Dodaj do ulubionych

Wiosenne inspiracje

18.05.13, 12:09
Zima się skończyła, a ja sobie uświadomiłam, że wciąż gotuję zimowe ciężkie dania - pewnie dlatego, że innych nie umiem, bo gotuję przyzwoicie od niecałego roku.

Ja wiem, że pulpety w sosie, żeberka, rozgrzewające gulasze, zupy z pietruszki czy dyni, lazanie, spagetti bolognese, gołąbki są pyszne, tylko jakieś takie ciężkawe i do słońca za oknem mi nie pasują.

Ostatnio wygrzebałam przepis na jagnięcinę wiosenną - z młodym porem, marchewkami i kalarepą - niezłe, ale to jeszcze nie to.

Podrzućcie, proszę, jakieś sprawdzone przepisy i pomysły. Byleby tylko bez cukru były, bo go nie używam. Dziękuję z góry!
Obserwuj wątek
    • obudzone.dziecko Sałatki :) 18.05.13, 12:17
      Sałatki warzywne. Wszelkie warianty, oczywiście bez żadnych serów albo jogurtów. Tylko warzywa, olej roślinny, sok z cytryny, trochę przypraw i duuużo warzyw. Najlepiej surowe warzywa albo lekko blanszowane. szpinak, jarmuż, botwinka, cykoria, cukinia, ogórki, pomidory, rozmaite sałaty... Mniam, mniam.
      Smacznego :)
      • sfornarina Re: Sałatki :) 18.05.13, 12:42
        Dobry pomysł - tylko mi bardziej chodziło o dania główne, bo mam głodnego chłopa w domu, który musi mięso lub ryby jeść:P

        Sałatki (sałata/cykoria/botwinka + pomidory + koperek + cebula + ogórek/papryka/awokado/oliwki), ewentualnie grillowane bakłażany czy cukinia z oliwą i cytryną są u nas na porządku dziennym przez okrągły rok, jako dodatek do każdego ciepłego posiłku.
        • mhr2 czasami glowna potrawa! 18.05.13, 12:49
          sfornarina napisał(a):

          > Sałatki (sałata/cykoria/botwinka + pomidory + koperek + cebula + ogórek/papryka
          > /awokado/oliwki), ewentualnie grillowane bakłażany czy cukinia z oliwą i cytryn
          > ą są u nas na porządku dziennym przez okrągły rok, jako dodatek do każdego ciep
          > łego posiłku.

          uwielbiam:)
    • bene_gesserit Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 12:55
      Może to zabrzmi trywialnie, ale
      *chłodnik
      *i w ogóle wiosenne zupy (koperkowa!, groszkowa z miętą, śmieciówka z nowalijkami)
      *i w ogóle botwinka
      *wszystko, co naładowane warzywami - np tarty i kulebiaki (np kalafior, jajka, ryż, pieczarki, dużo koperku, czosnek).
      *burgery z warzywnymi dodatkami i sosami ze świeżymi ziołami,
      *łosoś z sosem miętowym i w ogóle wszystko z miętą
      *(np fattoush z młodymi strączkowymi i miętą właśnie plus jakiś kurczak albo ser w rodzaju fety i już jest obiad),
      *młoda kapusta zakwaszana z ziemniaczkami z koperkiem,
      *kurczak nadziewany po polsku z mizerią,
      *tysiąc trzysta potraw ze szparagów (od zup-kremów przez szparagi z pieca po sałatki szparagowe)
      *wieprzowina w sosie rabarbarowym
      *o wiosennych makaronach nie będę pisać, bo inspiracje chyba masz pod ręką, co? ;)
      *hreczaki albo kasza gryczana z serem i miętą (z cebulką i wędzonką albo bez) - jako dodatek albo samodzielne danie
      *warzywa w słupki (z ewentualnym dodatkiem mięsa), zawiniete w papier ryżowy (do podania z np jakimś panzajatyckim sosem z octem, sosem sojowym i olejem sezamowym)
      *postny żur z jajem i młodymi ziemniakami

      Itd itd - nie chodzi o to, zeby wymienić wszystko - bo wszystkiego nie da się wymienić - ale żebyś się inspirowała tym, co pojawia się na targach. Czyli idziesz z koszykiem, widzisz pęczek cudownych, chrzęszczących zielonych szparagów i w głowie zaczyna ci się kształtować powoli wizja (tarta z ostrym serem na kruchm... nie, może lepiej na francuskim z szynką dojrzewającą, a do tego surówka z rzodkiewek).
      • mhr2 Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 12:57
        wlasnie chodzi o odmlodzenie starej kuchni:)
      • sfornarina Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 13:14
        Bardzo bardzo bardzo proszę o sprawdzony (może być bardzo ogólnikowy, bylebym tylko miała ogólne proporcje i czy smażyć, czy gotować, i jak długo) przepis na:

        - koperkową
        - wieprzowinę w rabarbarze
        - kapustę z koperkiem

        Brzmią cudownie!

        Ja wiem, że wystarczy potrawę wstukać w gugla, ale każdy przepis jest inny, a ja chcę pewniaka, co zawsze wyjdzie, bo wciąż uważam się za początkującą w kuchni:)

        Dziękuję!
        • bene_gesserit Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 13:57
          Masz dobry gust ;)

          Przepisów na koperkową ani na kapustę z koperkiem nie mam, bo robię na oko.
          W mojej wersji koperkowa opiera się na wywarze z kurczka z kośćmi z liściami bobkowymi i kulkami pieprzu i ziela angielskiego. Trochę (nie za dużo!) soli. Można rzecz podkręcić czosnkiem (a potem, juz takiego wygotowane zabki można wyłowić albo wmiksować do zupy, wolna wola). To ma się pyrkać jakieś 40 minut. Potem do tego - uwaga, uwaga! - grube łodygi z całego pęczka koperku (pierzaste listki oczywiście zostawiasz na pózniej, do zupy na razie wrzucasz te puste w środku patyki, bez korzeni oczywiście) i, rzecz jasna, włoszczyzna. Włoszczyznę dodaję w dużych kawałkach, bo potem się pozbywam, więc dopiero po jakiś 15 minutach dorzucam młode ziemniaki, idealnie malutkie, orzeszkowe - a jesli nie, to trudno, normalne, pokrojone w zupowe kawałki. Plus więcej soli (najpierw spóbuj). Po ugotowaniu wywaru i ziemniaków wyławiasz i wyrzucasz łodygi koperku (oddały już aromat i sa niepotrzebne). Włoszczyznę możesz zostawić w zupie albo wyłowić - jak lubisz, chociaż wygotowany por jest paskudny w wyglądzie, a i w smaku nie najciekawszy; mięso obierasz i wrzucasz do zupy, kości wyrzucasz. Czosnek wyłów albo zmiksuj/przetrzyj przez sitko (jest bardzo miękki). Skontroluj smak i ew. dopraw. Zdejmij z ognia, dodaj drobniutko posiekane liście koperku (cały pęk na gar zupy, na bogato!); podawaj z kwaśną śmietaną albo zawijasem z jogurtu greckiego.

          Kapusta - bardzo cienko krojona młoda kapusta, podduszona z łyżką (dosłownie lyżką, bo i tak zaraz puści dużo soku) wody, zielem angielskim i liścmi laurowymi, do tego podsmażona kiełbasa. Całość dopraw solą pod koniec duszenia (zmienia objętość, więc lepiej dodać sól pod koniec, zresztą kiełbasa też jest słona). Dopraw świeżo mielonym pieprzem i sokiem z cytryny, wrzuć siekany koperek. Niektórzy zaklepują młodą kapustę zasmażką (ja nie lubię), dodają przecieru pomidorowego zamiast soku z cytryny (dobre, ale moim zdaniem kolorek potrawy jest potem paskudny), albo paprzą to marchewką i/lub cebulką (uważam, ze niepotrzebnie, danie jest i tak już słodkie). Można to podrasowac białym wytrawnym winem, ale moim zdaniem to zbytek łaski. Podawaj z chlebem z chrupiącą skórką, na zakwasie, z dobrym masłem. Obiad w pięc minut (nie licząc czasu gotowania).

          Wieprzowina jest tu, ale ja - jako leniuch - jej nie piekłam, ale zamarynowane i lekko obite tluczkiem kotlety bardzo delikatnie oprószyłam mąką i po prostu wrzuciłam na patelnię (uważając, zeby ich nie wysuszyć). A sos rabarbarowy podkręciłam kolorystycznie, dodając pod koniec odrobinę soku z buraków (właściwie to był koncentrat barszczu z Hortexu). Śliczny kolorek wyszedł, jak z bajki ;) A - uwaga: to przepis na 10-12 osób, ty chyba będziesz musiała podzielić go na 4.
          • sfornarina Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 14:16
            Bardzo Ci dziękuję!

            Właśnie robię zakupy na przyszły tydzień i ustalam menu - już zamówiłam składniki na kapustę i wieprzowinę! :)

            Dam znać w przyszłym tygodniu, jak mi wyszły.
            • sfornarina Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 14:32
              Na tę koperkową też składniki zakupiłam... :)
          • Gość: beata_ Re: Wiosenne inspiracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 15:12
            bene_gesserit napisała:

            > [...]
            > Włoszczyznę możesz zostawić w zupie albo wyłowić - jak lubisz,
            > chociaż wygotowany por jest paskudny w wyglądzie, a i w smaku nie najciekawszy;
            > [...]

            Na pora jest jeden, najlepszy sposób! Do gotowania wrzucić pokrojony w cienkie plasterki, a nawet lepiej półplasterki. Rozpłynie się w zupie, odda cały smak i aromat, a w dodatku lekko zagęści całość. Zupa nie jest wtedy wodno-przezroczysta, gdzie wszystkie składniki latają luzem. Co prawda niektórzy tak lubią - w ich upodobania nie wnikam, podaję moje "lubię".
            W kawałku pora dodaję tylko do rosołu, wyławiam potem flaka i fru - do kosza :-)

            Część ugotowanych jarzyn (albo wszystkie, oprócz ziemniaków oczywiście) też można po wyjęciu z zupy rozdrobnić - ja gniotę dokładnie widelcem, bo nie lubię akurat zmiksowanych na papkę - i dodać z powrotem, zamiast się pozbywać.

            • sfornarina Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 15:18
              > Na pora jest jeden, najlepszy sposób! Do gotowania wrzucić pokrojony w cienkie
              > plasterki, a nawet lepiej półplasterki. Rozpłynie się w zupie, odda cały smak i
              > aromat, a w dodatku lekko zagęści całość.

              Święta racja:)

              Ja mam jeszcze inną metodę (zresztą podejrzaną tu kiedyś na forum, nie pamiętam już u kogo) na zupę z włoszczyzną - jedną porcję włoszczyzny w dużych kawałkach używam wyłącznie do gotowania zupy i potem wyrzucam. Drugą, pokrojoną elegancko w kosteczkę, wrzucam na 15 minut przed końcem gotowania. Wtedy warzywa w zupie są lekko miękkie i wciąż mają świeży smak.
            • bene_gesserit Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 15:24
              Wiem, wiem - ale ja nie lubię gęstych zup, chyba ze to programowe kremy. Noi takie z miksowanymi warzywami mają dość jednolity (paskudnawy) kolorek i smakują podobnie, niezależnie od rodzaju. Pora zostawiam i miksuję np w kremie z selera - bardzo mu dobrze robi.
              • Gość: beata_ Re: Wiosenne inspiracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 15:54
                Nie, nieeee - żadne kremy wielojarzynowe! ;-)
                W takiej mojej, nieco gęstszej zupie marchewkę np widać w postaci sporych cętek, tak samo jarzyny białe, a nie są to kawałki tak duże jak kostka. No tego też nie lubię i już... Tarka, widelec - to jest tak, jak lubię.
                Wybieram zwykle widelec, bo bez "paprania" rąk i sporego narzędzia :-)
              • sfornarina Re: Wiosenne inspiracje 18.05.13, 15:56
                > Noi takie z miksowanymi warzywami mają dość jednolity (paskudnawy) kolorek

                Prawda.
                Ja robię kremy wyłącznie z pietruszki (z imbirem i kardamonem), selera (właśnie z porem) albo z dyni, bo ładne kolory wychodzą:)
                • Gość: beata Re: Wiosenne inspiracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 16:03
                  Ale zupa (nie krem!) z cętkami marchewki i gęstawa (nie tak, żeby łyżka stała!) od ugniecionych/startych jarzyn wygląda ok :-)
                  Mówię o jarzynach dodatkowych, nie ziemniakach - te są w kawałkach, po bożemu :-)
          • Gość: beata_ A do kapusty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 15:16
            ... od młodej po starą, słodką i kiszoną - drobno posiekana cebula (surowa!) do gotowania u mnie obowiązkowo. Kapusta gotowana bez cebuli jest nieważna :-)
            • sfornarina Re: A do kapusty... 18.05.13, 15:20
              Odnotowane:)
    • bene_gesserit I kultowy wątek z forum 18.05.13, 12:57
      Na pulpety w sosie ogórkowo-marchewkowym (wywal mąkę, daj dużo koperku) - pyszne!
      • sfornarina Re: I kultowy wątek z forum 18.05.13, 13:08
        Haha, właśnie o tych pulpetach pisałam:)
        Jemy je co tydzień od chyba ośmiu miesięcy (wczoraj i przedwczoraj na przykład), ulubione danie mojego chłopa:D

        Ja chcę odmiany!
        • mhr2 Re: I kultowy wątek z forum 18.05.13, 13:19
          sfornarina napisał(a):

          > Jemy je co tydzień od chyba ośmiu miesięcy

          kto to wymyslil:)
    • bene_gesserit 12 wiosennych przepisów na truskawki 18.05.13, 21:45
      Wiem, ze chodziło ci o dania główne, ale odrobina inspiracji do zdrowego i szybkiego deseru nie zaszkodzi :) A - nie używasz cukru, ale pozwalasz sobie na zamienniki? Miód ma tyle samo kalorii, ale zdaje się, sporo niższe IG.
      www.fitsugar.com/Strawberry-Recipes-Spring-22759118?image_nid=22759118
      • sfornarina Re: 12 wiosennych przepisów na truskawki 18.05.13, 22:35
        > A - nie używasz cukru, ale pozwalasz sobie na zam
        > ienniki? Miód ma tyle samo kalorii, ale zdaje się, sporo niższe IG.

        Truskawki jako deser odpadają, bo chłop na świeże europejskie owoce mocno uczulony. Muszą być gotowane, żeby mi w szpitalu nie wylądował:/

        A dla siebie ja truskawki zawsze miksuję z bananami, mietą i czymś tam jeszcze - nie ma to jak witaminowe smoothie.

        Cukru nie używam, bo po prostu nie lubię słodkiego.
        Wyjątkiem jest miód, który zawsze posiadam i okazyjnie jadam, jak również marmolada do niedzielnych tostów; i może jakiś kawałek ciasta raz na 3 miesiące. Ewentualnie lody raz do roku, jak podadzą i nie wypada odmówić.

        Czekolady za to nie tknę, choćby mi płacili. W żadnej postaci.

        W Wietnamie - na południu kraju - myślałam, że będę zwracała wszystko, co mi podawali - nawet kawę słodzili przed podaniem; wszystko słodzili, jogurty naturalne też.
        Skończyło się na tym, że na wadze poleciałam niemiłosiernie, bo wyłącznie owoce jadłam:)

        Brak kalorii cukrowych nadrabiam chipsami i serami w każdej postaci:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka