Dodaj do ulubionych

smażony bakłażan

18.05.04, 11:24
Zostałam fanką bakłażana, wczoraj usmażylam sobie plastry posypane różnymi
ziółkami i to jest TO CO TYGRYSY LUBIĄ NAJBARDZIEJ!!

Ale mam jede problem - jak to zrobić, zeby baklazan nie pochlanial tak duzo
oleju? Ja smazylam na olejuz pestek winogron ktory uwielbiam, ale pomimo to
nie chcego go jesc az tyle.
Jak zobaczylam ile oleju pochlonely, to je po jakims czasie polozylam na
papierowej serwetce, zeby czesc tluszczu oddaly, no ale dzisiaj, jak je
otworzylam w pracy (bo czesci sama nie dlam rady ;)) to i tak jest oliwa.

Moze macie jakieś sposoby??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marghot Re: smażony bakłażan 18.05.04, 11:26
      pokroj baklazanka, posyp sola i najlepiej zapakuj do site, ktore ustaw w zlewie.
      po ok. godiznei baklazan pusci wode, wutrzyj lekko papierowym recznikiem i
      wtedy smaz.
      nie powienien "lapac" tluszczu
    • Gość: Pucca przekonaj się do prodiża! jest boski! IP: *.aster.pl 18.05.04, 13:13
      Mama robi w nim absolutnie wszystko - łacznie z pieczeniem nadziewanych
      kurczaków, mięs, zapiekanek, ciast etc - po remoncie zlikwidowała wogóle
      piekarnik!
      Robi mi w nim nadziewanego bakłażana:
      Przekrojonego na pół, nadziewanego ryżem z dodatkami i sosem pomidorowym, ze
      stopionym serem na wieszchu. Zero tłuszczu - a jakby ten bakłażan był w
      piekarniku to wchłonął by pół butelki oliwy!
      Ja w prodiżu sobie robię frytki - bez tłuszczu :)))
      • Gość: senin Re: przekonaj się do prodiża! jest boski! IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 18.05.04, 13:25
        ja smaze baklazana pokrojonego w duza kostke (uprzednio sole lub mocze w
        slonej wodzie dla pozbycia sie goryczki)

        ZAWSZE JEDNAK NA BARZDO GORACYM OLEJU!!!
        jesli olej nie jest dostatecznie goracy, baklazan wchlonie go jak gabka. Po
        wrzuceniu osuszonego baklazana olej powinien sie natychmiast "spienic" i za
        dwie trzy minuty baklazam powinien byc zbrazowiony i miekki w srodku. Moj w
        takim przypadku zbyt wiele oleju nie zawiera. Sprawdzam to po odstawieniu na
        10 minut. Na talerzu pojawia sie sok z oczkami oleju.

        Gdy olej do smazenia nie jest dostatecznie gorocy, baklazan pije jak najety, a
        widac to, gdy po wyjeciu z patelni postoi przez pare minut na talerzu - na
        dnie tylko olej a nie sok z baklazana. W tym cala chyba tajemnica ( w kazdym
        rtazie moje doswiadczenie tak mowi)
    • tessa13 Re: smażony bakłażan 18.05.04, 13:30
      Hi Sabina,

      zrób bakłażana na ruszcie (kilka dni temu ten przepis już raz podawałam):

      Bakłażana kroisz w plastry grubości ok. 1 cm, solisz z obu stron (sól wyciąga
      gorycz i odciąga wodę), odstawiasz na godzinkę, potem płuczesz i dokładnie
      osuszasz papierowym ręcznikiem. Sok jednej cytryny mieszasz z odrobiną miodu,
      solą i świeżo zmielonym pieprzem, powoli dolewasz do tego oliwy (ja na oko
      liczę na jedną cytrynę 6-7 łyżek oliwy). Plastry bakłażana pędzlujesz sosem i
      grillujesz z obu stron. Pozostały sos mieszasz z posiekaną bazylią i zalewasz
      nim jeszcze ciepłe plastry. Jeśli chcesz, możesz tą imprezę posypać pokruszoną
      fetą. Ze świeżutkim, ciepłym chlebem (ciabatta albo bagietka) będą Ci to z rąk
      wyrywać...

      Pozdrowionka

      Tessa
    • Gość: aniko Re: smażony bakłażan IP: 62.29.248.* 18.05.04, 15:12
      Solenie bakłażana, odczekiwanie, odsączanie idd. jest zupełnie zbędne.
      Bakłażany, przynajmniej te dostępne w Polsce nie mają żadnej goryczki.
      Rzeczywiście wchłaniają mnóstwo tłuszczu. Mój sposób to skropienie oliwą i
      pieczenie w piekarniku (grube plastry np. do moussaki). Można też przypiekać
      połówki bakłażana na blasze na kuchence (efekt doskonały ale bardziej to
      skomplikowane niz wsunięcie na blasze do piekarnika, którego niestety nie
      masz), miękkie zeskrobać ze skórki, zmiksować z oliwą, sokiem z cytryny i
      cebulą - pyszne na bagietce. Albo po prostu dorzucić do patelni z ratatouille -
      pokrojone, ze skórką. Wtedy wcale nie potrzeba obsmażać.
        • masia27 Re: smażony bakłażan 19.05.04, 08:32
          Wszystkie te przepisy sa mniej lub bardziej udane ale nie najlepsze. Ja od
          kilku lat probuje osiagnac poziom baklazana z grilla (prawie to samo co smazony
          tylko inna patelnia) restauracji Compania del Sol w Warszawie (a propos polecam
          wszyskim, to jedna z najlepszych kuchni wloskich w Warszawie).
          Do rzeczy: Baklazana najlepiej pokroic wzdluz. Jest to troche trudniejsze niz
          zwykle plastry ale efekt nieporownywalny. Namoczyc 15 min w bardzo mocno
          osolonej zimnej wodzie. Po wyjeciu MOCNO odcisnac z wody (zuzyjesz sporo
          recznikow papierowych ale warto). Patelnie posmarowac oliwa za pomoca pedzelka,
          Z UMIAREM, pewnie za pierwszym razem bedzie trudno :-(. Plastry 'suszyc' na
          malym ogniu. Smazymy do uzyskania koloru.
          • marghe_72 Re: smażony bakłażan 19.05.04, 09:37
            Masiu.. a skad wiesz, ze nie najlepsze? Probowałaś?

            Ja polecam bakłażana z patelni grillowej (beztłuszczowej).
            Dodatki dowolne, ja lubię z lekkim sosem pomidorowym + sosik czosnkowy
            M.

            PS. Compagnia del Sole
            • Gość: aniko Re: smażony bakłażan IP: 62.29.248.* 19.05.04, 09:48
              Jeżeli już mowa o "restauracyjnych" bakłażanach to gorąco polecam przystawkę
              w "Montenegro" przy Al. Krakowskiej: bakłażan w śmietanie z czosnkiem.
              Rewelacja! Wszystkie grillowane plastry mogą się przy tym schować - łącznie z
              tymi z Campagnia del Sole (przynajmniej dla mnie). A jeśli już mowa o włoskich
              knajpach w Wwie to polecam Piccola Italia na Grójeckiej. Za najlepszą włoską
              uważa ją też M. Nowak, od którego felietonów zaczynam lekturę piątkowej
              Wyborczej. Chociaż bardziej niż kulinarne opinie pociągają mnie jego refleksje
              dot. wystroju knajp i otaczającej architektury. Bardzo trafne. A co Wy o Nim
              myślicie?
            • masia27 Re: smażony bakłażan 19.05.04, 10:22
              marghe_72 napisała:

              > Masiu.. a skad wiesz, ze nie najlepsze? Probowałaś?

              a przeczytalas moj post?
              napisalam w nim, ze od paru lat probuje przyrzadzac baklazana na rozne sposoby,
              i w tym czasie wyprobowalam wszystkie tutaj wymienione

              > Ja polecam bakłażana z patelni grillowej (beztłuszczowej)

              ja grillowej (beztluszczowej) nie polecam, bo baklazan sie do niej przylepi
              sama robie na grillowej lekko posmarowanej oliwa


              > PS. Compagnia del Sole

              zgadza sie, moj blad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka