Dodaj do ulubionych

Grzyby mrożone.

08.05.04, 16:37
Od jesieni mam zamrożonych sporo grzybów. Sa to głównie podgrzybki, parę
borowików i maślaków. Grzyby są obgotowane. Zawsze przyrządzałam je jako
duszone z cebulką i przyprawami. Czy ktoś ma inne pomysły?
Obserwuj wątek
    • astria1 Re: Grzyby mrożone. 08.05.04, 19:21
      Przypomniałeś mi o moich grzybkach więc pozwól że się trochę podepnę pod Twoje
      pytanie ale ostatnio przy sprzataniu mojej "zamrażary" odkryłam zamrożone od
      ok. 2 lat zblanszowane borowiki
      ( schowały się w koszu z truskawkami i jagodami) :-)

      - zastanawiam się czy się jeszcze nadają do zjedzenia czy też po dwóch latach
      nadają się do śmietnika a jest ich śliczne 4 woreczki.

      Wędrowcze ... jak długo trzymasz swoje grzybki w zamrażalniku ?

      pzdr
      Anna
      • wedrowiec2 Re: Grzyby mrożone. 08.05.04, 19:37
        astria1 napisała:

        >Wędrowcze ... jak długo trzymasz swoje grzybki w zamrażalniku ?


        Na ogół wczesną wiosną wyciągam ostatnią porcję. W ubiegłym roku zamroziłam
        trochę więcej i dlatego jeszcze mam. Twoje powinny być jadalne, ale pod
        warunkiem, że cały czas były zamrożone w -20 stopniach, i nie były rozmrażane.
        Może ktoś bardziej kompetentny powie coś więcej.
        • astria1 Re: Grzyby mrożone. 08.05.04, 20:31
          coś mi zamrazarka oscyluje w granicach -18 stopni


          Dziękuję za odpowiedz i rozmarzona tymi grzybami pozdrawiam

          Anna
    • Gość: Agnieszka Re: Grzyby mrożone. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:18
      Hm....no cóż ja bym nie ryzykowała z tymi 2 letnimi grzybami.Niestety moim
      zdaniem nie nadają sie do zjedzenia.Nie ryzykuj.
      Odnosząc się do wątku zamrażania-to ja zamrażm grzyby ale nie obgotowane-po
      prostu surowe.Tak robie od lat z maślakami.Jestem fanką tych grzybów(mimo ,że
      prawdziwi grzybiarze-koneserzy nie uznają tych grzybów).Osobiście uwielbiam
      zbierać maślaki bo zbiera sie je szybko i po prostu lubie te grzyby.Po zbiorze
      czyszcze je dokładnie -czyli ściągam skórke(Boże, jak to zabrzmiało:))) ) z
      kapelusza i czyszcze je wilgotną gazą.W tej oczyszczonej postaci zamrażm
      je.Drugi sposób na maślaki to czyszcze je jak pisałam wyżej ,lecz nawlekam je
      na nitkę i susze (tak jak by to były prawdziwki)po ususzeniu przepuszczm je
      przez maszynkę do mielenia mięsa(tę tradycyjną nie elektryczną)i powstaje wtedy
      mączka ,którą dodaję do różnego rodzaju sosów jako zageszczacz.Pozdrawiam Aga.
      • astria1 Re: Grzyby mrożone. 08.05.04, 20:28

        > Hm....no cóż ja bym nie ryzykowała z tymi 2 letnimi grzybami.Niestety moim
        > zdaniem nie nadają sie do zjedzenia.Nie ryzykuj.

        Tak też jednak myślę ...


        > przez maszynkę do mielenia mięsa(tę tradycyjną nie elektryczną)

        dlaczego ? ma to jakiś wpływ ?

        i powstaje wtedy
        > mączka ,którą dodaję do różnego rodzaju sosów jako zageszczacz

        Niesamowite :-) bardzo mi się to spodobało zwłaszcza że ja uwielbiam wszystko
        co jest w smaku "grzybowe". Postaram się ten pomysł "skopiować"

        pzdr
        Anna
        • Gość: Agnieszka Re: Grzyby mrożone. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:25
          No,cóż Ann ja mam tylko tradycyjną maszynkę do mielenia taką żeliwną,ciężką-i
          mam taką opinię (na pewno błędną),że tylko taka dokładnie przemieli
          maślaki.Trzymaj się ciepło:)))
          • anlukas Re: Grzyby mrożone. 10.05.04, 10:00
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > No,cóż Ann ja mam tylko tradycyjną maszynkę do mielenia taką żeliwną,ciężką-i
            > mam taką opinię (na pewno błędną),że tylko taka dokładnie przemieli
            > maślaki.Trzymaj się ciepło:)))
            Do mielenia gorszej jakości grzybów suszonych urzywam stareego ruskiego
            elektrycznego młynka do kawy.
    • Gość: Agnieszka Re: Grzyby mrożone. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:26
      Tym ,wątkim grzybiarskim się rozmarzyłam ,że tak naprawdę nie odpowiedziałam
      Tobie na Twoje pytanie.Uważam ,że grzyby obgotowane nadaja się do mniejszej
      ilości potraw niż te, które są zamrożone w postaci surowej.Z takich grzybów
      gotuję zupy,dodaje do kotletów mielonych,do sosów,pasztecików.Czółko.
    • Gość: dalloway Re: Grzyby mrożone. IP: *.chello.pl 08.05.04, 23:44
      zupa-krem - na leciutkim rosołku, może być zabielana

      tarta z grzybkami i rokpolem

      łosoś albo sola zapiekana z podgrzybkami
      • Gość: Elblążanka Re: Grzyby mrożone. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 00:58
        Zgadzam się z opinią ,że grzyby dobrze zamrożone są bezpieczne.Grzyby można
        smażyć z cebulką i zalać na koniec rozmąconymi jajkami.Jako dodatek do
        pierogów ,krokietów,zup,zapiekanek,pizzy,sos grzybowy też pycha tzn.z cebulką i
        doprawić śmietaną.Główna zasada grzyby lubią cebulkę.Smacznego.
    • Gość: sz Re: Grzyby mrożone. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 08:12
      tarta z grzybem we srodku
      nalesniki zawijane z grzybem we srodku i zapiekane (PLUS posypka z Parmy albo
      Peccorino)
    • Gość: Kasia A ja mam pytanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 11:17
      Zdażyło mi się kupić mrożone grzyby i były po prostu gorzkie (to były kurki,
      więc raczej grzyby jadalne :)). To co robić, żeby nie były gorzkie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka