze bądź też nieumiejętność jasnego
        wysławiania się :)
        • martini_very_bianco Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 16:51
          A ja sie nie zgodze, ze wielkosc literek nie jest istotna. Osobnikowi
          przyzwyczajonemu do kontaktu z drukiem brakuje wielkich literek, poniewaz
          ulatwiaja one poruszanie sie w tekscie. Wole widziec, gdzie sie zdanie konczy,
          zeby wiedziec, jak je czytac.
          Tekst pisany pozostaje tekstem pisanym. Czat to osobna sprawa, ale dla mnie
          kazda wypowiedz na forum jest jednak, krotka bo krotka, wypowiedzia pisemna.
          Co do buz sie zgadzam jak najbardziej - sa fajne i bardzo mi ich czesto juz
          brakuje, kiedy cos pisze - nie mozna sie usmiechnac, bo nigdy nie wiadomo, jaki
          humor bedzie mial wykladowca:), trza walczyc slowem:)

          16%VOL
          22%VAT





          forum homeopatyczne o niehomeopatycznej liczbie watkow
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • jottka Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 17:00
            martini_very_bianco napisała:

            > A ja sie nie zgodze, ze wielkosc literek nie jest istotna.

            twoje święte prawo :) tyle że kolega rozpoczął dyskusję, piętnując odstępców i
            pomawiając ich o różne brzydkie sprawy, czemu należy sie przeciwstawić. a sieć
            powstała jako kraina nieograniczonej swobody, w tym od ortografii :)



            > Tekst pisany pozostaje tekstem pisanym.

            to obecnie, a i to o pewne elementy można sie spierać :) początki trudne byli i
            różnych znaków diakrytycznych nie było, poza tym pierwsze maile były
            nieformalnymi dyskusjami uczonych, co też swe znaczenie miało


            • martini_very_bianco Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 17:05
              No wlasnie, ale teraz ogonky so (choc ja obecnie nie posiadam). Pierwsze maile
              byly chyba jednak wojskowe... A zolnierzom moge wybaczyc rozne rzeczy.

              Mojemu koledze przytrafilo sie kiedys bycie w wojsku, a ze nie chcial sie
              odmozdzyc, wzial slownik. Ktorego dnia kapral robil mi rutynowe przetrzepanie
              szafki i ten slownik znalazl.
              K: co to jest?
              P: slownik...
              K: a w nim sa wszystkie slowa?
              P: nie, tylko 10 tysiecy...
              • jottka Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... 01.05.04, 18:09
                > Pierwsze maile byly chyba jednak wojskowe...


                ty chyba myślisz o arpanecie, wykorzystywanym przez wojsko, a mnie sie kojarzy
                historia z cernem (link niżej) :) bliższe dane pozwalające na rozróżnienie
                arpanetu od usenetu, stron www i innych takich za parę dni, jak sie pojawi
                pewien oświecony techniczny

                www.winter.pl/internet/poczatki.html
            • Gość: P. Re: Ale zaczynanie zdania mala literka... IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 17:09
              Co kolega napisał łatwo sprawdzić. Także reakcje koleżnki.
    • Gość: ms Re: Pisownia IP: 80.51.255.* 01.05.04, 20:40
      Kropek i duzych liter staram sie uzywac, z gramatyka i ortografia raczej nie
      miewam problemow, ale ze zwyklego lenistwa w korespondencji sieciowej nie
      uzywam polskich znakow, z przyzwyczajenia i z racji ze wielu znajomych nie ma
      mozliwosci ich odczytac - to chyba nie tragedia...

      MS
    • wedrowiec2 Re: Pisownia 01.05.04, 20:48
      Stosuję duże litery, kropki i inne znaki interpunkcyjne. Staram się, mimo że
      jestem dyortografikiem nie robić zbyt wielu błędów ortograficznych. W tym celu
      dłuższe teksty piszę w wordzie, sprawdzam ortografię, i kopiuję do forum. Piszę
      polskie znaki znaki - jest to dla mnie, od pewnego czasu dużym wyzwaniem, bo
      pisze tylko jedną, lewą ręką. Prawą nadwyrężyłam przy wielkich pracach
      komputerowych:(((
      Uważam, że prawidłowa pisownia jest rodzajem okazywania szacunku dla
      współrozmówców forumowych. Nie trzeba zastanawiać się, jak intetrpretować
      wypowiedź, gdzie zaczyna się jedno zdanie, a kończy drugie. Ale ja jestem już
      starym, zrzędzącym mamutem 40+:(
      • jottka ooo 01.05.04, 20:52
        wędrowiec, chcesz namiary na dobrą rehabilitantkę w mieście na północy? :)

        • wedrowiec2 Re: ooo 01.05.04, 21:27
          Mi już nic nie pomoże:(((
          • jottka Re: ooo 01.05.04, 21:29
            ale rączkę jeszcze posiadasz?

            mnie swego czasu naderwało sie wiązadło czy coś takiego w palcu wskazującym
            prawej ręki, a jak sobie radze :) udaj sie do dobrego lekarza i wszystko minie
            • wedrowiec2 Re: ooo 01.05.04, 21:50
              Piękna rozmowa:))) Byłam pewna, że polecasz mi rehabilitantkę ortograficzną:))
              Łapa jest cała, ale nie mogę jej nadwyrężać. Jeszcze przez parę tygodni nie
              mogę prowadzić samochodu itd. Jestem pod kontrolą lekarzy i masażystów.
              Wszystko będzie dobrze.
              • jottka Re: ooo 01.05.04, 21:56
                a nie, dyktanda to sie w podstawówce przeprowadza :)

                a taki m7 z krakforum złamał 2 lata temu obie ręce w nadgarstkach, ale dzielnie
                już trzeciego dnia po wypadku stukał w klawiaturę. wprawdzie na prochach, ale
                cóż z tego - bierz przykład
    • Gość: uporządkowana Re: Pisownia IP: 213.17.230.* 05.05.04, 09:30
      Wrócę do tematu, bo go właśnie znalazłam, a nie było mnie tu kilka dni.
      Pisuję tu pod różnymi nick'ami wprawdzie, ale chyba daję się zdemaskować z
      uwagi na staranniejszą formę moich wypowiedzi. Pisałam tu już kiedyś, żebyśmy
      może bardziej zadbali o polszczyznę nie demolując jej dokumentnie, chociaż sama
      łapię się tutaj na ortograficznych "wyskokach", które normalnie mi się jednak
      nie zdarzają. Przyczyna leży zapewne w szybkości połączonej z klawiaturą i
      formą jakby dialogową całej tej zabawy.
      Niestaranności wypowiedzi lansowane własciwie we wszystkich językach biorą się
      moim zdaniem głównie ze zbiorowej nieporadności w obchodzeniu się z klawiaturą.
      Moda modą a widać gołym okiem jaki jest charakter błedów. Ja też nie jestem
      taka dobra jak bym chciała, ale po prostu zwykle czytam i sprawdzam co
      napisałam - ale nudna jestem, nie? Ale i tak niestety widzę potem, że wychodzi
      kupa literówek.
      Ten ogólny bełkot jest może łatwy i trendy w pisaniu, ale jest trudny w
      czytaniu. Ja akurat znam kilka języków i w końcu w lot łapię wszelkie łamańce
      językowe, ale to co obserwuję rzadko jest metodą, a najczęściej jest tym co
      komuś wyszło.... No i dlatego pisanie idzie, jak twierdzę, szybciej niż
      odczytywanie przypadkowych zbitek liter. A jeśli ponoć ułatwia życie pisanie
      byle jak, to dlaczego utrudniamy sobie możliwość czytania. Przyznajmy się, że
      tak umiemy pisać i tyle. Może kiedyś złapiemy więcej wprawy i ja może w końcu
      też. Bo jeżeli Niemiec pomija duże litery, stanowiące jak na razie, podstawę
      jego ortografi, to fajnie. Ale jak przestawia litery to jest zwyczajnie
      manualnie słaby i to już inna kwestia i nie twierdźmy w epoce perfekcjonizmu
      wszelkich produktów, że ten nasz produkt wychodzi nam ok.
      A może trzeba przejść przez kurs maszynopisania......uff.
      • Gość: aniel Re: Pisownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 10:35
        a ja pisze jak mi wygodniej :) szczegolnie na tym forum, bo gdy glowe mam
        zapchana tymi wszystkimi pysznosciami, nie mam czasu zastanawiac sie nad
        przecinkami, kropkami czy duzymi literami.

        Szanuje Wasz sposob bycia, a Wy uszanujcie mój.
        • Gość: Ampolion Re: Pisownia IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 13:54
          Szanuję. A takiego bełkotu najzwyczajniej nie czytam. Czasem winowajców usuwam
          jako "nieprzyjaznych", bo to się chyba do tego sprowadza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka